niedziela, 1 grudnia 2019

NIEBO NAD NAMI (12) - Grudzień 2019: Powrót Wenus, Geminidy i ostatnie koniunkcje tej dekady

Finał dekady. Po jedenastu miesiącach dobrnęliśmy do grudnia wieńczącego nie tylko rok 2019, ale też całe 10 lat naszych wspólnych przygód pod gwiaździstym niebem, czasem bardzo owocnych i niezapomnianych, obfitujących w piękne emocje, a czasem mniej fortunnych, kiedy musieliśmy godzić się z porażkami pod pochmurną aurą. Tej pochmurnej aury w listopadzie mieliśmy pod dostatkiem i zapewne nie inaczej będzie w następnym miesiącu, który rozpoczynamy, a który pod tym względem składa się na jeden z najtrudniejszych etapów najbardziej niesprzyjającego obserwacjom okresu jesienno-zimowego. Czasem jednak i w tej części roku zachmurzenie ustępuje, więc bez względu na statystyki pogodowe dalekie od optymistycznych, bądźmy w gotowości na chwile z pogodną aurą - przekonajmy się co niebo przygotowało dla wszystkich osób lubiących kierować ku niemu wzrok na te finałowe tygodnie dekady. Ostatnie wydanie "Nieba nad nami" w dekadzie 2010-2019 oddaję właśnie w Wasze ręce.


Długość dnia i nocy

Początek ostatniego miesiąca roku oznacza, że wkraczamy w czas najkrótszych dni i najwcześniejszych zachodów Słońca. Początek astronomicznej zimy przypadający w tym miesiącu to jednocześnie znak, że prócz maksymalnego skrócenia się dnia proces zostanie znów odwrócony i stopniowo, krok po kroku obecność Dziennej Gwiazdy nad horyzontem stawać się będzie coraz dłuższa, aż do przesilenia letniego. 1 grudnia Słońce wschodzi o godz. 07:40 i zachodzi o 15:26 CET (dane dla Pomorza Gdańskiego). W dzień przesilenia zimowego, to jest najkrótszy dzień w roku, wschód Słońca przesuwa się do godz. 08:02, a zachód do 15:23 CET. Dzień trwa tutaj wówczas tylko 7 godzin 21 minut. Do końca roku zdoła się wydłużyć o 5 minut. Przesilenie zimowe w 2019 roku wystąpi 22 grudnia o godz. 05:19 CET. Z tą chwilą powitamy astronomiczną zimę.

Elewacja Słońca podczas górowania maleje z 14,2 do 12,5 stopni, zatem przez cały miesiąc pozostaje porównywalna. Grudniowe dni to najlepsza okazja do ujrzenia jak Słońce od wschodu do zachodu zakreśla najmniejszy w roku łuk na niebie cały czas przebywając nisko na południowym wschodzie lub w drugiej części dni południowym zachodzie.

Najciemniejsze noce w grudniu przypadną w drugiej połowie miesiąca z uwagi na następujący układ faz Księżyca: I kwadra 4 grudnia, pełnia 12 grudnia, III kwadra 19 grudnia i nów 26 grudnia. W apogeum Księżyc znajdzie się 5 grudnia (404445 km), z kolei perygeum swojej orbity osiągnie on 18 grudnia (370258 km).

