czwartek, 1 czerwca 2017

NIEBO NAD NAMI (6) - Czerwiec 2017 - Opozycja Saturna, przeloty ISS, maksimum Czerwcowych Bootydów i polowanie na obłoki srebrzyste w szczycie sezonu białych nocy

Same dobre nowiny w tej części dla wszystkich, którzy lubią gdy na dworze jest długo jasno i zarazem bardzo wcześnie świta. W tym roku chyba nawet wielu miłośników astronomii, którzy z zasady lubią długie i czarne noce nie narzeka tak bardzo na krótkie dni w związku z pochmurną zimą, długo i opornie rozwijającą się wiosną i w efekcie dużymi stratami w czerpaniu przyjemnego ciepła od niemal cały czas przebywającego nad horyzontem Słońca. Już niebawem chować się będzie ono na najkrótszy czas w roku w związku z początkiem astronomicznego lata, kiedy doświadczymy najkrótszych i najjaśniejszych nocy w całym roku. Te najkrótsze noce w roku urozmaicone będą obecnością Saturna przebywającego w tegorocznej opozycji, przelotami Międzynarodowej Stacji Kosmicznej o najwyższych w roku jasnościach, Czerwcowymi Bootydami, a jeśli dopisze nam nieco więcej szczęścia oczom naszym przynajmniej kilkukrotnie powinny ukazać się również spektakularne obłoki srebrzyste.


Długość dnia i nocy w czerwcu 2017

1 czerwca wschód Słońca (dane dla Pomorza Gdańskiego) następuje o godz.04:18 CEST, zachód z kolei o godz. 21:07 CEST. W dzień przesilenia letniego, które w tym roku wystąpi 21 czerwca o godz. 06:24 CEST, pora wschodu Dziennej Gwiazdy przyspiesza już do godz. 04:11 CEST. Słońce pozostawać będzie wówczas z nami aż do godz. 21:21 CEST, choć jego bliska obecność pod horyzontem cały czas będzie dawała nam się we znaki w postaci jasnej złotej łuny po zachodzie, która utrzymywać się będzie nad północnym horyzontem nawet w najciemniejszej porze "nocy" - a właściwie najciemniejszej porze zmroku. Przed nami tym samym szczyt sezonu białych nocy, z którym wiązać się będzie największe w roku utrudnienie obserwacji słabszych obiektów niegwiazdowych, jak i największe szanse na zaobserwowanie "alternatywnych zórz polarnych" a więc słynnych, często bardzo widowiskowych obłoków srebrzystych, o których wspomnę niżej w trzecim rozdziale. Elewacja Słońca podczas górowania wzrośnie jeszcze nieznacznie od początku czerwca do przesilenia letniego z 58 do 59,3 stopni.

Bezksiężycowe noce przypadną w tegorocznym czerwcu w drugiej połowie miesiąca, z uwagi na następująco kształtujący się układ faz Srebrnego Globu: I kwadra 1 czerwca, pełnia 9 czerwca, III kwadra 17 czerwca i nów 24 czerwca. Najjaśniejsze noce w roku, co będzie odczuwalne zwłaszcza w pasie północnych województw, wystąpią między 7 a 15 czerwca - z związku z okresem pełni Księżyca przypadającej półtora tygodnia przed przesileniem letnim. W apogeum Księżyc znajdzie się 8 czerwca (406 401 km), w perygeum zaś 23 czerwca (357 937 km).

