wtorek, 1 września 2020

NIEBO NAD NAMI (9) - Wrzesień 2020 - Najlepsza Droga Mleczna w roku i przedsmak marsjańskiej opozycji

Wkraczamy w okres równonocy jesiennej. Już za trzy tygodnie dzień zrówna się z nocą by następnie zacząć skracać się w najszybszym w roku tempie przynosząc coraz wyraźniejszą dominację nocy. Na razie możemy się cieszyć ostatkami lata i wciąż długimi jeszcze dniami, ale jednak zauważalnie skróconymi wobec stanu sprzed dwóch-trzech miesięcy. Tegoroczny wrzesień to zbliżenie się ku opozycji Marsa i jego najlepszej widoczności od lata 2018 roku, ale też jak zwykle czas najlepszej widoczności Drogi Mlecznej w całym roku, jeśli tylko dysponujemy ciemnym miejscem obserwacyjnym. W tym wydaniu dodatkowy rozdział specjalny poświęcony obserwacjom świetlnej smugi naszej galaktyki z wykorzystaniem lornetek. Na co jeszcze warto się przygotować we wrześniu? Przekonajmy się!

1. Długość dnia i nocy.
2. Widoczność planet we wrześniu 2020.
3. Letnia Droga Mleczna. Obserwacje lornetkowe pełną parą!
4. Ważniejsze zjawiska astronomiczne przypadające we wrześniu 2020, widoczne z terenu Polski.
5. Mapy i wizualizacje zjawisk.

Długość dnia i nocy

Dni we wrześniu są już zauważalnie skrócone względem wakacyjnych miesięcy, a po godzinach wschodów i zachodów Słońca towarzyszących okresom bliskim przesileniu letniemu, nie ma już śladu. Na początku września ze Słońcem witamy się o godz. 05:53 (Pomorze Gdańskie), a żegnamy o 19:34 CEST. U kresu miesiąca pora wschodu przesuwa się do godz. 06:45, a zachód z kolei przyspiesza do 18:22 CEST. Elewacja Dziennej Gwiazdy podczas górowania maleje z 44 do 33 stopni.

Równonoc jesienna w 2020 roku nadejdzie we wtorek 22 września o godz. 15:30 CEST. Odtąd powitamy jesień astronomiczną, a noc zacznie uzyskiwać dominację nad dniem każdej kolejnej doby, z kulminacją podczas grudniowego przesilenia zimowego. Bezksiężycowe noce we wrześniu wystąpią w połowie miesiąca za sprawą następująco kształtującego się układu faz Srebrnego Globu: pełnia 2 września, III kwadra 10 września, nów 17 września i I kwadra 24 września. W apogeum (405 605 km) Księżyc znajdzie się 6 września, z kolei w perygeum swojej orbity (359 080 km) znajdzie się on 18 września.