Widoczność planet w grudniu 2019

MERKURY - niewidoczny.
WENUS - powraca na niebo wieczorne. Najjaśniejsza z planet przez większą część miesiąca świeci z jasnością -3,9 mag., by od 23 grudnia osiągnąć próg -4,0 mag., przekraczając tym samym blask Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. W odróżnieniu jednak od przelotów ISS, Wenus pełniąca rolę gwiazdy wieczornej widoczna będzie znacznie dłużej niż 7 minut, zdobiąc południowo-zachodnie niebo coraz dłużej i dominując na firmamencie na tle innych obiektów. Średnica tarczki Wenus rośnie nieznacznie w grudniu z 11,6 do 13 sekund, a faza maleje z 89 do 82%. 28 i 29 grudnia w porównywalnej odległości od Wenus przebywać będzie Młody Księżyc, dostarczając nam widoku najpiękniejszej koniunkcji miesiąca wieńczącej ten rok - szczegóły w niżej dostępnym kolejnym rozdziale.
MARS - widoczny nad ranem w gwiazdozbiorze Wagi. Jasność Czerwonej Planety nieznacznie rośnie, z 1,7 do 1,6 mag., ale średnica tarczki wciąż pozostaje daleka od tej, jakiej moglibyśmy sobie życzyć myśląc o dostrzeżeniu jakichkolwiek cech powierzchni - rośnie z 3,9 do jedynie 4,2 sekund. 23 grudnia z Marsem spotka się Księżyc przed nowiem - szczegóły i wizualizacje w dalszej części tekstu.
JOWISZ - niewidoczny, znajduje się już w mniej niż 20 stopni elongacji i w trzeciej dekadzie miesiąca znajdzie się w koniunkcji ze Słońcem. Na nowy sezon obserwacyjny rozpoczynający się od widoczności porannej przyjdzie nam poczekać kilka następnych tygodni, aż planeta nieco oddali się od Słońca i zdoła nieznacznie wspiąć na poranne niebo przed jego rozjaśnieniem.
SATURN - widoczny bardzo krótko po zmroku w niekorzystnych warunkach nisko na niebie południowo-zachodnim. Także i tu sezon obserwacyjny dobiega końca, choć zanim się on definitywnie zamknie, czeka nas jeszcze taniec Saturna z udziałem Wenus, z którą spotka się on między 6 a 16 grudnia (dystans poniżej 6 stopni), a w największą koniunkcję 11 grudnia będzie obie planety dzielił dystans jedynie 1,5 stopnia. Po tym największym zbliżeniu Saturn będzie widoczny niżej od Wenus i kontynuując wędrówkę ku Słońcu niknąć będzie z firmamentu przed pociemnieniem nieba. Jasność Saturna w grudniu wynosi 0,6 mag., średnica tarczki delikatnie zmaleje z 15,3 do 15 sekund.
URAN - widoczny większą część nocy w gwiazdozbiorze Barana. Jasność Urana w grudniu zaczyna powoli maleć, z maksymalnej w roku 5,7 mag., która osiągał w ostatnich miesiącach do 5,8 mag., przy średnicy tarczki 3,6 sekund. Górowanie planety na początku miesiąca ma miejsce około godz. 21:10 CET, pod koniec miesiąca dwie godziny szybciej.
NEPTUN - widoczny w pierwszej połowie nocy w gwiazdozbiorze Wodnika. Jasność jest stała i wynosi 7,8 mag., podobnie średnica tarczki wynosząca 2,2 sekundy maleje nieznacznie i poza możliwością ujrzenia zmian amatorskim sprzętem. Na początku grudnia Neptun góruje o godz. 18:15, pod koniec miesiąca około godzinę po zachodzie Słońca, zachodząc wówczas już przed 22:00 CET. W przypadku dwóch ostatnich planet posłużenie się lornetką będzie konieczne dla ich zlokalizowania pod dobrym, pozamiejskim niebem.


W poszukiwaniu Gwiazdy Betlejemskiej. Słówko porad na Wieczór Wigilijny 2019

Podobnie jak na początku dekady tak i na jej finał, sprawa z kandydatem wśród obiektów niebieskich na tego, który jako pierwszy będzie miał szansę zostać dostrzeżony na niebie, jest praktycznie przesądzona i ułatwiona. I tak jak przeważnie to bywa, to planeta będzie musiała pełnić rolę gwiazdy wigilijnej.

