wtorek, 1 sierpnia 2017

NIEBO NAD NAMI (8) - Sierpień 2017 - Otwarcie sezonu 2017/18 i powrót nocy astronomicznych, maksimum Perseidów i częściowe zaćmienie Księżyca

Po niemal trzymiesięcznej przerwie doczekaliśmy się powrotu nocy astronomicznych otwierającego nowy sezon obserwacyjny 2017/2018. Jasne białe noce nawet w północnych województwach mają się już ku końcowi i jeszcze w pierwszym tygodniu sierpnia staną się historią. Wraz z powrotem najciemniejszego możliwego nieba - choć na razie jeszcze na dość krótki okres - otrzymujemy niebo przyozdobione najefektowniejszymi fragmentami Drogi Mlecznej w całym roku. Chociaż wraz z końcem białych nocy kończy się kilkunastotygodniowe okno czasowe, w którym możliwe były łowy na spektakularne obłoki srebrzyste, zestaw zjawisk astronomicznych, jakie przygotowało dla nas niebo na ósmy miesiąc roku z pewnością nie pozwoli nam się nudzić. Po wczorajszym świętowaniu kolejnej rocznicy założenia witryny pora na pierwszy tekst w ramach dziewiątego już roku działalności bloga. Jedziemy!

1. Długość dnia i nocy w sierpniu 2017.
2. Widoczność planet.
3. Powrót nocy astronomicznych: letnia Droga Mleczna, cz. 1/2.
4. Ważniejsze zjawiska astronomiczne przypadające w sierpniu 2017.
5. Mapy i wizualizacje zjawisk.

Długość dnia i nocy w sierpniu 2017

Dni w sierpniu choć wciąż bardzo długie, są już i tak zauważalnie krótsze od tych w drugiej połowie czerwca i na początku lipca. Na początku miesiąca ze Słońcem witamy się o godz. 04:57 CEST (czas dla Pomorza Gdańskiego), a żegnamy dopiero o 20:43. Ostatniego dnia sierpnia wschód Dziennej Gwiazdy opóźnia się do godz. 05:51, a zachód przyspiesza do 19:37. Wysokość Słońca podczas górowania maleje z 53,8 do 44,5 stopnia nad horyzontem, a więc wartości z drugiej połowy kwietnia co z biegiem kolejnych tygodni przypominać będzie o nadchodzącej równonocy jesiennej. Noce bezksiężycowe czekają na nas w drugiej połowie miesiąca z uwagi na układ faz Srebrnego Globu kształtujący się w sposób następujący: pełnia 7 sierpnia, III kwadra 15 sierpnia, nów 21 sierpnia i I kwadra 29 sierpnia. Podczas sierpniowej pełni dojdzie do częściowego zaćmienia Księżyca widocznego w Polsce - szczegóły poniżej w czwartym rozdziale. Z kolei nów przyniesie całkowite zaćmienie Słońca - niestety by je dostrzec trzeba będzie się pofatygować do Stanów Zjednoczonych. W apogeum Księżyc znajdzie się 2 sierpnia (405 024 km) oraz 30 sierpnia (404 305 km), z kolei w perygeum 18 sierpnia (366 127 km).