Widoczność planet we wrześniu 2020

MERKURY - niewidoczny.
WENUS - przez cały miesiąc widoczna doskonale przed świtem jako najjaśniejszy obiekt po Księżycu. Do 3 września Wenus przebywa jeszcze w obszarze Bliźniąt, jednak później wstąpi już w region wyznaczony dla gwiazdozbioru Raka, z którego 23 września tuż po równonocy jesiennej wstąpi do Lwa. 14 września z najjaśniejszą z planet spotka się Księżyc zmierzający ku nowiu, a między tą parką znajdzie się gromada M44 (szczegóły w czwartym rozdziale, wizualizacje w piątym), co stanowić będzie najefektowniejszą koniunkcję całego września.Wenus przebywając tuż po maksymalnej elongacji zachodniej jaka nastąpiła 13 sierpnia wznosi się ponad horyzont na znaczne elewacje zanim niebo całkowicie się rozjaśni, dlatego w tym miesiącu prezentować się będzie ona szczególnie urokliwie dla nieuzbrojonego oka. W teleskopach z kolei obserwujemy dalsze pogarszanie warunków - faza rośnie z 60 do 71% (między kwadrą a pełnią) co w połączeniu z malejącą średnicą od 19,4 1 września do 15,6 sekund 30 września utrudniać będzie coraz poważniej dokładne określanie wielkości fazy planety. Jasność malejąca nieznacznie z -4,2 do -4,1 mag. w skali września nie przyniesie zauważalnego ubytku jasności i nadal będzie czynić z Wenus obiekt jaśniejszy od Międzynarodowej Stacji Kosmicznej w najjaśniejszych jej przelotach. Przy dobrej przejrzystości i całkowicie bezchmurnym niebie nie powinno być trudności z dostrzeganiem Wenus nawet do wschodu Słońca, a u niektórych osób nawet i po nim.
MARS - widoczny bardzo dobrze przez cały miesiąc i przez całą noc w gwiazdozbiorze Ryb: 1 września wschodzi około 21:07, pod koniec miesiąca około 19:00, jeszcze przed zachodem Słońca. Z tych cech łatwo odczytamy, że Czerwona Planeta znajduje się o krok od opozycji nadarzającej się w odstępach nieco ponad 2-letnich. Jako, że poprzednia opozycja z 27 lipca 2018 roku była tzw. Wielką Opozycją, nadchodząca w październiku będzie pierwszą po wielkiej przynosząc nam bardzo dobre warunki na obserwacje. Już we wrześniu będą one bliskie tym najlepszym z października - jasność Marsa wzrośnie z -1,8 mag. 1 września do aż -2,5 mag. u kresu miesiąca, a średnica tarczki z niespełna 19 do prawie 22,5 sekund. Jednocześnie planeta przebywać będzie zauważalnie wyżej niż podczas Wielkiej Opozycji wznosząc się ponad 40 stopni nad horyzont w trakcie górowania, kiedy to warunki w każdej nocy stają się najlepsze: na początku miesiąca Czerwona Planeta góruje tuż przed 04:00, w połowie września godzinę szybciej, a u kresu września kwadrans przed 02:00. Począwszy od teleskopów 80-90 mm o dłuższej ogniskowej, 900-1000 mm można dostrzec najwyraźniejsze cechy powierzchniowe jak czapy polarne na biegach i morza - póki co obserwatorzy nie raportują o burzach pyłowych, jak sprzed ostatniej opozycji kiedy całymi tygodniami z ich powodu nie można było liczyć na dostrzegalność cech powierzchni Czerwonej Planety poza tarczką i charakterystycznym rudawym jej zabarwieniem. Oby tak też było w październiku, kiedy nadejdzie wyczekiwana opozycja. 6 września przed świtem Mars znajdzie się w koniunkcji z Księżycem o dystansie niespełna 1 stopnia - szczegóły w czwartym rozdziale. O opozycji Marsa możecie czytać też w obszernym kompendium pod tym linkiem.