W wieczór, a właściwie już popołudnie, poprzedzające Boże Narodzenie najjaśniejsza z planet, Wenus, będzie bezkonkurencyjna. Powracająca do widoczności Wenus jeszcze na wiele dni przed Wigilią stanie się dominującym obiektem południowo-zachodniego nieba tuż po zachodzie, a świecąc z jasnością -4,0 mag. będzie obiektem jaśniejszym nawet od Międzynarodowej Stacji Kosmicznej w jej najjaśniejszych przelotach. Gdyby ta część firmamentu okazała się pochmurna, ale jakimś trafem po przeciwnej stronie panowało pogodne niebo, w porównywalnym czasie od około 30 minut po zachodzie Słońca odnajdziemy Kapellę prawie w połowie wysokości nieba nad północnym wschodem i niżej na wschodzie Aldebarana.

Jednocześnie z uwagi na wysoką jasność Wenus jest w tym roku bardzo mało prawdopodobne, aby którykolwiek inny obiekt zdołał odebrać najjaśniejszej z planet rolę "pierwszej gwiazdki" - jeśli tylko skierujemy oczy niezbyt wysoko na południowo-zachodnie niebo, wystarczy dosłownie kwadrans lub nieco więcej od zachodu Dziennej Gwiazdy, aby lśniąca Wenus jeszcze na bardzo rozjaśnionym niebie stała się przez nas zauważona.


