środa, 1 lipca 2020

NIEBO NAD NAMI (7) - Lipiec 2020 - chwila prawdy z kometą C/2020 F3 (NEOWISE); opozycje Jowisza i Saturna

Czy się to komuś podoba czy nie - połowa roku już za nami! Otwieramy drugie półrocze 2020 roku wchodząc w szczyt sezonu białych nocy, które wiążą się w najefektowniejszymi przelotami Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, widocznością obłoków srebrzystych i zwykle największym komfortem termicznym w trakcie sesji terenowych pod nocnym niebem. Prócz tego dwie największe planety Układu Słonecznego niemal równocześnie osiągną opozycję za sprawą niemal identycznego położenia na niebie. W tym roku jednak wszystkie tradycyjne dla białych nocy elementy mogą blednąć w porównaniu z oczekiwaną przez wszystkich obserwatorów północnej półkuli potencjalnie najjaśniejszą od wielu lat kometą C/2020 F3 (NEOWISE), która pod koniec czerwca dobiła aż do 2 mag., 3 lipca znajdzie się w peryhelium, a w połowie miesiąca z jasnością 3-4 mag. może ozdobić nam wieczorny firmament dając się dostrzec nieuzbrojonym okiem. Czy doczekamy się jasnej, widocznej gołym okiem komety i przełamiemy złą passę z wiosny, kiedy to dwie jej poprzedniczki uległy rozpadowi? Już niebawem się przekonamy. Zapraszam na lipcowe wydanie "Nieba nad nami"!

1. Długość dnia i nocy.
2. Widoczność planet w lipcu 2020.
3. Obłoki srebrzyste - część 2.
4. Ważniejsze zjawiska astronomiczne przypadające w lipcu 2020, widoczne z terenu Polski.
5. Mapy i wizualizacje zjawisk.

Długość dnia i nocy

Niestety dla wielu - przesilenie letnie za nami, co oznacza odwrócenie półrocznego procesu postępującego od grudnia i rozpoczęcie skracania dni. Na szczęście - minie jeszcze mnóstwo czasu, zanim silniej to odczujemy, nie licząc może południowych województw, w których sezon białych nocy trwa tylko na przełomie czerwca i lipca, ze zdecydowanie słabszym efektem niż w województwach północnych, które z jasną złota łuną po zachodzie Słońca nie będą się żegnać jeszcze przez 3-4 tygodnie lipca. Na początku tego często upalnego miesiąca ze Słońcem witamy się już o godz. 04:16, a żegnamy dopiero o 21:20 CEST (czas dla Pomorza Gdańskiego). 31 lipca pora wschodu Dziennej Gwiazdy przesuwa się do 04:56, a zachodu do 20:44 CEST. Elewacja Słońca podczas górowania maleje nieznacznie z 59 do 54 stopni.

Bezksiężycowe noce czekają nas w połowie miesiąca za sprawą następującego układu faz Srebrnego Globu: pełnia 5 lipca, III kwadra 12 lipca, nów 20 lipca i I kwadra 27 lipca. To bardzo dobra wiadomość z perspektywy potencjalnych obserwacji komety C/2020 F3 (NEOWISE), która właśnie w połowie lipca będzie głównym celem wielu pasjonatów, o ile do tego czasu przetrwa. W apogeum nasz satelita znajdzie się 12 lipca (404200 km). W perygeum z kolei Księżyc znajdzie się 25 lipca (368366 km). Podczas lipcowej pełni dojdzie do półcieniowego zaćmienia Księżyca, które nie będzie widoczne z terenu Polski.

