środa, 1 listopada 2017

NIEBO NAD NAMI (11) - Listopad 2017 - Zakrycie Aldebarana, bliskie koniunkcje i roje meteorów w najbardziej pochmurny miesiąc

Zawsze z niechęcią oczekuję listopada, choć po tak fatalnym październiku sprawa jest już w pewnym sensie ułatwiona. A z niechęcią nie tylko dlatego, że mamy coraz mniej czasu na chłonięcie słonecznych promieni znikających już po godz. 16:00, nie tylko dlatego, że jest to już po pięknej najbardziej barwnej części jesieni, ale zwłaszcza z powodu faktu, że wkraczamy w najbardziej pochmurny miesiąc roku, przynoszący zazwyczaj już typowo jesienną szarugę po częstokroć wzbogaconą długotrwałym utrzymywaniem się zachmurzenia uniemożliwiającego obserwacje większości zjawisk, o których tu wspominam. Wiele czynników zatem gromadzi się tu wspólnie i uderza w nas z całą swoją siłą sprawiając, że z tym większym zapałem oczekujemy wiosny lub chociaż bezwietrznego oblicza pięknej, takiej podręcznikowej zimy. Bez względu na to jakoś ten listopad musimy przeżyć, a na ewentualność choćby krótkotrwałych dominacji nieba bezchmurnego warto przygotować się na potencjalnie dostępne naszym oczom zjawiska, których w tym roku listopad nam nie poskąpi. Zaczynamy.


Długość dnia i nocy w listopadzie 2017

Po niedawnym - być może ostatnim takim powrocie do czasu zimowego, o ile przechodząca obecnie proces legislacyjny ustawa o całorocznym obowiązywaniu czasu letniego CEST w Polsce zostanie przyjęta - dominacja nocy nad dniami staje się już bardzo wyraźna. Wprawdzie dni w listopadzie nie skracają się już w tak samo wysokim tempie co jeszcze kilka tygodni temu, jednak z uwagi na cofnięcie zegarów o godzinę, już od okolic godz. 16:30 na ciemniejącym niebie możemy dostrzegać pierwsze nocne obiekty. Na początku miesiąca wschód Słońca następuje o godz. 06:45 CET (czas dla Pomorza Gdańskiego), zachód zaś o 16:10 CET. 30 listopada pierwsze promienie Dziennej Gwiazdy ujrzymy zza horyzontu dopiero o godz. 07:39 CET, a pożegnamy się z nią już o 15:26 CET. Elewacja Słońca podczas górowania maleje z i tak niewielkich 21 do zaledwie 14 stopni, deklinacja obniża się z -14 do -21 stopni.

Najbardziej sprzyjające warunki obserwacyjne związane z bezksiężycowymi nocami i najbardziej rozgwieżdżonym niebem, na którym coraz wyraźniej zaczynają dominować piękne gwiazdozbiory nieba późno-jesiennego i zimowego, czekają nas w połowie miesiąca za sprawą następująco kształtujących się faz Srebrnego Globu: pełnia 4 listopada, III kwadra 10 listopada, nów 18 listopada i I kwadra 26 listopada. W perygeum (361 437 km) Księżyc znajdzie się 6 listopada, w apogeum z kolei (406 131 km) 21 listopada.

