środa, 1 sierpnia 2018

NIEBO NAD NAMI (8) - Sierpień 2018 - Mars, Perseidy i lornetką w letnią Drogę Mleczną!

Po astronomicznie wielkich emocjach z lipca, które udzieliły się wielu z nas w niebotycznym natężeniu - nie zwalniamy tempa! Choć zjawisko, na które wyczekiwaliśmy w tym roku najbardziej już przeszło do historii, letnie niebo w dalszym ciągu nie da nam chwili odpoczynku. Mars w okolicach wielkiej opozycji nieustannie świecący blaskiem powyżej - 2 mag. będzie nadal największym celem dla obserwatorów Układu Słonecznego, miłośnicy wypatrywania spadających gwiazd doczekają się kolejnego maksimum najsłynniejszego roju meteorów w najkorzystniejszym od lat scenariuszu dla naszego kraju, a zakochani w obiektach mgławicowych głębokiego kosmosu dostają po kilkunastotygodniowej przerwie najciemniejsze możliwe niebo - na razie na krótko - będące skutkiem powrotu nocy astronomicznych już do całej Polski, a zatem początku nowego sezonu obserwacyjnego. Jedziemy!


Długość dnia i nocy

Dzień już drugi z rzędu miesiąc ulega skracaniu. O ile w lipcu, zwłaszcza jego pierwszej połowie jeszcze specjalnie tego nie odczuwaliśmy, o tyle teraz proces ubywania chwil ze Słońcem na koszt dłuższej dominacji ozdobionego gwiazdami nieba staje się już bardziej namacalny. Na pocieszenie dla miłośników letnich miesięcy - dni mimo skracania i tak wciąż są przyjemnie długie, a noce astronomiczne choć już powracają nawet do pasa północnych województw - na razie są stanem utrzymującym się krótkotrwale. Na początku sierpnia wschód Słońca ma miejsce o godz. 04:57 (czas dla Pomorza Gdańskiego), zachód zaś o 20:44 CEST. 31 sierpnia pora powitania Dziennej Gwiazdy przesuwa się do 05:51, a jej skrycie pod horyzont zobaczymy o godz. 19:38 CEST. Widać zatem, że na przestrzeni miesiąca utracimy tutaj równe dwie godziny obecności Słońca na firmamencie. Elewacja Dziennej Gwiazdy w sierpniu zmaleje z niemal 54 do 44,5 stopnia podczas górowania.

Noce bezksiężycowe w sierpniu wystąpią w połowie miesiąca za sprawą następującego układu faz Srebrnego Globu: III kwadra 4 sierpnia, nów 11 sierpnia, I kwadra 18 sierpnia i pełnia 26 sierpnia. W perygeum Księżyc znajdzie się 10 sierpnia (358 082 km), apogeum z kolei (405 743 km) Srebrny Glob osiągnie 23 sierpnia.

