piątek, 1 grudnia 2017

NIEBO NAD NAMI (12) - Grudzień 2017 - Maksimum Geminidów, zakrycia gwiazd, wieczorne przeloty ISS

Przed nami ostatni już miesiąc roku i ostatnia seria efektownych atrakcji astronomicznych przewidzianych kalendarzem. Wkraczamy w okres najdłuższych nocy w roku, podczas których zaczynają dominować najwspanialsze gwiazdozbiory wzbogacone nie tylko najjaśniejszymi w roku gwiazdami dostępnymi naszym oczom, ale też niezliczonymi wspaniałościami głębokiego nieba. Prócz nich swoją aktywność rozpocznie najbardziej obfity rój meteorów w roku, a posiadaczom lornetek dane będą aż dwa ważne zakrycia gwiazd przez Księżyc plus seria koniunkcji na porannym niebie. Czas na dwunastą i ostatnią już część tegorocznego "Nieba nad nami", wzbogaconego tradycyjnie osobnym rozdziałem poświęconym wigilijnym poszukiwaniom tegorocznej Gwiazdy Betlejemskiej.


Długość dnia i nocy w grudniu 2017

Dni w grudniu stają się najkrótsze w całym roku, co z jednej strony ludzi nie napawa dobrym nastrojem, ale za to inaczej sprawa się ma wśród miłośników nieba gwiaździstego - przynajmniej teoretycznie, biorąc pod uwagę ilość potencjalnego czasu dostępnego na obserwacje, choć praktyka - w postaci aury często to weryfikuje nie tak, jak byśmy tego oczekiwali. Nie zmienia to jednak faktu, że rozpoczynamy okres dający nam najwięcej rozgwieżdżonego firmamentu, na którym pierwsze nocne obiekty możemy zauważyć już około 15:30 CET. Na początku miesiąca wschód Słońca następuje o godz. 07:41 (czas dla Pomorza Gdańskiego), zachód zaś o godz. 15:26. Najszybsze w roku zachody Słońca są także oznaką wejścia w najchłodniejszą porę roku.

Przesilenie zimowe nastąpi 21 grudnia o godz. 17:28 CET - będzie to jednocześnie najkrótszy dzień w roku, który rozpocznie się o godz. 08:02, a zakończy już o 15:23. Wysokość kątowa Słońca podczas górowania zdąży się jeszcze obniżyć z 14 do zaledwie 12 stopni, ale już po przesileniu jeszcze do końca roku dzień wydłuży się o pierwszych 6 minut. Kto więc odczuwa dyskomfort psychiczny z powodu tak długich nocy, gdy nadejdzie przesilenie zimowe może się już pocieszać, że oto dnia zaczęło przybywać. Od tego momentu zostaną już tylko trzy miesiące gdy to znowu dni będą stanowić większą część doby - potem już tylko chwila do lata. Zaraz lżej na sercu, nieprawdaż?

Najciemniejsze wśród tych najdłuższych nocy w roku czekają na nas w połowie miesiąca za sprawą następująco kształtujących się faz Srebrnego Globu: pełnia 3 grudnia, III kwadra 10 grudnia, nów 18 grudnia i I kwadra 26 grudnia. W perygeum (357 495 km) Księżyc znajdzie się 4 grudnia, w apogeum (406 604 km) 19 grudnia.

Gwiazda Betlejemska 2017

W ostatniej części "Nieba nad nami" nie może zabraknąć wzmianki o poszukiwaniach Gwiazdy Betlejemskiej, będących jedną z tradycji Świąt Bożego Narodzenia. O ile w większości ostatnich lat to któraś z planet występowała w roli "pierwszej gwiazdki", po ujrzeniu której siadamy do wigilijnej wieczerzy, tak 2017 rok przyniesie sytuację podobną do tej z 2015 roku. W tym roku nie będzie zamieniania ról planet z gwiazdami - to rzeczywiście gwiazdę dostrzeżemy jako "pierwszą gwiazdę" w wigilijne popołudnie. Podobnie jak przed dwoma laty tak się w tym roku złożyło, że wszystkie dostrzegalne obecnie najjaśniejsze planety ozdabiają niebo poranne, poza Merkurym, który jednak zachodzi tuż po Słońcu, zaś widoczne wieczorami Uran czy Neptun ze względu na swoją niską jasność z oczywistych względów nie mogą startować w konkursie na Gwiazdę Wigilijną.

