sobota, 1 lutego 2020

NIEBO NAD NAMI (2) - Luty 2020 - Poranny powrót Jowisza i Saturna, wieczory z Merkurym i Wenus

Po raz kolejny przed nami wyjątkowy 29-dniowy luty. W tym otwierającym lata 20. roku przestępnym najkrótszy miesiąc przyniesie nam więcej okazji do przyjrzenia się planetom w porównaniu do ostatnich kilkunastu tygodni i to niezależnie czy ktoś preferuje podziwianie nieba po zmroku czy też jest porannym skowronkiem. Po zachodzie Słońca dominować będzie pięknie lśniąca najwyższym blaskiem wśród planet Wenus, do której dołączy Merkury w najlepszym okresie widoczności wieczornej w 2020 roku. Ostatnie godziny przed rozjaśnieniem firmamentu o świcie można będzie przeznaczyć na ujrzenie powracających do widoczności Jowisza i Saturna, które w ostatnich tygodniach wieńczyły poprzedni sezon obserwacyjny koniunkcją ze Słońcem. Co jeszcze czeka nas w tym najkrótszym, choć o dzień dłuższym niż zwykle, miesiącu roku? Pora się przekonać. 


Długość dnia i nocy

Dni uległy już zauważalnemu wydłużeniu względem najkrótszych z grudnia. Bliskość równonocy wiosennej, ku której zmierzamy jest coraz bardziej namacalna pod tym względem, choć z drugiej strony osoby, jakie wolą gdy większą część doby stanowi noc ozdobiona niezliczoną ilością gwiazd wciąż nie mają powodów do narzekania. 1 lutego ze Słońcem witamy się o godz. 07:33, a żegnamy o 16:24 CET. W dodatkowy dzień roku, 29 lutego - wschód Słońca przesuwa się do 06:35, a zachód do 17:20 CET. Elewacja Słońca w lutym podczas górowania ulega wzrostowi z 18 do 28 stopni. Widać wyraźnie zatem jak nasza Dzienna Gwiazda rysuje na niebie coraz większy łuk wędrując z dnia na dzień coraz wyżej. Idzie wiosna!

Najciemniejsze noce w lutym przypadną w drugiej połowie miesiąca za sprawą następującego układu faz Srebrnego Globu: I kwadra 2 lutego, pełnia 9 lutego, III kwadra 15 lutego i nów 23 lutego. W perygeum Księżyc znajdzie się 10 lutego (360463 km), w apogeum z kolei Srebrny Glob znajdzie się 26 lutego (406276 km).