Widoczność planet

MERKURY - niewidoczny. 21 czerwca znajdzie się w koniunkcji górnej ze Słońcem i przejdzie na niebo wieczorne, na którym próby obserwacji będziemy mogli podjąć w przyszłym miesiącu.
WENUS - przebywa tuż po maksymalnej elongacji zachodniej, ale tę dużą odległość kątową od Słońca nieco lepiej będziemy mogli wykorzystać dopiero od ostatniej dekady miesiąca. Na razie nachylenie ekliptyki do horyzontu o porankach pozostaje niekorzystne, wręcz niemal równoległe i nawet przy największym kątowym oddaleniu się od Słońca Wenus wschodzi zbyt krótko przed nim, aby wspiąć się na wyższe elewacje zanim niebo się rozjaśni. Sytuacja poprawi się po 20 czerwca, natomiast 21 czerwca tuż przed przesileniem letnim Gwiazdę Poranną odwiedzi Księżyc - szczegóły w czwartym rozdziale. Jasność planety maleje w czerwcu z -4,5 do -4,2 mag., średnica tarczki z 24,3 do 18,2 sekund, a faza rośnie z 49 do 63%.
MARS - przebywa blisko Słońca, w elongacji poniżej 15 stopni i jest już niewidoczny.
JOWISZ - pozostaje dobrze widoczną planetą w gwiazdozbiorze Panny na niebie południowo-zachodnim w pierwszej połowie nocy. Jasność największej z planet maleje z -2,3 do -2,1 mag., średnica tarczki z 40,6 do 37,3 sekund. Posiadacze lornetek mogą w dalszym ciągu śledzić każdego wieczoru odmienne położenie czterech księżyców galileuszowych, osoby dysponujące teleskopami zaś najwyraźniejsze cechy atmosfery gazowego olbrzyma.
SATURN - po nieco ponad dwunastu miesiącach ponownie osiąga opozycję (15 czerwca), co wiąże się dla nas z kulminacją sezonu obserwacyjnego. Planeta przebywa najbliżej Ziemi w roku osiągając największe rozmiary kątowe (18,2 sekund nie licząc systemu pierścieni), największą jasność w roku na poziomie 0 mag. (początkowo jeszcze nieco niższą 0,1 mag.), i widoczna jest przez całą krótką noc od wschodu następującego krótko po zachodzie Słońca przez górowanie w okolicach 00:30-01:00 CEST i zachód wraz ze świtem. Planetę odnajdziemy w Wężowniku, około 15 stopni na wschód od jasnego, pomarańczowo-czerwonawo mieniącego się Antaresa w Skorpionie. Wraz z opozycją warto w miarę możliwości wykorzystywać swoje teleskopy do obserwacji systemu pierścieni otaczających planetę, które od minionego już roku osiągają bardzo korzystne, a w tym sezonie wręcz najkorzystniejsze nachylenie względem Ziemi, odsłaniając w pełni swoją złożoną strukturę. W chwilach dobrego stanu atmosfery już niewielkie teleskopy średnicy 80-100 mm mają szansę ukazać nam Przerwę Cassiniego, większe instrumenty w dużych powiększeniach i przy naprawdę stabilnej atmosferze również Przerwę Enckiego, choć o to już znacznie trudniej, zwłaszcza, że lata najkorzystniejszego nachylenia pierścieni Saturna do Ziemi pokrywają się niefortunnie z jego przechodzeniem wzdłuż ekliptyki przez najbardziej wysunięte ku południu gwiazdozbiory - co wiąże się z widocznością nisko nad horyzontem nawet podczas górowania, jak również widocznością znacznie ograniczoną w czasie, bo występującą o najkrótszych nocach w roku. 9 czerwca na 6 dni przed opozycją z Saturnem spotka się Księżyc w pełni - szczegóły w czwartym rozdziale.
URAN - nieśmiałe pierwsze próby obserwacji możemy dokonywać od trzeciej dekady miesiąca, gdy planeta przez bardzo krótki na razie czas od około godz. 02:00 do 02:30 pozostawać będzie widoczna w gwiazdozbiorze Ryb na tle w miarę ciemnego nieba przy elewacji w okolicach 10 stopni nad wschodem i przy jasności na poziomie 5,8 mag. Nie mniej warunki widoczności w najbliższych miesiącach pozostawać będą bardzo trudne.
NEPTUN - widoczny w gwiazdozbiorze Wodnika od połowy miesiąca. Na razie, jako że są to pierwsze chwile nowego sezonu obserwacyjnego, widoczność ta będzie bardzo krótkotrwała podobnie jak w przypadku Urana, która rozciągać się będzie mniej więcej między godz. 01:00 a 02:00, przy w miarę ciemnym niebie i elewacji rzędu 10-15 stopni nad południowo-wschodnim horyzontem. Podobnie jak w przypadku Urana w najbliższych miesiącach oczekiwać należy tu bardzo trudnych warunków obserwacyjnych.

