sobota, 30 czerwca 2018

NIEBO NAD NAMI (7) - Lipiec 2018 - Zjawisko roku

Wydaje się, że chwilę temu pożegnaliśmy zimę wchodząc w najbardziej pogodną wiosnę od niepamiętnych czasów. Wiosnę, która wielokrotnie przypominała bardziej lato, a tymczasem to prawdziwe lato astronomiczne już powitaliśmy i osiągnęliśmy półmetek 2018 roku. Trzymajmy kciuki za podtrzymanie arcy-pogodnego trendu, jaki ten rok przynosi nam od początku wiosny, ponieważ u kresu rozpoczynającego się lipca czeka nas nagromadzenie wielkich zjawisk astronomicznych, jakiego w czasach nowożytnych jeszcze nikt nie miał okazji obserwować. Najdłuższe w XXI wieku całkowite zaćmienie Księżyca, pierwsza od 15 lat wielka opozycja Marsa, na dodatek mająca miejsce tego samego dnia co wspomniane zaćmienie i mało tego - Marsa będącego dodatkowo w koniunkcji z całkowicie zaćmionym Księżycem. Już samo to przyprawia o zawrót głowy na samą myśl o takim widowisku, podczas gdy lipiec to także dalszy ciąg najlepszej w roku widoczności Saturna w okolicach opozycji z wciąż bardzo korzystnie nachylonym systemem pierścieni, widoczność pięknych obłoków srebrzystych i drugi w roku okres widoczności Międzynarodowej Stacji Kosmicznej podczas białych nocy przynoszących najdłuższe, najliczniejsze i najjaśniejsze przeloty ISS. A wszystko to i wiele więcej w trakcie mogłoby się wydawać, najgorszych, najjaśniejszych w roku nocy, podczas których warunki obserwacyjne są wysoce utrudnione nieustanną bliskością Słońca pod horyzontem. Czas na szczegóły zjawisk przygotowanych dla nas przez niebo na ten najbardziej wyczekiwany miesiąc 2018 roku.


Długość dnia i nocy

Półmetek roku jak zawsze oznacza dla nas pewną nieuniknioną konsekwencję ruchu obiegowego Ziemi wokół Słońca. Dni na naszej półkuli północnej niestety zaczęły już się skracać, a proces ten będzie kontynuowany do przesilenia zimowego w drugiej połowie grudnia. Na razie jednak o tym nie myślmy, skupiając się na tym, że wciąż mamy do czynienia z okresem niemalże najdłuższych dni w roku, a także tych najgorętszych - nie tylko w statystycznej lipcowej pogodzie, ale i pod względem zjawisk astronomicznych 2018 roku. Czasu na chłonięcie przyjemnego ciepła bijącego ze Słońca wciąż mamy ponad 16-17 godzin na każdą dobę, a najkrótsze i najjaśniejsze noce w roku w żadnym razie nie mogą być traktowane jako nudne i najgorsze dla obserwacji za sprawą wielu wspaniałych fenomenów im towarzyszących.

Na początku miesiąca Słońce wschodzi już o godz. 04:16 (czas dla Pomorza Gdańskiego) a zachodzi dopiero po godz. 21:21 CEST. Dzień trwa tutaj aż 17 godzin i 4 minuty, choć do końca lipca skróci się o ponad 70 minut. Pierwsze promienie Dziennej Gwiazdy wychylającej się znad horyzontu 31 lipca ujrzymy o godz. 04:56, a ostatnie o godz. 20:46 CEST. Elewacja Słońca w lipcu podczas górowania zmaleje tu z 59 do nieco ponad 51 stopni nad horyzontem, jednak nawet dla północnych województw będzie to wciąż bardzo wysoki kąt padania promieni słonecznych, skutecznie podnoszących temperaturę i przynoszących nam pełnię lata - miejmy nadzieję - oby jak najczęściej pogodnego.

Bezksiężycowe noce wystąpią w połowie miesiąca za sprawą następującego układu faz Srebrnego Globu: III kwadra 6 lipca, nów 13 lipca, I kwadra 19 lipca i pełnia 27 lipca. W perygeum (357 431 km) Księżyc znajdzie się 13 lipca, zaś apogeum (406 222 km) osiągnie on 27 lipca. Podczas lipcowej pełni Księżyc przejdzie przez strefę cienia ziemskiego przynosząc widoczne z Polski całkowite zaćmienie o najdłuższym w tym stuleciu czasie trwania blisko 104 minut - szczegóły w dalszej części tekstu i artykułach powiązanych.