Zjawiska astronomiczne przypadające w grudniu 2019, widoczne z terenu Polski

- do 12.12 - widoczność ISS - ostatnia w 2019 roku widoczność wieczorna Międzynarodowej Stacji Kosmicznej ma szansę zostać wzbogacona o przeloty dwóch statków transportowych - rosyjskiego Progressa i amerykańskiego Dragona. Szczegóły dotyczące tych przelotów oraz ewentualne zmiany w harmonogramie lotów dostępne w osobnym teście poświęconym  widoczności ISS.
- 11.12 - koniunkcja Wenus z Saturnem - od 6 do 16 grudnia obie planety przebywać będą w odległości mniejszej od 6 stopni, zatem pozwalającej na ich jednoczesne objęcie w polu widzenia standardowych lornetek. Największe zbliżenie wystąpi 11 grudnia, kiedy to najjaśniejszą z planet naszego Układu Słonecznego będzie od Saturna dzielił dystans zaledwie 1,5 stopnia (trzy tarcze Księżyca w pełni). Zjawisko widoczne nisko na niebie południowo-zachodnim 2-3 kwadranse po zachodzie Słońca.
- 11.12 - koniunkcja Księżyca z Aldebaranem - jeszcze tego samego wieczoru, po tym gdy nacieszymy wzrok widokiem pary planet nisko na niebie poludniowo-zachodnim, odwróciwszy głowę w przeciwnym kierunku ujrzymy przebywającego w pełni naszego satelitę w towarzystwie najjaśniejszej gwiazdy Byka. Dystans między Księżycem a Aldebaranem będzie tym mniejszy, im wcześniej dokonamy obserwacji, więc w przypadku jednoczesnej obserwacji wspomnianej wyżej koniunkcji Wenus z Saturnem, obserwując jednocześnie spotkanie Srebrnego Globu z Aldebaranem po przeciwnej stronie wyniesie niespełna 4 stopnie. Połączywszy to z niewielką elewacją i pełnią Księżyca, efekt iluzji księżycowej może spotęgować nasze wrażenia. Takie wieczory z dwiema koniunkcjami widocznymi jednocześnie po przeciwnych stronach firmamentu nie zdarzają się często, więc w przypadku sprzyjającej aury tym bardziej warto skorzystać z takiej nadarzającej się okazji.
- 13/14.12 - maksimum roju Geminidów - najatrakcyjniejszy jeśli chodzi o liczę produkowanych meteorów rój w 2019 roku minie nam według najczarniejszego z możliwych scenariusza. Według prognoz IMO w tym roku najwyższa aktywność najobfitszego zwykle w ciągu roku roju meteorów przypaść powinna na 14 grudnia między godz. 03:00 a 00:00 CET (14/15.12). Niestety podczas tegorocznego maksimum, Księżyc dosłownie o włos po pełni przebywać będzie dokładnie w gwiazdozbiorze Bliźniąt zaledwie kilka stopni poniżej radiantu, dlatego obojętnie w którym momencie wybierzemy się na obserwacje, musimy oczekiwać najbardziej rażącego pogorszenia warunków jakie można doświadczyć. Najwyższy w miesiącu blask Srebrnego Globu towarzyszącego nam przez całą noc i nie odstępującego Bliźniąt podczas okna czasowego maksimum sprawia, że około 20 meteorów w ciągu godziny może okazać się szczytem naszych możliwości bez względu, z którego miejsca obserwacji dokonamy. Porównywalnie fatalne warunki oczywiście towarzyszyć będą nam siłą rzeczy w noc poprzedzającą i następującą po maksimum. Na obserwacje na miarę standardowego ZHR wynoszącego powyżej 120 zjawisk przy nocy bezksiężycowej, w tym roku nie mamy co liczyć.
- 23.12 - koniunkcja Księżyca z Marsem - tym razem przenosimy się na niebo poranne. Dzień przed Wigilią Bożego Narodzenia nasz naturalny satelity spotka się z Czerwoną Planetą w koniunkcji o dystansie niespełna 3 stopni. Zjawisko dobrze widoczne będzie zwłaszcza przez ostatnie dwie godziny przed świtem, a z uwagi na niewielką już fazę Księżyca wynoszącą 10% i elewację przekraczającą 10 stopni jeszcze przed świtem cywilnym, możemy oczekiwać dobrych warunków dla wystąpienia ➨ światła popielatego. Wraz z jaśniejącym niebem i bliskim towarzystwem Marsa, cienki sierp Księżyca z dostrzegalną częścią tarczy znajdującą się już w stanie nocy będzie stanowić urokliwy widok na rozpoczęcie ostatniego przedświątecznego dnia.
- 28-19.12 - koniunkcja Księżyca z Wenus - dwa popołudnia z rzędu, zarówno 28 jak i 29 grudnia  będziemy mieli okazję ujrzenia bardzo atrakcyjnego spotkania. Koniunkcje te nie będą należały do wąskich - w przypadku obu terminów będziemy mieli do czynienia z dość rozległym spotkaniem o dystansie około 5,5 stopnia. Oczywiście mimo tego objęcie Młodego Księżyca i lśniącej Wenus w polu widzenia lornetki będzie możliwe. W przypadku obserwacji 28 grudnia Srebrny Glob w fazie cienkiego sierpa tuż po nowiu oświetlony będzie w 5%, dobę później wzrośnie ono do blisko 12%. Wówczas przy wyższej niż dzień wcześniej elewacji (tym razem będzie on przebywał "nad" Wenus) możemy przeczekać do nieco bardziej zaawansowanego momentu zmroku, aby spróbować zaobserwować i uwiecznić także  światło popielate. 28 grudnia będzie to trudniejsze przez niższe położenie Księżyca i tym samym szybsze pogorszenie jego widoczności z uwagi na zbliżający się zachód. Natomiast 29 grudnia już na pewno w razie pomyślnej aury, przyniesie nam widok, który można będzie nazwać godnym zamknięciem zjawisk astronomicznych Anno Domini 2019 jak i całej dekady 2010-2019 - spotkanie dwóch najjaśniejszych obiektów nocnego nieba ze światłem popielatym Księżyca w otoczeniu złoto-granatowego nieba po skryciu się Dziennej Gwiazdy pod horyzont. Koniunkcja warta tak obserwacji - czy to nieuzbrojonym okiem czy lornetką, jak i jej uwiecznienia na zdjęciach zamykających ten rok i tę dekadę.

