środa, 1 lutego 2017

NIEBO NAD NAMI (2) - Luty 2017 - Zaćmienie Księżyca, przeloty ISS i Wenus w najpiękniejszej fazie

Jasna Gwiazda Wieczorna zdobiąca nam pięknie zachodnie niebo każdego wieczoru, która w istocie nie jest gwiazdą, a najjaśniejszą z planet - Wenus, wchodzi w najbardziej widowiskową fazę, co docenią posiadacze teleskopów i silniejszych lornetek; Międzynarodowa Stacja Kosmiczna startuje z pierwszymi w tym roku przelotami nad Polską o przyjemnej porze wieczornej, planety tańczą ze sobą w bardzo bliskich koniunkcjach możliwych do obserwacji w większych powiększeniach i mniejszym polu widzenia, a jakby tego było mało, dostajemy szansę obserwacji subtelnego, aczkolwiek widocznego w bardzo korzystnym położeniu na niebie (i podczas weekendu!) półcieniowego zaćmienia Księżyca, podczas którego nasz najbliższy Sąsiad będzie sprawiał wrażenie okopconego przy górnej krawędzi tarczy. Atrakcji w najkrótszym miesiącu roku nam nie zabraknie, trzymajmy więc kciuki za to, aby pogoda pozwoliła nam je obserwować - a jeśli nie wszystkie, to choćby najważniejsze z nich.


1. Długość dnia i nocy w lutym 2017

Dni, choć wciąż krótkie, już bardziej zauważalnie uległy wydłużeniu. Na początku miesiąca wschód Słońca następuje o godz.07:33 (czas dla Pomorza Gdańskiego), zachód zaś o 16:24. W ciągu miesiąca pory wschodu i zachodu przesuwają się do godz. 06:35 i 17:20. Elewacja podczas górowania rośnie z 18,5 do 28 stopni nad horyzontem - widoczne zatem będzie, zwłaszcza przed końcem miesiąca, że nasza gwiazda nie przemieszcza się już za dnia tak nisko jak w okolicach przesilenia zimowego i wyraźnie zaczyna zmierzać ku bardziej wiosennym elewacjom.

Najciemniejsze noce bez obecności Srebrnego Globu, podczas których można będzie oddać się obserwacjom zimowych gwiazdozbiorów i pięknych obiektów głębokiego nieba w nich się znajdujących, przypadną na samym początku i w ostatniej dekadzie miesiąca za sprawą następująco kształtującego się układu faz Księżyca: I kwadra 4 lutego, pełnia 11 lutego, III kwadra 18 lutego i nów 26 lutego. W perygeum Księżyc znajdzie się 6 lutego (368 816 km), a apogeum z kolei 18 lutego (404 375 km). Podczas lutowej pełni dojdzie do półcieniowego zaćmienia Księżyca widocznego przez cały czas trwania zjawiska z całej Polski - szczegóły w osobnym tekście w całości poświęconym zaćmieniu.

