sobota, 1 sierpnia 2020

NIEBO NAD NAMI (8) - Sierpień 2020 - Słabnąca C/2020 F3 (NEOWISE), maksimum Perseidów i powrót nocy astronomicznych

Po dwu i pół miesięcznej przerwie powracamy do nocy astronomicznych, żegnając się z najjaśniejszymi i najkrótszymi nocami ozdobionymi często obłokami srebrzystymi, a w tym roku dodatkowo najjaśniejszą od siedmiu lat kometą C/2020 F3 (NEOWISE). Tegoroczny sezon białych nocy zapamiętamy z pewnością jako najbardziej emocjonujący od wielu lat, ale na otwarcie nowego sezonu obserwacyjnego przynoszącego powrót nocy astronomicznych - teraz już także na północy kraju - nie żegnamy się jeszcze całkowicie z tymi akcentami, jakie towarzyszyły nam w minionych tygodniach. Tytułową kometę bowiem wciąż będziemy mogli obserwować w warunkach najciemniejszego nieba, niestety kosztem już wyraźnie obniżonej jasności i malejącej wyraźnie elewacji skutkującej końcem okresu, w jakim stanowiła ona obiekt okołobiegunowy. Co przyniesie nam sierpień - pora się przekonać!


Długość dnia i nocy

Dni w sierpniu, choć nadal bardzo długie i wyraźnie dominujące nad dniami, zauważalnie zaczynają oddalać się od standardu do jakiego przyzwyczaił nas czerwiec z przesileniem letnim. Zwolennicy dominacji Słońca w ciągu doby ponad ciemnościami nadal nie mają powodów do narzekania, z drugiej strony pasjonaci nieba gwiaździstego także przybywa niezależnie od regionu, a przyjemne zazwyczaj jeszcze temperatury sprzyjają dłuższym sesjom obserwacyjnym pod gołym niebem. Na początku miesiąca wschód Słońca następuje o godz. 04:58 (czas dla Pomorza Gdańskiego), a zachodzi dopiero o 20:42 CEST. Pod koniec miesiąca z Dzienną Gwiazdą witamy się o 05:51, a żegnamy o 19:37 CEST. Stracimy więc w skali miesiąca około dwie godziny z towarzystwem Słońca.
Elewacja podczas górowania zmniejszy się z 53,8 stopni na początku sierpnia do 44 stopni u kresu miesiąca.

Bezksiężycowe noce czekają na obserwatorów na początku drugiej połowy miesiąca za sprawą następującego układu faz Srebrnego Globu: pełnia 3 sierpnia, III kwadra 11 sierpnia, nów 19 sierpnia i I kwadra 25 sierpnia. W apogeum Księżyc znajdzie się 9 sierpnia (404657 km), w perygeum z kolei 21 sierpnia (363512 km).