Widoczność planet

MERKURY - niewidoczny.
WENUS - widoczna przez większą część miesiąca. Z uwagi na malejącą coraz wyraźniej elongację i przebywanie na coraz jaśniejszym tle nieba, Gwiazda Poranna wschodzi coraz krócej przed Słońcem, ale jeszcze do połowy, może też końca drugiej dekady listopada powinna być w miarę szybko zauważalna nisko nad południowo-wschodnim horyzontem. Listopad jest ostatnim w tym roku miesiącem, kiedy mamy jeszcze okazję przyjrzenia się najjaśniejszej planecie, a szczególną uwagę zwrócić powinna ona w kontekście przejścia nieopodal Jowisza. Ten poranny taniec obu planet widoczny będzie przez większość miesiąca, a najbardziej widowiskowy stanie się 13 listopada. Szczegóły tej koniunkcji w kolejnym rozdziale.
MARS - widoczny dobrze przez cały miesiąc przed wschodem Słońca. Czerwona Planeta znajduje się obecnie w Pannie, na początku listopada około 3 stopnie od Porrimy, w trzeciej dekadzie miesiąca zbliży się na mniej niż 5 stopni do najjaśniejszej gwiazdy w Pannie, Spiki. Jasność Marsa w ciągu miesiąca nieznacznie wzrasta z 1,8 do 1,7 mag., średnica tarczki ulega zwiększeniu z 3,9 do 4,2 sekund, co jednak nadal stanowi niewielką wartość myśląc o obserwacjach wyraźniejszych cech powierzchniowych amatorskimi teleskopami.
JOWISZ - powraca do widoczności po niedawnej koniunkcji ze Słońcem w połowie listopada, otwierając tym samym nowy sezon obserwacyjny. Oczywiście warunki widoczności będą początkowo bardzo kiepskie, a poza samą dostrzegalną planety przed wschodem Słońca trudno myśleć o obrazach teleskopowych z połowy każdego sezonu, gdy mamy do czynienia z opozycją. Na to przyjdzie jeszcze czas w następnym roku, a póki co planetę odnajdziemy w gwiazdozbiorze Panny, z którego 15 listopada przejdzie do Wagi. Jasność Jowisza jest w miesiącu stała i wynosi -1,7 mag., średnica kątowa rośnie nieznacznie z 30,6 do 31,3 sekund.
SATURN - ostatnie tygodnie jego widoczności na niebie wieczornym. Planeta zachodzi coraz szybciej po Słońcu i znika znad horyzontu jeszcze zanim niebo zdoła dostatecznie pociemnieć. Jasność Saturna wynosi 0,6 mag., średnica kątowa maleje z 15,4 do 15 sekund. 20 listopada planetę odwiedzi Młody Księżyc - szczegóły koniunkcji dostępne w czwartym rozdziale tekstu.
URAN - widoczny większą część nocy w południowym obszarze gwiazdozbioru Ryb. Po niedawnej opozycji jasność Urana jest jeszcze zbliżona do maksymalnej w ciągu roku i wynosi wciąż 5,7 mag. (średnica tarczki 3,7 do 3,6 sekund), co dla wprawionego obserwatora czyni go widocznym pod ciemnym pozamiejskim niebem nieuzbrojonym okiem. Mimo to dla odnalezienia planety warto wesprzeć się lornetką i wygenerowaną wedle własnych potrzeb mapą.
NEPTUN - widoczny większą część nocy w gwiazdozbiorze Wodnika. Jasność planety jest w listopadzie stała i wynosi 7,9 mag., średnica tarczki 2,2 sekundy. Także tutaj podobnie jak w przypadku Urana, lornetka stanowi przyzwoite minimum sprzętowe do odnalezienia obiektu.

Ważniejsze zjawiska astronomiczne przypadające w listopadzie, widoczne z terenu Polski