Widoczność planet

MERKURY - niewidoczny. W trzeciej dekadzie sierpnia znajdzie się w koniunkcji dolnej i przejdzie na niebo poranne, na którym będziemy mogli podjąć próby jego obserwacji w przyszłym miesiącu.
WENUS - widoczna bardzo dobrze na niebie porannym w gwiazdozbiorze Bliźniąt. Od 24 sierpnia wstąpi do gwiazdozbioru Raka, zbliżając się do Słońca z 38 na początku miesiąca do 31 stopni u kresu sierpnia. Jasność planety nieznacznie maleje z -4,0 do -3,9 mag., średnica tarczki z kolei z 14,4 do 12,4 sekund. Rośnie natomiast oświetlenie planety w związku z jej zbliżaniem się do pełni i koniunkcji górnej - z 75 do 84%. 19 sierpnia przed wschodem Słońca Wenus znajdzie się w pięknej koniunkcji z Księżycem zmierzającym ku nowiu - szczegóły poniżej w czwartym rozdziale.
MARS - niewidoczny.
JOWISZ - widoczny coraz krócej w coraz gorszych warunkach obserwacyjnych niedługo po zachodzie Słońca w gwiazdozbiorze Panny. Malejąca elongacja Jowisza coraz silniej będzie dawać się nam we znaki przynosząc z tygodnia z tydzień coraz szybsze pożegnanie z tą planetą i to jeszcze zanim niebo zdoła solidniej pociemnieć. Na początku sierpnia elongacja wynosi 67 stopni, pod koniec miesiąca już tylko 43 stopnie, przy niewielkim spadku jasności z -1,9 do -1,8 mag., oraz zmniejszeniu średnicy kątowej z 34,1 do 32 sekund. To już zdecydowanie ostatni dzwonek na przeprowadzenie obserwacji tej planety, która na przełomie lata i jesieni znajdzie się już zbyt blisko Słońca by jej dalsze obserwacje były możliwe.
SATURN - widoczny w pierwszej połowie nocy w gwiazdozbiorze Wężownika nisko na południowym i południowo-zachodnim niebie. Na początku miesiąca planeta zachodzi o godz. 01:20, pod koniec sierpnia żegnamy się z nią już około 23:15, przy jej górowaniu jeszcze przed zachodem Słońca, co oznacza, że czasu na jej obserwacje także będzie zauważalnie ubywać. Jasność w sierpniu maleje nieznacznie z 0,3 do 0,4 mag., średnica kątowa tarczki bez wliczonego systemu pierścieni otaczających planetę z 17,6 do 16,9 sekund. 2, 3 i 30 sierpnia planetę odwiedzi Księżyc - o koniunkcjach tych można czytać w czwartym rozdziale.
URAN - widoczny przez większą część nocy w południowych obszarach gwiazdozbiory Ryb. Planeta powoli zmierza ku tegorocznej opozycji, która przypadnie po połowie października. Wschód postępuje z godz. 22:46 do 20:48, a zatem jeszcze przed rozjaśnieniem nieba w drugiej połowie miesiąca obiekt można będzie odnaleźć w czas jego górowania. Jasność Urana nieznacznie wzrasta z 5,8 do 5,7 mag., co czyni go widocznym na granicy możliwości widzenia nieuzbrojonym okiem pod ciemnym pozamiejskim niebem, jednakże do zlokalizowania zawsze warto wesprzeć się choćby zwykłą lornetką 10x50 i ewentualnie mapką z dokładnym położeniem, którą możemy sobie wygenerować w dowolnym programie astronomicznym, m.in. Stellarium.
NEPTUN - widoczny przez całą noc w gwiazdozbiorze Wodnika, a skoro całą noc, to naturalnie musimy mieć do czynienia z początkiem okresu opozycji. Dokładnie przypadnie ona 4 września, jednak już w tym miesiącu warunki staną się z nią porównywalne, przynosząc jasność Neptuna na poziomie 7,8 mag., i średnicę tarczki rzędu 2,3 sekund. Górowanie planety przesuwa się w ciągu miesiąca z godz. 03:07 do 01:06. Do zlokalizowania Neptuna z uwagi na jego niewielką jasność nawet podczas opozycji, niezbędne są lornetka, ciemne niebo, warto też wspomóc się wygenerowaną pod własne potrzeby mapką z dokładnym położeniem planety.


