piątek, 1 września 2017

NIEBO NAD NAMI (9) - Wrzesień 2017 - Oblężenie planetarne porannego nieba

Po dwóch wakacyjnych miesiącach, które pewnie jak zwykle jednym minęły zbyt szybko, a innym się dłużyły, wkraczamy w miesiąc, w którym powitamy już astronomiczną jesień doświadczając zrównania długości dnia z nocą i następującej po tym dominacji gwiaździstej pory doby nad coraz mniej licznymi godzinami ze Słońcem. Zanim jednak dni naprawdę wyraźnie się skrócą czeka nas istne oblężenie porannego nieba w wykonaniu planet wewnętrznych, oblężenie które dla porannych skowronków będzie wprost wymarzonym maratonem w obserwacjach coraz to piękniejszych zbliżeń jasnych obiektów. Pora na prześledzenie nadchodzących atrakcji wrześniowego nieba!


Długość dnia i nocy we wrześniu 2017

Dni stają się wyraźnie krótsze niż na początku okresu letniego. Jak już wspominałem we wstępie, wkraczamy w miesiąc równonocy jesiennej, w związku z czym proces ubywania dnia na rzecz nocy staje się jeszcze szybszy niż w poprzednich tygodniach. Na początku września Słońce wschodzi o godz. 05:52 (wyliczone dla Pomorza Gdańskiego), a zachodzi o 19:35 CEST. Pod koniec miesiąca wschód opóźnia się do 06:45, zachód z kolei przyspiesza do godz. 18:21. Wysokość kątowa Słońca podczas górowania maleje z 44 do 32 stopni nad horyzontem. Równonoc jesienna przypadnie w tym roku 22 września o godz. 22:02 CEST - w tym momencie Słońce umownie wkroczy w gwiazdozbiór Wagi, a my powitamy tę połowę roku, w której to noce dominują długością nad nami. W praktyce dominacja ta, choć początkowo nieznaczna, rozpocznie się trzy doby później. Bezksiężycowe noce ozdobione jasną smuga letniej Drogi Mlecznej czekają na obserwatorów w drugiej połowie miesiąca za sprawą następująco kształtującego się układu faz Srebrnego Globu: pełnia 6 września, III kwadra 13 września, nów 20 września i I kwadra 28 września. W perygeum nasz satelita znajdzie się 13 września (369 855 km), a w apogeum z kolei 27 września (404 341 km).

