niedziela, 1 września 2019

NIEBO NAD NAMI (9) - Wrzesień 2019 - Równonoc jesienna i najlepsza widoczność Drogi Mlecznej w roku

Przed nami miesiąc równonocy jesiennej. Już za trzy tygodnie powitamy kolejną porę roku, otwierającą półrocze jesienno-zimowe będące z jednej strony bardziej lubiane przez obserwatorów za sprawą coraz bardziej wydłużających się nocy, z drugiej coraz częściej wyczekiwane raczej z niechęcią przez znaczny wzrost sumy dni i nocy pochmurnych, kiedy to nic nam po długości nocy. Póki nie weszliśmy w jesień cieszmy się jednak z ostatków astronomicznego lata, wciąż długich, choć wyraźnie już krótszych dni i korzystajmy z ciepła i światła słonecznego w największym stopniu jak to tylko możliwe, bo wkrótce może nam tego zabraknąć.


Zabraknie w tym miesiącu większych atrakcji z udziałem planet i Księżyca. Z dobrze widocznych gołym okiem planet możemy liczyć jedynie na Jowisza i Saturna, które kończą powoli sezon tegorocznej widoczności i ich dostępność ogranicza się już tylko do południowo-zachodniego nieba w pierwszej części wieczoru. Powraca wprawdzie Wenus na niebo wieczorne, ale przez niemal równoległe nachylenie ekliptyki do horyzontu po zachodzie Słońca będzie ona zachodzić krótko po Słońcu mimo rosnącej z dnia na dzień elongacji. Bez wątpienia miesiąc ten będzie wart uwagi szczególnie pod względem obserwacji letniej Drogi Mlecznej, która staje się teraz widoczna najlepiej w całym roku.

1. Długość dnia i nocy.
2. Widoczność planet we wrześniu 2019.
3. Letnia Droga Mleczna - nirwana dla posiadaczy lornetek. Część 2
4. Ważniejsze zjawiska astronomiczne przypadające we wrześniu, widoczne z terenu Polski.
5. Mapy i wizualizacje zjawisk.

Długość dnia i nocy

Dni we wrześniu choć wciąż przyjemnie długie, ulegają już znacznemu względem początku lata skróceniu. Skracanie to staje się w tym czasie najszybsze w skali roku i o ile na początku miesiąca towarzystwo Słońca (czasy dla Pomorza Gdańskiego) można wyliczać na 13 godzin 44 minuty, o tyle pod koniec września długość ta maleje do 11 godzin 40 minut. Ubywają nam zatem 2 godziny 4 minuty z obecnością Dziennej Gwiazdy nad horyzontem. 1 września Słońce wschodzi o 05:52, a zachodzi o 19:36. W ostatni dzień miesiąca pory wschodu i zachodu ulegają przesunięciu odpowiednio do 06:44 i 18:24 CEST. Elewacja Słońca podczas górowania maleje z 44 do 33 stopni - wciąż sporo, wciąż można tu liczyć na przyjemne "przypiekanie" przy bezchmurnym niebie, ale jednak jest to już blisko połowa wysokości mniej, niż na otwarcie astronomicznego lata. Równonoc jesienna w 2019 roku wystąpi 23 września o godz. 09:50 CEST.

Bezksiężycowe noce z najpiękniejszą w roku smugą letniej Drogi Mlecznej czekają na obserwatorów na początku i pod koniec miesiąca za sprawą następującego układu faz Srebrnego Globu: I kwadra 6 września, pełnia 14 września, III kwadra 22 września i nów 28 września. W apogeum swojej orbity Księżyc znajdzie się 13 września (406377 km), z kolei perygeum osiągnie on 28 września (357802 km).