Jeśli 24 grudnia niebo okaże się pogodne lub ewentualnie zachmurzone w stopniu wciąż pozwalającym na dostrzeganie najwyraźniejszych obiektów, jako pierwszą po zachodzie Słońca możemy dostrzec Wegę z gwiazdozbioru Lutni, Kapellę stanowiącą najjaśniejszy obiekt Woźnicy lub Aldebarana w Byku. Jeśli nie ta trójka, na liście kandydatów mamy w dalszej kolejności Deneba z gwiazdozbioru Łabędzia i Altaira (alfa Orła), z czego ten ostatni ma najmniejsze szanse z uwagi na niższą jasność, niższe położenie i tym samym obecność na jaśniejszym tle nieba, w dodatku zachodniego.

Poszukiwanie Gwiazdy Betlejemskiej - Wega, najjaśniejsza wówczas gwiazda na niebie świecić będzie wysoko na niebie zachodnim, nieco w prawo od najjaśniejszego obszaru nieba wyznaczającego miejsce zachodu Słońca. Mimo jasności Wega może okazać się trudna w dostrzeżeniu z uwagi na przebywanie na zachodniej części nieboskłonu, która będzie rozświetlana w większym stopniu od przeciwnej północno-wschodniej i wschodniej. Poszukiwanie Gwiazdy Betlejemskiej - Kapella i Aldebaran świecić będą po zupełnie przeciwnej stronie nieboskłonu względem zachodu Słońca. Poniżej połowy wysokości nieba północno-wschodniego można będzie znaleźć drugą z najjaśniejszych wówczas gwiazd - Kapellę w Woźnicy. Niżej nad wschodem intensywnie migotać będzie pomarańczowym światłem najjaśniejsza gwiazda Byka - Aldebaran.

Kapella jako najjaśniejsza gwiazda Woźnicy nie jest najjaśniejszą gwiazdą na niebie, która wówczas będzie z naszej perspektywy widoczna nad horyzontem (mamy jeszcze dla przykładu wspomnianą Wegę), jednak z uwagi na większą odległość od południowo-zachodniego horyzontu i przebywanie na ciemniejszym tle nieba, ma ona duże być pierwszym dostrzegalnym obiektem po skryciu się Dziennej Gwiazdy pod horyzont. Kapellę będziemy mogli odnaleźć około 20-30 stopni nad północno-wschodnim horyzontem, niemal przeciwnie do miejsca zachodu Słońca. Przy dobrej przejrzystości i sprawnym wzroku gwiazdę tę możemy dostrzec w wigilijne popołudnie nawet w momencie zachodu Słońca (lornetką z kolei widywałem ją nawet do 10 minut przed zachodem Słońca!). Bliżej wschodniego horyzontu świecić będzie też jasny, intensywnie migoczący, pomarańczowo-czerwonawy Aldebaran stanowiący najjaśniejszą gwiazdę Byka, który jest kolejnym kandydatem do roli Gwiazdy Wigilijnej, ale równie dobrze uprzedzić go może Wega, najjaśniejsza gwiazda Lutni, która jest tu równie prawdopodobną zwyciężczynią co Kapella. Wegę odnajdziemy najwyżej spośród tych trzech gwiazd, na niebie północno-zachodnim. Oprócz jasności gwiazd jak zawsze wiele zależeć będzie też od tego, czy danej części nieboskłonu nie przykryje zachmurzenie, również to cieńsze na wyższym piętrze, które na pierwszy rzut oka przy tak rozświetlonym jeszcze niebie może być niedostrzegalne, a jednak już wpływające na widoczność obiektów.