Widoczność planet

MERKURY - widoczny na niebie porannym od około początku drugiego tygodnia września do niemal końca miesiąca. Wrześniowa widoczność Merkurego jest jednocześnie najkorzystniejszym okresem na jego obserwacje w 2017 roku o porze porannej, dzięki korzystnie nachylonej ku horyzontowi ekliptyce w godzinach poprzedzających wschód Słońca. Jako, że z każdą dobą Merkury zbliżać się będzie do koniunkcji górnej, średnica kątowa jego tarczki z poranka na poranek będzie ulegać zmniejszaniu - z i tak niewielkich 9,7 do 5 sekund, co nawet w średniej wielkości teleskopach będzie skutecznie utrudniało dostrzeżenie tarczki. Jasność z kolei będzie z biegiem czasu rosnąć, z 2,9 mag. na początku września do -1,4 mag. pod koniec miesiąca, gdy ponownie zacznie zbliżać się on do Słońca zbyt znacząco aby dalsze obserwacje były wykonalne. W dniach 11-12 września przypada maksymalna elongacja zachodnia Merkurego wynosząca 17,9 stopni - w tych dniach o świcie cywilnym odnajdziemy Merkurego przy maksymalnej możliwej wówczas elewacji nad wschodnim horyzontem. Po 12 września mimo nabierania jasności warunki widoczności ulegać będą pogarszaniu z uwagi na zmniejszającą się elongację. W pierwszej dekadzie miesiąca Merkury rozpocznie widowiskowe przejście obok Marsa i Regulusa, a po połowie miesiąca do tej trójki dołączy Księżyc - szczegóły poniżej w czwartym rozdziale.
WENUS - widoczna bardzo dobrze na niebie porannym w gwiazdozbiorze Raka, a już od 10 września w Lwie, pozostaje dominującym obiektem przed wschodem Słońca, nie licząc poranków, podczas których towarzyszyć jej będzie Księżyc. W ciągu miesiąca jasność planety jest stała i wynosi bardzo wysokie -3,9 mag., średnica tarczki jest już niewielka rzędu 12,3 sekund i zmaleje dodatkowo do 11 sekund, wraz z dalszym zbliżaniem się planety do koniunkcji górnej. 18 września z planetą spotka się Księżyc i jasny Regulus - szczegóły i wizualizacje tej efektownej koniunkcji w czwartym rozdziale.
MARS - powraca do widoczności po koniunkcji ze Słońcem na niebo poranne. To otwarcie nowego sezonu obserwacyjnego, podczas którego dojdzie do pierwszej od 2003 roku wielkiej opozycji nie wiąże się póki co z korzystnymi okolicznościami obserwacji Czerwonej Planety i jeszcze długo tak pozostanie. Powrót do widoczności oznacza jednie tyle, że mamy już szansę dostrzec Marsa na porannym niebie przed jego całkowitym rozjaśnieniem, niezbyt wysoko nad wschodnim horyzontem, bez jednak szans na obserwacje czegokolwiek poza czerwonawym gwiazdopodobnym punktem świecącym ze stałą jasnością 1,8 mag.  17 września z Marsem spotka się Merkury - szczegóły i wizualizacja koniunkcji w dalszej części tekstu.
JOWISZ - po wielomiesięcznej dominacji przez przeważającą część nocy Król Planet schodzi ze sceny. Już na początku miesiąca znajduje się on w jedynie ~40 stopniowej elongacji i zachodzi bardzo szybko po Słońcu pozostając w zasięgu naszych oczu przez pierwszych kilkadziesiąt minut wieczoru na bardzo niskiej elewacji. Pod koniec września elongacja maleje do 20 stopni, co przy niemal równoległym nachyleniu ekliptyki względem horyzontu o porze wieczornej wiązać się będzie z prawie równoczesnym zachodem planety z naszą Dzienną Gwiazdą. Obserwowana z Ziemi jasność Jowisza maleje w tym miesiącu z -1,8 do -1,7 mag., a średnica tarczki z 32 do 30 sekund. Na początek nowego sezonu obserwacyjnego musimy poczekać kilka tygodni.
SATURN - także tutaj kończy się czas obserwacji widowiskowej planety z pierścieniami. O tym z jak krótką już widocznością mamy do czynienia najlepiej świadczy fakt, że nawet na samym początku miesiąca Saturn zachodzi już przed północą, zatem nawet przy ściemnianiu nieba po zachodzie Słońca jego elewacja jest już bardzo nikła i uniemożliwiająca uzyskanie korzystniejszych obrazów w teleskopach. Tak czy siak nadal jest względnie łatwy do namierzenia na niebie południowo-zachodnim w gwiazdozbiorze Wężownika, dzięki jasności wynoszącej 0,4 mag. na początku września i tylko nieznacznie malejącej do 0,5 mag. na przełomie września i października. Średnica kątowa tarczki bez wliczonego systemu pierścieni otaczających planetę maleje nieznacznie z 16,8 do 16 sekund. Koniunkcję z Księżycem Saturn odbędzie 26 września.
URAN - zmierza ku październikowej opozycji i widoczny jest już przez praktycznie całą noc w gwiazdozbiorze Ryb. Jasność planety wynosi maksymalne możliwe 5,7 mag., czyniące go widocznym jako gwiazdopodobny obiekt na skraju możliwości nieuzbrojonego oka pod pozamiejskim niebem przy średnicy tarczki wynoszącej 3,6 sekund. Znalezienie Urana powinno być łatwiejsze z lornetką i wygenerowaną wedle własnych preferencji mapką konkretnego obszaru nieba.
NEPTUN - 4 września znajdzie się w tegorocznej opozycji. Planeta przemierzając gwiazdozbiór Wodnika znajduje się obecnie w najdogodniejszym położeniu do obserwacji z Ziemi, które jednak w przypadku amatorskiego sprzętu nawet podczas opozycji są trudne - jasność planety wynosi najwyższe w roku 7,8 mag., średnica tarczki 2,3 sekundy, zatem nawet pod pozamiejskim niebem lornetka stanowi sprzętowe minimum dla zlokalizowania obiektu.

Letnia Droga Mleczna, część 2/2


Wrześniowe noce są zauważalnie dłuższe od tych sprzed miesiąca, co w przypadku okresu bez obecności Księżyca na niebie kusi do wyciągnięcia lornetek czy teleskopów i wybrania się na obserwacje letniej Drogi Mlecznej i skarbów, które skrywają się w jej świetlistej wstędze. Po sierpniu, wrzesień jest najkorzystniejszym okresem na tego typu obserwacje przede wszystkim dzięki trzem czynnikom: dość przyzwoitej jeszcze temperaturze powietrza o nocnej porze, całkiem niezłą już długością nocy astronomicznych i wciąż dużej ilości pogodnych nocy, zwłaszcza w porównaniu do miesięcy z ostatniego kwartału. Najefektowniejsze elementy Drogi Mlecznej jakie możemy obserwować z polskich szerokości geograficznych górują wysoko w zenicie już na samym początku nocy, dzięki czemu aż do godzin porannych możemy śledzić je w dogodnym położeniu wysoko ponad horyzontem.