Widoczność planet w lipcu 2020

MERKURY - widoczny nisko na niebie porannym od połowy miesiąca. 23 lipca znajdzie się w maksymalnej elongacji zachodniej świecąc niespełna 6 stopni nad horyzontem podczas świtu cywilnego.
WENUS - widoczna przed wschodem Słońca, systematycznie zwiększając wysokość i jasność oraz wydłużając czas widoczności zanim niebo się rozjaśni. Jasność planety rośnie w pierwszej połowie lipca do maksymalnej, jaką Wenus może uzyskać i wynosi -4,7 mag., za sprawą połączenia umiarkowanego oświetlenia tarczki i niewielkiej jeszcze odległości od Ziemi w porównaniu do późniejszego okresu widoczności skutkującej sporymi rozmiarami kątowymi. Do końca lipca jasność zmaleje do -4,5 mag., średnica tarczki zmniejszy z 42 do 27 sekund, a faza zwiększy się z 19 do 43%. O ile więc w pierwszej połowie miesiąca planeta nadal będzie wyraźnym sierpem, o tyle bliżej sierpnia stanie się on już bardzo gruby zbliżony do kwadry. 17 lipca o poranku nastąpi najefektowniejsza koniunkcja miesiąca z udziałem Księżyca zmierzającego ku nowiu, a wszystko w pobliżu gromady Hiad - szczegóły i wizualizacja poniżej.
MARS - widoczny w drugiej połowie nocy w gwiazdozbiorach Ryb i Wieloryba z jasnością rosnącą z -0,6 do -1,1 mag. Średnica tarczki rośnie z 11,5 do 14,5 sekund, co już będzie umożliwiać amatorskim sprzętem postrzeganie tarczki i najwyraźniejszych cech powierzchniowych. Spotkanie Czerwonej Planety w Księżycem wystąpi 12 lipca.
JOWISZ - 14 lipca znajdzie się w opozycji. Oznacza to, że rozpoczynamy okres najlepszej widoczności największej z planet w całym 2020 roku, która będzie wiązać się z całonocną obecnością na nocnym firmamencie, niestety niezbyt wysoko bo w gwiazdozbiorze Strzelca co w połączeniu z często nagrzaną atmosferą ziemską w tym czasie skutkować będzie trudnościami w uzyskiwaniu dobrych obrazów w większych powiększeniach. Jasność Jowisza staje się maksymalna i wynosi -2,7 mag., podobnie jak średnica tarczki osiąga największe rozmiary wynoszące 47,6 sekund. Lornetki pozwolą śledzić zmianę położenia księżyców galileuszowych z każdą kolejną nocą, a teleskopy dostrzegać najwyraźniejsze cechy atmosfery gazowego olbrzyma, na czele z Wielką Czerwoną Plamą i pasami równikowymi. 5 lipca na nieco ponad tydzień przed opozycją z Jowiszem i świecącym nieopodal Saturnem spotka się Księżyc w pełni - szczegóły w czwartym rozdziale tekstu.
SATURN - 20 lipca znajdzie się w opozycji. Podobnie jak w przypadku Jowisza oznacza to najlepszą widoczność w całym 2020 roku, a wszystko za sprawą bardzo porównywalnego położenia na niebie, zaledwie kilka stopni na wschód od największej z planet. Z uwagi na opozycję Saturn widoczny jest przez całą noc, wschodząc wraz ze zmrokiem, górując około północy i zachodząc wraz ze świtem. Jasność planety staje się maksymalna w skali roku i dochodzi do 0,1 mag., podobnie jak średnica tarczki osiągająca największe w roku 18,4 sekund (bez wliczonego systemu słynnych pierścieni otaczających planetę, widocznych w niewielkich już teleskopach). Koniunkcja z Księżycem w pełni wystąpi 5 lipca, w tę samą noc co w przypadku Jowisza.
URAN - widoczny w drugiej połowie nocy w gwiazdozbiorze Barana. Planeta zmierza ku październikowej opozycji i nieznacznie zwiększa jasność z 5,9 do 5,8 mag., będąc widoczną na skraju możliwości nieuzbrojonego oka pod ciemnym pozamiejskim niebem jako gwiazdopodobny punkt. Średnica tarczki rośnie w lipcu z 3,4 do 3,5 sekundy.
NEPTUN - widoczny w drugiej połowie nocy w gwiazdozbiorze Wodnika. Planeta zmierza ku wrześniowej opozycji i świeci ze stałą jasnością 7,7 mag., będąc widoczną w lornetkach pod ciemnym niebem.