Widoczność planet w sierpniu 2018

MERKURY - niewidoczny.
WENUS - nadal pozostaje pierwszym dostrzegalnym obiektem wieczornego nieba w gwiazdozbiorze Panny, pełniąc rolę Gwiazdy Wieczornej ukazywać się nam będzie zauważalnie bliżej horyzontu zachodniego, niż w poprzednich miesiącach. Odległość kątowa względem Słońca maleje, zatem pozycja planety ulega przesuwaniu ku coraz jaśniejszemu niebu, a ponieważ Wenus znajduje się w elongacji wschodniej, oznacza to dla nas wejście w najciekawszy okres jej widoczności w tym roku, przynoszący najbardziej widowiskowe obrazy jej tarczy. Wenus wchodzi bowiem w fazę sierpa - cieniejącego z każdą dobą, przybierającego na jasności i jednocześnie przybierającego na średnicy kątowej na skutek zbliżania się planety względem Ziemi. 1 sierpnia przy jasności -4,3 mag. średnica tarczki Wenus wynosić będzie 20,5 sekundy, przy fazie 57% przypominającej Księżyc w okolicach doby po I kwadrze. W połowie miesiąca Wenus osiągnie fazę kwadry (oświetlone 50% tarczy), jasność -4,4 mag. i średnicę 23,8 sekund. Odtąd rozpocznie się faza sierpa, początkowo grubego, w kolejnym miesiącu coraz bardziej widowiskowego na podobieństwo Księżyca krótko po nowiu. Do ostatniego wieczoru sierpnia, planeta pojaśnienie do widowiskowych -4,6 mag., faza zmaleje do 41%, a średnica tarczy wzrośnie do 29 sekund. Obserwacje będą jednak coraz trudniejsze na skutek malejącej elewacji i coraz szybszych zachodów - pod koniec miesiąca Wenus dostępna obserwatorom będzie już tylko przez około 4 pierwsze kwadranse od zachodu Słońca. 14 sierpnia do Wenus na zachodnim niebie dołączy Młody Księżyc - szczegóły koniunkcji w czwartym rozdziale.
MARS - bezsprzecznie cel numer jeden wśród planet naszego Układu Słonecznego. Czerwona Planeta znajduje się w okolicach Wielkiej Opozycji, która nastąpiła 27 lipca będąc pierwszą takim wydarzeniem od sierpnia 2003 roku. Warunki do obserwacji Marsa z jednej strony są zatem najkorzystniejsze od 15 lat - średnica tarczki nadal przekracza 23 sekundy, a jasność powyżej -2,0 mag., ale z drugiej strony na szerokościach geograficznych Polski Mars we wielkiej opozycji nigdy nie wznosi się dostatecznie wysoko nad horyzont, by można mówić o akceptowalnej elewacji. To prowadzi do częstych zaburzeń obrazów uzyskiwanych przez amatorskie teleskopy, trudności w ostrzeniu i wyłapywaniu detali cech powierzchniowych Czerwonej Planety, ale w razie sprzyjającej aury zawsze warto próbować swoich sił, na wypadek gdyby trafiły się chwile korzystniejszej widoczności. Mars, widoczny w gwiazdozbiorze Koziorożca, a od 24 sierpnia w Strzelcu, 1 sierpnia świeci z jasnością -2,8 mag., dobę wcześniej osiągając największe zbliżenie do Ziemi od 15 lat - średnica tarczki wynosi w tym czasie 24,31 sekund. W połowie miesiąca blask nieznacznie maleje, do -2,5 mag., a tarczka do 23,3 sekund. Do końca sierpnia jasność obiektu osłabnie do -2,1 mag., a średnica zmniejszy się do niespełna 21 sekund. Szczegóły wraz z info-grafikami na tegoroczny sezon Wielkiej Opozycji Marsa możecie czytać w osobnym tekście w całości poświęconym obserwacjom Czerwonej Planety.
JOWISZ - widoczny w gwiazdozbiorze Wagi w pierwszej połowie nocy. Na początku sierpnia świeci z jasnością -2,2 mag. oferując obserwatorom 37,7 sekund średnicy tarczy, u kresu miesiąca blask zmaleje do -2,0 mag., a tarcza do 34,7 sekund. Warunki wyraźnie się pogarszają, ale sierpień będzie wciąż miesiącem, w którym do samego końca największa z planet nie ucieknie nam jeszcze na zbyt jasne tło nieba. Jowisz na początku sierpnia zachodzi około godz. 23:27, u kresu miesiąca około 21:30 CEST, to jest nie całe dwie godziny od zachodu Słońca. Przez cały sierpień przebywa w pobliżu gwiazdy Zubenelgenubi - dystans poniżej 1 stopnia szczególnie namacalny będzie podczas koniunkcji z Księżycem występującej 17 sierpnia - szczegóły i wizualizacje w czwartym i piątym rozdziale.
SATURN - także i tu warunki ulegają pogarszaniu, opozycja coraz bardziej przechodzi do przeszłości, ale jak to zawsze bywa w przypadku Saturna, zmiany jasności czy średnicy kątowej nigdy nie przebiegają dla nas bardzo wyraźnie jeśliby zawężać okres obliczeń efemerydalnych do jednego miesiąca. I tak, 1 sierpnia przy jasności 0,2 mag. średnica tarczki planety wyniesie 17,9 sekund (nie licząc systemu pierścieni otaczających Saturna i podwajających tę wartość), podczas gdy u kresu miesiąca blask osłabnie delikatnie do 0,4 mag., przy zmniejszeniu tarczki do 17,2 sekund. Saturna odnajdziemy w gwiazdozbiorze Strzelca w pierwszej połowie nocy na niebie południowym i południowo-zachodnim: górowanie na początku sierpnia występować będzie około 22:20 CEST, zaś 31 sierpnia moment górowania przesunie się do 20:16 CEST, zachód zaś do północy. Oznacza to, że przez cały sierpień wciąż będzie możliwe ujrzenie planety podczas najkorzystniejszego momentu jej widoczności danej nocy, gdy osiąga najwyższą elewację nad horyzontem. 21 sierpnia z Saturnem spotka się Księżyc zmierzający ku pełni - o koniunkcji można czytać w czwartym rozdziale tekstu.
URAN - widoczny w gwiazdozbiorze Barana przez coraz większą część nocy. Na początku sierpnia wschodzi około 22:50 i góruje w godzinę po wschodzie Słońca; pod koniec miesiąca wschód przyspiesza o dwie godziny, a górowanie przesuwa się do około 04:10 CEST. Wschodzenie Urana w około godzinę po zachodzie Słońca oznacza zbliżanie się tegorocznej opozycji, co da się we znaki także pod względem jasności obiektu nieznacznie rosnącej 17 sierpnia z 5,8 mag. do 5,7 mag. To granice dostrzegalności nieuzbrojonego oka pod ciemnym pozamiejskim niebem, zatem dla zlokalizowania planety warto i tak wesprzeć się lornetką i przygotowaną wedle własnego uznania dokładniejsza mapką z położeniem na tle gwiazd konkretnej nocy. Z uwagi na znaczną odległość, średnica tarczki jak zawsze rośnie bardzo delikatnie z 3,5 do 3,6 sekund, zatem nawet w większych teleskopach i większych powiększeniach będzie Uran stanowić niewiele więcej od gwiazdopodobnego punktu.
NEPTUN - widoczny już przez niemal całą noc w gwiazdozbiorze Wodnika. W miesiąc przed opozycją ósma z planet naszego Układu Słonecznego świeci z jasnością 7,8 mag., przy średnicy tarczki 2,3 sekundy. Podobnie jak w przypadku Urana, także i tu lornetka powinna stanowić sprzętowe minimum pozwalające na zlokalizowanie słabego, gwiazdopodobnego obiektu na tle słabych gwiazd tła.