3. Powrót nocy astronomicznych: lornetkowe obserwacje letniej Drogi Mlecznej, cz. 1/2

Początek sierpnia, mimo, że wciąż stanowi lato, jest dla nas tym najbardziej upragnionym momentem, który otwiera nowy sezon obserwacyjny z nocami astronomicznymi (na razie niezbyt jeszcze długimi) kończącymi się zawsze w połowie wiosny. Coraz szybsze zachody Słońca i opóźniające się wschody to dla miłośników najdłuższych dni wieści niekoniecznie dobre, ale dla amatorów astronomii to czas powrotu najciemniejszego nieba jakie możemy tylko dostrzec, pod warunkiem przebywania z dala od miast i wybrania nocy bezksiężycowej. Powrót nocy astronomicznych pokrywa się z okresem dominacji najbardziej efektownych rejonów Drogi Mlecznej wysoko ponad horyzontem, co tym bardziej zachęca do ucieczki poza tereny rozświetlone i napawania się widokiem smugi naszej galaktyki ciągnącej się od południowego horyzontu wysoko po zenit i dalej ku północy, ale z uwagi na wspomniane wyżej układ faz Srebrnego Globu prawdziwie ciemne niebo poza miastami ujrzymy najwcześniej w drugiej połowie miesiąca.

Mgławica M27 (Hantle) w gwiazdozbiorze Liska, widoczna jest w lornetce jako drobna szara plamka pośród gwiazd. Niewielkie teleskopy 70-80 mm pozwolą dostrzec ją już zauważalnie wyraźniej, jest to jeden z najłatwiejszych w odnalezieniu obiektów mgławicowych. Gwiazdozbiór Strzały jest dobrym punktem odniesienia do poszukiwań zarówno mgławicy M27 jak i asteryzmu Wieszak, widocznego bardzo łatwo w standardowych lornetkach 10x50. Dowolna bezksiężycowa noc w sierpniu - Droga Mleczna - rzut na całe niebo, zenit w centrum mapki. Dowolna noc bezksiężycowa w sierpniu - Droga Mleczna - kierunek południowy i okołozenitalny ku Trójkątowi Letniemu.

W miarę upływu nocy smuga Drogi Mlecznej przesuwać się będzie coraz bardziej w stronę horyzontu zachodniego, wciąż biegnąc do zenitu, nieopodal którego znajdziemy Trójkąt Letni - asteryzm złożony z Deneba, Wegi i Altaira - trzech najjaśniejszych gwiazd Łabędzia, Lutni i Orła. Stanowi on jeden z najbardziej obfitych w gromady otwarte i obłoki pyłowe obszarów naszej galaktyki jakie możemy obserwować z perspektywy Polski. Niżej nad południem (w drugiej połowie nocy południowym zachodem) Droga Mleczna będzie zdawała się poszerzać i przybierać niejednorodną formę dzięki ciemnym pasmom pyłu biegnącym na tle jaśniejszych, za sprawą zbliżania się naszych oczu do kierunku wyznaczającego centrum galaktyki położone na tle Strzelca. Niestety gwiazdozbiór ten nie wznosi się zbyt wysoko nad naszymi szerokościami geograficznymi i bezpośrednio centrum Drogi Mlecznej z Polski nie dostrzeżemy - tu konieczna byłaby wędrówka do bardziej południowych krajów Europy.

Od zawsze wyznaję pogląd, że powolne i skrupulatne przeczesywanie Drogi Mlecznej pod ciemnym niebem z lornetką w ręce to zdecydowanie jedna z największych przyjemności w tym hobby. Jeśli do tego posiadamy atlas i możliwość ciągłej weryfikacji dostrzeganych obiektów - to już w ogóle nirwana. W Trójkącie Letnim warto zwrócić uwagę na takie obiekty jak gromady otwarte M29 i NGC6910 nieopodal gwiazdy Sadr, gromady w pobliżu Deneba stanowiącego ogon Łabędzia, mgławicę M27 w Lisku, znajdującą się tuż nad gwiazdozbiorem Strzały, widoczną już dość dobrze w niewielkich teleskopach 80 mm, zaś w standardowej lornetce 10x50 stanowiącą niewielką szarą plamkę pośród gwiazd, jak i asteryzm Wieszak.