Widoczność planet w sierpniu 2020

MERKURY - wschodzi zbyt krótko przed Słońcem i jest niewidoczny.
WENUS - widoczna doskonale na niebie porannym. 13 sierpnia Wenus znajdzie się w maksymalnej elongacji zachodniej oddalając się od Słońca na maksymalną możliwość odległość kątową, osiągając fazę kwadry, jasność -4,5 mag. i średnicę 23,4 sekund. W ciągu miesiąca Gwiazda Poranna zmniejszy się z 26,9 do 19,5 sekund, jasność osłabnie z -4,5 do -4,2 mag., a faza wzrośnie z 43 do 59%. 15 sierpnia z najjaśniejszą z planet spotka się zmierzający ku nowiu Księżyc - szczegóły koniunkcji w trzecim rozdziale.
MARS - kolejny miesiąc bliżej opozycji. Warunki obserwacyjne ulegają wyraźnej poprawie i zwiastują początek najlepszego okresu widoczności Czerwonej Planety od dwóch lat, których kulminacja nastąpi jesienią. W sierpniu Mars widoczny jest już przez większą część nocy, nabierając na jasności z -1,1 do -1,8 mag.. Średnica tarczki rośnie z 14,6 do 18,8 sekund - to już wystarczająca wartość by amatorskimi teleskopami rzędu 80-90 mm średnicy i 900-1000 mm zacząć dostrzegać zarys tarczki i najwyraźniejsze cechy powierzchniowe, na czele z czapami polarnymi. 9 sierpnia z Czerwoną Planetą spotka się Księżyc tuż przed III kwadrą.
JOWISZ - widoczny większą część nocy w Strzelcu. Miesiąc po opozycji warunki nie wiele się zmieniają i nadal pozostają zbliżone do najlepszych w ciągu roku. Jasność największej z planet maleje nieznacznie z -2,7 do -2,6 mag., średnica tarczki 47,1 do 44,4 sekund. Górowanie planety przez cały sierpień przesuwa się w czasie z około 23:30 do 21:20 CEST. Księżyc w swoim ruchu wokół Ziemi zdąży w ciągu miesiąca spotkać się z Jowiszem dwukrotnie - uczyni to 1 i 28 sierpnia.
SATURN - widoczny większą część nocy w Strzelcu. Podobnie jak w przypadku nieopodal znajdującego się Jowisza, warunki po lipcowej opozycji nie ulegają znaczącej zmianie - jasność maleje nieznacznie z 0,2 do 0,3 mag., średnia tarczki z 18,4 do 17,9 sekund, a górowanie przesuwa się z około 00:10 do 22:00 CEST. 2 i 29 sierpnia w pobliżu Saturna znajdzie się Księżyc - szczegóły i wizualizacje tych koniunkcji poniżej w trzecim i czwartym rozdziale.
URAN - miesiąc przed opozycją widoczny jest już niemal całą noc, w gwiazdozbiorze Barana. Planeta świeci ze stałą jasnością 5,8 mag., mając 3,5 sekundy średnicy na początku sierpnia i nieznacznie więcej 3,6 mag., poza możliwością postrzegania amatorskim sprzętem u kresu miesiąca.
NEPTUN - 11 września znajdzie się w opozycji osiągając najwyższą jasność w roku wynoszącą 7,7 mag., i największą średnicę kątową 2,3 sekundy. Posiadając lornetki i dostęp do ciemnego nieba odnajdziemy Neptuna w gwiazdozbiorze Wodnika. Górowanie planety na początku miesiąca występuje około 03:30, pod koniec sierpnia 01:30 CEST.

Ważniejsze zjawiska astronomiczne przypadające w sierpniu 2020, widoczne z terenu Polski