JOWISZ - widoczny w pierwszej połowie nocy w gwiazdozbiorze Strzelca, nisko na południu i południowym zachodzie. Cały czas w odległości kilku stopni przebywa również słabszy Saturn. Warunki widoczności największej z planet ulegają systematycznemu pogarszaniu wraz z oddalaniem od lipcowej opozycji, ale na razie jeszcze są one wystarczające by przez cały miesiąc nie było trudności ze zlokalizowaniem planety i jej obserwacjami lornetką czy teleskopem - na początku września jasność Jowisza wynosi -2,6 mag., pod koniec miesiąca maleje do -2,3 mag. Średnica kątowa maleje z 44,2 do 40,4 sekund. 24 i 25 września w towarzystwie Jowisza i Saturna znajdzie się Księżyc po I kwadrze.
SATURN - widoczny w pierwszej połowie nocy w gwiazdozbiorze Strzelca, w odległości 7-8 stopni od znacznie jaśniejszego Jowisza. Podobne położenie gazowego olbrzyma, to i podobne warunki widoczności - które można określić jako wystarczające dla łatwego dostrzegania gołym okiem wciąż przez cały miesiąc, ale "bardzo średnie" przy obserwacjach teleskopowych z uwagi na niewielką elewację planet i coraz większe oddalenie od lipcowej opozycji. Na początku września Saturn świeci blaskiem 0,3 mag., który przez 30 kolejnych dni zmaleje nieznacznie do 0,5 mag., a średnia tarczki zmniejszy się z 18 do 17 sekund.
URAN - widoczny całą noc z gwiazdozbiorze Barana. Miesiąc dzieli Urana od tegorocznej opozycji, w której jak zwykle osiągnie on tę samą maksymalną jasność 5,7 mag., jednak wartość ta zostanie osiągnięta już w pierwszym tygodniu września. Warunki w obu miesiącach będą więc bardzo porównywalne i w amatorskim sprzęcie trudne do odróżnienia przez bardzo małą 3,5 sekundowej średnicy tarczkę planety, dlatego można uznać, że już teraz zaczął się okres najlepszej w roku dostrzegalności Urana - najlepszej jednak w tym przypadku oznacza i tak konieczność użycia lornetki pod ciemnym niebem dla zlokalizowania planety jako "gwiazdki"; gołym okiem na skraju widoczności przy oddaleniu od miejskich regionów. Pora wschodu planety przesuwa się z 21:04 do około 19:10 CEST. Najwyższe położenie nad horyzontem Uran osiąga około 04:30 na początku września, u kresu miesiąca dwie godziny szybciej. 
NEPTUN - 11 września znajdzie się w opozycji osiągając najwyższą jasność w roku wynoszącą 7,7 mag., i największą średnicę kątową 2,3 sekundy. Posiadając lornetki i dostęp do ciemnego nieba odnajdziemy Neptuna w gwiazdozbiorze Wodnika. Górowanie planety na początku miesiąca występuje około 01:30, pod koniec sierpnia 23:30 CEST.

Letnia Droga Mleczna: obserwacje lornetkowe pełną parą!

Wrześniowe noce są już zauważalnie dłuższe od tych sprzed miesiąca, co w przypadku okresu bez obecności Księżyca na niebie kusi do wyciągnięcia lornetek czy teleskopów celem wybrania się na pozamiejskie obserwacje letniej Drogi Mlecznej i skarbów, które skrywają się w jej świetlnej wstędze. W tym roku z uwagi na nów Srebrnego Globu przypadający 17 września, a wcześniej tuż przed końcem sierpnia, najkorzystniejszym okresem obserwacji Drogi Mlecznej będzie trzeci tydzień miesiąca. Pod wieloma względami wrzesień jest najkorzystniejszym okresem na tego typu obserwacje, a przede wszystkim dzięki trzem czynnikom: dość przyzwoitej jeszcze temperaturze powietrza o nocnej porze, całkiem niezłą już długością nocy astronomicznych, a także wciąż dużą ilością pogodnych nocy, zwłaszcza w porównaniu z miesiącami każdego ostatniego kwartału. Najefektowniejsze elementy Drogi Mlecznej jakie możemy obserwować z polskich szerokości geograficznych górują wysoko w zenicie już na samym początku nocy, dzięki czemu aż do godzin porannych możemy śledzić je w dogodnym położeniu wysoko ponad horyzontem.