Mapy i wizualizacje zjawisk





  f    t   Bądź na bieżąco z tekstami, zjawiskami astronomicznymi, alarmami zorzowymi i wszystkim co ważne dla amatora astronomii - dołącz do stałych czytelników bloga na Facebooku, obserwuj blog na Twitterze bądź zapisz się do subskrybentów kwartalnego Newslettera.

Mapy i wizualizacje nieba wygenerowane przy wykorzystaniu Stellarium. Dane efemerydalne na podstawie obliczeń wykonanych w CalSky.

14 komentarzy:

  1. Jak zwykle barwnie i ciekawie!

    OdpowiedzUsuń
  2. ?? No OK, widzę, że jest przekierowanie, ale dlaczego komentarze (z tematu: Niebo nad nami listopad (11)), tyczące obserwacji konstelacji Starlink zostały usunięte? Coś nie tak tam napisaliśmy? Ludzie się tym interesowali, opisując swoje wrażenia z obserwacji - o co biega?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ej, ale czemu zaraz jakieś podejrzenia "że ludzie coś nie tak napisali"? W czarną dziurę wywalam jedynie komentarze obraźliwe lub nie na temat, tam była zwykła dyskusja w temacie, czyli nic złego. Tyle tylko, że przekierowywanie do aktualnego tekstu z tego cyklu po rozpoczęciu nowego miesiąca zachodzi na tym blogu od ponad siedmiu lat, skąd więc zdziwienie? Pisałem jeszcze w niedzielę rano, że jeśli ktoś chce sobie coś zapisać z dyskusji ma to uczynić bo od 02.12 będzie aktywne przekierowywanie tak jak ma to miejsce co miesiąc od wielu lat, zarówno dla uniknięcia bałaganu w dyskusjach o bieżących wydarzeniach pod nieaktualnym już tekstem jak i z przyczyn pozycjonowania przez wujka Google, który 3/4 ruchu czytelników pytających o bieżące zjawiska odsyła do wysoko pozycjonowanego w wyszukiwarce tekstu sprzed miesiąca (gdybym nie robił przekierowania) i odsyła ich z kwitkiem, choć w nowym tekście odpowiedź by znaleźli. Wspominałem o tym już bodaj kilkanaście razy. Zresztą nawet pomijając kwestię pozycjonowania nie widzę sensu dyskutowania o aktualnych obserwacjach w tekście zdezaktualizowanym. Na forach są te same zasady. Pozdrawiam

      Usuń
  3. W razie co, na życzenie mogę przesłać na maila komentarze spod listopadowego tekstu, jeśli chciałbyś je na nowo zamieścić dla kontynuacji dyskusji o Starlinkach. Pozdro

    OdpowiedzUsuń
  4. Tego nie wiedziałem, że w wątku o zjawiskach do obserwacji na niebie z poprzedniego miesiąca komentarze są kasowane z nowym miesiącem (wraz z ustanowieniem przekierowania na wątek o zjawiskach z nowego miesiąca) - jakoś nie zwróciłem na to uwagi wcześniej, bo liczba komentarzy pod starymi wątkami: "Niebo nad nami..." wisiała taka sama - nie zmieniona, tylko fizycznie już ich tam nie było dla zaglądających na bloga. No, OK przyjąłem do wiadomości i rozumiem, że nie ma sensu dawać linku tutaj z innych serwisów (tak zrobiłem na forum astronautycznym), bo skoro komentarze znikają, są kasowane, to linki stają się martwe bo kierują do nieistniejących informacji (skasowanych). TUTAJ dało się jeszcze poprawić (w niektórych serwisach już po dobie nie można poprawiać wątków) - pozostawiłem tylko cytaty (dobrze, że je tam fizycznie umieściłem wcześniej poniżej linka, bo tak to bym ich chyba z pamięci "nie wytrzepał" i byłaby "kaszana"). ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za zrozumienie. Tak naprawdę tutaj kasowane nic nie jest (poza tym o czym pisałem), ale dyskusja jest cały czas zarchiwizowana pod tekstem i gdybym go na nowo dał do odnajdywania zarówno tu jak i w Google to komentarze też by były. Problem w sumie jest w tym, że nie mam technicznie możliwości jaka by chyba wszystkich zadowoliła najbardziej, czyli dostępność archiwalnego tekstu z dyskusją bez ryzyka, że pytania o bieżące zjawiska będą przekierowywać odbiorców do starego wpisu. Dawniej dostawałem mnóstwo zapytań na maila, choć odpowiedzi były dostępne w najnowszym tekście indeksowanym przez wyszukiwarkę dopiero pod koniec miesiąca (więc odbiorcy spoza bloga zwykle tekstu takiego nie otwierali). Mogę zamknąć dyskusję pod starym wpisem, tak by dyskusja była prowadzona jedynie pod tekstem aktualnym, ale bez przekierowywania do aktualnego skutkowałoby to właśnie odsyłaniem pytających do nieaktualnego wpisu, a zadowoleni byliby jedynie uczestnicy dyskusji sprzed miesiąca.