Widoczność planet w lutym 2020

MERKURY - widoczny po zachodzie Słońca do około 20 lutego podczas najlepszego okresu widoczności wieczornej w 2020 roku. Największa elongacja wschodnia przypadnie 10 lutego, wówczas planeta oddali się kątowo od Słońca najbardziej i rozpocznie stopniowe zbliżanie się ku Dziennej Gwieździe. Jasność Merkurego we wspomnianym okresie zmieni się w zakresie od -1,0 do blisko 1 mag.  (-0,6 mag. podczas maksymalnej elongacji), a średnica tarczki z 5,6 do 9,1 sekundy.
WENUS - widoczna doskonale na niebie wieczornym jako pierwszy najjaśniejszy obiekt po zachodzie Słońca i najjaśniejszy po Księżycu obiekt nocnego nieba - do 2 lutego w gwiazdozbiorze Wodnika, później wstąpi do Ryb. Każdego wieczoru i tak znakomita dostrzegalność Wenus będzie się poprawiać wraz z jej zmierzaniem ku maksymalnej elongacji wschodniej, wzrostem jasności, elewacji i średnicy kątowej. Jasność najjaśniejszej z planet wzrośnie w lutym z bardzo wysokiej -4,1 do jeszcze wyższej -4,3 mag., dzięki czemu Wenus będzie lśnić wyraźnie bardziej od Międzynarodowej Stacji Kosmicznej w najefektowniejszych przelotach. Średnica tarczki planety widzianej w teleskopach wzrośnie z 15,3 do 18,6 sekundy, a faza zmaleje z 73 do 63% - planeta zbliży się zatem do kwadry. 27 lutego z Wenus spotka się Księżyc krótko po nowiu w najpiękniejszej koniunkcji miesiąca - szczegóły w trzecim rozdziale.
MARS - widoczny nad ranem w gwiazdozbiorze Wężownika, od 12 lutego w Strzelcu. Jasność Czerwonej Planety ulega wzrostowi z 1,4 do 1,1 mag., średnica tarczki z 4,8 do 5,4 sekundy, a więc wciąż daleko poniżej możliwości amatorskiego sprzętu. Na początku miesiąca planeta wschodzi około godz. 04:30 CET, 29 lutego pora jej wschodu przyspiesza o około 20 minut. 18 i 19 lutego Mars znajdzie się w towarzystwie Srebrnego Globu.
JOWISZ - powraca na poranne niebo w nowym sezonie obserwacyjnym po kilku tygodniach nieobecności związanej z koniunkcją ze Słońcem. Największa z planet póki co widoczna jest bardzo krótko przed rozjaśnieniem nieba, w bardzo trudnych warunkach i raczej należy o niej myśleć w kategorii co najwyżej dostrzegalności, a nie satysfakcjonujących obserwacji w większych instrumentach. Widać to wyraźnie po godzinach wschodu Jowisza w początkowych momentach lutego - na początku są to okolice 06:20 CET, w bardzo późnej już fazie świtu. 29 lutego jednak pora wschodu przyspieszy do około 04:45 i wówczas planetę ujrzymy jeszcze na w miarę ciemnym niebie - choć bardzo nisko - przed całkowitym rozjaśnieniem firmamentu. Jasność Jowisza w tym pierwszym miesiącu tegorocznego sezonu obserwacyjnego rośnie nieznacznie z -1,9 do -2,0 mag., a średnica tarczki z 32,4 do 34 sekund. Pierwsza w tym sezonie koniunkcja z Księżycem przypadnie 19 lutego - więcej w trzecim rozdziale poniżej. 
SATURN - podobnie jak największa z planet, tak i Saturn powraca na nieboskłon w nowym sezonie obserwacyjnym i jak zawsze ma to miejsce w początkowych momentach sezonu - mówić należy bardziej o dostrzegalności, niż jak o dobrym celu do obserwacji  teleskopowych z uwagi na krótki czas widoczności przed świtem i bardzo niską elewację. Planeta świeci na początku miesiąca z jasnością 0,6 mag., która w lutym będzie stała. Średnica tarczki zmieni się niezauważenie z 15 do 15,4 sekundy. Spotkanie ze Srebrnym Globem 20 lutego.
URAN - widoczny w pierwszej części wieczoru w gwiazdozbiorze Barana. Na początku miesiąca planeta góruje o godz. 17:00 CET, pod koniec lutego ma to miejsce jeszcze w dzień, zatem wówczas widoczność Urana ograniczy się już tylko do nieba zachodniego w pierwszych godzinach po zmroku. Jasność planety delikatnie maleje, z 5,8 do 5,9 mag., średnica tarczki także ulega niezauważalnemu amatorskim sprzętem zmniejszeniu z 3,5 do 3,4 sekund. Dla zlokalizowania Urana poza dostępem do ciemnego nieba warto jak zawsze wesprzeć się lornetką.
NEPTUN - widoczny w gwiazdozbiorze Wodnika krótko po zachodzie Słońca głównie w pierwszym tygodniu. Planeta kończy już swój sezon obserwacyjny i zachodzi około 19:40 CET na początku lutego i około 17:50 pod koniec miesiąca. Już od około 10 lutego jej elewacja po zmroku uniemożliwiać będzie jej ujrzenie na ciemnym tle nieba za sprawą elongacji malejącej w lutym z 35 do zaledwie 9 stopni. To już finał obecnego sezonu widoczności tej planety.