- 01-20.11 - kontynuacja aktywności roju Południowych Taurydów - wprawdzie rój ten swoje niewielkie maksimum (ZHR~5) osiągnął około 10 października, jego aktywność w dalszym ciągu aż do 20 listopada będzie warta obserwacji. W zamian za niższą liczbę meteorów w ujęciu całościowym, dostajemy możliwość obserwacji roju, którego cechą rozpoznawczą jest zauważalnie wyższa na tle innych rojów ilość bolidów rozbłyskujących blaskiem Księżyca w kwadrze lub nawet pełni. Każda noc aktywności tego jak i bliźniaczego roju może przynieść okazje do obserwacji efektownych zjawisk czyniąc oba roje wskazanymi do ciągłego monitoringu jeśli tylko aura nam na to pozwoli.
- 06.11 - zakrycie (i odkrycie) Aldebarana przez Księżyc - przedostatnia szansa w tym roku na ujrzenie jak Srebrny Glob oświetlony w około 90% zakrywa najjaśniejszą gwiazdę Byka nadarzy się w noc z 5 na 6 listopada. Od wczesnych godzin wieczornych do około 03:40 będziemy mogli śledzić koniunkcję tych obiektów, która z każdą godziną ulegać będzie zawężaniu aż około godz. 03:55 CET (+/- 10 minut w zależności od regionu) nastąpi zakrycie Aldebarana, widoczne przy jasnym brzegu księżycowej tarczy. Z uwagi na wysoki blask naszego satelity obserwacja z wykorzystaniem teleskopów może być niekomfortowa dla oczu, dlatego w przypadku zamiarów przyjrzenia się temu zakryciu w możliwie dużym powiększeniu teleskopowym warto pomyśleć o zastosowaniu filtra księżycowego; tej trudności na taką skalę nie będą mieć posiadacze lornetek, w których zakrycie również będzie bardzo dobrze dostrzegalne. Do zjawiska dojdzie wysoko, ponad 40-45 stopni nad południowo-zachodnim horyzontem, z kolei odkrycie będzie miało miejsce przy ciemnym brzegu Księżyca stanowiącym wówczas mniej niż 10% nieoświetlonej już części tarczy, w okolicach godz. 04:50 CET (+/- 10 minut w zależności od regionu) 35-40 stopni nad horyzontem. W przypadku zbyt dużego zachmurzenia ostatnia szansa na powtórkę nadarzy się w przedostatnią noc roku.
- 11.11 - koniunkcja Księżyca z Regulusem - o poranku w Narodowe Święto Niepodległości Srebrny Glob zbliży się do najjaśniejszej gwiazdy Lwa. Białobłękitnego Regulusa od przebywającego dobę po III kwadrze Księżyca oświetlonego w 46% dzielić będzie nieco ponad 6 stopni dystansu, dlatego nawet typowe lornetki mogą nie objąć już pary w polu widzenia, będzie to wszak najbardziej rozległa koniunkcja spośród wszystkich ujętych w listopadowym "Niebie nad nami".
- 12.11 - maksimum roju Północnych Taurydów - po około miesiącu od maksimum Południowych Taurydów pora na ich bliźniaczy rój, posiadający radiant w gwiazdozbiorze Byka, kilka stopni poniżej Plejad. Rój ten zwykle jest niezbyt obfity, ale podobnie jak w przypadku Południowych Taurydów, tak i tu oczekiwanym corocznym standardem są efektowniejsze bolidy osiągające wyższą jasność i ulegające niekiedy widocznej fragmentacji. Na tegoroczne maksimum wskaźnik ZHR spodziewany jest na standardowym poziomie 5 meteorów w ciągu każdej godziny. Obserwacje roju nie będą utrudniane w pierwszej połowie nocy, później jednak na niebo wzejdzie Księżyc zmierzający ku III kwadrze. Meteory tego roju występować powinny do 10 grudnia.
- 13.11 - koniunkcja Wenus z Jowiszem - taniec najjaśniejszej z największą planetą naszego Układu Słonecznego wprawdzie widoczny będzie przez większą część miesiąca, jednak właśnie porankiem 13 listopada koniunkcja stanie się największa. Tego dnia tarcze obu planet będzie dzielił dystans zaledwie 17 minut porównywalny z połową księżycowej tarczy. W zbliżeniu mniejszym od 5 stopni, pozwalającym na obserwacje lornetkami 10x50 planety pozostawać będą od 8 do 18 listopada. Koniunkcja maksymalna z 13 listopada oraz w kolejne poranki widoczna będzie już w bardzo trudnych warunkach, zaledwie 5 stopni nad horyzontem, przy znacznie rozświetlonym już niebie, dlatego nawet jeśli komuś będzie zależało na obserwacji w większym powiększeniu teleskopowym, nie powinien się nastawiać na dobry widok którejkolwiek z tarcz tych planet właśnie z powodu bardzo niskiej elewacji i zwiększonego tym samym wpływu ziemskiej atmosfery na zaburzanie obrazów. Do obserwacji największego zbliżenia także wystarczą same lornetki, w których mogą momentami przebłyskiwać cztery księżycowe galileuszowe Jowisza - na południe od jego tarczki znajdywać się będą Io i Ganimedes, na północ od niej - Europa i Callisto. Księżyce te mogą być dostrzegalne tylko okresami w chwilach większego spokoju w atmosferze ziemskiej, albowiem z uwagi na niską elewację i rozjaśnione niebo ich dostrzegalność może nie być stała tak jak to zawsze bywa podczas nocy astronomicznych lub przy wyższym położeniu Jowisza na niebie.