Kierując lornetki i teleskopy ku bardziej centralnym rejonom Drogi Mlecznej w Strzelcu świecącym niżej na południowym niebie szczególnie interesujące wydadzą się mgławica Laguna (M8), Trójlistna Koniczyna (M20), Omega (M17) i gromada otwarta w jej obrębie, jak i gromady M18 / M24 świecące tuż poniżej mgławicy Omega. Nieopodal tych obiektów znajduje się też Tarcza Sobieskiego, a w jego obszarze łatwa dla lornetek gromada otwarta Dzika Kaczka (M11) oraz mgławica Orzeł (M16). Nazwa katalogowa - M16 - pewnie większości osób nic nie powie, jednak gdybym tak teraz powiedział, że ta M16 to Filary Stworzenia - o, to już coś nie jednemu zacznie świtać. Niestety w obserwacji nawet z teleskopem o dużej średnicy zwierciadła nie dostrzeżemy szczegółów mgławicy M16, będącej jedną z najdoskonalej uwiecznionych obiektów przez Kosmiczny Teleskop Hubble'a (ją i inne obiekty sfotografowane przez HST możecie przypomnieć sobie we wpisie z roku 2015 z okazji jubileuszu teleskopu na orbicie), za sprawą których stała się jednym z najsłynniejszych obiektów nieba. Naszym oczom ukaże się za to gromada gwiazd będąca powiązana z M16, sama zaś mgławica będzie trudniejszym obiektem. To tylko garstka przykładów obiektów, które skrywają wspomniane obszary Drogi Mlecznej. Gromad i mgławic będących dobrym celem dla lornetek i niewielkich teleskopów letnia smuga naszej galaktyki skrywa znacznie więcej, co naprawdę warto wykorzystać w nadchodzących dwóch miesiącach.

Trójkąt Letni - wyznaczany przez Deneba, Wegę i Altaira to obszar szczególnie bogaty w obiekty głębokiego nieba jak gromady gwiazdowe czy obiekty mgławicowe - wiele z nich dostępnych jest dla standardowych lornetek. Droga Mleczna w okolicach Strzelca i Skorpiona niżej nad południowym i południowo-zachodnim horyzontem. To obszar nieodległy od centrum naszej galaktyki obfitujący w gromady gwiazdowe, obłoki pyłowe i rozmaite mgławice - mnóstwo z tych obiektów ukażą lornetki i niewielkie teleskopy. Obiekty głębokiego nieba w gwiazdozbiorze Tarcza Sobieskiego - wiele spośród nich można dostrzec przy wykorzystaniu lornetek. Liczne obiekty mgławicowe i gromady gwiazdowe w gwiazdozbiorze Strzelca. To regiony bliskie już centrum Drogi Mlecznej, skąd znaczne zagęszczenie obiektów tego typu - wiele z nich pozwolą dostrzec standardowe lornetki.

W razie sprzyjającej pogody zachęcam do wybrania się z lornetką, niewielkim teleskopem czy aparatem na tego typu obserwacje. Sierpień to pierwszy z dwóch miesięcy najlepszej widoczności letniej Drogi Mlecznej w roku - korzystniej będzie we wrześniu dzięki kolejnemu wydłużeniu nocy i większej ilości nocy pogodnych. Na obserwacje obiektów, które skrywa jak i na fotografię całego pasma naszej galaktyki należy się wybrać w okresie nocy bezksiężycowych, za który w tym miesiącu należy uznać przede wszystkim od 17 do około 27 sierpnia. Druga część wskazówek co do obserwacji wybranych obiektów letniej Drogi Mlecznej ukaże się we wrześniowej części "Nieba nad nami".