2. Widoczność planet w lutym

MERKURY - niewidoczny.
WENUS - najjaśniejsza z planet zdobiąca nam od kilkunastu tygodni południowe i południowo-zachodnie niebo po zachodzie Słońca, wstępuje w okres najlepszej widoczności i najpiękniejszej fazy sierpa, a co się z tym wiąże rosną też jej rozmiary kątowe. Na początku miesiąca przy oświetleniu tarczy na poziomie 39% średnica tarczy wynosi 31 sekund - 28 lutego faza maleje do 17%, a rozmiar tarczy już 46,5 sekund porównywalny z wielkością Jowisza widzianego w teleskopie podczas opozycji. Silniejsze lornetki po umieszczeniu na statywie są już w stanie ukazać sierp Wenus cieniejący z każdą dobą i ulegający większym rozmiarom, posiadacze teleskopów tym bardziej powinni wykorzystywać każdą okazję na śledzenie zmian wyglądu Wenus. W przyszłym miesiącu dalsze zmniejszanie fazy i wzrost rozmiarów kątowych stworzy możliwość ujrzenia sierpa Gwiazdy Wieczornej także w standardowych lornetkach 10x50, zwłaszcza umieszczonych na statywie w celu ustabilizowania obrazów. Przypominam także, że Wenus w fazie sierpa to idealny czas do prowadzenia obserwacji dziennych, oczywiście z rozwagą i odpowiednim zabezpieczeniu się przed niepożądanym skierowaniem lornetek czy teleskopów w okolice Słońca.
MARS - widoczny wieczorem na południowym i południowo-zachodnim niebie w gwiazdozbiorze Ryb, kilka stopni od najjaśniejszej Wenus. Jasność Czerwonej Planety maleje w ciągu lutego z 1,1 do 1,3 mag., średnica tarczki z 5 do 4,5 sekund. Od 19 lutego znajdzie się w 5-stopniowej koniunkcji z Uranem, największe zbliżenie przypadnie 26 lutego - szczegóły w kolejnym rozdziale.
JOWISZ - widoczny przez większą część nocy w gwiazdozbiorze Panny. Warunki obserwacyjne ulegają kolejnej poprawie wraz ze zmierzaniem Jowisza ku tegorocznej opozycji przypadającej na początku kwietnia. Jasność największej z planet rośnie w lutym z -2,2 do -2,4 mag., średnica kątowa z 39 do 42 sekund, a moment wschodu przesuwa się z godz. 23:02 do 21:02, co oznacza, że na przełomie lutego i marca planetę będziemy mogli ujrzeć nisko na wschodzie już po 21:00. 15 lutego w towarzystwie Króla Planet znajdzie się Księżyc - szczegóły tej koniunkcji, w której weźmie udział także Spika, w następnym rozdziale tekstu.
SATURN - widoczny nad ranem w niezbyt korzystnych jak na razie warunkach obserwacyjnych nisko na południowo-wschodnim niebie. Do 23 lutego znajdziemy go w dolnych partiach Wężownika, następnie wstąpi on do Strzelca. Jasność planety rośnie w ciągu miesiąca niezauważalnie z 0,6 do 0,5 mag., zaś średnica tarczki (bez wliczonego układu pierścieni otaczających planetę) z 15,4 do 16 sekund. W noc z 20 na 21 lutego w koniunkcji z Saturnem znajdzie się Księżyc zmierzający ku nowiu - szczegóły spotkania w kolejnym rozdziale.
URAN - widoczny wieczorem w gwiazdozbiorze Ryb w niewielkiej odległości od Marsa. Jasność Urana wynosi na początku miesiąca 5,8, u kresu lutego niezauważalnie zmaleje do 5,9 mag., jak zawsze zatem będziemy potrzebować oprócz znajomości położenia na tle gwiazd w daną noc przynajmniej lornetki lub naprawdę dobrego wzroku pod ciemnym niebem.
NEPTUN - wstąpiwszy w ostatnim czasie do Wodnika znajduje się już w zbyt niewielkiej elongacji od Słońca i zachodzi szybko po Dziennej Gwieździe. Sezon widoczności 2016/2017 dobiegł końca - już na początku marca koniunkcja ze Słońcem.