Perseusz - obszar na tle Drogi Mlecznej bogaty w gromady otwarte i obłoki mgławicowe Perseusz - zbliżenie na Gromadę Podwójną - widoczna również w lornetkach 10x50 Kasjopea - obszar na tle Drogi Mlecznej bogaty w gromady otwarte

Będąc już pod pozamiejskim, ciemnym niebem i zaczynając nasze podboje z lornetką czy teleskopem warto zacząć od gwiazdozbioru najczęściej wymienianego przez amatorów w poprzednim miesiącu z uwagi na obfity rój meteorów, mianowicie od Perseusza. Nawet gołym okiem możemy dostrzec odległe obiekty głębokiego nieba, które skrywa ten gwiazdozbiór, a mając dostęp do sprzętu optycznego możemy przyjrzeć się im jeszcze dokładniej. Na pierwszy plan wysuwają się przede wszystkim dwie gromady otwarte NGC 869 i NGC 884, zwane też potocznie w środowisku astronomicznym "Chichotkami" czy bardziej oficjalnie Podwójną Gromadą Perseusza. Kierując lornetki na te gromady, które w przypadku instrumentów 10x50 bez najmniejszych trudności zmieszczą się na raz w polu widzenia, zaglądamy w światy odległe o 7000 lat świetlnych. Teleskopy pozwolą rozbić te obiekty na więcej poszczególnych gwiazd ukazując wyraźniej również czerwone olbrzymy wyróżniające się w gronie błękitnych olbrzymów, które stanowią tutaj dominujący rodzaj gwiazd. Przesuwając lornetki niżej natrafimy na najjaśniejszą gwiazdę Perseusza - Mirfak - położoną w obrębie innej gromady otwartej - Melotte 20 lub Alfa Persei stanowiącej świetny cel dla posiadaczy lornetek. Młoda gromada otwarta, licząca sobie około 50 milionów lat i leżąca około 650 lat świetlnych od Ziemi to korzystne dla nas połączenie, ponieważ w takim wypadku gwiazdy ją stanowiące również muszą być w większości błękitnymi olbrzymami o dużej jasności, dostępnymi dla praktycznie każdego sprzętu optycznego.

Kasjopea - zbliżenie na gromady otwarte M103, NGC 663, NGC 654 i NGC 659 (6-8 mag.) Andromeda i Trójkąt - tuż przy Perseuszu. W nich galaktyki M31 i M33 Galaktyka Andromedy (M31). W teleskopach widoczne również galaktyki satelitarne

Tuż obok odnajdziemy łatwo gwiazdozbiór Andromedy i Trójkąta, a w nich odpowiednio galaktyki M31 i M33. Ta pierwsza stanowiąca najdalszy obiekt widoczny gołym okiem (4,3 mag.) już nawet w lornetce jest subtelnie wyróżniającym się, ale wyraźnym owalem będącym w istocie obiektem zbudowanym według nowych szacunków z około biliona gwiazd. W większych teleskopach powyżej 200 mm średnicy pod ciemnym niebem i przy wykorzystaniu różnorodnych metod obserwacji, m.in. popularnego "zerkania" kątem oka, można dostrzec także ciemny pas materii biegnący nieopodal rozmazanego jądra galaktyki, a już w mniejszych instrumentach dwie galaktyki satelitarne - M32 i M110. Niżej, w gwiazdozbiorze Trójkąta inna jasna galaktyka - M33 (ok. 5,7 mag.), posiadająca jednak znacznie niższą jasność powierzchniową co przekłada się na większą trudność jej obserwacji w porównaniu do M31. Przeważnie lornetka stanowi minimum pozwalające na jej zlokalizowanie w postaci subtelnego pojaśnienia na tle nieba, choć przy naprawdę dobrej przejrzystości obiekt ten bywa dostrzegany także i gołym okiem. W międzyczasie warto pamiętać o innych wciąż dobrze widocznych obiektach wartych uwagi, które skrywa letnia Droga Mleczna - zwłaszcza w obszarze Trójkąta Letniego.