Obłoki srebrzyste. Polowanie na widowiskowe "duchy na niebie". Część 2

NLC. Pełna relacja z 09.06.2014 r.
Po czerwcu, który przyniósł już kilka efektownych wystąpień NLC nad umiarkowanymi szerokościami geograficznymi łącznie z Polską, wchodzimy w ostatni miesiąc, który może przynieść nam te "alternatywne zorze polarne" nad nasz kraj. Choć teoretycznie aż do zakończenia sezonu białych nocy możemy zaobserwować z Polski te zawieszone na granicy atmosfery i przestrzeni kosmicznej obłoki, to nie ulega wątpliwości, że największą szansę na sukces będziemy mieć głównie w pierwszej połowie lipca, będącą zwykle ostatnim dzwonkiem na ujrzenie NLC z kraju, zwłaszcza dla mieszkańców południa, gdzie czas białych nocy zaczął się w ostatniej dopiero dekadzie czerwca, a zakończy się jeszcze w pierwszym tygodniu lipca.

W poszukiwaniu tego zjawiska należy skierować wzrok na niebo północne, wodząc wzrokiem na sąsiadujące niebo zachodnie (kiedy obserwujemy w pierwszej części nocy, od około 30-60 minut po zachodzie Słońca) i niebo wschodnie (jeśli obserwujemy w drugiej części nocy przed nadchodzącym świtem). Najjaśniejsze fragmenty z tych zawieszonych ponad 75-90 km nad Ziemią chmur, zwykle ukazują się niezbyt wysoko nad horyzontem (5-10 stopni) gdzie niebo jest złotawe, ale z dobrym wzrokiem, w sprzyjającej pogodzie i ich dużym natężeniu, można je dostrzec nawet powyżej 50 stopni elewacji, wówczas już nie tylko na złotym, ale i bardziej ciemnogranatowym niebie. Do obserwacji zjawiska oczywiście nie potrzebujemy sprzętu optycznego. Jeśli jednak los sprzyja i obłoki srebrzyste ukazują się naszym oczom, zachęcam do uwieczniania ich na zdjęciach - już kilkunastosekundowe ekspozycje bez trudu zarejestrują ich budowę.


Ważniejsze zjawiska astronomiczne przypadające w lipcu 2020, widoczne z terenu Polski

- 03-30.07 - widoczność ISS w białe noce - drugi i ostatni okres widoczności Międzynarodowej Stacji Kosmicznej mieszczący się w ramach sezonu białych nocy przyniesie nam jak zwykle czas widoczności o największej rozpiętości czasowej i największej częstotliwości na dobę. Początkowo jak zawsze rozpoczniemy od przelotów porannych, które w połowie miesiąca staną się widoczne przez całą noc od pierwszych godzin po zmroku, po ostatnie chwile przed świtem; by z kresem miesiąca zakończyć na typowej widoczności w wieczornych godzinach. Szczegóły na temat tego okresu widoczności dostępne są pod tym linkiem.
- 03.07 - peryhelium komety C/2020 F3 (NEOWISE) - największe zbliżenie do Słońca w przypadku tej komety nastąpi w 5 dni po jej przejściu nad północną półkulę i nastąpi w odległości 0,29 AU. To niewiele - wewnątrz orbity - co może, choć nie musi doprowadzić do jej rozpadu. Prognoza krzywej blasku sugeruje na czas największego zbliżenia ku Słońcu jasność rzędu 2,5 mag., co w kolejnych porankach i wieczorach może poskutkować dostrzegalnością komety gołym okiem, ale pamiętając o dwóch poprzednich przypadkach z wiosny tego roku warto mieć świadomość, że zły scenariusz jest tak samo prawdopodobny, jak optymistyczny. O tym co się dzieje z kometą wspominam na bieżąco w głównym tekście jej poświęconym, który możecie śledzić w tym miejscu.
- 05.07 - koniunkcja Księżyca z Jowiszem i Saturnem - przez niemal całą noc oświetlony w 100% Srebrny Glob wędrować będzie raptem 2,5 stopnia od Jowisza i około 7 stopni od Saturna. Spotkanie tej trójki obiektów widoczne będzie wprawdzie aż do świtu, ale warto na nie zapolować już po zmroku, kiedy obiekty będą przebywać nisko nad południowo-wschodnim horyzontem, co w przypadku Księżyca w pełni może stworzyć nam urokliwy i bardziej efektowny widok, zwłaszcza gdy ewentualne kadry fotograficzne dobierzemy tak, by znalazły się w nim horyzont i elementy krajobrazu.
- 09-11.07 - przejście komety C/2020 F3 (NEOWISE) obok Menkalinana - przez trzy doby od 9 do 11 lipca kometa ta będzie wędrować około 8 stopni względem drugiej z najjaśniejszych gwiazd Woźnicy - Menkalinana, którego łatwo odnaleźć kierując wzrok w lewo nieznacznie niżej od jasnej Kapelli, jaką nisko nad północnym horyzontem możemy szybko odnaleźć w każdy pogodny lipcowy wieczór. Menkalinan jako gwiazda łatwo widoczna gołym okiem nawet w terenów miejskich jest dobrym punktem odniesienia dla ewentualnych prób odszukania komety, gdyby nie była ona widoczna gołym okiem - a może nie być mimo jasności mieszczącej się teoretycznie w zakresie możliwości widzenia nieuzbrojonym okiem choćby z powodu przebywania na niewielkiej elewacji i jasnym rozświetlonym tle nieba. W ciągu lipcowej wędrówki przez gwiazdozbiory północnego horyzontu kometa C/2020 F3 (NEOWISE) nie napotka niestety wielu jasnych obiektów, które tak jak Menkalinan mogą posłużyć za pozwalające na szybkie zlokalizowanie komety punkty odniesienia - po spotkaniu z betą Woźnicy następnym takim spotkaniem z wyraźniejszą gwiazda będzie koniunkcja z Talithą 18-19 lipca.