- 01-31.08 - widoczność komety C/2020 F3 (NEOWISE) - przez cały sierpień możemy obserwować oddalającą się od Ziemi i tracącą na jasność wakacyjną kometę, jaka w lipcu zachwyciła całą północną półkulę osiągając jasność około 0,6 mag., stając się widoczną gołym okiem spod jasnego miejskiego nieba i rozwijając piękny długi warkocz obserwowany zarówno w lornetkach jak i gołym okiem poza regionami miejskimi. Ta największa kometarna atrakcja od siedmiu lat, a zdaniem wielu od czasu komety Hale'a-Boppa z 1996-1997 roku jest obecnie atrakcją wygasającą - możliwą do śledzenia w lornetkach i teleskopach z regionów pozamiejskich oraz pozostającą w zasięgu astrofotografów dysponujących teleskopami i światłoczułymi kamerami. Warunki miejskie już pod koniec lipca przynosiły sporo trudności wielu obserwatorom pod miejskim niebem, więc warto to uwzględniać planując obserwacje. Przez cały miesiąc C/2020 F3 (NEOWISE) przemieszczać się będzie w odległości mniejszej od 23 stopni pod bardzo jasnym, pomarańczowym Arkuturem stanowiącym najjaśniejszą gwiazdę Wolarza, widocznym niezbyt wysoko na niebie południowo-zachodnim w pierwszej połowie nocy (patrz mapki niżej w ostatnim rozdziale). 11 i 12 sierpnia kometa przejdzie zaledwie 12 stopni bezpośrednio pod Arkturem, co stanowić będzie okazję do najszybszego i najłatwiejszego jej namierzenia, choć tak naprawdę cały miesiąc będzie ona pod tym względem łatwa do zlokalizowania pod warunkiem przebywania obserwatora pod ciemnym niezaświetlonym niebem i co najmniej z lornetką w ręce.
- 01.08 - koniunkcja Księżyca z Jowiszem - zjawisko widoczne całą noc, możliwe do obserwacji począwszy od efektownego wschodu Księżyca około 21:30 gdy dystans między obiektami wyniesie niespełna 3 stopnie. Wschodu efektownego, ponieważ mającego miejsce dwie doby przed pełnią, zatem zaistnieje silne zjawisko iluzji księżycowej, a gdy do tego dodamy nieodległe dwie największe planety Układu Słonecznego, widok nawet dla nieuzbrojonego oka będzie bardzo urokliwy. Jeżeli nisko nad horyzontem zalegać będzie zachmurzenie, a prognozy na następne godziny będą korzystne, pamiętajmy, że spotkanie to można będzie ujrzeć aż do świtu, z najwyższą elewacją obiektów w połowie nocy.
- 02.08 - koniunkcja Księżyca z Saturnem - dobę po spotkaniu z Jowiszem Srebrny Glob oświetlony niemal w 100% odwiedzi pobliskiego Saturna. Podobnie jak noc wcześniej, na obserwacje warto wybrać się jeszcze przed ściemnieniem nieba aby zobaczyć wschód pełnego Księżyca znad horyzontu południowo-wschodniego. Odległość między obiektami wyniesie 4,5 stopnia, zatem nadal będzie wystarczająca dla zmieszczenia tej parki w polu widzenia lornetki, jednak za sprawą jasności Srebrnego Globu dłuższa obserwacja może stać się uciążliwa dla oczu. Z Jowiszem i Saturnem Księżyc spotka się ponownie pod koniec miesiąca.
- 09.08 - koniunkcja Księżyca z Marsem - widoczna całą noc, choć najmniejsza odległość między Czerwoną Planetą a Srebrnym Globem wystąpi tuż przed świtem, malejąc do 3,5 stopnia przy jednocześnie wysokiej elewacji blisko 40 stopni. Jeżeli nie chcemy czekać na poranek - bo wspomniane okoliczności nastąpią dopiero około 04:00 CEST - możemy podjąć próbę obserwacji tego spotkania o porze wieczornej, kiedy około 22:30-23:00 CEST nisko zawieszony nad horyzontem Księżyc oświetlony w 75% znajdywać się będzie 5,5 stopnia od Marsa.
- 11-13.08 - maksimum roku Perseidów - w tym roku najwyższa aktywność jednego z najsłynniejszych rojów meteorów przypadnie w wyraźnie korzystniejszych warunkach obserwacyjnych w porównaniu do roku 2019, ale nadal będą one dalekie od idealnych. III kwadra Księżyca i jego nieodległa od radiantu pozycja sprawią, że będzie on rozświetlać niebo w drugiej połowie nocy właśnie wówczas, gdy powinno ono być najciemniejsze z perspektywy wypatrywania meteorów. Najwyższej aktywności roju oczekujmy w noc z 11 na 12 sierpnia oraz z 12 na 13 sierpnia, starając się w miarę możliwości dokonywania obserwacji w drugiej połowie nocy do świtu, dobierając pozycję na miejscu obserwacji tak, aby Księżyc nie wpadał nam w pole widzenia. Szczegółowe wskazówki ukażą się w osobnym tekście na blogu w całości poświęconym tegorocznemu maksimum Perseidów po weekendzie.
- 13.08 - maksymalna elongacja zachodnia Wenus - punkt środkowy okresu porannej widoczności planety w tym sezonie. Z chwilą tą Wenus osiągnie fazę kwadry mając oświetlone 50% tarczki i zacznie zbliżać się ku pełni, tracąc na jasności i rozmiarach kątowych. Z drugiej strony maksymalna odległość kątowa względem Słońca, którą tego dnia Wenus osiągnie sprawiać będzie, że najjaśniejszą z planet zdołamy ujrzeć na wysokich elewacjach ponad 25 stopni zanim nastąpi świt cywilny. Jeśli więc będziecie obserwować poranne niebo, nie będzie wątpliwości co do najjaśniejszego, najwyraźniejszego obiektu jaki można będzie w tym czasie praktycznie przez cały miesiąc zlokalizować na niebie wschodnim. W teleskopach niestety atrakcyjność planety po ostatnich trzech miesiącach stanie się już znacznie niższa.
- 13.08 - koniunkcja Księżyca z Aldebaranem - kolejne doskonale nadające się do obserwacji lornetkami spotkanie z udziałem Srebrnego Globu. Tym razem obiektem towarzyszącym będzie najjaśniejsza gwiazda Byka, z którą nasz satelita minie się w odległości około 4,5 stopnia, a mając oświetlenie 36% nie będzie już tak znacząco rozświetlał nieba pozwalając przy okazji dostrzec w lornetkach mrowie gwiazd gromady Hiad, na tle której Aldebaran świeci. 8 stopni ponad parką Księżyc-Aldebaran odnajdziemy Plejady, a dalej ku południu - Oriona, nieśmiało wstępującego na scenę przed rozjaśnieniem firmamentu.
- 15.08 - koniunkcja Księżyca z Wenus - w połowie miesiąca oświetlony w 18% Srebrny Glob przemieści się 5,5 stopnia nad najjaśniejszą z planet. Z uwagi na niewielką już fazę i wysoką elewację łatwo uwidoczni się światło popielate, które warto sfotografować tym bardziej, że będzie mu towarzyszyć najjaśniejsza z planet będąca zaledwie dwie doby po maksymalnej elongacji zachodniej. Zjawisko widoczne najlepiej w 2 do 1 godziny przed wschodem Słońca. Warto uzbroić się w ten świąteczny poranek nie tylko w lornetki, ale też aparaty.
- 28.08 - koniunkcja Księżyca z Jowiszem - po wykonaniu okrążenia wokół Ziemi nasz satelita ponownie w sierpniu spotka się z największą z planet, tym razem jednak w nieco bardziej odległej koniunkcji. Obiekty będzie dzieliła 4,5 stopniowa odległość, czyli około 1,5 stopnia więcej, niż w pierwszy wieczór sierpnia. Oświetlenie Księżyca w ten wieczór wynosić będzie 80%, a początek obserwacji możemy zaplanować na już godzinę szybszą porę względem poprzedniej koniunkcji, to jest około 20:30.
- 29.08 - koniunkcja Księżyca z Saturnem - nasze odczucie deja vu przypieczętowane zostanie wieczorem 29 sierpnia, kiedy tak jak cztery tygodnie wcześniej tak i teraz po spotkaniu z Jowiszem nasz satelita odwiedzi ponownie szóstą z planet Układu Słonecznego. Podczas tej ostatniej sierpniowej koniunkcji oświetlenie Srebrnego Globu wzrośnie do 88%, a dystans pomiędzy obiektami wyniesie nieco ponad 3 stopnie. Pod względem dystansu będzie więc w te dwa wieczory 28/29 sierpnia odwrotna sytuacja wobec 1 i 2 sierpnia, kiedy to do Jowisza Księżyc zbliżył się silniej. Kiedy już zakończymy obserwacje koniunkcji z Saturnem wieńczącej sierpniową paletę atrakcji, zostanie nam odliczanie nieco ponad trzech tygodni do pożegnania z tak zawsze wyczekiwaną letnią porą roku - przynajmniej kalendarzowo, bo pogodowo niejednokrotnie już wrześniowe tygodnie okazywały się znacznie lepsze od lipcowych czy sierpniowych.