Obłoki srebrzyste - jedna z największych atrakcji białych nocy

Jak co roku sezon białych nocy w Polsce to czas, gdy miłośnicy prawdziwie ciemnego nieba i obserwacji słabych obiektów rozmytych nie mają szczególnie wielkich powodów do radości. Znajdujące się płytko pod horyzontem Słońce rozświetla znacznie letnie noce z jednej strony utrudniając obserwacje głębokiego nieba, ale z drugiej pozwalając na dostrzeżenie bardzo spektakularnych obłoków srebrzystych, tych "alternatywnych zórz polarnych" dla umiarkowanych szerokości geograficznych jak je zwykłem tu nazywać.

Zjawisko to bowiem, podobnie jak właśnie zorze polarne bywa bardzo ulotne i potrafi zaskoczyć dynamiką w ciągu kilkunastu minut ciągłej obserwacji; ponadto występuje na granicy atmosfery ziemskiej i przestrzeni kosmicznej, jest też nieprzewidywalne i bardzo trudne w prognozowaniu intensywności na kolejne noce. Ostatnim elementem w pewnym sensie łączącym NLC z zorzami polarnymi jest nasze Słońce. Wprawdzie nie bezpośrednio tak jak przy zorzach, które są efektem jonizacji cząsteczek wiatru słonecznego w ziemskiej atmosferze, lecz pośrednio albowiem bez promieni schowanej płytko pod horyzontem Dziennej Gwiazdy, nie miałoby co obłoków srebrzystych od dołu podświetlać byśmy je mogli dostrzec, jako, że nie nie świecą one światłem własnym.

Efektowne obłoki NLC zdobiące niebo to coroczna atrakcja sezonu białych nocy, w największej mierze dostępna dla pasa północnych województw, nieco rzadziej centralnych, a najrzadziej południowych, gdzie białe noce są tylko krótkim epizodem w porównaniu do całego Pomorza. O ile więc w północnej części kraju musimy zmagać się najdłużej z najtrudniejszym okresem obserwacyjnym w roku, o tyle w zamian za to szanse na dostrzeżenie i sfotografowanie obłoków srebrzystych są tu zdecydowanie największe.

NLC 2014 - najefektowniejsze od lat.
Pełna relacja z 09.06.2014 r.
Przed trzema laty sezon okazał się być jednym z najefektowniejszych od wielu lat - NLC pojawiły się nad północną półkulą bardzo wcześnie - bo w połowie maja, a gdy raz po raz docierały nad umiarkowane szerokości geograficzne, w tym i Polskę, ukazywały swoje oblicze w niezwykle efektownym wydaniu. Nie zapomnę tego wybuchu aktywności obłoków srebrzystych o nadzwyczajnej intensywności i dynamice w noc z 9 na 10 czerwca 2014 roku, coś pięknego. Z kolei sezon 2015 okazał się bardzo skąpy, obłoki zadebiutowały nad Polską późno, szybko przestały być obserwowane, a gdy się już pojawiały, nawet ich najefektowniejsze wystąpienia nie mogły się równać z tymi z lat poprzednich. Nieco lepiej sytuacja kształtowała się w sezonie 2016, a jak będzie podczas tegorocznego sezonu białych nocy przekonamy się już w najbliższych tygodniach. Jedno jest pewne - sezon 2017 jest już otwarty, od około 26 maja pierwsze NLC ukazują się na wysokich szerokościach geograficznych, m.in. nad Danią i Irlandią Północną. W tym miesiącu można oczekiwać ich debiutu nad naszymi, umiarkowanymi szerokościami. 