- 11.07 - koniunkcja Wenus z Aldebaranem - w ostatniej godzinie przed doszczętnym rozjaśnieniem nieba o świcie najjaśniejsza z planet znajdzie się tego poranka zaledwie 1 stopień nad Aldebaranem - najjaśniejszą gwiazdą Byka, który wznosić się już będzie w całości  nisko nad wschodnim horyzontem, przy okazji przynosząc nam ponowną widoczność słynnych Plejad po okresie dwumiesięcznej bliskości Słońca względem tego obszaru nieba. Wenus pełniąca od 3 czerwca rolę Gwiazdy Porannej w trakcie tej koniunkcji posiadać będzie jasność -4,6 mag., niemal najwyższą jaką może uzyskać,  średnicę kątową 36,6 sekund i fazę 27% - będzie wiec efektownym, choć już pogrubionym sierpem w połowie drogi do kwadry.
- 12.07 - koniunkcja Księżyca z Marsem - kolejne spotkanie Srebrnego Globu z czwartą z planet przebiegnie w podobnym wydaniu do czerwcowego, choć będzie o kolejny miesiąc bliższe nadchodzącej jesienią opozycji Czerwonej Planety. Podczas tej koniunkcji widocznej w drugiej połowie nocy oraz najlepiej - przed świtem, obiekty będzie dzielił dystans około 2,5 stopnia. Księżyc oświetlony w 59% i zmierzający ku III kwadrze znajdzie się poniżej Marsa, a całe zjawisko widoczne tylko kilkanaście stopni nad południowo-wschodnim horyzontem warto obserwować spoza terenów zabudowanych, w których niewielka elewacja obiektów może uczynić je niedostrzegalnymi przez ewentualne przeszkody między nimi a obserwatorem. Wraz z rozjaśnieniem nieba elewacja obiektów wzrośnie do około 20 stopni.
- 16.07 - koniunkcja Księżyca z Plejadami - tuż po połowie miesiąca Srebrny Glob odbędzie pierwsze po wiosennno-letniej przerwie spotkanie z jednym z najsłynniejszych obiektów nocnego nieba - gromadą otwartą Plejady, którą możemy dostrzec gołym okiem jako skupisko sześciu, a z lepszym wzrokiem siedmiu gwiazd w niewielkim rozproszeniu błędnie rozpoznawanym przez niektóre osoby jako Mały Wóz. Koniunkcja inaugurująca spotkania Księżyca z Plejadami nowym sezonie nie będzie należeć do szczególnie efektownych i bliskich - dystans wyniesie niemal 8 stopni, faza Srebrnego Globu przekraczać będzie 20%, dokładnie 22%, a elewacja wynosić będzie tylko 10-16 stopni już przed poważniejszym rozjaśnieniem firmamentu, ale jako, że spotkania tych obiektów często należą do fotogenicznych, warto w razie dobrej pogody dokonać tej otwierającej sezon widoczności Byka obserwacji. Ponad 12 stopni dalej ku wschodniemu horyzontowi świecić będzie Wenus, z którą Księżyc spotka się następnego poranka.
- 17.07 - koniunkcja Księżyca z Wenus - w około 120-90 minut przed wschodem Słońca i dzień po spotkaniu z Plejadami, efektowniejszy już Księżyc oświetlony w niespełna 15% zbliży się do lśniącej niemal maksymalnym blaskiem Wenus na odległość mniej, niż 3 stopni. Ponieważ zjawisko widoczne będzie w tym czasie około 6-10 stopni nad horyzontem, warto dobrać miejsce obserwacji z całkowicie odsłoniętym wschodnim horyzontem, aby nie stanęły nam na przeszkodzie jakieś zabudowania. Taka odległość między obiektami pozwoli je bez problemu zmieścić w polu widzenia standardowych lornetek 10x50. Wisienką na torcie jest fakt, że ta koniunkcja dwóch najjaśniejszych obiektów nocnego nieba widoczna będzie tuż przy gromadzie otwartej Hiady, znacznie bardziej rozproszonej od Plejad, ale nie mniej urokliwej w lornetce - warto więc zaplanować sobie obserwacje tej koniunkcji z nastawieniem, że będzie ona najefektowniejszą spośród wszystkich księżycowo-planetarnych spotkań tego miesiąca.