Ważniejsze zjawiska astronomiczne przypadające we wrześniu 2017, widoczne z terenu Polski

- od 04.09 - widoczność ISS - kolejny okres dostrzegalnych z Polski przelotów Międzynarodowej Stacji Kosmicznej będzie miał miejsce na niebie porannym. Takim okresom zazwyczaj nie poświęcam tu większej uwagi, jednakże tym razem wrześniowa seria porannych przelotów ma szansę zostać wzbogacona widocznością dodatkowego obiektu - załogowego statku kosmicznego Sojuz MS-06 zmierzającego ku ISS, co zdecydowanie podniesie atrakcyjność obserwacji mimo niesprzyjających godzin ich prowadzenia. Szczegóły na blogu już wkrótce w ramach osobnego tekstu.
- 06.09 - przejście Merkurego obok Marsa i Regulusa - pierwsza dekada września przyniesie widowiskowe przejście pierwszej z planet Układu Słonecznego w pobliżu Marsa i najjaśniejszej gwiazdy Lwa - Regulusa. Jak większość wrześniowych koniunkcji będzie to atrakcja zarezerwowana głównie dla tych, którym nie straszne wczesne pobudki. Największa koniunkcja Merkurego z Regulusem wystąpi 10.09 na dwie doby przed maksymalną elongacją zachodnią Merkurego, wówczas oba obiekty będzie dzielił dystans mniej niż 1 stopnia. Obserwacji oczywiście nie musimy ograniczać do tego jednego poranka - przez wiele sąsiadujących poranków obiekty przebywać będą w porównywalnym obszarze nieba.
- 12.09 - koniunkcja Księżyca z Aldebaranem - widoczna już 11 września, jednak drugiego poranka 12 września dystans pomiędzy Srebrnym Globem a najjaśniejszą gwiazdą Byka stanie się najmniejszy - wyniesie wówczas 5,5 stopnia, co będzie czynić tę koniunkcję na granicy możliwości objęcia w polu widzenia standardowych lornetek 10x50. Obserwacje możliwe do przeprowadzenia w około dwie godziny przed wschodem Słońca.
- 17.09 - koniunkcja Merkurego z Marsem - wędrówkę po porannym niebie pierwsza z planet kontynuować będzie w towarzystwie czerwonawego Marsa rozpoczynającego dopiero nieśmiało pierwsze chwile nowego sezonu obserwacyjnego. Zjawisko widoczne będzie w około godzinę przed wschodem Słońca przy elewacji około 6 stopni, dlatego kluczowy będzie dostęp do miejsca z odkrytym wschodnim horyzontem. Warto takie miejsce znaleźć, ponieważ separacja zachodząca pomiędzy Merkurym i Marsem wyniesie jedynie 15 minut, a więc połowę ze średnicy kątowej tarczy Księżyca na niebie - stanowić to będzie widowiskowe zbliżenie nie tylko w lornetkach, ale również w teleskopach przy nawet nieco większych powiększeniach - warto jednak dobierać je rozważnie przy tak niewielkiej elewacji dla niepogorszenia sobie obrazów...
- 18.09 - koniunkcja Księżyca z Wenus i Regulusem - ...a jakby tego było nieco niżej świecić będą Merkury i Mars, innymi słowy poranek 18 września zapowiada się jako najbardziej oblegany przez jasne i widowiskowe obiekty spośród wszystkich poranków tego miesiąca. Przy wyższej elewacji rzędu 13-15 stopni świecić będą efektowny wąski sierp Księżyca zmierzającego do nowiu oświetlony w zaledwie 5%, niespełna 15 minut na wschód od sierpa iskrzyć się będzie najjaśniejsza gwiazda Lwa, Regulus, a ponad tę parą zawieszona tylko 2,5 stopnia wyżej piękna Gwiazda Poranna. Dwa najjaśniejsze obiekty nocnego nieba w bliskim złączeniu plus jasna gwiazda Lwa niemal przy cieniutkim sierpie Srebrnego Globu z widocznym światłem popielatym, a do tego 5-6 stopni niżej para Merkury-Mars - chyba nie muszę specjalnie zachęcać do wczesnej pobudki, bo taki układ jasnych obiektów w jednym obszarze nieba to istna wisienka na torcie wrześniowego nieba, którą uznaję za najważniejsze wrześniowe zjawisko spośród dostrzegalnych koniunkcji. Dwie wizualizacje tego układu niżej w kolejnym rozdziale tekstu.
- 19.09 - koniunkcja Księżyca z Merkurym i Marsem - gdyby poranek wcześniej pogoda nie dopisała, 19 września mamy jeszcze szansę na tę samą koniunkcję w okrojonej wersji. Wprawdzie Wenus i Regulus świecić będą wyżej w porównywalnym położeniu, a duet Merkury-Mars także nie zwiększy znacząco separacji, to jednak oświetlenie Księżyca zmniejszy się do zaledwie 1% i nasz satelita może być albo wręcz niewidoczny, albo dostrzegalny z dużym trudem. Około godz. 05:20 na godzinę przed wschodem Słońca elewacja 1-procentowego sierpnia wynosić będzie tylko 5 stopni, pozostałe obiekty - Merkury, Wenus, Mars i Regulus świecić będą po kilka stopni wyżej, jednak niebo szybko będzie już się rozjaśniać i z każdą minutą warunki widoczności ulegać będą pogarszaniu, paradoksalnie mimo rosnącej elewacji wszystkich wymienionych obiektów.
- 20.09 - koniunkcja Wenus z Regulusem - także tutaj będziemy mieć do czynienia z dłuższym niż jeden poranek przejściem jasnej Wenus w pobliżu Regulusa, jednak 20 września wystąpi największa koniunkcja, podczas której najjaśniejsza z planet wraz z najjaśniejszą gwiazdą Lwa zbliżą się do siebie na dystans zaledwie 26 minut, a więc mniej niż wynosi średnica kątowa tarczy Księżyca. Idealna okazja na obserwacje z wykorzystaniem lornetek, równie dobra dla przyjrzenia się koniunkcji przez teleskopy nie tylko w małych powiększeniach. Po tym poranku dystans Gwiazdy Porannej i białobłękitnego Regulusa będzie już ulegał stopniowemu zwiększaniu.
- 26.09 - koniunkcja Księżyca z Saturnem - na zakończenie miesiąca wieczorna koniunkcja z udziałem powoli schodzącego z wieczornego firmamentu Saturna. Podczas największego złączenia obiekty będzie dzielił dystans nieco ponad 4 stopni, zatem z objęciem zarówno Srebrnego Globu jak i Saturna nie powinno być problemu przy wykorzystaniu lornetek. Zjawisko widoczne będzie nisko na południowo-zachodnim niebie począwszy od około pół godziny po zachodzie Słońca na dopiero ciemniejącym niebie. To wieczorne spotkanie z Saturnem zakończy bardzo bogatą serię wrześniowych koniunkcji Księżyca z jasnymi obiektami.