3. Ważniejsze zjawiska astronomiczne przypadające w lutym 2017

- do 15.02 - widoczność ISS - pierwszy w tym roku okres wieczornych przelotów Międzynarodowej Stacji Kosmicznej przyniesie nam ponad 25 szans na obserwacje orbitalnego domu astronautów. Po szczegóły i orientacyjny harmonogram przelotów zapraszam do osobnego wpisu pod tym linkiem.
- 01.02 - koniunkcja Księżyca z Wenus i Marsem - w pierwszy wieczór najkrótszego miesiąca możemy liczyć - o ile zachmurzenie nie będzie miało nic przeciwko - na urokliwy widok Młodego Księżyca znajdującego się wysoko na południowym i później południowo-zachodnim niebie w towarzystwie olśniewającej Wenus i czerwonawego Marsa, wyraźnie słabszego, ale wciąż łatwo dostrzegalnego gołym okiem, w koniunkcji o dość rozległym wydaniu. Będzie to już drugi wieczór tego spotkania - największe zbliżenie przypadło 31 stycznia. Tego wieczoru Księżyc znajdzie się w odległości 6 stopni od Marsa i nieco ponad 10 stopni od Wenus - mimo zatem niemożliwości objęcia wszystkich obiektów w polu widzenia lornetek, będzie to fotogeniczny widok wart zatrzymania się i złapania w kadrze.
- 05.02 - koniunkcja Księżyca z Aldebaranem - jedna z największych koniunkcji w lutym, widoczna przez cały wieczór, jednak z najważniejszym momentem około 23:50 CET kiedy to nastąpi największe zbliżenie obiektów - wówczas Srebrny Glob niemal muśnie najjaśniejszą gwiazdę Byka, choć do samego zakrycia nie dojdzie - dystans między krawędzią Księżyca a Aldebaranem w zależności od lokalizacji wyniesie od około 5 do 10 minut łuku. Zjawisko idealne dla posiadaczy lornetek, ale z uwagi na bardzo duże zbliżenie obu ciał także posiadacze teleskopów mogą uczynić z nich duży pożytek.
- 11.02 - półcieniowe zaćmienie Księżyca - zjawisko wyróżniające się wśród pozostałych i mimo, że w ogólnym rozrachunku subtelne, stanowiące najciekawsze wydarzenie lutego i jedno z ciekawszych zjawisk w 2017 roku. W noc z 10 na 11 lutego tarcza Srebrnego Globu niemalże całkowicie zanurzy się w strefę półcienia przynosząc nam subtelne pociemnienie górnej krawędzi tarczy, która nieomal wejdzie w strefę głównego cienia ziemskiego. Szczegóły dotyczące obserwacji zjawiska w tekście w całości poświęconym zaćmieniu Księżyca. | 11.02 - FOTO-RELACJA Z OBSERWACJI
- 15.02 - koniunkcja Księżyca z Jowiszem i Spiką - najjaśniejsza gwiazda Panny wraz z największą z planet i najjaśniejszym obiektem nocnego nieba utworzą w połowie miesiąca trójkąt niemal równoramienny o podstawie Księżyc-Spika długości nieco ponad 6 stopni i ramionach Księżyc-Jowisz i Jowisz-Spika o długości około 4 stopni. Obserwacje jak zwykle będą możliwe przez całą noc począwszy już od nocy z 14 na 15 lutego, jednak dopiero wieczorem 15 lutego dystans stanie się najmniejszy, a widok najciekawszy.
- 21.02 - koniunkcja Księżyca z Saturnem - kolejne w miesiącu spotkanie Srebrnego Globu tym razem w towarzystwie Saturna od niedawna dostrzegalnego ponownie na porannym niebie. Zjawisko widoczne nad ranem 21.02 na niebie południowo-wschodnim, z najlepszymi warunkami około godz. 05:30-06:00 CET gdy oba obiekty będą świecić niemal przed górowaniem nad południem przy niezbyt znaczącym jeszcze rozświetleniu nieba od zbliżającego się świtu. Dystans dzielący oba obiekty wyniesie nieco ponad 4 stopnie, zatem koniunkcję łatwo można będzie objąć jednym polem widzenia standardowych lornetek, co warto uczynić także ze względu na niewielkie już oświetlenie Księżyca i możliwą widoczność światła popielatego.
- 26.02 - koniunkcja Marsa z Uranem - tym razem spotkanie planety z planetą. Kilka tygodni temu w towarzystwie Czerwonej Planety znalazł się Neptun, teraz uczyni to Uran stanowiący niewątpliwie łatwiejszy od Neptuna cel dla posiadaczy lornetek z uwagi na wyższą o niemal dwie wielkości gwiazdowe jasność - choć wizualnie nie różniący się wielkością od innych gwiazd tła. Od 19 lutego Uran znajdzie się w koniunkcji z Marsem o separacji 5 stopni, mniej więcej w tym czasie możemy mówić o otwarciu okresu dostępności obu planet w jednym polu widzenia lornetek 10x50, z kolei największe zbliżenie wystąpi wieczorem 26 lutego, wówczas Marsa i Urana będzie dzielił dystans zaledwie około 30 minut, porównywalny ze średnicą kątową tarczy Księżyca. Po tej maksymalnej koniunkcji obiekty ponownie zaczną się od siebie oddalać; z uwagi na bardzo małą separację w czas największego zbliżenia warto pokusić się o obserwacje teleskopowe z wykorzystaniem średnich i większych powiększeń bez trudu pozwalających objąć parkę w nawet bardzo małym polu widzenia.
- 28.02 - polowanie na światło popielate Księżyca - trudno tu pisać o typowej koniunkcji z Wenus i Marsem widocznymi kilkanaście stopni wyżej, wszak każdy z obiektów będzie widoczny w znacznej odległości od siebie, a jedyną cechą łączącą ich położenie będzie co najwyżej ta sama, choć bardzo rozległa część nieba południowo-zachodniego. To co jest tego wieczoru znacznie istotniejsze to szansa na pierwsze w tym roku dobre okoliczności widoczności światła popielatego - zbliża się wiosna będąca najlepszą porą roku do obserwacji tego zjawiska o porze wieczornej za sprawą ostrego nachylenia ekliptyki do horyzontu po zachodzie Słońca. Księżyc w bardzo niewielkiej fazie jest wówczas w stanie osiągnąć wyższe położenie na niebie przekładające się na łatwiejszą i dłuższą widoczność wyraźniejszego, niż we wszystkie inne pory roku światła popielatego po zmierzchu. W najbliższe miesiące po nowiu Księżyca warto podejść do tego tematu ze szczególną uwagą.