Zjawiska astronomiczne przypadające w lutym 2020, widoczne z terenu Polski

- do 08.02 - widoczność ISS - jeszcze do 8 lutego możemy podejmować próby ujrzenia Międzynarodowej Stacji Kosmicznej nad Polską w pierwszym okresie widoczności wieczornej w 2020 roku. Okres ten dobiega już końca, zatem przeloty jakie nam zostały do zaobserwowania są już w dużej mierze pozbawionej tej widowiskowości co jeszcze tydzień wcześniej, ale w razie pogodnej aury zawsze warto Stacji się przyjrzeć. Orientacyjny harmonogram obserwacji dostępny jest jak zawsze w osobnym tekście poświęconym  widoczności ISS.
- 03.02 - koniunkcja Księżyca z Aldebaranem - pierwsze w tym miesiącu spotkanie Księżyca z jasnymi obiektami będzie spotkaniem z najjaśniejszą gwiazdą Byka. Srebrny Glob w wieku 9 dni i oświetlony w 67% zbliży się do pomarańczowo mieniącego się Aldebarana na odległość 5,5 stopnia (okolice godz. 22:30 CET), co pozwoli na objęcie pary obiektów jednocześnie w polu widzenia większości  lornetek. O wspomnianej godzinie dogodnej dla większości obserwatorów zjawisko widoczne będzie wysoko, blisko 40 stopni nad horyzontem, choć sama dostrzegalność rozciągnie się oczywiście również na pozostałą część nocy.
- 10.02 - maksymalna elongacja wschodnia Merkurego - moment największego kątowego oddalenia się pierwszej planety od Słońca będzie kulminacyjnym punktem okresu widoczności wieczornej w tym miesiącu i zarazem początkiem ponownego zbliżania się ku Dziennej Gwieździe. Wykorzystajmy zatem ewentualną sprzyjającą aurę by ujrzeć tak ulotnego przeważnie Merkurego, zwłaszcza, że wówczas będzie można go ujrzeć także na nieco ciemniejszym niebie po zachodzie Słońca, przy elewacji około 12 stopni tuż przed zmierzchem cywilnym. Korzystniejszych warunków widoczności wieczornej w przypadku Merkurego rok 2020 już nie zaoferuje, więc warto o tej planecie w tym miesiącu szczególnie pamiętać.
- 18.02 - koniunkcja Księżyca z Marsem - drugie z rzędu w lutym spotkanie Srebrnego Globu z jasnym czerwonawym obiektem. Tym razem nie Aldebaran, ale Mars będzie towarzyszem naszego satelity, z którym spotka się on w koniunkcji o dystansie 3,5 stopnia. Będzie to więc świetnie obserwowalne w lornetkach spotkanie, przy którym nawet mniej standardowe instrumenty o nieco większym niż 10-krotne powiększeniu nie będą miały problemu z objęciem na raz obu obiektów. W przeciwieństwie jednak do koniunkcji z najjaśniejszą gwiazdą Byka z nocy z 3 na 4 lutego lutego, tym razem trzeba będzie się pofatygować do obserwacji przed świtem. Najlepsza bowiem widoczność koniunkcji wystąpi około 06:15, przy około 10 stopniach elewacji obu obiektów i częściowo rozjaśnionym niebie. Księżyc w tym poranku oświetlony będzie w 26% stanowiąc dość pokaźny jeszcze rogalik.
- 19.02 - koniunkcja Księżyca z Marsem i Jowiszem - kolejna doba bliżej nowiu to z jednej strony wzrost efektowności Srebrnego Globu, którego oświetlenie zmaleje do 17%, ale z drugiej strony zmniejszenie elewacji i w konsekwencji gorsza widoczność zjawiska, niż poranek wcześniej. Zamiast tego do wczorajszego duetu dołącza Jowisz, z którym Księżyc tego poranka spotka się po raz pierwszy w ramach nowego sezonu obserwacyjnego. Dystans pomiędzy naszym satelitą a największą z planet wyniesie w tej inaugurującej sezon widoczności Jowisza koniunkcji nieco ponad 7 stopni, zatem będzie to zbyt rozległe spotkanie, aby posiadacze standardowych lornetek mogli nacieszyć oczy jednoczesnym widokiem obu obiektów w polu widzenia.
- 20.02 - koniunkcja Księżyca z Saturnem - jeszcze kolejny poranek później to już zmniejszenie oświetlenia Księżyca do 10% i przybranie fazy cieniutkiego sierpa, który bywa bardzo urokliwy gdy jest obserwowany w tak nieodległej od nowiu fazie na ciemnym niebie, jednak tym razem o ciemnym niebie, ani o przyzwoitej elewacji możemy zapomnieć. Powracający dopiero do widoczności Saturn wyłania się zza horyzontu krótko przed Słońcem, dlatego tylko na bardzo rozjaśnionym firmamencie przy bardzo nikłej wysokości nad horyzontem można myśleć w tym okresie o ujrzeniu widowiskowej w teleskopach planety z pierścieniami. Dystans podczas koniunkcji wyniesie 4,5 stopnia, ale jej widoczność rozegra się przy około 4-6 stopniowej elewacji (okolcie godz. 06:30-06:45 CET), dlatego myśląc o ujrzeniu pierwszego spotkania Srebrnego Globu z Saturnem w rozpoczynającym się nowym sezonie obserwacyjnym musimy udać się w miejsce z w pełni odsłoniętym południowo-wschodnim horyzontem.
- 27.02 - koniunkcja Księżyca z Wenus - na koniec miesiąca powracamy do przyzwoitych godzin obserwacji, do pary dwóch najjaśniejszych obiektów nocnego nieba. Świecąca z blaskiem -4,3 mag. Wenus, pozwalającym na jej ujrzenie praktycznie już o zachodzie Słońca,  a nawet w pełni dnia, oraz oświetlony w 14% Księżyc dzielić będzie niemal 6 stopni odległości. Spory dystans będący na granicy możliwości objęcia obiektów standardowymi lornetkami wynagrodzi nam za to ich elewacja, która nawet po zmroku cywilnym przy wyraźnie pociemniałym już niebie wciąż wynosić będzie ponad 25 stopni nad zachodnim horyzontem. Z kolei takie wysokie położenie Księżyca przy wieku zaledwie 3,6 dnia po nowiu i fazie cienkiego sierpa zaowocuje doskonałymi warunkami widoczności  światła popielatego. Zbliżając się do pory wiosennej wkraczamy tym samym w okres najlepszych w roku okoliczności do podziwiania Młodego Księżyca i fenomenu jakim jest  światło popielate o porze wieczornej. Gdy tak wysoko zawieszonemu cienkiemu sierpowi Srebrnego Globu towarzyszy lśniąca Wenus, nie będzie niczym dziwnym gdy koniunkcja ta zyska miano najpiękniejszej i najbardziej fotogenicznej w tym miesiącu - zatem tym bardziej zachęcam do jej obserwacji, jeśli tylko koniec lutego przypomni nam o zbliżaniu się najłaskawszej pogodowo pory roku dla miłośników astronomii.