W poszukiwaniu tego zjawiska należy skierować wzrok na niebo północne, wodząc wzrokiem na sąsiadujące niebo zachodnie (kiedy obserwujemy w pierwszej części nocy, od około 30-60 minut po zachodzie Słońca) i niebo wschodnie (jeśli obserwujemy w drugiej części nocy przed nadchodzącym świtem). Najjaśniejsze fragmenty z tych zawieszonych ponad 75-90 km nad Ziemią chmur, zwykle ukazują się niezbyt wysoko nad horyzontem (5-10 stopni) gdzie niebo jest złotawe, ale z dobrym wzrokiem, w sprzyjającej pogodzie i ich dużym natężeniu, można je dostrzec nawet 40-50 stopni nad horyzontem, wówczas już nie tylko na złotym, ale i bardziej granatowym niebie. Do samej obserwacji zjawiska oczywiście nie potrzebujemy sprzętu optycznego. Jeśli jednak los sprzyja i obłoki srebrzyste ukazują się naszym oczom, zachęcam do uwieczniania ich na zdjęciach - już kilkunasto-sekundowe ekspozycje bez trudu zarejestrują ich budowę.

Ważniejsze zjawiska astronomiczne przypadające w czerwcu 2017, widoczne z terenu Polski

- do 10.06 - widoczność ISS - kontynuacja rozpoczętego w maju pierwszego z dwóch okresów widoczności Międzynarodowej Stacji Kosmicznej podczas sezonu białych nocy. Jeszcze przez pierwszą dekadę czerwca Stację będzie można dostrzec nawet po 3-4 razy na dobę, w przelotach o najwyższych jasnościach w roku. Warto zapolować na ISS w ciągu pierwszych wieczorów miesiąca, ponieważ na kolejny okres dostrzegalnych z Polski przelotów przyjdzie nam poczekać niemal do połowy lipca. Wpis w całości dedykowany obserwacjom ISS dostępny jest w tym miejscu.
- 03.06 - zakrycie / odkrycie Porrimy przez Księżyc - w trzeci wieczór miesiąca przy okazji koniunkcji Księżyca z Jowiszem (niżej) część regionów Polski będzie miała okazję obserwacji zakrycia widocznej gołym okiem i jeszcze korzystniej w lornetkach gwiazdy Porrima (+3,4 mag.) przez Księżyc (przy nieoświetlonym brzegu). W obszarach województw północnych od centrum i na północnym zachodzie doświadczających białe noce nieporównywalnie skuteczniej od pozostałych województw, z uwagi na jasność nieba i Słońce przebywające tuż pod lub wręcz jeszcze nad horyzontem, obserwacja zakrycia będzie niemożliwa do przeprowadzenia, z czym jednak nie powinno być większych trudności w pozostałych bardziej południowych i wschodnich obszarach kraju. Natomiast odkrycie Porrimy następujące przy jasnym brzegu Księżyca zobaczyć będą mogli już wszyscy, łącznie z północnym zachodem gdzie zmrok zapada najpóźniej. Do zakrycia dojdzie między godz. ~21:10 a ~21:25 CEST w zależności od regionu (najpóźniej w województwach wschodnich), do odkrycia z kolei między ~22:20 a ~22:35 CEST - w celu ustalenia dokładnych momentów zjawiska dla swojej lokalizacji należy posłużyć się dowolnym program astronomicznym, np. wykorzystywanym w tych tekstach Stellarium.
- 03.06 - koniunkcja Księżyca z Jowiszem - jeden z bardziej fotogenicznych obrazów, jakie mamy szansę ujrze za sprawą czerwcowej wędrówki Księżyca wzdłuż ekliptyki. W sobotni wieczór, około godzinę po zachodzie Słońca warto skierować wzrok, lornetki i aparaty na południowo-zachodnie niebo. Księżyc będący trzy doby po I kwadrze zbliży się do Jowisza na odległość około 4 stopni. Zjawisko będzie więc doskonale widoczne w lornetkach, z których standardowe modele 10x50 pozwolą objąć parkę w polu widzenia bez konieczności obserwacji "na raty". Aparaty zaś będą mogły uwiecznić widok dwóch jasnych obiektów zbliżonych do siebie na złotawo-granatowym, dopiero ciemniejącym niebie.
04.06 - koniunkcja Księżyca ze Spiką - w dobę po spotkaniu z Jowiszem Srebrny Glob odwiedzi najjaśniejszą gwiazdę Panny. W najmniejszej odległości ze Spiką Księżyc znajdzie się około godz. 23:00, ale obserwacje warto przeprowadzić już około 22:00 korzystając z jeszcze nieco wyższego położenia obu obiektów nad horyzontem, oraz korzystniejszych warunków oświetleniowych - przy niebie przechodzącym ze złotego w granatowe, które zawsze stanowi najlepszy dodatek przy obserwacjach wszelkich koniunkcji planetarno-księżycowych.