Mapy i wizualizacje zjawisk



  f    t   Bądź na bieżąco z tekstami, zjawiskami astronomicznymi, alarmami zorzowymi i wszystkim co ważne dla amatora astronomii - dołącz do stałych czytelników bloga na Facebooku, obserwuj blog na Twitterze bądź zapisz się do subskrybentów kwartalnego Newslettera.
Mapy wygenerowane poprzez Stellarium. Dane efemerydalne na podstawie obliczeń wykonanych w CalSky. Czas aktywności Perseidów w oparciu o prognozę IMO.

24 komentarze:

  1. O jak miło, niebo na sierpień! Już się bałem, że z powodu urlopu jest remanent.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie. Nawet gdy mnie nie będzie w domu nie zostaniecie bez nowych wpisów, bo coś tam jakby się przygotowało na zapas... :-)

      Usuń
  2. Witam NIEBO jest dziś magiczne. Jasność Księżyca, bliskość Jowisza i Saturna. Na południowym-wschodzie wieczorna, jasna gwiazda, na południu mój ulubieniec Syriusz świeci błękitem, na południowym-zachodzie jasna gwiazda i na północnym-zachodzie duża gwiazda. Widziałam po 4 godzinie chmury srebrzyste na północnym-zachodzie. Na północy pojedyńcze perseidy. Od 2 lat uczę się nieba. Nie znam jeszcze wszystkich gwiazdozbiorów ale wciąga mnie ta wiedza. Dziękuję niedawno trafiłam na ten blog. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, wczorajsze niebo było piękne. Koniunkcje Jowisza i Saturna z Księżycem będą się co cztery tygodnie powtarzać, a w grudniu czeka nas najciekawsze spotkanie planet, "prawie" złączenie w punkt. Pozdrawiam