3. Noc astronomiczna znowu w całej Polsce: lornetką w letnią Drogę Mleczną! (1/2)

Początek sierpnia, mimo, że wciąż stanowi lato, jest dla nas także tym momentem, który otwiera nowy sezon obserwacyjny z nocami astronomicznymi (na razie niezbyt jeszcze długimi) kończącymi się zawsze w połowie wiosny. Coraz szybsze zachody Słońca i opóźniające się wschody to dla miłośników najdłuższych dni wieści niekoniecznie dobre, ale dla spragnionych obserwacji głębokiego kosmosu to czas powrotu najciemniejszego nieba jakie możemy tylko dostrzec, pod warunkiem przebywania z dala od miast i wybrania nocy bezksiężycowej. Powrót nocy astronomicznych pokrywa się z okresem dominacji najbardziej efektownych rejonów Drogi Mlecznej wysoko ponad horyzontem, co tym bardziej zachęca do ucieczki poza tereny rozświetlone i napawania się widokiem smugi naszej galaktyki ciągnącej się od południowego horyzontu wysoko po zenit i dalej ku północy, ale z uwagi na wspomniane wyżej układ faz Srebrnego Globu prawdziwie ciemne niebo poza miastami ujrzymy najwcześniej w drugiej połowie miesiąca.