Widoczność planet w grudniu 2017

MERKURY - niewidoczny.
WENUS - niewidoczna. Po kilku miesiącach dominacji na porannym niebie zbliża się do Słońca będąc już w ostatnich tygodniach przed koniunkcją górną.
MARS - coraz lepiej widoczny na niebie porannym porannym w gwiazdozbiorze Panny, od 22 grudnia w Wadze. Elongacja Czerwonej Planety rośnie w ciągu miesiąca z 44 do 56 stopni, jasność także powoli rusza w górę przesuwając się z poziomu 1,7 do 1,5 mag., ale wzrost rozmiarów kątowych z 4,2 do 4,7 sekund nadal czyni tę planetę bardzo trudną w obserwacjach amatorskim sprzętem. Z samym dostrzeżeniem Marsa nie powinno być jednak żadnych trudności, a szczególnie warto mu się przyjrzeć 13 i 14 grudnia, gdy przebywać on będzie w koniunkcji z Księżycem - szczegóły w kolejnym rozdziale.
JOWISZ - wyraźnie przesuwa się coraz wyżej na porannym niebie będąc dostrzegalnym w gwiazdozbiorze Wagi. Elongacja planety niemal się podwoi i w ciągu miesiąca wzrośnie z 28 do 53 stopni. Jasność ulega nieznacznemu wzrostowi z -1,7 do -1,8 mag., średnica kątowa tarczki z 31,3 do 33 sekund. 14 grudnia o poranku, gdy dobiegać końca będzie najważniejsza noc aktywności roju Geminidów Jowisz znajdzie się w koniunkcji z Księżycem - szczegóły zjawiska w dalszej części tekstu.
SATURN - niewidoczny. W przesilenie zimowe znajdzie się w koniunkcji ze Słońcem i przejdzie na niebo poranne. Minie jednak jeszcze kilka tygodni, zanim nowy sezon obserwacyjny można będzie uznać za otwarty.
URAN - widoczny w pierwszej połowie nocy w gwiazdozbiorze Ryb. Po październikowej opozycji jasność Urana jako najdalszej planety teoretycznie dostrzegalnej gołym okiem zaczyna już maleć z 5,7 do 5,8 mag., wciąż jednak pod nierozświetlonym niebem wprawni obserwatorzy mają szansę go dostrzec na granicy możliwości widzenia nieuzbrojonego oka.
NEPTUN - widoczny w pierwszej połowie nocy w gwiazdozbiorze Wodnika. Jasność Neptuna w grudniu jest stała i wynosi 7,9 mag., dlatego niezależnie od miejsca obserwacyjnego lornetka i mapka wygenerowana według własnych potrzeb stanowią niezbędne minimum do odnalezienia tej planety.

Ważniejsze zjawiska astronomiczne przypadające w grudniu 2017, widoczne z terenu Polski