Mapy i wizualizacje zjawisk




Bądź na bieżąco ze zjawiskami astronomicznymi i zapleczem amatora astronomii - dołącz do stałych czytelników bloga na Facebooku lub GooglePlus.


Wizualizacje i mapy nieba wygenerowane dzięki Stellarium. Efemerydy wygenerowane dzięki CalSky.

7 komentarzy:

  1. Świetny materiał nie wiem z czego uda mi się skorzystać, ale coś pewnie się uda zobaczyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paleta atrakcji jest rzeczywiście szeroka, więc mimo pochmurnego startu września również mam nadzieję na choćby częściowo udane obserwacje.

      Usuń
  2. a jak można znaleźć asteroidę Florence która ma przelecieć "blisko" Ziemi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie przeleciała wczoraj. Miała stanowić ciemny (choć dość jasny jak na asteroidę) punkt o jasności około +9/+10mag. przesuwający się z prędkością około 2/3 średnicy tarczy Księżyca na godzinę na tle gwiazd w Źrebięciu i Delfinie; a więc widoczna dopiero w niewielkich teleskopach przy nieprzerwanie kontynuowanej obserwacji choćby te 2-3 godziny dla dostrzeżenia przesunięcia. Obecnie obiekt już się oddala i zaczyna tracić na i tak słabej jasności.

      Usuń
  3. jest szansa na tego Merkurego całego nieuchwytnego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też chciałbym go zobaczyć po półrocznej przerwie, zwłaszcza 18-19 września :-)

      Usuń
  4. Dzień dobry, widziałam Księżyc i Gwiazdę nad nim. Przepiękne. Zjawisko zaobserwowalam w Bielawie woj.dolnośląskie. pozdrawiam. Anna

    OdpowiedzUsuń

Zainteresował Ciebie wpis? Masz własne spostrzeżenia? Chcesz dołączyć do dyskusji lub rozpocząć nową? Śmiało! :-)
Jak możesz zostawić komentarz? - Instrukcja
Pamiętaj o Polityce komentarzy

W komentarzach możesz stosować podstawowe tagi HTML w znacznikach <> jak b, i, a href="link"