Widoczność planet we wrześniu 2019

MERKURY - niewidoczny.
WENUS - niewidoczna.
MARS - niewidoczny.
JOWISZ - widoczny przez cały miesiąc w gwiazdozbiorze Wężownika w pierwszej części wieczoru, nisko na niebie południowo-zachodnim. Jasność największej z planet maleje we wrześniu z -2,2 do -2,0 mag., a rozmiary kątowe tarczki z 38,9 do 35,7 sekund. Wciąż w lornetkach można łatwo śledzić ruch księżyców galileuszowych wokół tarczki planety, zmieniających swoje położenia każdej następnej nocy, posiadacze teleskopów w przypadku obserwacji wyraźniejszych cech atmosfery gazowego olbrzyma muszą się liczyć z kolejnym pogorszeniem warunków i trudnościami w uzyskiwaniu ostrych obrazów przez niewielką już elewację, nawet na samym początku zmierzchu, gdy niebo pozostaje jeszcze wysoce rozświetlone. Na początku miesiąca Jowisz zachodzi około 22:45, pod koniec września pora ta przesunie się już do okolic godz. 21:00 CEST. 5 i 6 września z planetą spotka się Księżyc przebywający w I kwadrze - szczegóły na temat tych koniunkcji zamieszczam poniżej w czwartym rozdziale tekstu.
SATURN - widoczny przez cały miesiąc w gwiazdozbiorze Strzelca. Saturn jest we wrześniu jedyną planetą widoczną gołym okiem, którą będziemy mieć szansę ujrzeć na ciemniejszym wieczornym niebie przed lub w trakcie górowania. Na początku miesiąca tę najwyższą elewację Saturn osiąga około godz. 21:05 (zachodzi około 01:00), w połowie września krótko po 20:00 (z zachodem około 00:00), a na przełomie września i października około 19:00 (z zachodem około 23:00 CEST). Widać zatem wyraźnie, że podobnie jak w przypadku Jowisza, tak i Saturn nie będzie mógł zaoferować dłuższej widoczności, ograniczając dostępność dla obserwatorów do pierwszej połowy nocy, ale też trudno liczyć na więcej, gdy planeta osiąga najbardziej ku południu wysunięte deklinacje świecąc na tle gwiazd Strzelca. Jasność Saturna w tym miesiącu wynosi 0,3 mag., i nieznacznie maleje do 0,5 mag., u kresu września. Rozmiary kątowe tarczki, nie licząc układu pierścieni, wynoszą na początku miesiąca 17,5 sekundy i maleją o 0,8 sekundy przez kolejne 30 dni. 8 września do Saturna dołączy Księżyc - o koniunkcji tej wspominam w czwartym rozdziale, wizualizacje tej i wcześniej wymienionych koniunkcji na końcu tekstu.
URAN - widoczny przez większą część nocy w gwiazdozbiorze Barana. Pod koniec następnego miesiąca Uran znajdzie się w opozycji, zatem już teraz można mówić o osiąganiu przez niego niemal najlepszych warunków widoczności w tym roku, które nie zmienią się radykalnie w październiku. Obiekt świeci z jasnością 5,8 mag., będącą na granicy możliwości widzenia okiem nieuzbrojonym pod nierozświetlonym niebem, rosnącą nieznacznie do swojego maksimum 5,7 mag. od początku drugiej dekady września. Rozmiary kątowe wynoszą w tym miesiącu 3,6 sekund i choć delikatnie jeszcze wzrosną do opozycji, będą to zmiany niezauważalne amatorskim sprzętem, w którym Uran będzie stanowił jedynie gwiazdopodobny punkt.
NEPTUN - 10 września znajdzie się w opozycji, osiągając najwyższą jasność w roku (7,7 mag.), największe rozmiary kątowe (2,32 sekundy) i będąc widocznym przez całą noc. Przebywająca w gwiazdozbiorze Wodnika ostatnia planeta naszego Układu Słonecznego jest jednak nawet w opozycji na tyle słabym obiektem, że dla jej zlokalizowania należy wesprzeć się lornetką i mapką z dokładną pozycją na daną noc, czyniąc to w warunkach możliwie ciemnego nieba.

Noc astronomiczna znowu w całej Polsce: lornetką w letnią Drogę Mleczną! (2/2)

Wrześniowe noce są już zauważalnie dłuższe od tych sprzed miesiąca, co w przypadku okresu bez obecności Księżyca na niebie kusi do wyciągnięcia lornetek czy teleskopów celem wybrania się na pozamiejskie obserwacje letniej Drogi Mlecznej i skarbów, które skrywają się w jej świetlnej wstędze. W tym roku z uwagi na nów Srebrnego Globu przypadający 28 września, a wcześniej tuż przed końcem sierpnia, najkorzystniejszym okresem obserwacji Drogi Mlecznej będzie pierwsza i ostatnia dekada miesiąca ze wskazaniem na tę trzecią dzięki dłuższemu okresowi nocy. Po sierpniu, wrzesień jest najkorzystniejszym okresem na tego typu obserwacje przede wszystkim dzięki trzem czynnikom: dość przyzwoitej jeszcze temperaturze powietrza o nocnej porze, całkiem niezłą już długością nocy astronomicznych, a także wciąż dużą ilością pogodnych nocy, zwłaszcza w porównaniu z miesiącami każdego ostatniego kwartału. Najefektowniejsze elementy Drogi Mlecznej jakie możemy obserwować z polskich szerokości geograficznych górują wysoko w zenicie już na samym początku nocy, dzięki czemu aż do godzin porannych możemy śledzić je w dogodnym położeniu wysoko ponad horyzontem.