- do 17.12 - widoczność ISS - ostatni w tym roku okres wieczornej widoczności Międzynarodowej Stacji Kosmicznej przyniesie nam w grudniu ponad 30 dostrzegalnych przelotów. Ostatni okres wieczornej widoczności ISS w tym roku będzie miał szansę zostać wzbogacony przelotami transportowego statku kosmicznego Dragon, który 8 grudnia ma wystartować z misją zaopatrzeniową na Stację. Szczegółowe wskazówki dotyczące tego okresu widoczności wraz z orientacyjnym harmonogramem obserwacji i bieżącymi aktualizacjami dotyczącymi lotu Dragona można odnaleźć w tym tekście.
- 03.12 - koniunkcja Księżyca z Aldebaranem - preludium do ostatniego zjawiska w tym roku. Tego wieczoru około godz. 18:00 Księżyc odnajdziemy zaledwie 3 stopnie od Aldebarana, będzie to jednocześnie pierwsza w tym sezonie taka koniunkcja, która zachodzi dokładnie w dzień pełni Księżyca. Obserwacje możliwe gołym okiem jak i z wykorzystaniem lornetek - pod koniec miesiąca z kolei pojawi się szansa na obserwacje zakrycia Aldebarana - szczegóły poniżej.
- 08.12 - zakrycie Regulusa przez Księżyc - najjaśniejszą gwiazdę Lwa Srebrny Glob w zależności od lokalizacji zakryje około godz. 22:20-22:25 CET. Do zakrycia białobłękitnego, wyraźnie widocznego gołym okiem Regulusa dojdzie przy jasnym brzegu Księżyca oświetlonego w około 65%, z kolei odkrycie będzie miało miejsce niespełna godzinę później przy zacienionym już brzegu naszego satelity. Obserwacje warte wykonania zarówno lornetkami jak i teleskopami - w pierwszej kolejności pamiętajmy o ustabilizowaniu obrazu i wyeliminowaniu drgań celem dokładniejszego ujrzenia momentów zakrycia i odkrycia.
- 13.12 - koniunkcja Księżyca z Marsem i Spiką - tuż przed maksimum Geminidów Srebrny Glob wędrując wzdłuż ekliptyki odwiedzi Spikę stanowiącą najjaśniejszą gwiazdę Panny - odległą od Księżyca o około 6 stopni i Marsa świecącego wówczas niemal 7 stopni dalej. Z uwagi na znaczną rozpiętość koniunkcji nie będzie ona obserwowalna w lornetkach, najbardziej urokliwie zaprezentuje się bez wątpienia okiem nieuzbrojonym i na szeroko-kadrowych fotografiach, które warto wykonać dopiero około godzinę-półtorej przed wschodem Słońca na częściowo rozjaśnionym już niebie i przy wyższym położeniu całej trójki nad horyzontem. Oświetlenie Księżyca tego poranka wyniesie 21%, dlatego przy jego wysokiej elewacji około 30 stopni, pojawią się bardzo dobre warunki do zaobserwowania i sfotografowania światła popielatego.
- 14.12 - koniunkcja Księżyca z Marsem i Jowiszem - poranek później, tuż pod koniec nocy maksimum Geminidów, gdy jednocześnie mogą one umilać nam obserwacje tej koniunkcji, Srebrny Glob spotka się z Jowiszem, świecącym 5 stopni niżej. Jednocześnie w odległości 6 stopni od Księżyca widoczny będzie Mars, a cała koniunkcja ponownie najlepiej będzie przedstawiać się gołym okiem i na fotografiach z wykorzystaniem krótkich i umiarkowanych ogniskowych, nie będzie bowiem możliwości objęcia obiektów jednocześnie w polu widzenia typowych lornetek. Z wykonaniem fotografii warto poczekać do około godziny przed wschodem Słońca, gdy na częściowo rozjaśnionym niebie wystąpią najkorzystniejsze warunki oświetleniowe, co w połączeniu ze światłem popielatym, które przy 14% oświetleniu Księżyca znajdującego się ponad 20 stopni nad horyzontem, powinno być jeszcze efektowniejsze, stanowić będzie jeden z najpiękniejszych widoków grudniowego nieba, widoków dostępnych dosłownie wszystkim, którzy będą mieli szczęście do aury.
- 14.12 - maksimum roju Geminidów - najwyższa aktywność najbardziej obfitego roju meteorów w całym roku spodziewana jest w tym roku przez IMO 14 grudnia około godz. 07:30 CET.  Najkorzystniejszą sytuację możemy doświadczyć w noc z 13 na 14 grudnia, zwłaszcza około godz. 02:00 CET podczas górowania Bliźniąt ponad 75 stopni nad horyzontem, wówczas ilość dostrzegalnych meteorów powinna być najwyższa. Jak co roku, tak i tym razem wskaźnik ZHR powinien bez trudu osiągnąć lub przekroczyć 120 zjawisk w przypadku obserwacji w idealnych warunkach. W tym roku podziwianie roju nie będzie zakłócane przez Księżyc przebywający wówczas 4 doby przed nowiem. Co ciekawe 16 grudnia macierzysty obiekt - planetoida (3200) Phaethon, przemknie w perygeum w odległości nieco ponad 10 milionów kilometrów od Ziemi stwarzając tym samym najbliższy taki przelot od momentu jej odkrycia w 1983 roku - nie przewiduje się jednak wzmożonej intensywności roju z tego powodu, choć czujność obserwatorów w przypadku rojów meteorów zawsze jest wskazana. Szczegółowy wpis poradnikowy poświęcony w całości maksimum Geminidów zamieściłem w tym miejscu.
- 21.12 - przesilenie zimowe - najkrótszy dzień na półkuli północnej. Słońce osiąga Zwrotnik Koziorożca i maksymalną deklinację południową. Od tego rozpoczęcia astronomicznej zimy proces się odwraca i w powolnym tempie dnia zaczyna nam przybywać. Do końca roku zdążymy uzyskać już 6 pierwszych minut względem najkrótszego dnia w roku.
- 31.12 - zakrycie Aldebarana przez Księżyc - po półtoramiesięcznej przerwie przychodzi pora na następne zakrycie Aldebarana, które będzie już drugim w miesiącu takim zjawiskiem po zakryciu Regulusa z 8 grudnia, ale tym razem w przeciwieństwie do listopadowego będzie miało miejsce dwie doby przed pełnią, a nie po. Oznacza to tym samym, że do zakrycia najjaśniejszej gwiazdy Byka dojdzie przy jeszcze zacienionej krawędzi Srebrnego Globu - w zależności od lokalizacji będzie to miało miejsce około godz. 02:15-02:20 CET, zaś do odkrycia przy jasnej krawędzi dojdzie około godzinę później. Z uwagi na oświetlenie Księżyca przekraczające 90% warto wesprzeć się tutaj lornetką, która ułatwi obserwacje obu momentów zjawiska. Obserwując gołym okiem trzeba się liczyć z możliwością niedostrzeżenia zarówno zakrycia jak i odkrycia z uwagi na wysoką jasność naszego satelity, która mimo wysokiej jasności Aldebarana może sprawić, że zjawiska nie dostrzeżemy. Obserwując zjawisko - zarówno zakrycie jak i odkrycie, warto ustabilizować obraz umieszczając lornetkę na statywie lub czymkolwiek, co mogłoby wyeliminować drgania obrazu wprowadzane przez ręce - ułatwi to znacząco dokładne ujrzenie zarówno zakrycia przy ciemnej krawędzi, jak i odkrycia następującego już przy jasnym brzegu Księżyca. Zjawisko to zamyka dwunastoczęściową serię "Nieba nad nami" za 2017 rok.