Relacje z obserwacji satelitów systemu Starlink zamieszczamy w tekście poświęconym  Starlinkom.


Mapy i wizualizacje zjawisk








  f    t   Bądź na bieżąco z tekstami, zjawiskami astronomicznymi, alarmami zorzowymi i wszystkim co ważne dla amatora astronomii - dołącz do stałych czytelników bloga na Facebooku, obserwuj blog na Twitterze bądź zapisz się do subskrybentów kwartalnego Newslettera.

Wizualizacje wygenerowane dzięki Stellarium. Dane efemerydalne dotyczące widoczności planet na podstawie obliczeń wykonanych w CalSky.

4 komentarze:

  1. Dzisiaj (7.02) u mnie w Lublinie niezłe warunki pogodowe do obserwacji Merkurego (w miarę czysto nad zachodnim horyzontem - prawdziwy ewenement). Merkury wspaniale był widoczny gołym okiem nisko nad horyzontem, jako jasna gwiazdka na tle zorzy po zachodzie Słońca (pierwszy raz zaliczyłem Merkurego :) ). Nie wspomnę o bardzo jasnej Wenus, która aż raziła w oczy i obecnie króluje na niebie! Trochę wcześniej (tuż po 17), mimo jeszcze jasnego nieba, przelatywała dobrze widoczna ISS.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdziłem w Stellarium, gdzie jasność Merkurego określają na -0.83 mag, czyli całkiem nieźle!

      Usuń
    2. TUTAJ umieściłem moje pierwsze fotki z eksperymentalnej sesji z Merkurym i Wenus, wykonane 8 lutego (akurat dopisała pogoda). Robione prostym aparatem (z wymienną optyką): Olympus PEN E-PL9. Nie wszystko było tak, jakbym sobie tego życzył, ale z powtórki i poprawek już nic nie wyszło, oczywiście przez kapryśną pogodą!

      Usuń
  2. Witam wszystkich bardzo cieplutko powiecie mi kochani kiedy spodziewać się rownonocy bądź przesilenia według których ustawiono piramidy

    OdpowiedzUsuń

Zainteresował Ciebie wpis? Masz własne spostrzeżenia? Chcesz dołączyć do dyskusji lub rozpocząć nową? Śmiało! :-)
Jak możesz zostawić komentarz? - Instrukcja
Pamiętaj o Polityce komentarzy

W komentarzach możesz stosować podstawowe tagi HTML w znacznikach <> jak b, i, a href="link"