- 18-19.07 - przejście komety C/2020 F3 (NEOWISE) obok gwiazdy Talitha - po przejściu 8-10 stopni od Menkalinana między 9 a 11 lipca, następną wyraźniejszą gwiazdą jaką kometa spotka po drodze będzie Talitha znajdująca się w południowej połowie gwiazdozbioru Wielkiej Niedźwiedzicy. Jej jasność to 3,1 mag. - porównywalna z gwiazdami Plejad, pozwalająca na dość łatwe jeszcze dostrzeganie gołym okiem z terenów miejskich. W trakcie tego przejścia dystans między obiektami wyniesie raptem 22 minuty. Kometa C/2020 F3 (NEOWISE) powinna w tym czasie posiadać jasność około 3,5 mag., będąc już tylko 4-5 dni przed największym zbliżeniem do Ziemi.
- 19.07 - koniunkcja Księżyca z Merkurym - poranna widoczność Merkurego w lipcu nie będzie należeć do łatwych, ale w razie pogodnego nieba i dobrej przejrzystości powietrza warunki mogą okazać się wystarczające dla możliwości ujrzenia tej koniunkcji. Podczas tego spotkania Merkury przebywać będzie niespełna 3 stopnie pod Księżycem oświetlonym w zaledwie 3%. Lornetka będzie tu stanowić obowiązkowy sprzęt dla zlokalizowania obiektów, zwłaszcza, gdyby ich poszukiwanie miało nastąpić w zbyt późnym momencie świtu na jasnym niebie.
- 23.07 - maksymalna elongacja zachodnia Merkurego - podczas największego kątowego oddalenia od Słońca w porannej widoczności planeta znajdzie się tylko 6 stopni nad horyzontem podczas świtu cywilnego. To uzmysławia lepiej jak trudne okoliczności czekają nas w trakcie prób porannych obserwacji Merkurego o tej porze roku przez niekorzystne, niemal równoległe nachylenie ekliptyki do horyzontu w letnie poranki oznacza, że planeta tak niedaleko oddalająca się od Słońca nawet w czas maksymalnej elongacji, nie jest w stanie wspiąć się na korzystniejsze elewacje przed rozjaśnieniem firmamentu. Po tym poranku Merkury ponownie zacznie się zbliżać ku Słońcu tracąc na jasność i wysokości nad horyzontem z każdym dniem.
- 23.07 - perygeum komety C/2020 F3 (NEOWISE) - największe zbliżenie do Ziemi nastąpi w odległości 0,63 AU. W najkorzystniejszym scenariuszu kometa powinna w tym czasie osiągać jasność około 4 mag., będąc o około 1-1,5 mag. słabszą niż w peryhelium na początku lipca, ale pozostając widoczną nieuzbrojonym okiem na wieczornym niebie. Będzie to zarazem niemal trzy tygodnie po peryhelium, więc w zależności od tego jak Dzienna Gwiazda wpłynie na kometę u przełomu czerwca i lipca okaże się czy w ogóle ona dotrwa do największego zbliżenia ku Ziemi, czy też już dawno będzie "po ptakach". Uzupełniany na bieżąco wpis poświęcony komecie C/2020 F3 (NEOWISE) można śledzić w tym miejscu.