Mgławica M27 (Hantle) w gwiazdozbiorze Liska, widoczna jest w lornetce jako drobna szara plamka pośród gwiazd. Niewielkie teleskopy 70-80 mm pozwolą dostrzec ją już zauważalnie wyraźniej, jest to jeden z najłatwiejszych w odnalezieniu obiektów mgławicowych. Gwiazdozbiór Strzały jest dobrym punktem odniesienia do poszukiwań zarówno mgławicy M27 jak i asteryzmu Wieszak, widocznego bardzo łatwo w standardowych lornetkach 10x50. Dowolna bezksiężycowa noc w sierpniu - Droga Mleczna - rzut na całe niebo, zenit w centrum mapki. Dowolna noc bezksiężycowa w sierpniu - Droga Mleczna - kierunek południowy i okołozenitalny ku Trójkątowi Letniemu.

W miarę upływu nocy smuga Drogi Mlecznej przesuwać się będzie coraz bardziej w stronę horyzontu zachodniego, wciąż biegnąc do zenitu, nieopodal którego znajdziemy Trójkąt Letni - asteryzm złożony z Deneba, Wegi i Altaira - trzech najjaśniejszych gwiazd Łabędzia, Lutni i Orła. Stanowi on jeden z najbardziej obfitych w gromady otwarte i obłoki pyłowe obszarów naszej galaktyki jakie możemy obserwować z perspektywy Polski. Niżej nad południem (w drugiej połowie nocy południowym zachodem) Droga Mleczna będzie zdawała się poszerzać i przybierać niejednorodną formę dzięki ciemnym pasmom pyłu biegnącym na tle jaśniejszych, za sprawą zbliżania się naszych oczu do kierunku wyznaczającego centrum galaktyki położone na tle Strzelca. Niestety gwiazdozbiór ten nie wznosi się zbyt wysoko nad naszymi szerokościami geograficznymi i bezpośrednio centrum Drogi Mlecznej z Polski nie dostrzeżemy - tu konieczna byłaby wędrówka do bardziej południowych krajów Europy.

Od zawsze wyznaję pogląd, że powolne i skrupulatne przeczesywanie Drogi Mlecznej pod ciemnym niebem z lornetką w ręce to zdecydowanie jedna z największych przyjemności w tym hobby. Jeśli do tego posiadamy atlas i możliwość ciągłej weryfikacji dostrzeganych obiektów - to już w ogóle nirwana. W Trójkącie Letnim warto zwrócić uwagę na takie obiekty jak gromady otwarte M29 i NGC6910 nieopodal gwiazdy Sadr, gromady w pobliżu Deneba stanowiącego ogon Łabędzia, mgławicę M27 w Lisku, znajdującą się tuż nad gwiazdozbiorem Strzały, widoczną już dość dobrze w niewielkich teleskopach 80 mm, zaś ➨ w standardowej lornetce 10x50 stanowiącą niewielką szarą plamkę pośród gwiazd, jak i asteryzm Wieszak.

Kierując lornetki i ➨ teleskopy ku bardziej centralnym rejonom Drogi Mlecznej w Strzelcu świecącym niżej na południowym niebie szczególnie interesujące wydadzą się mgławica Laguna (M8), Trójlistna Koniczyna (M20), Omega (M17) i gromada otwarta w jej obrębie, jak i gromady M18 / M24 świecące tuż poniżej mgławicy Omega. Nieopodal tych obiektów znajduje się też Tarcza Sobieskiego, a w jego obszarze łatwa dla lornetek gromada otwarta Dzika Kaczka (M11) oraz mgławica Orzeł (M16). Nazwa katalogowa - M16 - pewnie większości osób nic nie powie, jednak gdybym tak teraz powiedział, że ta M16 to Filary Stworzenia - o, to już coś nie jednemu zacznie świtać. Niestety w obserwacji nawet z teleskopem o dużej średnicy zwierciadła nie dostrzeżemy szczegółów mgławicy M16, będącej jedną z najdoskonalej uwiecznionych obiektów przez Kosmiczny Teleskop Hubble'a (ją i inne obiekty sfotografowane przez HST możecie przypomnieć sobie ➨ we wpisie z roku 2015 z okazji jubileuszu teleskopu na orbicie), za sprawą których stała się jednym z najsłynniejszych obiektów nieba. Naszym oczom ukaże się za to gromada gwiazd będąca powiązana z M16, sama zaś mgławica będzie trudniejszym obiektem. To tylko garstka przykładów obiektów, które skrywają wspomniane obszary Drogi Mlecznej. Gromad i mgławic będących dobrym celem dla lornetek i niewielkich teleskopów letnia smuga naszej galaktyki skrywa znacznie więcej, co naprawdę warto wykorzystać w nadchodzących dwóch miesiącach.