4. Mapy i wizualizacje zjawisk


01.02.2017  17:15  Koniunkcja Księżyca z Wenus i Marsem - doba po największym zbliżeniu 05.02.2017  23:50 CET  Koniunkcja Księżyca z Aldebaranem - szerokie ujęcie ku zachodowi 05.02.2017  23:50 CET  Koniunkcja Księżyca z Aldebaranem - widok w powiększeniu 11.02.2017  01:43 CET  Półcieniowe zaćmienie Księżyca
15.02.2017  23:50 CET  Koniunkcja Księżyca z Jowiszem i Spiką - szerokie ujęcie ku SE 15.02.2017  23:50 CET  Koniunkcja Księżyca z Jowiszem i Spiką - powiększenie 21.02.2017  05:50 CET  Koniunkcja Księżyca z Saturnem 26.02.2017  18:30 CET  Koniunkcja Marsa z Uranem - separacja 40 minut
28.02.2017  18:15 CET  Dobra widoczność światła popielatego Księżyca, dalej Wenus i Mars 28.02.2017  17:55 CET  Dobra widoczność światła popielatego - powiększenie Wygląd nieba północnego 01.02 o g. 22:00, 15.02 o g. 21:00 i 28.02 o g. 20:00 CET Wygląd nieba południowego 01.02 o g. 22:00, 15.02 o g. 21:00 i 28.02 o g. 20:00 CET

Wizualizacje wygenerowane dzięki Stellarium. Dane efemerydalne wyliczone dzięki CalSky.


Bądź na bieżąco ze zjawiskami astronomicznymi i zapleczem amatora astronomii - dołącz do stałych czytelników bloga na Facebooku lub GooglePlus.

7 komentarzy:

  1. Niezwykła, wspaniała strona. Kawał bardzo dobrej roboty, któż to w dzisiejszych czasach ma ta to ..hmm.. Czas?

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale fajnie jest zobaczyć wreszcie Wenus i zlokalizować Marsa gołym okiem! I jeszcze Uran. Astrolodzy już się pewnie trzęsą, co to może znaczyć, bo po drugiej stronie nieba Mars z Księżycem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko, dziękuję za miłe słowa!

      Mikołaju - przypuszczam, że dla astrologów takie układy obiektów to chleb codzienny do snucia bajeczek i innych horoskopów - zwłaszcza, że każdej dosłownie nocy można stworzyć teorię opierającą się na tym, że dowolny obiekt A znajduje się po drugiej stronie nieba względem dowolnego obiektu B. Z uwagi na ilość obiektów pula układów, które można tak wykorzystywać jest astronomicznie wielka! ;-)

      Usuń
    2. Jakich znowu bajeczek... Po pierwsze, po drugiej stronie nieba wzgl. koniunkcji Marsa, Wenus i Ur. powinienem był napisać że to jest Jowisz (nie Mars). Po drugie: faktem jest, że astrologia, jako przede wszystkim interpretacja wzajemnych położeń planet (i innych ciał niebieskich) jest mocno obciążona historycznie. Ale astronomia długo pozostawała w cieniu astrologii jako nauka względem niej pomocnicza i wielu znanych astronomów do czasów nowożytnych zajmowało się stawianiem horoskopów, choćby M. Kopernik. Jak głęboko astrologia jest zakorzeniona w naszej kulturze, świadczy to, że obecnie np. możemy usłyszeć w radiu, że Słońce jest w znaku Ryb, podczas gdy w rzeczywistości (astronomicznie) znajduje się niecałe 30 stopni na zachód w na tle gwiazdozbioru Wodnika. Dla mnie astrologia była dobrym przygotowaniem wstępnym do astronomii. A co do układów planet - reguła w astrologii jest z grubsza taka, że zwykle koniunkcje i na pewno nieparzyste podziały koła (60 i 120 stopni) traktuje się jako wpływy korzystne, a podział parzysty (90 stopni i niekiedy 180 - opozycja) - jako niekorzystne. Jaka może być natura tego typu oddziaływań? Chyba tylko grawitacyjna, jak twierdzi nauka i podważa ich znaczenie, bo oddziaływanie planet między sobą, szczególnie tych oddalonych znacznie od siebie jest bardzo słabe. A może pokusić się na jakąś ezoteryczną teorię, że jakieś ustawienia planet mogą wzmacniać (lub osłabiać) oddziaływanie jakichś fal czy oddziaływań obszarów spoza naszego Układu Słonecznego (gwiazd, mgławic, supernowych, galaktyk)?

      Usuń
  3. Ach, więc to Wenus...
    nic dziwnego, że tak fascynowała już starożytnych, skoro jest taka piękna

    OdpowiedzUsuń
  4. Wenus tak jasna od wielu dni, że myślałem że to samolot w zawisie lub stacja kosmiczna. Piękna.

    OdpowiedzUsuń

Zainteresował Ciebie wpis? Masz własne spostrzeżenia? Chcesz dołączyć do dyskusji lub rozpocząć nową? Śmiało! :-)
Jak możesz zostawić komentarz? - Instrukcja
Pamiętaj o Polityce komentarzy

W komentarzach możesz stosować podstawowe tagi HTML w znacznikach <> jak b, i, a href="link"