Perseusz - obszar na tle Drogi Mlecznej bogaty w gromady otwarte i obłoki mgławicowe Perseusz - zbliżenie na Gromadę Podwójną - widoczna również w lornetkach 10x50 Kasjopea - obszar na tle Drogi Mlecznej bogaty w gromady otwarte

Będąc już pod pozamiejskim, ciemnym niebem i zaczynając nasze podboje z lornetką czy teleskopem warto zacząć od gwiazdozbioru najczęściej wymienianego przez amatorów w poprzednim miesiącu z uwagi na obfity rój meteorów, mianowicie od Perseusza. Nawet gołym okiem możemy dostrzec odległe obiekty głębokiego nieba, które skrywa ten gwiazdozbiór, a mając dostęp do sprzętu optycznego możemy przyjrzeć się im jeszcze dokładniej. Na pierwszy plan wysuwają się przede wszystkim dwie gromady otwarte NGC 869 i NGC 884, zwane też potocznie w środowisku astronomicznym "Chichotkami" czy bardziej oficjalnie Podwójną Gromadą Perseusza. Kierując lornetki na te gromady, które w przypadku instrumentów 10x50 bez najmniejszych trudności zmieszczą się na raz w polu widzenia, zaglądamy w światy odległe o 7000 lat świetlnych. Teleskopy pozwolą rozbić te obiekty na więcej poszczególnych gwiazd ukazując wyraźniej również czerwone olbrzymy wyróżniające się w gronie błękitnych olbrzymów, które stanowią tutaj dominujący rodzaj gwiazd. Przesuwając lornetki niżej natrafimy na najjaśniejszą gwiazdę Perseusza - Mirfak - położoną w obrębie innej gromady otwartej - Melotte 20 lub Alfa Persei stanowiącej świetny cel dla posiadaczy lornetek. Młoda gromada otwarta, licząca sobie około 50 milionów lat i leżąca około 650 lat świetlnych od Ziemi to korzystne dla nas połączenie, ponieważ w takim wypadku gwiazdy ją stanowiące również muszą być w większości błękitnymi olbrzymami o dużej jasności, dostępnymi dla praktycznie każdego sprzętu optycznego.

Kasjopea - zbliżenie na gromady otwarte M103, NGC 663, NGC 654 i NGC 659 (6-8 mag.) Andromeda i Trójkąt - tuż przy Perseuszu. W nich galaktyki M31 i M33 Galaktyka Andromedy (M31). W teleskopach widoczne również galaktyki satelitarne

Tuż obok odnajdziemy łatwo gwiazdozbiór Andromedy i Trójkąta, a w nich odpowiednio galaktyki M31 i M33. Ta pierwsza stanowiąca najdalszy obiekt widoczny gołym okiem (4,3 mag.) już nawet w lornetce jest subtelnie wyróżniającym się, ale wyraźnym owalem będącym w istocie obiektem zbudowanym według nowych szacunków z około biliona gwiazd. W większych teleskopach powyżej 200 mm średnicy pod ciemnym niebem i przy wykorzystaniu różnorodnych metod obserwacji, m.in. popularnego "zerkania" kątem oka, można dostrzec także ciemny pas materii biegnący nieopodal rozmazanego jądra galaktyki, a już w mniejszych instrumentach dwie galaktyki satelitarne - M32 i M110. Niżej, w gwiazdozbiorze Trójkąta inna jasna galaktyka - M33 (ok. 5,7 mag.), posiadająca jednak znacznie niższą jasność powierzchniową co przekłada się na większą trudność jej obserwacji w porównaniu do M31. Przeważnie lornetka stanowi minimum pozwalające na jej zlokalizowanie w postaci subtelnego pojaśnienia na tle nieba, choć przy naprawdę dobrej przejrzystości obiekt ten bywa dostrzegany także i gołym okiem. W międzyczasie warto pamiętać o innych wciąż dobrze widocznych obiektach wartych uwagi, które skrywa letnia Droga Mleczna - zwłaszcza w obszarze Trójkąta Letniego.