Mapy i wizualizacje zjawisk

Kliknij by zobaczyć mapkęKliknij by zobaczyć mapkę Kliknij by zobaczyć mapkę

Kliknij by zobaczyć mapkęKliknij by zobaczyć mapkęKliknij by zobaczyć mapkę

Kliknij by zobaczyć mapkęKliknij by zobaczyć mapkęKliknij by zobaczyć mapkę

Kliknij by zobaczyć mapkęKliknij by zobaczyć mapkęKliknij by zobaczyć mapkę


Bądź na bieżąco ze zjawiskami astronomicznymi i zapleczem amatora astronomii - dołącz do stałych czytelników bloga na Facebooku lub GooglePlus.


Mapy nieba wygenerowane przy wykorzystaniu Stellarium. Czas prognozy maksimum Geminidów w oparciu o przewidywania IMO. Efemerydy dotyczące widoczności planet obliczone przy wykorzystaniu CalSky.

1 komentarz:

Zainteresował Ciebie wpis? Masz własne spostrzeżenia? Chcesz dołączyć do dyskusji lub rozpocząć nową? Śmiało! :-)
Jak możesz zostawić komentarz? - Instrukcja
Pamiętaj o Polityce komentarzy

W komentarzach możesz stosować podstawowe tagi HTML w znacznikach <> jak b, i, a href="link"