Mapy i wizualizacje zjawisk




  f    t   Bądź na bieżąco z tekstami, zjawiskami astronomicznymi, alarmami zorzowymi i wszystkim co ważne dla amatora astronomii - dołącz do stałych czytelników bloga na Facebooku, obserwuj blog na Twitterze bądź zapisz się do subskrybentów kwartalnego Newslettera.
Mapy i  wizualizacje wygenerowane dzięki Stellarium. Dane dot. widoczności planet na podstawie obliczeń efemerydalnych wykonanych w CalSky.

9 komentarzy:

  1. Witam Szanownego Autora,
    Czy to co udało mi się uwiecznić na poniższym zdjęciu to obłoki srebrzyste?
    https://imgur.com/a/XC6oSKH

    Pozdrawiam,
    JSz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej, super! Idealny przykład obłoków srebrzystych! Pozdrawiam

      Usuń
    2. Dziękuję bardzo za potwierdzenie. Dzisiaj (05.07.2020) zgodnie z prawem, że początkujący ma zawsze szczęście, znowu trafiłem NLC.
      https://imgur.com/a/oynAiOU
      Tym razem były dużo wyraźniejsze i chyba się wkręciłem w codzienną obserwację. Dzięki wielkie za blog i pozdrawiam

      Usuń
    3. No to super! Dużo sukcesów w takim razie życzę, bo rzeczywiście to hobby wciąga! Polecam się i pozdrawiam

      Usuń
  2. Witam ja mam pytanie,czemu księżyc tak gwałtownie zmienia üolozeni? ,z dnia na dzien.Czemu w bezchmurna noc nie ma księżyca ?gdzie on jest ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie bardzo rozumiem dlaczego "gwałtownie"? W ciągu doby Księżyc przesuwa się w kierunku wschodnim (w lewo) o około 12-13 stopni żeby po 29 dniach zakreślić pełny obieg wokół Ziemi. Czyli z dnia na dzień wschodzi coraz później, aż w końcu czyni to razem ze Słońcem. Jeśli Księżyc nie jest w nowiu, a noc jest pogodna to będzie widoczny zawsze (przez różny okres czasu danej nocy): albo krótko po zachodzie Słońca (jeśli nów dopiero minął), albo do około połowy nocy gdy jest w okolicach kwadry, albo krótko przed świtem (jeśli zbliża się ku nowiu), albo przez całą noc (jeśli jest w pełni lub okolicach pełni).

      Usuń
  3. Ale wczoraj obłoki srebrzyste dały przepiękny pokaz nad Tychami:
    https://imgur.com/CaHYQZf
    https://imgur.com/OaYPhVN
    https://imgur.com/p8W4NQ2
    https://imgur.com/XcjjgqI
    https://imgur.com/FPA9mB6
    https://imgur.com/BHjgDT7

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bomba! Z tego co widziałem dotarły nawet na południe od Polski.

      Usuń

Zainteresował Ciebie wpis? Masz własne spostrzeżenia? Chcesz dołączyć do dyskusji lub rozpocząć nową? Śmiało! :-)
Jak możesz zostawić komentarz? - Instrukcja
Pamiętaj o Polityce komentarzy

W komentarzach możesz stosować podstawowe tagi HTML w znacznikach <> jak b, i, a href="link"