Trójkąt Letni - wyznaczany przez Deneba, Wegę i Altaira to obszar szczególnie bogaty w obiekty głębokiego nieba jak gromady gwiazdowe czy obiekty mgławicowe - wiele z nich dostępnych jest dla standardowych lornetek. Droga Mleczna w okolicach Strzelca i Skorpiona niżej nad południowym i południowo-zachodnim horyzontem. To obszar nieodległy od centrum naszej galaktyki obfitujący w gromady gwiazdowe, obłoki pyłowe i rozmaite mgławice - mnóstwo z tych obiektów ukażą lornetki i niewielkie teleskopy. Obiekty głębokiego nieba w gwiazdozbiorze Tarcza Sobieskiego - wiele spośród nich można dostrzec przy wykorzystaniu lornetek. Liczne obiekty mgławicowe i gromady gwiazdowe w gwiazdozbiorze Strzelca. To regiony bliskie już centrum Drogi Mlecznej, skąd znaczne zagęszczenie obiektów tego typu - wiele z nich pozwolą dostrzec standardowe lornetki.

W razie sprzyjającej pogody zachęcam do wybrania się z lornetką, niewielkim teleskopem czy aparatem na tego typu obserwacje. Sierpień to pierwszy z dwóch miesięcy najlepszej widoczności letniej Drogi Mlecznej w roku - korzystniej będzie we wrześniu dzięki kolejnemu wydłużeniu nocy i większej ilości nocy pogodnych. Na obserwacje obiektów, które skrywa jak i na fotografię całego pasma naszej galaktyki należy się wybrać w okresie nocy bezksiężycowych, za który w tym miesiącu należy uznać przede wszystkim od 7 do około 20 sierpnia (tegoroczne maksimum aktywności Perseidów będzie więc możliwe do obserwowania pod wyraźną smugą pięknej Drogi Mlecznej, o ile tylko uciekniemy poza regiony zurbanizowane!). Druga część wskazówek co do obserwacji wybranych obiektów letniej Drogi Mlecznej ukaże się we wrześniowym wydaniu "Nieba nad nami".

Ważniejsze zjawiska astronomiczne przypadające w sierpniu, widoczne z terenu Polski