Perseusz - obszar na tle Drogi Mlecznej bogaty w gromady otwarte i obłoki mgławicowe Perseusz - zbliżenie na Gromadę Podwójną - widoczna również w lornetkach 10x50 Kasjopea - obszar na tle Drogi Mlecznej bogaty w gromady otwarte

Będąc już pod pozamiejskim, ciemnym niebem i zaczynając nasze podboje z lornetką czy teleskopem warto zacząć od gwiazdozbioru najczęściej wymienianego przez amatorów w poprzednim miesiącu z uwagi na obfity rój meteorów, mianowicie od Perseusza. Nawet gołym okiem możemy dostrzec odległe obiekty głębokiego nieba, które skrywa ten gwiazdozbiór, a mając dostęp do sprzętu optycznego możemy przyjrzeć się im jeszcze dokładniej. Na pierwszy plan wysuwają się przede wszystkim dwie gromady otwarte NGC 869 i NGC 884, zwane też potocznie w środowisku astronomicznym "Chichotkami" czy bardziej oficjalnie Podwójną Gromadą Perseusza. Kierując lornetki na te gromady, które w przypadku instrumentów 10x50 bez najmniejszych trudności zmieszczą się na raz w polu widzenia, zaglądamy w światy odległe o 7000 lat świetlnych. Teleskopy pozwolą rozbić te obiekty na więcej poszczególnych gwiazd ukazując wyraźniej również czerwone olbrzymy wyróżniające się w gronie błękitnych olbrzymów, które stanowią tutaj dominujący rodzaj gwiazd. Przesuwając lornetki niżej natrafimy na najjaśniejszą gwiazdę Perseusza - Mirfak - położoną w obrębie innej gromady otwartej - Melotte 20 lub Alfa Persei stanowiącej świetny cel dla posiadaczy lornetek. Młoda gromada otwarta, licząca sobie około 50 milionów lat i leżąca około 650 lat świetlnych od Ziemi to korzystne dla nas połączenie, ponieważ w takim wypadku gwiazdy ją stanowiące również muszą być w większości błękitnymi olbrzymami o dużej jasności, dostępnymi dla praktycznie każdego sprzętu optycznego.

Kasjopea - zbliżenie na gromady otwarte M103, NGC 663, NGC 654 i NGC 659 (6-8 mag.) Andromeda i Trójkąt - tuż przy Perseuszu. W nich galaktyki M31 i M33 Galaktyka Andromedy (M31). W teleskopach widoczne również galaktyki satelitarne

Tuż obok odnajdziemy łatwo gwiazdozbiór Andromedy i Trójkąta, a w nich odpowiednio galaktyki M31 i M33. Ta pierwsza stanowiąca najdalszy obiekt widoczny gołym okiem (4,3 mag.) już nawet w lornetce jest subtelnie wyróżniającym się, ale wyraźnym owalem będącym w istocie obiektem zbudowanym według nowych szacunków z około biliona gwiazd. W większych teleskopach powyżej 200 mm średnicy pod ciemnym niebem i przy wykorzystaniu różnorodnych metod obserwacji, m.in. popularnego "zerkania" kątem oka, można dostrzec także ciemny pas materii biegnący nieopodal rozmazanego jądra galaktyki, a już w mniejszych instrumentach dwie galaktyki satelitarne - M32 i M110. Niżej, w gwiazdozbiorze Trójkąta inna jasna galaktyka - M33 (ok. 5,7 mag.), posiadająca jednak znacznie niższą jasność powierzchniową co przekłada się na większą trudność jej obserwacji w porównaniu do M31. Przeważnie lornetka stanowi minimum pozwalające na jej zlokalizowanie w postaci subtelnego pojaśnienia na tle nieba, choć przy naprawdę dobrej przejrzystości obiekt ten bywa dostrzegany także i gołym okiem. W międzyczasie warto pamiętać o innych wciąż dobrze widocznych obiektach wartych uwagi, które skrywa letnia Droga Mleczna - zwłaszcza w obszarze Trójkąta Letniego.

Ważniejsze zjawiska astronomiczne przypadające we wrześniu, widoczne z terenu Polski