Ważniejsze zjawiska astronomiczne przypadające w sierpniu 2017, widoczne z terenu Polski

- 01-09.08 - widoczność ISS - jeszcze niemal do końca pierwszej dekady sierpnia każdego wieczoru mamy okazję obserwacji przelotów Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. O szczegółach tego kończącego się już okresu widoczności wraz z orientacyjnym harmonogramem obserwacji można czytać w osobnym tekście poświęconym widoczności ISS.
- 02-03.08 - koniunkcja Księżyca z Saturnem - zmierzający ku sierpniowej pełni Księżyc oświetlony w 77% (02.08) i 84% (03.08) przez dwa wieczory będzie przebywać w porównywalnej odległości względem Saturna, którego minie przy dość dużej separacji rzędu 6,1-6,2 stopnia, stąd można tu mówić o koniunkcji dwudniowej ze względu na porównywalne warunki widoczności zarówno 2 jak i 3 sierpnia. Obojętnie jaki wieczór wybierzemy na obserwacje - lub jeśli wybierzemy oba - najlepiej będzie przyjrzeć się tej parce około godz. 21:00-22:00 gdy obiekty będą osiągać najwyższe możliwe elewacje krótko po górowaniu nad południowym horyzontem, mającym miejsce jeszcze na zbyt jasnym niebie.
- 07.08 - częściowe zaćmienie Księżyca - normalnie zaćmieniom Księżyca poświęcam całe osobne wpisy, tym razem jednak będziemy mieć do czynienia z możliwością obserwacji jedynie krótkiego, mniej efektownego epizodu przed zakończeniem całego zjawiska, dla którego zdecydowanie wystarczy wzmianka w ramach "Nieba nad nami". Faza maksymalna zaćmienia wynosząca 24% - a więc przy niemal ćwiartce tarczy zanurzonej w ziemskim cieniu, wystąpi w okolicach wschodu Księżyca nad Polską - ujrzą ją nad samym dosłownie horyzontem obserwatorzy skrajnie wschodnich lokalizacji, z kolei województwa zachodnie ujrzą wschód Księżyca kilkanaście minut po minięciu fazy maksymalnej. Obserwacje należy rozpocząć od samego wschodu Księżyca zza południowo-wschodniego horyzontu, następującego około godz. 20:15-20:30 w zależności od lokalizacji (faza maksymalna przypadnie o godz. 20:20 CEST). Pełny Księżyc wyłaniający się zza horyzontu zawsze stanowi spektakularny widok, a tym razem dodatkowo będziemy mogli obserwować wschód częściowo zaćmionej jeszcze tarczy, co zdecydowanie można będzie nazwać widokiem oryginalnym. Podczas wschodu faza zaćmienia wynosić będzie około 24% w miejscowościach bliżej wschodniej granicy państwowej do 18-20% na zachodzie. O godz. 21:18 CEST przypada kontakt U4 oznaczający wyjście Księżyca ze strefy cienia i zakończenie zaćmienia częściowego - widać zatem, że to co najcenniejsze z tego niewielkiego zaćmienia ujrzeć będziemy mogli jedynie przy bardzo niskich elewacjach i mało sprzyjającej widoczności. Zanim Księżyc zdoła osiągnąć wyższe położenie, zaćmienie częściowe będzie już za nami, a rozpocznie się powtórna faza półcieniowa widoczna subtelnie gołym okiem przez około kolejnych 30-40 minut, gdy różnice w jasności tarczy bardziej namacalne będą na fotografiach aniżeli gołym okiem. Definitywne zakończenie zaćmienia kontaktem P4 nastąpi o godz. 22:50 CEST, ale już kilkanaście-kilkadziesiąt minut szybciej z powodu subtelności niewielkiej już fazy półcieniowej będzie ono niedostrzegalne. Do obserwacji fazy częściowej oczywiście nie potrzebujemy sprzętu optycznego, ale w miarę możliwości warto wykorzystać lornetki i teleskopy. Patrz też: schemat przebiegu zjawiska.
- 12/13.08 - maksimum roju Perseidów - tradycyjny dla sierpnia astronomiczny hit będący pierwszorzędnym celem obserwatorów na całej północnej półkuli. Tegoroczne maksimum powinno przynieść zenitalne liczby godzinne na poziomie 70-90 zjawisk w przypadku obserwacji w idealnych warunkach, co mimo obfitości roju będzie wartością obniżoną z uwagi na obecność aż 75-cio procentowego Księżyca po pełni, który będzie rozświetlać niebo aż do samego świtu. Maksimum Perseidów jednak ma szansę cieszyć się jak zawsze bardzo dużym zainteresowaniem nie tylko dzięki swojej i tak dużej obfitości, ale też czasie, w którym ono przypada - po kilku latach szczyt aktywności trafia nam się w najlepszy możliwy momenty tygodnia - z soboty na niedzielę. Kompendium praktycznych wskazówek na nadchodzące obserwacje meteorów udostępniłem w specjalnym tekście w całości poświęconym maksimum Perseidów w 2017 roku.