- do 04.08 - widoczność ISS - drugi i ostatni okres przelotów Międzynarodowej Stacji Kosmicznej podczas sezonu białych nocy. Pierwsze cztery wieczory sierpnia pozwolą nam jeszcze na ujrzenie ostatnich przelotów tego okresu, przelotów wyraźnie mniej widowiskowych w porównaniu do najjaśniejszych sprzed kilkunastu dni, ale w przypadku korzystnej aury, nawet i te które pozostały na początku sierpnia będą warte obserwacji. Szczegóły w osobnym tekście poświęconym widoczności ISS w białe noce.
- 06.08 - przejście Księżyca pod Plejadami - po letniej przerwie i bliskości Słońca względem gwiazdozbioru Byka, jeden z najpopularniejszych obszarów nieba jesienno-zimowego na nowo staje się dostępny obserwatorom w Polsce, choć na razie tylko krótkotrwale przed wschodem Słońca. Byk i słynna gromada otwarta Plejady wschodzą już wystarczająco szybko, by osiągnęły około 15 stopni elewacji nad wschodnim horyzontem zanim niebo całkowicie się rozjaśni. Spotkanie Księżyca z gromadą Plejad o poranku 6 sierpnia jest pierwszym takim przejściem Srebrnego Globu w pobliżu Siedmiu Sióstr w nowym sezonie obserwacyjnym, ale o typowej koniunkcji rozumianej jako bliskie złączenie obu obiektów, trudno tutaj pisać. Dystans pomiędzy sierpem oświetlonego w 36% Księżyca zmierzającego do nowiu z Plejadami wyniesie nieco ponad 9 stopni, zatem zjawisko nie będzie możliwe do objęcia w lornetkach, nie stanowić będzie jednak trudności wykonanie pierwszych w nowym sezonie fotografii z wykorzystaniem krótkich i średnich ogniskowych. Warto je wykonać około godz. 02:00-02:45 CEST przy częściowo rozjaśnionym niebie, na którym księżycowy sierp zawieszony będzie już blisko 20 stopni nad horyzontem - co przy oświetleniu 36% pozwoli już na zarejestrowanie jego światła popielatego. Wiosną fenomen ten był możliwy do podziwiania i fotografowania po nowiu o porze wieczornej, w najbliższych miesiącach światło popielate będzie widowiskowo zwiastować nadchodzące nowie Księżyca, ukazując się podczas obserwacji porannych.
- 07.08 - koniunkcja Księżyca z Alebaranem - w dobę po przejściu pod Plejadami Srebrny Glob oświetlony w 25% uwidoczni się nam nieopodal najjaśniejszej gwiazdy Byka, Aldebarana. Dystans w przypadku obserwacji około godz. 02:15 CEST wyniesie niespełna 3,5 stopnia, toteż oba obiekty bez trudności będą możliwe do objęcia jednoczesnego w większości standardowych lornetek 10x50. Dzięki zmniejszeniu oświetlenia księżycowej tarczy w porównaniu do poprzedniego poranka, światło popielate stanie się jeszcze bardziej namacalne, zarówno w obserwacji wizualnej jak i fotograficznie, ale że będzie to kolejna doba bliżej sierpniowego nowiu, to i elewacja Srebrnego Globu nad horyzontem stanie się niższa, zwiastując coraz mniejszą odległość kątową Księżyca względem czyhającego pod horyzontem Słońca.
- 12/13.08 - maksimum aktywności Perseidów - najsłynniejszy rój meteorów tradycyjnie swój szczyt aktywności osiągnie na początku drugiej dekady sierpnia, tym razem jednak w odróżnieniu od minionych lat, Polska będzie miała szansę znaleźć się pod osłoną nocy w trakcie rzeczywistego maksimum. Dodatkowo Księżyc przebywający w dobę po nowiu i zachodzący krótko po Słońcu przyczyni się do maksymalnego pociemnienia nieba dając nam doskonałe warunki obserwacyjne, pozwalające w najkorzystniejszych scenariuszach na ujrzenie ponad 100 meteorów w ciągu godzinnej obserwacji prowadzonej w idealnej lokalizacji i przy górującym wysoko radiancie. Szczegółowe kompendium i wskazówki teoretyczno-praktyczne na obserwacje maksimum roju Perseidów w 2018 roku zamieściłem w tym poradniku.