- 09.06 - koniunkcja Księżyca z Saturnem - kolejne z czerwcowych spotkań z jasnymi obiektami Księżyc odbędzie ze znajdującym się 6 dni przed opozycją Saturnem. Ta koniunkcja będzie już zdecydowanie węższa od poprzednich, dystans dzielący Srebrny Glob od szóstej planety wyniesie w noc z 9 na 10 czerwca około godz. 02:00 CEST zaledwie 2 stopnie - nie będzie więc problemu z możliwością objęcia obu obiektów jednocześnie w polu widzenia standardowych lornetek 10x50. Jednocześnie oświetlenie Księżyca będzie tutaj stuprocentowe, ponieważ do koniunkcji dojdzie podczas czerwcowej pełni, dlatego należy się liczyć z możliwością dyskomfortu dla wzroku w razie dłuższego przypatrywania się zjawisku przez lornetki. Warto tu pokusić się o wcześniejsze obserwacje i fotografowanie krótko po wschodzie obu obiektów, co oczywiście będzie możliwe tylko przy bezchmurnym niebie po sam horyzont.
21.06 - koniunkcja Księżyca z Wenus - ostatnia koniunkcja tegorocznej wiosny. Na mniej niż 3 godziny przed przesileniem letnim i wejściem w astronomiczne lato, Srebrny Glob odwiedzi najjaśniejszą z planet, która przed miesiącem osiągnęła maksymalną elongację zachodnią oddalając się od Słońca na największą odległość kątową. Niestety za sprawą niekorzystnego nachylenia ekliptyki do horyzontu o wiosenno-letnich porankach trudno nam wykorzystać okoliczność znaczącej elongacji, a sama planeta nie wschodzi dostatecznie prędko przed Słońcem by osiągnąć wyższe położenie przed rozjaśnieniem nieba. W przypadku tej koniunkcji dystans pomiędzy obiektami około godz. 03:40 CEST wyniesie nieco ponad 3 stopnie, zjawisko można będzie więc objąć typowymi lornetkami bez konieczności obserwacji obiektu po obiekcie, ale do ujrzenia spotkania potrzebne będą zarówno odsłonięty wschód jak i bezchmurne niebo również po sam horyzont.
- 27.06 - maksimum roju Czerwcowych Bootydów- jeden z ciekawszych, choć wcale nie najobfitszych, ale też jeden z trudniejszych w obserwacji rojów meteorów. Wprawdzie radiant roju na naszych szerokościach geograficznych widoczny jest wysoko całą noc (w gwiazdozbiorze Wolarza), to jednak bliskość przesilenia letniego sprawia, że sensowne "ciemności" dla takiej obserwacji panują jedynie godzinę-półtorej od północy. Na szczęście tym razem w przeciwieństwie do ubiegłorocznego maksimum, w obserwacjach nie będzie przeszkadzał Księżyc znajdujący się 3 doby po nowiu. Ponieważ maksimum aktywności roju prognozowane jest niefortunnie na porę dzienną dla Polski, tj. 27 czerwca około godz. 11:00 CEST, obserwacje warto przeprowadzić w noc z 26 na 27 czerwca; w drugiej kolejności w noc następującą po maksimum. Wskaźnik ZHR bywa zmienny w zakresie 0-100, jednak w tym roku spodziewany jest na dość niskim poziomie około 15-20 zjawisk, ale obserwacje i tak warto podjąć, zwłaszcza korzystając z nieobecności Księżyca. Meteory tego roju obserwować możemy od 22 czerwca do 2 lipca i jeśli już je dostrzegamy przeważnie są to zjawiska bardzo efektowne, bo powolne - wpadają w ziemską atmosferę z prędkością zaledwie 18 km/sek., przez co często bywają jaśniejsze od meteorów z wielu innych rojów.
- 30.06 - koniunkcja Księżyca z Jowiszem - na zakończenie miesiąca ponowna koniunkcja z Jowiszem, choć tym razem wyraźnie bardziej rozległa. Z powodu nieco ponad 7 stopniowego dystansu pomiędzy obiektami lornetki 10x50 na niewiele się tu zdadzą, jeśliby myśleć o objęciu parki jednocześnie w polu widzenia, ale zjawiska takie zawsze warto uwiecznić na fotografiach - najbardziej dogodnych warunków widoczności oczekujemy około godz.  22:30 CEST, tj. w nieco ponad godzinę od zachodu Słońca. Koniunkcja Księżyca z Jowiszem zamykająca nam czerwcowe obserwacje będzie jednocześnie pierwszym takim zjawiskiem podczas tegorocznego lata.