Widoczność planet w lipcu 2018

MERKURY - teoretycznie widoczny w bardzo trudnych warunkach nisko nad horyzontem krótko po zachodzie Słońca w pierwszym tygodniu lipca. W późniejszym czasie elongacja i elewacja stanie się na tyle niewielka, że najbliższa Dziennej Gwieździe planeta zacznie niknąć na tle jasnej złotej łuny półncono-zachodniego firmamentu.
WENUS - w dalszym ciągu doskonale widoczna jako pierwszy obiekt na zachodnim niebie po zachodzie Słońca. Pełniąca rolę Gwiazdy Wieczornej planeta na początku lipca świeci z blaskiem -4,1 mag., który przed początkiem sierpnia wzrośnie do -4,3 mag. Średnica tarczki rośnie w ciągu miesiąc z 25,7 do 20,2 sekund, a faza maleje z 70 do 58%. U kresu lipca planeta zacznie zatem zbliżać się do kwadry poprzedzającej najefektowniejszą fazę sierpa, która nastąpi w kolejnym miesiącu. W trzecią niedzielę lipca w koniunkcji z Wenus znajdzie się Młody Księżyc - szczegóły tego spotkania w czwartym rozdziale tekstu.
MARS - w tym miesiącu stanie się trzecim, po Księżycu i Wenus, najjaśniejszym obiektem nocnego nieba, ale drugim gdyby liczyć tylko obiekty punktowe. 27 lipca znajdzie się w pierwszej od 15 lat wielkiej opozycji. Już na początku miesiąca Czerwona Planeta świeci z blaskiem przekraczającym -2,2 mag. który wzrośnie w lipcu do wartości największej od sierpnia 2003 roku wynoszącej -2,8 mag., a jej charakterystyczną barwę najłatwiej ujrzeć - nawet nieuzbrojonym okiem - na częściowo rozjaśnionym niebie po zachodzie lub przed wschodem Słońca. Bliskość opozycji oznacza widoczność przez całą noc, ze wschodem następującym w okolicach zachodu Słońca, górowaniem w okolicach północy-01:00 CEST i zachodem nieopodal początku nowego dnia. Niestety widoczność na tle gwiazdozbioru Koziorożca sprawia, że podczas tegorocznej wielkiej opozycji Marsa warunki nie będą tak dobre, jak mogłyby być podczas widoczności na wyższych elewacjach nad horyzontem, nie mniej za sprawą jasności i średnicy kątowej tarczy Marsa dochodzącej do 25 sekund powinien on stanowić obowiązkowy cel obserwacji wszystkich posiadaczy teleskopów. Szczegóły wraz z info-grafikami i wizualizacjami wybranych momentów widoczności Marsa zawarłem w specjalnym tekście w całości poświęconym wielkiej opozycji Marsa 2018 roku dostępnym ➨ pod tym linkiem.
JOWISZ - widoczny w pierwszej połowie nocy na niebie południowo-zachodnim w gwiazdozbiorze Wagi. Na początku lipca planeta świeci z jasnością -2, 3 mag., która u kresu miesiąca nieznacznie zmaleje, do -2,2 mag. Średnica kątowa tarczy Jowisza w teleskopach maleje z 41,3 do 37,9 sekund. Posiadacze lornetek każdej kolejnej nocy mogą prowadzić w dalszym ciągu obserwacje zmiennego położenia księżyców galileuszowych tego gazowego olbrzyma, w teleskopach także najwyraźniejszych tworów w atmosferze planety, na czele z Wielką Czerwoną Plamą. 20 lipca planeta znajdzie się w koniunkcji z Księżycem tuż po I kwadrze.
SATURN - przebywając krótko po opozycji z ostatniego tygodnia czerwca, widoczny jest przez całą noc, w gwiazdozbiorze Strzelca. W lipcu jasność Saturna obserwowanego z Ziemi zmaleje z 0,0 do 0,2 mag., a średnica kątowa tarczy z 18,2 do 17,9 sekund, nie licząc oczywiście systemu pierścieni otaczających planetę. W przypadku posiadania teleskopu, nadal można obserwować ich nachylenie pod bardzo korzystnym kątem, choć dostrzeganie ich szczegółów, na czele z Przerwą Cassiniego utrudniać będzie niska elewacja obiektu. 25 lipca z Saturnem spotka się Księżyc na dwie doby przed najdłuższym w XXI wieku całkowitym zaćmieniem -  szczegóły tej koniunkcji w czwartym rozdziale tekstu.
URAN - widoczny w gwiazdozbiorze Barana w drugiej połowie nocy. Planeta krótko po rozpoczęciu nowego sezonu obserwacyjnego widoczna jest jako gwiazdopodobny obiekt jasności 5,8 mag., będącej na granicy możliwości widzenia nieuzbrojonym okiem poza terenami z rozświetlonym niebem, dlatego w przypadku chęci jej namierzenia warto wesprzeć się lornetką.
NEPTUN - widoczny z gwiazdozbiorze Wodnika w drugiej połowie nocy. Tak jak w przypadku Urana lornetka musi tu stanowić sprzętowe minimum dla możliwości ujrzenia Neptuna jako słabego gwiazdopodobnego obiektu o jasności 7,9 mag., która po 14 lipca wzrośnie nieznacznie do 7,8 mag.