- 16.08 - koniunkcja Księżyca z Aldebaranem - tym razem zjawisko widoczne w godzinach porannych, z najkorzystniejszymi warunkami między 03:30 a 04:15 CEST - przy częściowo tylko rozjaśnionym niebie i wyższej elewacji nad południowo-wschodnim horyzontem. Księżyc zmierzający ku nowiu i oświetlony w 38% stanowiący gruby rogalik zbliży się do najjaśniejszej gwiazdy Byka na dystans rzędu 2 stopni, przy elewacji 25-30 stopni nad horyzontem. Będzie to zatem idealna okazja dla wszystkich posiadaczy lornetek, którzy przy okazji będą mogli dojrzeć najwyraźniejsze gwiazdy gromady otwartej Hiady oraz zawieszonej kilka stopni wyżej gromady Plejad.
- 19.08 - koniunkcja Księżyca z Wenus - zdecydowanie najbardziej widowiskowa koniunkcja sierpnia, przypadająca - podobnie jak maksimum Perseidów - w najlepszym momencie tygodnia, a więc w sobotni poranek. Piękny, cienki sierp Księżyca będącego już dwie doby przed nowiem, oświetlony w zaledwie 9% zbliży się do lśniącej wysokim blaskiem Wenus pełniącej obowiązki Gwiazdy Porannej na dystans jedynie 2,5 stopnia przy elewacji około 12-15 stopni nad wschodnim horyzontem. Koniunkcja dwóch najjaśniejszych obiektów nocnego nieba w takiej niewielkiej separacji będzie doskonałym zjawiskiem zarówno do obserwacji z wykorzystaniem lornetek jak i uwiecznienia na fotografiach. Podczas koniunkcji z pewnością pojawi się możliwość obserwacji i rejestracji światła popielatego, ale korzystniejsze warunki dla tego fenomenu nadarzą się w przyszłych miesiącach.
- 25.08 - koniunkcja Księżyca z Jowiszem - niewątpliwie ostatnie spotkanie Srebrnego Globu z największą z planet w dobiegającym końca sezonie obserwacyjnym Jowisza. Planeta w ostatnim tygodniu miesiąca widoczna będzie już tylko przy niewielkiej elewacji nad zachodnim horyzontem, przy bardzo jasnym jeszcze niebie i trudnych warunkach obserwacyjnych, dlatego im szybciej przeprowadzimy sesję obserwacyjną lub fotograficzną tym lepiej. Możliwie dogodne okoliczności wystąpią między 20:15 a 20:45 CEST przy elewacji obu obiektów wynoszącej 7-9 stopni nad południowo-zachodnim horyzontem tuż przed zmierzchem cywilnym. Po tym czasie obiekty będą już zbyt znacząco zbliżać się do horyzontu i ich widoczność ulegnie wyraźnemu pogorszeniu. Podczas tej koniunkcji dystans dzielący Młody Księżyc oświetlony w 17% od świecącego z Jasnością -1,8 mag. Jowisza wyniesie 2,5 stopnia, będzie to więc kolejna sierpniowa koniunkcja idealnie widoczna w polu widzenia lornetek.
- 30.08 - koniunkcja Księżyca z Saturnem - trzeci wieczór w sierpniu, w którym nadarzy się okazja obserwacji Księżyca przebywającego nieopodal Saturna. W odróżnieniu od koniunkcji z 2 i 3 sierpnia, tym razem dystans pomiędzy obiektami wyniesie równe 3 stopnie, ponad dwa razy mniej niż na początku miesiąca, zatem nie będzie trudu aby Srebrny Glob wraz z Saturnem zmieścił się w polu widzenia lornetki. Zjawisko widoczne na niebie południowo-zachodnim przy elewacji około 15 stopni. Oświetlenie Księżyca tego wieczoru wynosić będzie 63%, zatem satelita nasz będzie przebywał krótko po I kwadrze - warto to uwzględnić przy rozważaniu wybrania się na obserwacje, albowiem będzie to jeden z najkorzystniejszych w miesiącu wieczorów na podziwianie możliwie plastycznej powierzchni Srebrnego Globu w okolicach terminatora. Będzie to również ostatnia koniunkcja z Saturnem widoczna w jeszcze w miarę korzystnych okolicznościach - za miesiąc warunki ulegną pogorszeniu wraz z kolejnym zmniejszeniem się elongacji Saturna i jego powolnym przesuwaniem się ku coraz jaśniejszemu niebu po zachodzie Słońca.