Ważniejsze zjawiska astronomiczne przypadające we wrześniu 2020, widoczne z terenu Polski

- 06.09 - koniunkcja Księżyca z Marsem - przez całą noc z 5 na 6 września Srebrny Glob widoczny będzie w towarzystwie Czerwonej Planety i niezależnie czy obserwacji dokonamy wieczorem czy przed świtem 6 września, lornetki będą stanowić idealny instrument dla przyjrzenia się temu spotkaniu. Więcej zachwytu dostarczą nam z pewnością obserwacje poranne, ponieważ o ile wieczorem dystans między obiektami wyniesie około 4 stopni, o tyle godzinę przed wschodem Słońca Księżyc i Mars będzie dzielić niespełna 59 minut łuku. Wówczas nie tylko lornetki, ale i teleskopy w mniejszych powiększeniach pozwolą objąć oba obiekty jednocześnie w polu widzenia - ceną za to będzie konieczność pobudki i gotowości do obserwacji o nieprzyzwoitej godzinie w pierwszy niedzielny poranek września.
- 09/10.09 - koniunkcja Księżyca z Aldebaranem - w noc z 9 na 10 września Srebrny Glob odwiedzi czerwonawego Aldebarana przemierzając około 4 stopnie od niego. W odróżnieniu od spotkania z Czerwoną Planetą, w tym przypadku najjaśniejszą gwiazdę Byka w największej bliskości Księżyca ujrzeć będziemy mogli wieczorem, około 22-23:00 CEST, podczas gdy o poranku 10 września dystans będzie już wykraczał poza możliwość objęcia obiektów standardowymi lornetkami. Za sprawą III kwadry (oświetlenie Księżyca 54%) będzie on sam w sobie stanowić widowiskowy obiekt do obserwacji zarówno lornetkami jak i teleskopami.
- 14.09 - koniunkcja Księżyca z Wenus - najciekawsza i najefektowniejsza koniunkcja miesiąca, niestety co warto od razu zaznaczyć - widoczna przed świtem, w dodatku poniedziałkowym. Srebrny Glob oświetlony w zaledwie 14%, tuż przed nowiem stanowiący widowiskowy cienki sierp ze znakomicie widocznym wówczas światłem popielatym zbliży się do najjaśniejszej z planet na odległość jedynie 3,5 stopnia. Już samo to powoduje wielką fotogeniczność zjawiska, ale to jeszcze nie wszystko. Koniunkcja ułoży się w taki sposób, że dwa najjaśniejsze obiekty nocnego firmamentu oddzielone będą znajdującą się między nimi gromadą otwartą M44, znaną jako Żłóbek, dobrze widoczną w lornetkach, zwłaszcza poza miastami i będącą częstym celem astrofotografów. Gołym okiem gwiazd tej gromady nie ujrzymy - w mieście patrząc zerkaniem może ona być widoczna tylko przy znakomitej przejrzystości jako delikatna szara plamka, dopiero pod ciemnym niebem i z lornetką możemy się przekonać, że na tę plamkę składa się w istocie kilkadziesiąt gęsto upakowanych gwiazd. Na łącznym dystansie 4,5 stopnia znajdą się więc Księżyc w efektownej fazie, jasna gromada M44 i lśniąca Wenus dominująca na porannym niebie od kilku tygodni - będzie się działo.
- po 15.09 - widoczność ISS - wieczorne przeloty po raz pierwszy od zamknięcia sezonu białych nocy czekają nas w drugiej połowie września. O szczegółach dotyczących obserwacji przelotów Międzynarodowej Stacji Kosmicznej napisane zostanie więcej tuż przed rozpoczęciem tego okresu widoczności.
- 22.09 - równonoc jesienna - dokładnie o godz. 15:30 CEST Słońce umownie przekroczy punkt Wagi, wschodząc dokładnie na wschodzie i zachodząc dokładnie na zachodzie. Dla nas oznaczać to będzie nadejście astronomicznej jesieni i początek półrocza, w którym to noc jest już dłuższa od dnia, a elewacja Dziennej Gwiazdy osiąga półmetek w procesie obniżania pozycji nad horyzontem między przesileniem letnim a zimowym.
- 24-25.09 - koniunkcja Księżyca z Jowiszem i Saturnem - w dwa wieczory z rzędu Srebrny Glob przemierzać będzie po miesięcznej przerwie obszar, na którym przebywają dwie największe planety Układu Słonecznego. Będzie to kolejna z comiesięcznych koniunkcji tych trzech obiektów, których kulminacja czeka nas w grudniu, ale na razie muszą wystarczyć nam takie okoliczności jak niżej: 24 września przy oświetleniu 57% tuż po I kwadrze Księżyc zbliży się do Jowisza na 7,5 stopnia, wieczór później przy wzroście fazy do 67% znajdzie się on 3,5 stopnia pod Saturnem, wówczas pozwalając się objąć z planetą w polu widzenia standardowych lornetek. Z uwagi na obecność obu planet w Strzelcu, siłą rzeczy koniunkcje te będą widoczne nisko nad horyzontem, zaledwie przy 10-15 stopniowej elewacji w okolicach górowania. Jeśli aura nie pozwoli na obserwacje, nic straconego - za cztery tygodnie kolejne spotkanie Srebrnego Globu z gazowymi olbrzymami.