      Usuń
  3. Bardzo jasna planeta na wschodzie... Jowisz? Kiepsko opisane zjawiska na niebie, skomplikawanie i nieprzejezyscie. Opis powinien być (zdjęcia tez) w formie: wschodnie niebo to i to , południowe to i to, zachodnie... itd. Jak jest? Zdjęcia nieopisane (E,W,S,N??), zjawiska w formie Jowisz w Strzelcu... gdzie jest Strzelec? Wyraźny brak metody i prostoty nie mowiac o konsekwencji. Szkoda, niewiele sie dowiedzialem jako zwykly obserwator nieba.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dodam EWSN na jednych jest, na innych nie, różne daty... aktualne czy nie? Brak klarownego opisu typu: najjasniejszy(e) obiekt(y) to... Strona amatorska mimo tylu lat online. Domyśliłem się że nie Jowisz a Wenus na wsch. tylko nie powinienem się domyślać a wyczytać z klarownego opisu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Opis powinien być (zdjęcia tez) w formie: wschodnie niebo to i to , południowe to i to, zachodnie... itd. Jak jest?"

      No właśnie jest tak, że od jedenastu lat seria "Niebo nad nami" jest najczęściej czytanymi wpisami, na które czytelnicy najbardziej wyczekują właśnie za to jaką ona od początku jest. Nagle wyskakuje jakiś Filip z Konopi i swoje niezrozumienie jakichś rzeczy przerzuca na "nieczytelność i brak metody" wpisów, które od dekady tu przodują.

      Na każdej mapce jest siatka azymutalna, z której można odczytać wysokość obiektów i kierunek w jakim obserwator musi spojrzeć, a która to siatka jest podstawową pomocą dla średnio ogarniętego amatora po paru tygodniach prowadzenia przez niego obserwacji, choć powinna dla każdego kto zaliczył choćby geografię na szkolnym poziomie.

      Nie lubię gdy ludzie się katują, więc bardzo serdecznie proszę przestać się męczyć z tym blogiem i znaleźć sobie strony adekwatne do swojego poziomu wtajemniczenia w temat. Są różne serwisy traktujące czytelników jak wiecznych laików i nimi się posiłkować. Obustronne zwycięstwo - Pan nie będzie musiał się niczego domyślać na nieprzejRZystym blogu, a ja tak jak dotąd będę miał niezmiennie działający sposób na odfiltrowanie bloga z grona najbardziej początkujących odbiorców (nie, że nimi wzgardzam, po prostu nigdy nie aspirowałem by tu kogokolwiek prowadzić za rączkę w proponowanym przez Pana stylu i nie aspiruję).

      Usuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Usunąłem Pana obraźliwy komentarz, tego typu rzeczy i kwestie o jakich była mowa może Pan wyjaśnić ze mną mailowo. Pan woli to robić publicznie zaśmiecając wątek i pisząc coś o buractwie i polactwie (???) mimo, że kontakt do mnie jest w stosownej zakładce podany i wszelkie sugestie, wątpliwości można dogadać po ludzku. Od początku widać określone intencje co bije z pierwszego komentarza i jego tonu, a potem zdziwienie na ton odpowiedzi. Pana komentarze, które w przypływie mojego dobrego humoru jeszcze się zachowały nawet nie stały koło konstruktywnej krytyki o jakiej Pan teraz pisał. Dla chamstwa i przerabiania miejsca na tematyczne dyskusje pod wpisami w chlew mojej tolerancji tu nie będzie. Polecam Wirtualne Polski, Onety, dobrze się Pan poczuje w tamtym gronie komentatorów.