- 15.11 - koniunkcja Księżyca z Marsem - w połowie miesiąca przed wschodem Słońca nasz satelita odwiedzi Czerwoną Planetę, która w październiku rozpoczęła nowy sezon widoczności. Koniunkcja o rozpiętości nieco ponad 2,5 stopnia stanowić będzie doskonały cel dla posiadaczy lornetek 10x50, a z uwagi na niewielkie już oświetlenie tarczy Księżyca osiągające zaledwie 10% przy jednocześnie wysokiej na 20-25 stopni elewacji i dopiero częściowo rozświetlonym niebie, zaistnieją niewątpliwie wspaniałe warunki do zauważenia światła popielatego. Koniunkcja ta zatem stanowić będzie nie tylko idealne zjawisko dla obserwacji niewielkimi lornetkami, ale też jeden z najbardziej fotogenicznych widoków listopadowego nieba.
- 17.11 - koniunkcja Księżyca z Wenus i Jowiszem - spotkanie spod znaku "3 razy naj", a więc najjaśniejszy obiekt nocnego nieba oraz najjaśniejsza i największa planeta Układu Słonecznego, spotkają się przed wschodem Słońca tworząc efektowny trójkąt, ale dostrzegalny jedynie z miejsc z całkowicie odkrytym południowo-wschodnim horyzontem. Zjawisko będzie miało bowiem miejsce zaledwie 4-7 stopni nad horyzontem i prócz dobrego miejsca obserwacyjnego wymagać będzie także dobrej przejrzystości powietrza. Wenus w tym okresie będzie widoczna już w niewielkiej elongacji, zatem na coraz jaśniejszym tle nieba przy malejącej z poranka na poranek elewacji, Księżyc oświetlony w jedynie 1,5% stanowiąc bardzo cieniutki sierp może nie być dostrzegalny gołym okiem, jeśli jego wypatrywanie rozpoczniemy przy zbyt późnym momencie świtu, z kolei Jowisz o wyraźnie mniejszej jasności wobec Wenus także nie będzie przy swoich 7 stopniach elewacji szybko rzucającym się w oczy obiektem. Dystans pomiędzy sierpem Starego Księżyca a Gwiazdą Poranną schodzącą już powoli ze sceny wyniesie 3 stopnie, planety będzie dzielił dystans 4 stopni, a Jowisza z kolei zauważymy 4,5 stopnia od Srebrnego Globu.
- 17/18.11 - maksimum roju Leonidów - w tym roku mija 19 lat od słynnego maksimum w 1998 roku związanego z powrotem macierzystej komety 55P/Tempel-Tuttle, podczas którego zenitalne liczby godzinne przekraczały 3000 zjawisk. Rój ten posiada zmienny ZHR, jednak nic nie wskazuje na to, by w tym roku jego aktywność miała być bardziej znacząca. ZHR w czasie tegorocznego maksimum powinien wahać się w okolicach 10-15 zjawisk. Obserwacje tegorocznego maksimum będą możliwe w doskonałych warunkach przy bezksiężycowej nocy. Szczyt aktywności wyliczany jest na 17.11 około godz. 17:30 CET - są to już wprawdzie nocne godziny nad Polską, jednak radiant roju położony w gwiazdozbiorze Lwa znajduje się wówczas jeszcze pod horyzontem. Mimo, że będzie to już po godzinie maksimum, obserwacje Leonidów warto prowadzić przez całą noc z 17 na 18 listopada (szczególnie w drugiej połowie nocy) zwłaszcza, że będzie to początek weekendu i zmarnowanie nocy na wypatrywanie zjawisk tego roju zawsze w zależności od potrzeby można będzie w sobotę odespać.
- 20.11 - koniunkcja Księżyca z Saturnem - tym razem Młody Księżyc na niebie wieczornym spotka się z Saturnem kończącym już sezon obserwacyjny, będzie to jednocześnie ostatnia taka koniunkcja podczas dobiegającego kresu sezonu widoczności Saturna. Oba obiekty przy wysokości zaledwie 6 stopni nad horyzontem dzielić będzie 5 stopni dystansu, zatem w lornetkach może to być spotkanie obserwowalne w jednym polu widzenia już "na sam styk" - podobnie jak w przypadku poprzedniej koniunkcji tak i tutaj warto dla przeprowadzenia obserwacji udać się w regiony z wolnym od zabudowań i przeszkód horyzontem południowo-zachodnim, w około pół godziny do 50 minut po zachodzie Słońca. Wraz z wyraźniejszym pociemnieniem nieba obiekty zbliżą się już znacząco ku horyzontowi niedługo potem skrywając się pod nim. Podczas tej koniunkcji oświetlenie Srebrnego Globu wynosić będzie 4%, ale na światło popielate z uwagi na niewielką elewację i znaczne rozświetlenie nieba trudno tym razem liczyć. By dostrzec ten fenomen w listopadzie lepiej pokusić się o wczesną pobudkę i obserwacje Księżyca podczas opisanej wcześniej koniunkcji z Marsem.