Mapy i wizualizacje zjawisk






  f    t   Bądź na bieżąco z tekstami, zjawiskami astronomicznymi, alarmami zorzowymi i wszystkim co ważne dla amatora astronomii - dołącz do stałych czytelników bloga na Facebooku, obserwuj blog na Twitterze bądź zapisz się do subskrybentów kwartalnego Newslettera.
Mapy i wizualizacje wygenerowane dzięki Stellarium. Dane efemerydalne na podstawie obliczeń wykonanych w CalSky.

30 komentarzy:

  1. Drobna korekta do części "Letnia Droga Mleczna". Nów Księżyca przypada - jak sam wcześniej napisałeś - 17-go, nie 28-go września, a najkorzystniejszym okresem do obserwacji będzie trzeci tydzień miesiąca. Oczywiście pod warunkiem, że pogoda pozwoli - to jest główny czynnik determinujący warunki obserwacji.
    Oby aura była łaskawa bo szykuje się trochę atrakcji. Pozdrawiam wszystkich!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo słusznie, dzięki, poprawione! Liczę na 14.09 ale kurczę - ta pora i poniedziałek.... Eh.

      Usuń
  2. hej, szukam pomocy. Co to za gwiazda na lewo od księżyca? Świeci czerwonym światłem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam! Mam pytanko. Dzisiaj (tj. 6.09) ok godziny 23:45 na wysokości "wielkiego wozu" zaobserwowałam coś bardzo widocznie spadającego, szukam w necie ale nigdzie nie ma a spokoju mi to nie chce dać. Czy jesteście w stanie mi odpowiedzieć co to mogło być? Jestem kompletnym amatorem w tych obserwacjach ale nie wyglądało to na zwykłą spadającą gwiazdę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej. Z takiego opisu niestety nie da się nic powiedzieć. Może po prostu bolid (większy meteor). Pozdrawiam