Mapy i wizualizacje zjawisk


03.06.2017  22:10 CEST  Koniunkcja Księżyca z Jowiszem 04.06.2017  22:10 CEST  Koniunkcja Księżyca ze Spiką 09.06.2017  22:20 CEST  Koniunkcja Księżyca z Saturnem
10.06.2017  02:10 CEST  Koniunkcja Księżyca z Saturnem - maksymalne zbliżenie 21.06.2017  03:40 CEST  Koniunkcja Księżyca z Wenus 27.06.2017  23:30 CEST - Położenie radiantu Bootydów Czerwcowych - Wolarz
30.06.2017  22:25 CEST  Koniunkcja Księżyca z Jowiszem Wygląd nieba południowego na początku miesiąca o godz. 23:00 CEST Wygląd nieba północnego na początku miesiąca o godz. 23:00 CEST



Bądź na bieżąco ze zjawiskami astronomicznymi i zapleczem amatora astronomii - dołącz do stałych czytelników bloga na Facebooku lub GooglePlus.


Mapy i wizualizacje zjawisk wygenerowane dzięki Stellarium. Efemerydy dotyczące widoczności planet na podstawie wyliczeń CalSky. Komentarz do maksimum roju Bootydów w oparciu o prognozy IMO.

3 komentarze:

  1. CZY MOŻNA POPROSIĆ O DOKŁADNE CZASY PRZELOTU iss NAD pOLSKĄ W CZERWCU? POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam. Zgodnie z tym o czym wspomniałem wyżej na początku czwartego rozdziału, okres dostrzegalnych przelotów nad Polską trwał do 10 czerwca. Pozdrawiam

      Usuń
  2. Świetna strona.. super informacje .dziękuję

    OdpowiedzUsuń

Zainteresował Ciebie wpis? Masz własne spostrzeżenia? Chcesz dołączyć do dyskusji lub rozpocząć nową? Śmiało! :-)
Jak możesz zostawić komentarz? - Instrukcja
Pamiętaj o Polityce komentarzy

W komentarzach możesz stosować podstawowe tagi HTML w znacznikach <> jak b, i, a href="link"