Obłoki srebrzyste. Polowanie na widowiskowe "duchy na niebie" - część druga

NLC. Pełna relacja z 09.06.2014 r.
Po czerwcu, który przyniósł już kilka wystąpień NLC nad umiarkowanym szerokościami geograficznymi łącznie z Polską, większość o porze porannej, wchodzimy w ostatni miesiąc, który może przynieść nam te "alternatywne zorze polarne" nad nasz kraj. Choć teoretycznie aż do zakończenia sezonu białych nocy NLC możemy zaobserwować z Polski te zawieszone na granicy atmosfery i przestrzeni kosmicznej obłoki, to nie ulega wątpliwości, że największą szansę na sukces będziemy mieć głównie w pierwszej połowie lipca, będącą zwykle ostatnim dzwonkiem na ujrzenie NLC z kraju, zwłaszcza dla mieszkańców południa, gdzie czas białych nocy zakończy się jeszcze w pierwszym tygodniu lipca.

W poszukiwaniu tego zjawiska należy skierować wzrok na niebo północne, wodząc wzrokiem na sąsiadujące niebo zachodnie (kiedy obserwujemy w pierwszej części nocy, od około 30-60 minut po zachodzie Słońca) i niebo wschodnie (jeśli obserwujemy w drugiej części nocy przed nadchodzącym świtem). Najjaśniejsze fragmenty z tych zawieszonych ponad 75-90 km nad Ziemią chmur, zwykle ukazują się niezbyt wysoko nad horyzontem (5-10 stopni) gdzie niebo jest złotawe, ale z dobrym wzrokiem, w sprzyjającej pogodzie i ich dużym natężeniu, można je dostrzec nawet powyżej 50 stopni elewacji, wówczas już nie tylko na złotym, ale i bardziej ciemnogranatowym niebie. Do obserwacji zjawiska oczywiście nie potrzebujemy sprzętu optycznego. Jeśli jednak los sprzyja i obłoki srebrzyste ukazują się naszym oczom, zachęcam do uwieczniania ich na zdjęciach - już kilkunastosekundowe ekspozycje bez trudu zarejestrują ich budowę.