      Usuń
  5. Tomek, w takim razie mam propozycję, żebyś otworzył niezależny temat o konstelacji Starlink SpaceX, bo nie jest to dyskusja na jeden miesiąc obserwacyjny. Ten bardzo kontrowersyjny temat: tworzenia gęstych konstelacji satelitarnych, gdzie SpaceX jest (jak dotychczas) niekwestionowanym liderem, wart jest chyba oddzielnego wątku - jakby nie było są to wg mnie historyczne wydarzenia, na dodatek bardzo atrakcyjne wizualnie dla amatorów obserwacji sztucznych satelitów Ziemi, no i budzące (w różnych środowiskach) z wielu względów diametralnie odmienne opinie! Napisz info o dotychczasowych dwóch startach (majowym i listopadowym) Starlinków i umieść tam nasze komentarze, które zniknęły z wątku listopadowego nieba nad nami, a my będziemy w tym wątku dalej dyskutować o bieżących i przyszłych obserwacjach satelitów Starlink, bo czeka nas jeszcze wiele startów nowych "paczek" satelitów internetowych SpaceX.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co myślicie o mojej propozycji - pytanie do zaglądających na bloga?

      Usuń
    2. Suchyy, na takie propozycje jestem chętnie otwarty. Jak zluzują mi się trochę inne obowiązki i będę miał nieco więcej czasu to spróbuję ogarnąć temat. Póki co proponuję kontynuować jeśli będzie taka potrzeba w tym miejscu, potem się przekopiuje co trzeba.

      Usuń
  6. 6 15 2019 kto widział obiekty poruszające się na północ w równych odstępach jedna za drugą około 25 sztuk 5 40 godz

    OdpowiedzUsuń
  7. Było o tym, ale komentarze zostały skasowane z poprzedniego wątku o obserwacji nieba w październiku. To statelity z konstelacji Starlink. Więcej o tym pisałem: TUTAJ Poczytaj dalej posty od tego miejsca, które zapodałem w linku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może będziemy dyskutować o Starlinkach na polskimastroblogerze, jak Hawkeye założy dedykowany Starlinkom temat, bo teraz nie ma sensu, gdyż te wpisy wątków w tym temacie znowu znikną z początkiem nowego, styczniowego kresu obserwacyjnego.

      Usuń
    2. Z tym, że na północ nie mogły się poruszać - musiałeś się pomylić! Poczytaj dokładnie posty z linku, który wyżej zapodałem.

      Usuń

Zainteresował Ciebie wpis? Masz własne spostrzeżenia? Chcesz dołączyć do dyskusji lub rozpocząć nową? Śmiało! :-)
Jak możesz zostawić komentarz? - Instrukcja
Pamiętaj o Polityce komentarzy

W komentarzach możesz stosować podstawowe tagi HTML w znacznikach <> jak b, i, a href="link"