Mapy i wizualizacje zjawisk


06.11.2017  03:20 CET - około 30 minut przed zakryciem Aldebarana przez Księżyc 06.11.2017  około 03:55 CET - Zakrycie Aldebarana przez Księżyc - przy jasnym brzegu 06.11.2017  około 04:48 CET - Odkrycie Aldebarana przez Księżyc - przy ciemnym brzegu 11.11.2017  06:00 CET - Koniunkcja Księżyca z Regulusem
Radiant roju Północnych i Południowych Taurydów. Credits: IMO 13.11.2017  06:25 CET - Koniunkcja Wenus z Jowiszem - sep. 17 minut - poniżej 5 st. widoczna od 08 do 18.11 15.11.2017  06:00 CET - Koniunkcja Księżyca z Marsem Radiant roju Leonidów. Credits: IMO
17.11.2017  06:30 CET - Koniunkcja Księżyca z Wenus i Jowiszem 20.11.2017  16:15 CET - Koniunkcja Księżyca z Saturnem Wygląd nieba północnego 01.11 o g. 22:00, 15.11 o g. 21:00 i 30.11 o g. 20:00 CET Wygląd nieba południowego 01.11 o g. 22:00, 15.11 o g. 21:00 i 30.11 o g. 20:00 CET


Bądź na bieżąco ze zjawiskami astronomicznymi i zapleczem amatora astronomii - dołącz do stałych czytelników bloga na Facebooku lub GooglePlus.


Wizualizacje zjawisk wygenerowane przy wykorzystaniu Stellarium. Efemerydy dotyczące widoczności planet obliczone przy wykorzystaniu CalSky. Mapy radiantów rojów meteorów i prognoza ich aktywności dzięki IMO.

8 komentarzy:

  1. Jak zwykle wyczerpująco. Pozostaje liczyć na przebłyski bezchmurnego nieba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Akurat dzisiaj mam za oknem słoneczną aurę, pierwszy raz od 18 października. Przyjemnie ciepło, w sam raz na sobotnie spacery. Może coś z tego bezchmurnego nieba utrzyma się do wieczora...

      Usuń
  2. Wspaniałe holo widzicie to cudo ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zrobiłem dwa zdjęcia, ale trochę średnio udało mi się to złapać... niestety po 30 minutach zniknęło...

      Usuń
    2. Z jakiej lokalizacji? U mnie na Pomorzu niestety halo nie było widoczne, ale wieniec księżycowy momentami robił na prawdę duże wrażenie!

      Usuń
    3. centrum polski - Radom

      https://scontent-frt3-2.xx.fbcdn.net/v/t35.0-12/23313182_10213187189508350_1703410496_o.jpg?oh=f48cdbc7a91885552e67d4d12a9cc751&oe=5A006065

      Usuń
    4. Piękne halo. Kto wie, być może północ też by miała szanse, gdyby tylko na drodze nie stanęło pod wyższym zachmurzeniem to niższe, które umożliwiło powstanie jedynie wspomnianego wieńca księżycowego... Pozdrawiam

      Usuń
  3. Ja tam lubie listopad, wszystko jest szare i ponure, i wszyscy się dołują.

    OdpowiedzUsuń

Zainteresował Ciebie wpis? Masz własne spostrzeżenia? Chcesz dołączyć do dyskusji lub rozpocząć nową? Śmiało! :-)
Jak możesz zostawić komentarz? - Instrukcja
Pamiętaj o Polityce komentarzy

W komentarzach możesz stosować podstawowe tagi HTML w znacznikach <> jak b, i, a href="link"