- 05-06.09 - koniunkcja Księżyca z Jowiszem - przez dwa wieczory z rzędu - 5 i 6 września nisko na niebie południowo-zachodnim będziemy mogli obejrzeć spotkanie Srebrnego Globu ze schodzącym powoli z firmamentu Jowiszem. Podczas obu wieczorów Księżyc przebywać będzie w najkorzystniejszej fazie dla obserwacji tak lornetkami jak i teleskopami - 5 września jego oświetlenie wynosić będzie 46%, dobę później 56%. W trakcie pierwszego wieczoru dystans pomiędzy obiektami wyniesie nieco ponad 7 stopni, toteż trudne, a dla większości lornetek niemożliwe, będzie objęcie obu obiektów na raz w polu widzenia. Nieco korzystniej sytuacja zarysuje się po kolejnych 24 godzinach, kiedy Księżyc przejdzie na wschód od Jowisza i świecić będzie w odległości 5,5 stopnia od niego.
- 08.09 - koniunkcja Księżyca z Saturnem - po dwóch dniach przerwy Księżyc napotka w swej wędrówce wokół Ziemi drugą i niestety ostatnią dobrze widoczną gołym okiem planetę w tym miesiącu, świecącego około 20 stopni na wschód od Jowisza, Saturna. W przypadku tej koniunkcji można będzie mówić o znacznie lepszym efekcie zarówno gołym okiem jak i w lornetkach, za sprawą wyraźnie mniejszej odległości, jaka będzie dzielić naszego satelitę od planety z pierścieniami. W momencie najkorzystniejszego położenia obu obiektów, tj. w okolicach górowania, około 20:40 CEST, dystans między Księżycem a Saturnem wyniesie tylko 2,5 stopnia, co sprawi, że zjawisko to będzie się doskonale prezentować w pełnej krasie we wszystkich standardowych lornetkach. Przy takiej odległości nie będzie problemu z objęciem Srebrnego Globu i napotkanego towarzysza w jednym polu widzenia takich instrumentów.
- 11-14.09 - potencjalne przeloty statku HTV-8 z ISS - planowany na 10 września start kolejnej misji transportowej japońskiego statku kosmicznego HTV, z z ponad 5 tonami zaopatrzenia dla stałej załogi ISS. Przechwycenie manipulatorem SSRMS powinno nastąpić 14 września około 13:00 CEST. Szczegóły na temat ewentualnych obserwacji jednoczesnych przelotów statku HTV-8 i Międzynarodowej Stacji Kosmicznej  w poniższym tekście.
- 20.09 - koniunkcja Księżyca z Aldebaranem - w noc z 20 na 21 września, gdy będziemy powoli przygotowywać się do pożegnania z astronomicznym latem, Księżyc spotka się z jedną z najbardziej charakterystycznych gwiazd nieba jesienno-zimowego. Mieniący się pomarańczowo-czerwonawym blaskiem Aldebaran stanowiący najjaśniejszą gwiazdę Byka znajdzie się niespełna 3,5 stopnia od zmierzającego ku III kwadrze Srebrnego Globu, zatem będziemy tu mieć do czynienia z kolejną koniunkcją świetnie nadającą się do obserwacji lornetkami i pozwalającą na objęcie obu obiektów w polu widzenia. Przy okazji takich spotkań z Aldebaranem zawsze warto przyjrzeć się jego otoczeniu, a więc gromadzie otwartej Hiady, której najjaśniejsze składniki zdają się układać w kształt wywróconej na bok litery V, a także świecących kilka stopni wyżej Plejad.
- od 20.09 - widoczność ISS - kolejny okres wieczornej widoczności Międzynarodowej Stacji Kosmicznej na polskim niebie wraz ze wskazówkami na temat ewentualnych dodatków w postaci innych statków kosmicznych znajdzie swoje miejsce na blogu w ramach osobnego jak zwykle tekstu poświęconego obserwacjom ISS. Na jego publikację zapraszam bliżej otwarcia tego okresu przelotów.
- 23.09 - równonoc jesienna - otwarcie kolejnej pory roku nastąpi o godz. 09:50 CEST. Odtąd wejdziemy w jesienno-zimowe półroczne, w którym to noce będą dominować nad dniami, a szczyt tej dominacji zarysuje się jak zwykle w czasie przesilenia zimowego, od którego dzielą nas już tylko 3 miesiące.

Mapy i wizualizacje zjawisk





  f    t   Bądź na bieżąco z tekstami, zjawiskami astronomicznymi, alarmami zorzowymi i wszystkim co ważne dla amatora astronomii - dołącz do stałych czytelników bloga na Facebooku, obserwuj blog na Twitterze bądź zapisz się do subskrybentów kwartalnego Newslettera.

Wizualizacje wygenerowane dzięki Stellarium. Dane efemerydalne dotyczące widoczności planet i Księżyca na podstawie obliczeń wykonanych w CalSky.

1 komentarz:

  1. Koniunkcja z Jowiszem była OK, ale już ta druga, bliższa z Saturnem, przepadła - pogoda nie dała szans. Oczekiwanie na przeloty ISS z HTV-8 można wypełnić obserwacją wrześniowych Perseidów... ale tu znowu pod górkę bo idzie pełnia i robi się naprawdę zimno...

    OdpowiedzUsuń

Zainteresował Ciebie wpis? Masz własne spostrzeżenia? Chcesz dołączyć do dyskusji lub rozpocząć nową? Śmiało! :-)
Jak możesz zostawić komentarz? - Instrukcja
Pamiętaj o Polityce komentarzy

W komentarzach możesz stosować podstawowe tagi HTML w znacznikach <> jak b, i, a href="link"