Zjawiska astronomiczne przypadające w lipcu, widoczne z terenu Polski

- 01.07 - koniunkcja Księżyca z Marsem - podczas pierwszego z dwóch spotkań Srebrnego Globu z Czerwoną Planetą okoliczności nie będą tak ekscytujące jak w tej drugiej koniunkcji z 27 lipca, jednak zjawisko warto odnotować za sprawą faktu niewielkiego dystansu pomiędzy obiektami, który wyniesie niespełna 4 stopnie w przypadku obserwacji w godzinach porannych pierwszego lipcowego poranka. Najkorzystniejsze warunki widoczności wystąpią około godzinę przed lokalnym wschodem Słońca, na niebie południowo-zachodnim Księżyc i Mars będą wówczas świecić najwyżej, a przy częściowo rozjaśnionym niebie łatwiejsza w dostrzeżeniu stanie się także charakterystyczna barwa Czerwonej Planety.
- od 08.07 - widoczność ISS - drugi i ostatni okres przelotów Międzynarodowej Stacji Kosmicznej występujących podczas sezonu białych nocy potrwa blisko miesiąc, a ich występowanie poszerzy się na wszystkie godziny nocne począwszy od godzin porannych, przez środek nocy aż po wczesne godziny wieczorne. Szczegóły na temat obserwacji Stacji w trakcie tych widowiskowych przelotów zamieściłem ➨ w tym miejscu.
- 15.07 - koniunkcja Księżyca z Wenus i Regulusem - podczas pierwszej z wieczornych koniunkcji planetarno-księżycowych w lipcu Srebrny Glob oświetlony w 11% zbliży się do lśniącej bardzo wysokim blaskiem Wenus na odległość 5 stopni. Zjawisko to będzie trudne w zmieszczeniu w polu widzenia typowych lornetek 10x50, ale jeśli niebo okaże się przejrzyste, możliwe że w polu widzenia z Księżycem uda się dostrzec Regulusa stanowiącego najjaśniejszą gwiazdę Lwa. Będzie ona świecić zaledwie 50 minut pod południowo-wschodnią krawędzią tarczy Srebrnego Globu, jednak z uwagi na jasność nieba i elewację poniżej 10 stopni na horyzontem jej dostrzeżenie wcale nie musi być proste. Bez względu na to, do obserwacji warto wybrać miejsce z całkowicie odsłoniętym zachodnim horyzontem, a najlepszą porą na ich wykonanie będzie pierwszych 4-5 kwadransów po zachodzie Słońca. Zjawisko warto uwiecznić na pamiątkowych zdjęciach także w kontekście światła popielatego, choć z uwagi na niewielką elewację i jasne tło nieba zjawisko to nie nabierze już tak znacznej intensywności, jak podczas niedawnych wiosennych koniunkcji ➨ w marcu i ➨ w kwietniu.
- 17.07 - początek aktywności roju Perseidów - najsłynniejszy rój meteorów, który swoje maksimum osiąga zawsze przed połową sierpnia, pierwsze zjawiska zawsze zaczyna przynosić tuż po połowie lipca. Pierwszych kilkanaście nocy aktywności Perseidów oczywiście w żadnym względzie nie może się równać z ich obfitością podczas maksimum, ale nie stoi to na przeszkodzie prowadzenia obserwacji przez możliwie długi okres ich występowania. Meteory tego roju pojawiać się mogą w każdym miejscu na niebie, a ich radiant znajduje się w gwiazdozbiorze Perseusza, w pierwszej połowie nocy widocznego na niebie północno-wschodnim w połowie wysokości do zenitu. U kresu lipca meteorów będzie systematycznie przybywać, a szczegóły na temat nadchodzącego w przyszłym miesiącu maksimum zamieszczę wkrótce w ramach osobnego tekstu w całości poświęconego Perseidom w 2018 roku.
- 20.07 - koniunkcja Księżyca z Jowiszem - kolejną po Marsie i Wenus planetą jaką odwiedzi Księżyc będzie największa z nich. Podczas spotkania z Jowiszem dystans, na jakie zbliży się do niego Księżyc, wyniesie 4,5 stopnia, zatem zjawisko będzie możliwe do objęcia w polu widzenia większości standardowych lornetek 10x50. Warto będzie je mieć pod ręką nie tylko za sprawą wspomnianego dystansu pomiędzy obiektami, ale też fazy Srebrnego Globu - w trakcie koniunkcji oświetlenie tarczy wynosić będzie 60%, zatem będzie to znakomity czas na obserwacje księżycowej topografii w najbardziej plastycznym, kontrastowym wydaniu za sprawą prostopadłego padania promieni słonecznych. Obserwacji warto dokonać około 22:00-23:00 CEST, kiedy to elewacja obu obiektów będzie przekraczać jeszcze 10 stopni, później mimo malejącego dystansu pomiędzy Księżycem i Jowiszem, wysokość nad horyzontem stanie się już zbyt obniżona dla uzyskiwania ostrych, dobrych obrazów.
- 25.07 - koniunkcja Księżyca z Saturnem - w dwie doby przez zjawiskiem roku Księżyc spotka się z Saturnem przebywającym w miesiąc po opozycji, zatem wciąż bardzo wyraźnym mimo niewielkiej elewacji wynoszącej około 10-15 stopni. W trakcie koniunkcji dystans dzielący znajdujące się na tej samej wysokości obiekty wyniesie nie całe 4 stopnie, toteż lornetki na nowo staną się wartościowym uzupełnieniem oczu, pozwalając na łatwe objęcie zjawiska w polu widzenia. Dobra widoczność koniunkcji utrzyma się tego wieczoru do około godz. 23:00 CEST.