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

      Usuń
    3. Zaczął Pan od niewłaściwej strony, dlatego chętnie pozostawiam widoczne Pana pierwsze komentarze by każdy mógł zobaczyć z kim rozmawiam. Zamiast normalnie zapytać czy szło by to a to zmienić, tamto przedstawić tak czy tak, to wypisuje Pan skrótowo i w roszczeniowym tonie co jest do zmiany dodając do tego złośliwości ad personam i dziwiąc się w konsekwencji jak jest w odpowiedzi traktowany. To mi przypomina strategię dewiantów profanujących jakimiś tęczowymi szmatami symbole i świętości narodowe by zyskać sympatię i szacunek dla własnych środowisk.

      Dla X tysięcy odbiorców styl tych tekstów odpowiada, mało tego obecny ich kształt jest efektem nie jednej rozmowy z czytelnikami na ten temat. Sugestie czytelników co zmienić co dodać pojawiały się wielokrotnie i często brałem je pod uwagę wprowadzając czy zmieniając to i owo, ale nigdy nie było podobnych sytuacji jak wyżej gdy te sugestie formułowane były w Pana stylu aby na dzień dobry zrazić do siebie adresata. Mam wg Pana "poczynić refleksję" po tym jak na dzień dobry wykazuje się Pan brakiem kultury pisząc komentarze tak jakby robił Pan łaskę wchodząc na stronę. Będzie Pan więc adekwatnie traktowany dopóki nie zmieni stylu wypowiedzi no i tyle. Przypominam też, że naprawdę nikt tu Pana na siłę nie trzyma. Mój amatorski, nieprzejrzysty, skomplikowany, niejasny, pozbawiony metody, prostoty i konsekwencji blog nie jest jedyną tematyczną stroną w sieci i naprawdę się nie obrażę jak zacznie Pan korzystać ze stron, które bardziej Panu odpowiadają.

      Usuń
    4. Hawk weź "dej se" spokój, ja bym nie wyrobił bez zbanowania buractwa.
      Robert

      Usuń
    5. "strategię dewiantów profanujących jakimiś tęczowymi szmatami"
      Z całym szacunkiem dla Twórcy tego świetnego bloga, którego od wielu lat na bieżąco czytam, ale... średnie to było :/
      tu są znani "dewianci" ze świata astronomii: https://astrobites.org/2019/07/05/queer-figures-in-astronomy-history/
      Pozdrawiam

      Usuń
    6. Tym gorzej dla nich. Pisałem o tłukach krajowych. Komu dewiacje uderzają do biednej głowy za granicami, a tym bardziej w światku astronomii interesuje mnie jak zeszłoroczny śnieg. Również pozdrawiam

      Usuń
    7. Heh. No ok, szkoda. Być może kiedyś zmieni Pan zdanie. Załączając link chciałem pokazać, że tacy ludzie są wszędzie i że może każdego, nawet innego od nas warto mimo różnic szanować. Ale może się mylę... W końcu również ci "dewianci" lub "tłuki" też mogą czytać Pana bloga i uważać że bardzo fajnie go Pan prowadzi. Tak czy inaczej, życzę udanego urlopu i jak najmniejszej ilości komentatorów, których trzeba banować.

      Usuń
    8. To był mój pierwszy blog astro bo widziałem coś niezwykłego. Odzew: jak się nie podoba to spier... , tak w skrócie. Po ponad 30 latach w high tech w USA, gdzie nikt nie ma zwyczaju ani lekceważyć uwag ani obrażać komentujących, gdzie standardem jest podziękować za uwagi i napisać parę słów wyjaśnienia, to bardzo odświeżające poczuć powiew polskiego rodzimego folkloru, zostać nazwanym filipem z konopi (pisze sie z malej litery) i niepożądanym laikiem w obraźliwym i lekceważącym kontekście. Nigdy mnie nie dziwiła niska ocena polactwa, znam jego źródła, więc tym bardziej i to nie dziwi, szczególnie, że najczęściej idzie w parze z nieprzejednanym buractwem.
      PS. napisze wprost: po serii usuniętych wpisów i wybuchu niepohamowanego chamstwa jakim się tu popisales przeczytaj baranie mój wpis i zobacz o czym mówię, nie epatuj się własnym samouwielbieniem bo najwyraźniej mało jeszcze widziałeś i spójrz krytycznie na swoje własne wypociny mimo, że nie masz na to ochoty. Wszystko można zrobić lepiej. Zamiast refleksji i zastanowienia, niezwykle łatwo Ci przychodzi obrażanie innych, kalumnie, personalny ton i agresja. Czas się zastanowić pacanie. Noblesse oblige (ale chama nie...). Tylko w Polsce właściciel knajpy opierdala klienta, że mu nie smakuje. Masz to samo, wbudowane w genach buractwo. Łatwo dostaje się rozgrzeszenie chamstwa w Polsce, chamstwo zawsze znajduje przychylne ucho wśród innych chamów, łatwo się chamstwo usprawiedliwia i "rozumie". Chamstwa się nie zauważa i z chamstwa wśród chamów nie trzeba się tłumaczyć.