- 14.08 - koniunkcja Księżyca z Wenus - pierwsze wieczorne spotkanie w tym miesiącu upłynie pod znakiem zbliżenia dwóch najjaśniejszych obiektów nocnego nieba. Srebrny Glob będący 3 doby po nowiu i oświetlony w 15% przemknie nad lśniącą Gwiazdą Wieczorną w odległości niespełna 5 stopni. Zjawisko widoczne w około 3-4 kwadranse po zachodzie Słońca, nisko na niebie zachodnim. W przypadku dobrej przejrzystości powietrza możliwe będzie ujrzenie wieczornego światła popielatego, choć w porównaniu do wieczorów wiosennych elewacja Księżyca w wieku 3 dni będzie wyraźnie niższa i o równie dobry kontrast będzie wyraźnie trudniej.
- 17.08 - koniunkcja Księżyca z Jowiszem - kolejne spotkanie planetarno-księżycowe w sierpniu o dogodnej wieczornej porze. W godzinę po zachodzie Słońca 10-15 stopni nad południowo-zachodnim horyzontem Srebrny Glob zmierzający ku I kwadrze i oświetlony w 44% świecić będzie nieco ponad 4 stopnie od Jowisza, który z kolei świecić będzie mniej niż pół stopnia nad gwiazdą Zubenelgenubi. Na ujrzenie koniunkcji warto wybrać się poza tereny miejskie, na południe i zachód od wszelkich zabudowań, jako, że przy wspomnianej elewacji oba ciała niebieskie mogą zostać łatwo zakryte ewentualnymi blokami i innymi zabudowaniami.
- 21.08 - koniunkcja Księżyca z Saturnem - po minięciu Jowisza w swojej wędrówce dookoła Ziemi, Srebrny Glob napotka Saturna. W przypadku tej koniunkcji dystans pomiędzy obiektami wynosić będzie około 4,5 stopnia w razie obserwacji około godz. 21:00 CEST, to jest w okolicach górowania, gdy zarówno Księżyc jak i Saturn osiągać będą najwyższe możliwe wówczas elewacje nad horyzontem. Taka odległość kątowa między obiektami czyni koniunkcję łatwą w objęciu jednoczesnym w polu widzenia lornetek 10x50, ale musimy tu pamiętać, że z uwagi na rosnące oświetlenie księżycowej tarczy wynoszące 81%, komfort dla oczu będzie wyraźnie niższy, niż w poprzednich koniunkcjach sierpnia, a dodatkowo sama tarcza naszego satelity będzie już mniej plastyczna i kontrastowa, co zawsze daje się nam we znaki w wieczorach sąsiadujących z pełnią.
- 23.08 - koniunkcja Księżyca z Marsem - pierwsza po miesięcznej przerwie i z pewnością przypadająca w znacznie mniej emocjonujących okolicznościach. O ile 27 lipca podobna koniunkcja miała miejsce podczas niesamowitego, pierwszego i jedynego w naszych czasach takiego zbiegu okoliczności jak ➨ najdłuższe w XXI wieku całkowite zaćmienie Księżyca i Wielka Opozycja Marsa, o tyle teraz do koniunkcji dojdzie jeszcze przed pełnią, Srebrny Glob oświetlony będzie w 93%, Czerwona Planeta z kolei świecić będzie - mimo, że wyraźnie - słabiej, niż jeszcze przed miesiącem, gdy zbliżyła się do Ziemi w największym stopniu od sierpnia 2003 roku. Tym razem podczas koniunkcji dystans pomiędzy Księżycem i Marsem wyniesie nieco ponad 6 stopni, zatem jednoczesne objęcie obu obiektów możliwe będzie tylko w lornetkach o mniejszym powiększeniu i większym polu widzenia względem większości modeli 10x50.

Mapy i wizualizacje zjawisk



 

 



  f   Bądź na bieżąco z tekstami, zjawiskami astronomicznymi i wszystkim co ważne dla amatora astronomii - dołącz do stałych czytelników bloga na Facebooku lub GooglePlus.

Mapy i wizualizacje wygenerowane przy wykorzystaniu Stellarium. Obliczenia efemerydalne dotyczące widoczności planet dokonane przy wykorzystaniu CalSky.

1 komentarz:

Zainteresował Ciebie wpis? Masz własne spostrzeżenia? Chcesz dołączyć do dyskusji lub rozpocząć nową? Śmiało! :-)
Jak możesz zostawić komentarz? - Instrukcja
Pamiętaj o Polityce komentarzy

W komentarzach możesz stosować podstawowe tagi HTML w znacznikach <> jak b, i, a href="link"