- 27.07 - całkowite zaćmienie Księżyca - podczas lipcowej pełni, ścieżka orbitalna naszego satelity pokryje się ze strefą cienia, jaki Ziemia rzuca za sobą w przestrzeni kosmicznej. Srebrny Glob przejdzie przez sam środek tej strefy. Dodatkowo, jako, że kilkanaście godzin wcześniej znajdzie się on w lipcowym apogeum oddalając się od Ziemi na największą w tym miesiącu odległość i osiągając najmniejszą średnicę kątową, zanurzenie w cień ziemski potrwa aż blisko 104 minuty stając się tym samym najdłuższym całkowitym zaćmieniem Księżyca w całym XXI wieku. Zjawisko widoczne będzie podczas wschodu, który dla lokalizacji południowo-wschodnich wystąpi około 20:15 CEST tuż przed początkiem zaćmienia częściowego, a dla północno-zachodnich tuż po 21:00 CEST w trakcie 50-55% fazy zaćmienia częściowego. Szczegóły teoretyczne i praktyczne dla obserwatorów na to najbardziej wyczekiwane zjawisko 2018 roku zamieściłem w osobnym tekście w całości poświęconym zaćmieniu, dostępnym ➨ pod tym linkiem. Czytaj też pozostałe teksty Astronomicznej Kampanii Popularyzacyjnej: ➨ Mecz chmury kontra pogodne niebo: jaka pogoda panowała w Polsce 27 lipca w ostatnich latach oraz ➨ Jakim sprzętem i które kadry szczególnie warto sfotografować podczas zaćmienia. W najbliższych tygodniach stanowiących finał kampanii ukazywać się będą kolejne teksty poświęcone obserwacjom tego zjawiska, w tym tradycyjne zestawienia pogodowych modeli numerycznych z komentarzem dla wszystkich regionów Polski.
- 27.07 - wielka opozycja Marsa - nasz planetarny sąsiad po raz pierwszy od 15 lat osiągnie opozycję w pobliżu peryhelium swojej orbity przynosząc nam najwyższą jasność i największą średnicę kątową tarczy od sierpnia 2003 roku. Podczas tegorocznej wielkiej opozycji Czerwona Planeta będzie przebywać w gwiazdozbiorze Koziorożca, zatem nie będzie osiągać zadowalających elewacji nawet podczas górowania nad południowym horyzontem, a szczegóły powierzchni mogą być trudniejsze w obserwacji nie tylko za sprawą niestabilnej atmosfery ziemskiej na tak nikłych elewacjach silnie dającej się we znaki, ale też z powodu globalnej burzy pyłowej, która szaleje na Marsie od kilku tygodni powodując zmętnienie obrazu tarczy planety. Średnica tarczy Marsa obserwowanego z Ziemi wzrośnie u kresu miesiąca do 24,31 sekund, a jasność aż do -2,8 mag. Szczegóły na temat obserwacji Czerwonej Planety w związku z sezonem wielkiej opozycji zamieściłem w osobnym specjalnym tekście dostępnym ➨ pod tym linkiem.
- 27.07 - koniunkcja Księżyca z Marsem - w noc z 27 na 28 lipca nasz naturalny satelita po raz drugi w tym miesiącu spotka się z Czerwoną Planetą. Niepowtarzalnej wyjątkowości doda tej koniunkcji fakt, że będzie ona miała jednocześnie podczas najdłuższego w XXI wieku całkowitego zaćmienia Księżyca jak i w trakcie pierwszej od 15 lat wielkiej opozycji Marsa. Jako, że podczas przemierzania strefy ziemskiego cienia tarcza naszego satelity przybiera ciemnoczerwone zabarwienie, a Mars nie bez kozery nazywany jest Czerwoną Planetą, będzie tutaj szansa na uwiecznienie dwóch obiektów o zbliżonej do siebie barwie, choć zdecydowanie odmiennej jasności. I tym razem, to nie Księżyc - mimo, że w pełni - osiągnie tę wyższą jasność, ale właśnie Mars, świecący z blaskiem -2,8 mag., porównywalnym z Jowiszem w opozycji (!), podczas gdy tarcza całkowicie pogrążonego w cieniu Księżyca może osłabnąć do granicy widoczności wymagając dłuższej ekspozycji przy wykonywaniu zdjęć. Szansa na tak wielkie wytracenie blasku Księżyca spotęgowana będzie nie tylko centralnym przejściem przez cień ziemski w trakcie fazy maksymalnej o godz. 22:21 CEST, ale też niewielką elewacją nad południowo-wschodnim horyzontem. Sytuacja dla fotografów ulegnie poprawie u kresu fazy całkowitej kończącej się o godz. 23:13 CEST, wówczas zachodnia (lewa) krawędź tarczy zbliżać się będzie ku znacznie jaśniejszym odcieniom czerwieni, aż w końcu przejdzie w biel oznajmiając nam początek powtórnej fazy częściowej. Podczas koniunkcji dystans pomiędzy obiektami wynosić będzie około 5,5 stopnia.
- 29/30.07 - maksimum rojów Południowych delta Akwarydów i alfa Kaprikornidów - lipcowe obserwacje zakończy jak co roku szczyt aktywności meteorów z roju Południowych delta Akwarydów, które obserwowalne są przede wszystkim z półkuli południowej. Nie znaczy to, że my tych meteorów nie możemy dostrzec, ale niestety musimy się liczyć z oczywistymi utrudnieniami i konsekwencjami takiego stanu rzeczy - jako, że radiant znajduje się w gwiazdozbiorze Wodnika, nie unosi się on nad naszymi szerokościami geograficznymi zbyt wysoko, na Pomorzu około 20-25 stopni, w dodatku to najwyższe położenie przynoszące największą liczbę zjawisk osiąga on na około półtorej godziny przed wschodem Słońca, przy już częściowo rozświetlonym niebie, tym bardziej im dalej ku północy jesteśmy wysunięci. Ponadto Księżyc po pełni będzie dodatkowo rozświetlał niebo, redukując liczbę obserwowalnych meteorów. Jak co roku aktywność roju w maksimum prognozowana jest na standardowym poziomie, z ZHR rzędu 16-20, dla nas jednak w związku ze wspomnianymi wyżej okolicznościami, liczba ta może być zredukowana o około połowę.