      Usuń
  6. Cześć 1.08 ok 22 na niebie w okolicy wielkiego wozu było widać coś w stylu ławicy ryb mieniacych się na niebie . Trwało to z 15min i zniknęło... co to mogło być ?

    OdpowiedzUsuń
  7. Trudno powiedzieć jeśli się tego nie widziało. A nie odbywała się w okolicy jakaś impreza z reflektorami, laserami lub fajerwerkami?
    Kwadrans to sporo czasu... nie dało się tego pstryknąć choćby komórą? Rozumiem że ta ławica to tylko alegoria. Jeśli to nie jest żart, musisz podać dokładniejszy opis.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety również nie mam pojęcia cóż to mogło być. Bez dokładniejszego opisu trudno stwierdzić czym owa "ławica ryb" była.

      Usuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

      Usuń
    2. Okej, przyjąłem uwagi do Księgi zażaleń. Obiecuję wyciągnięcie wniosków, ale to od nowego miesiąca raczej, bo obecnie nie mam możliwości technicznych. Pozdrawiam

      Usuń
    3. Na kanwie powyższej wymiany uwag, jaka rozwinęła się tu tak "dynamicznie" pozwolę sobie na moja refleksję. Jednym z uroków samodzielnego zgłębiania piękna amatorskiej astronomii jest m.in. uczenie się odszukiwania różnych obiektów na niebie w oparciu o rozmaite dostępne źródła wiedzy i nieustanne własne próby obserwacyjne w różnych warunkach, porach i miejscach. Jeśli np. nie wiemy, gdzie jest dany gwiazdozbiór, uzupełniamy wiedzę na różne sposoby, niekoniecznie tylko oczekując, że lektura jednej książki czy wpisu na jednym blogu wystarczy, dostarczy z góry dla nas przydatnych gotowych procedur na każdą okoliczność i będziemy poprowadzeni za rękę. Metody obserwacji każdy i tak sam musi sobie krok po kroku wypracować w praktyce i w tym jest autentyczna radość i urok obcowania z ciałami niebieskimi. Nie należy zrażać się początkowym zagubieniem w bogactwie obserwowalnego Wszechświata ani tym, że różni autorzy w różny sposób opisują jakieś zagadnienie, stosując różne środki prezentacji treści - do czego każdy twórca tekstów, zdjęć, itp. materiałów, jak na niniejszym blogu, ma prawo i nie musi tłumaczyć się przed odbiorcami ze wszystkich swoich decyzji autorskich, gdyż uwzględniając każdą uwagę krytyczną utraciłby możliwość skutecznego, samodzielnego kreowania własnego dzieła i wdrażania własnych pomysłów opracowania tematu. A przykładowo - z odnalezieniem obiektu, np słabej gwiazdy czy komety często może być wiele problemów wynikających z chwilowego stanu atmosfery i pozornie niewidocznego zachmurzenia lub zamglenia, topografii miejsca które wybraliśmy do obserwacji, stopnia zanieczyszczenia światłem i zdolności (także tych chwilowych) naszego wzroku lub używanego instrumentu optycznego, itd. Świadomość tego wszystkiego przyjdzie z doświadczeniem w obserwowaniu nieba i doprawdy lepiej, że gotowej recepty na wszystkie udane obserwacje nie odnajdziemy w jednym wpisie. Pozdrawiam wszystkich miłośników astronomii!

      Usuń

Zainteresował Ciebie wpis? Masz własne spostrzeżenia? Chcesz dołączyć do dyskusji lub rozpocząć nową? Śmiało! :-)
Jak możesz zostawić komentarz? - Instrukcja
Pamiętaj o Polityce komentarzy

W komentarzach możesz stosować podstawowe tagi HTML w znacznikach <> jak b, i, a href="link"