Mapy i wizualizacje zjawisk


Kliknij by otworzyć Kliknij by otworzyć Kliknij by otworzyć
Kliknij by otworzyć Kliknij by otworzyć Kliknij by otworzyć
Kliknij by otworzyć Kliknij by otworzyć Kliknij by otworzyć
Kliknij by otworzyć Kliknij by otworzyć Kliknij by otworzyć


Bądź na bieżąco ze zjawiskami astronomicznymi i zapleczem amatora astronomii - dołącz do stałych czytelników bloga na Facebooku lub GooglePlus.



Wizualizacje i mapy nieba wygenerowane dzięki Stellarium.

3 komentarze:

  1. Gratuluję ośmiu lat bloga! Jedynego którego regularnie czytam. No i życzę tych stu lat heh.

    Szkoda, że tekst o zaćmieniu nie widnieje na tapecie. Toć to wydarzenie roku. Bo nie oszukujemy się nic ciekawszego nie będzie. bynajmniej moim zdaniem. Ale tekst oczywiście i tak jest bardzo przyjemny i wyczerpujący. Mile się go czyta.

    Co do wysokości Księżyca -owszem im niżej tym ciężej go dostrzec z uwagi na budynki etc. Ale nie zapominajmy, że to też jest atutem dla krajobrazów i ciekawych zdjęć. Księżyc może wydawać się wtedy większy. Także nie wykluczałby mi tego zacmienia jako np mało atrakcyjne tylko dlatego ,że jest nisko. Faza 24% to nie tak malutko. Szkoda że pierwsza połowa niewidoczne. Ja ostro zacieram ręce. Będę śledził prognozy.

    OdpowiedzUsuń
  2. W Stanach mają zaćmienie słońca, kolega mi z setkę linków wysłał... No przecież nie polecę do Stanów!
    Ale i u nas będzie się działo.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja właśnie lecę. Na pewno podzielę się wrażeniami.

    OdpowiedzUsuń

Zainteresował Ciebie wpis? Masz własne spostrzeżenia? Chcesz dołączyć do dyskusji lub rozpocząć nową? Śmiało! :-)
Jak możesz zostawić komentarz? - Instrukcja
Pamiętaj o Polityce komentarzy

W komentarzach możesz stosować podstawowe tagi HTML w znacznikach <> jak b, i, a href="link"