To też może Cię zainteresować: teksty powiązane z "Niebem nad nami (7)"

➨ Całkowite zaćmienie Księżyca 27.07.2018 A.D.
➨ Mecz chmury kontra pogodne niebo: jaka pogoda panowała w Polsce 27 lipca w ostatnich latach
➨ Jakim sprzętem i które kadry sfotografować podczas całkowitego zaćmienia Księżyca
➨ Wielka opozycja Marsa 2018
Widoczność ISS (lipiec - sierpień 2018): przeloty w białe noce (2/2)

Mapy i wizualizacje zjawisk







  f   Bądź na bieżąco z tekstami, zjawiskami astronomicznymi i wszystkim co ważne dla amatora astronomii - dołącz do stałych czytelników bloga na Facebooku lub GooglePlus.

Mapy i wizualizacje wygenerowane przy wykorzystaniu Stellarium. Dane efemerydalne dotyczące widoczności planet na podstawie obliczeń dokonanych w CalSky.

3 komentarze:


  1. Obłoki srebrzyste widać było w pełnej krasie na Warmii na noc przed letnim przesileniem. Oto moje zdjęcia. :)

    Skomentuj jako:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ładne fotki! Parę razy z tego co widziałem na forach wręcz wybuchły aktywnością, ale ogólnie z ich częstotliwością w tym sezonie nie jest jakoś szczególnie super.

      Usuń
  2. 14 lipca przed godz.23 na zachmurzonym niebie (okolice Sandomierza) pojawiło się kilkanaście może więcej małych błyszczących jak gwiazdy punkcików. Wszystkie razem tworzyły dużą kulę. Zniknęło na tyle szybko, że nie zdążyłam zrobić zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń

Zainteresował Ciebie wpis? Masz własne spostrzeżenia? Chcesz dołączyć do dyskusji lub rozpocząć nową? Śmiało! :-)
Jak możesz zostawić komentarz? - Instrukcja
Pamiętaj o Polityce komentarzy

W komentarzach możesz stosować podstawowe tagi HTML w znacznikach <> jak b, i, a href="link"