      Usuń
  4. widziałam Wenus,pięknie błyszczała,jestem zachwycona

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzisiaj po raz pierwszy widziałem planetę przez swój, w sumie naprawdę skromny i rozklekotany, teleskop Bresser. To był Saturn. Najpierw córka dojrzała gołym okiem Jowisza (świecił jak wariat). W Warszawie, na Mokotowie, był widoczny jak na dłoni, szkoda, że tak niska elewacja. Jowisz ledwo wylazł nad wysoki sąsiadujący budynek. Musiałem cofnąć się do głębi pokoju żeby go dostrzec, bo z balkonu zasłaniał go ten budynek. W głębi pokoju ustawiłem teleskop, ale Jowisz już się schował. Wiedziałem, że jest jeszcze szansa na Saturna. Na soczewce 12 mm (bardzo nędzna), zobaczyłem najpierw jajowaty nieostry kształt. Wszystko lata w lewo, prawo, dostrajam stopniowo ostrość.. potem go łapię i widzę pierścienie, raczej zlane w jedno, i przy maksymalnym skupieniu wzroku - odstęp pasa pierścieni od globu. Całość wielkości główki od szpilki. CO ZA PRZEŻYCIE. Córka podjarana nie mogła zasnąć, też widziała. I żona. Mam świadków. Mieliśmy farta, zaraz potem niebo zasnuły chmury.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fajnie, że taka w sumie dość pospolita atrakcja może kogoś aż tak pozytywnie nakręcić. Ale w mieście astrohobby jest siłą rzeczy mocno ograniczone, właściwie tylko do najjaśniejszych obiektów. Można obserwować koniunkcje i zakrycia księżycowe, jaśniejsze planety, a w dzień: Słońce, Księżyc i Wenus. Tylko trzeba zadbać o krótkoogniskowe okulary i filtry. Warto przygotować sie na opozycję Marsa w połowie października, która zapowiada się b. atrakcyjnie. Ale ten temat na pewno będzie jeszcze wałkowany, tu i na innych portalach. Życzę wielu innych atrakcji astronomicznych.

      Usuń
  6. Czy mogę prosić o jakieś namiary na lornetkę z dobrym zoomem.budżet tak do 500 zl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam. Określenie "dobry zoom" można różnorako interpretować, zwłaszcza w ustach nowicjusza. Czy ma tu ono oznaczać możliwość regulacji powiększenia czy po prostu "silne/ duże powiększenie" - w każdym z przypadków proponuję poczytać co się z czym je żeby zdobyć rozeznanie w temacie przed zakupem. Jak rozpocząć | O lorntetkach | 5 modeli lornetek, z których można coś wybrać. Pozdrawiam

      Usuń
  7. CIEKAWE SPOJRZENIE ... :) W KOSMOS ... :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem początkująca, co tak jasno świeci teraz wysoko na wschodnim niebie?

    OdpowiedzUsuń
  9. podpisuję się pod pytaniem nowej. szukałem informacji i nic nie podpowiada... 13 wrzesnia 0:35

    OdpowiedzUsuń
  10. tzn. już 14 września. czyli godzina po obserwacj Nowej

    OdpowiedzUsuń
  11. Widziałam koniunkcję Wenus z Ksiezycem ❣️ pięknie i jasniutko było. A to dzięki mojemu kotu:) obudzil mnie

    OdpowiedzUsuń
  12. Podziwialam to zjawisko na niebie 14-09 koniungcji Księżyca i Wenus 2020.Było wszystko dokładnie tak jak wczesnie opisales to zjawisko.

    OdpowiedzUsuń
  13. Zjawisko było na tyle magiczne, że warto było poderwać się przed świtem (potem można było dospać). Tym razem pogoda dopisała znakomicie, jak w ogóle od pewnego czasu. Można ostatnio pstrykać łatwiejsze, jaśniejsze obiekty aktualnie widoczne na niebie. Plony dość obfite, próbka z dzisiejszej nocy - lub poranka (zależy jak na to spojrzeć).

    Księżyc, Wenus i Żłóbek / 20200914

    OdpowiedzUsuń
  14. Astrobloger: "22.09 - równonoc jesienna - dokładnie o godz. 15:30 CEST Słońce umownie przekroczy punkt Wagi."
    Punkt Wagi - termin fachowy, acz mylący: tego dnia Słońce będzie w głowie Panny (Virgo). Astronomowie jakby nie chcą zauważyć, że minęło parę tysięcy lat, od czasu, gdy jesień zaczynała się na Wadze.
    Podobnie z równonocą wiosenną: punkt Barana - parę lat po spaleniu Rzymu przez Nerona - przewędrował do Ryb i obecnie jest już w zachodniej (albo żeńskiej) części tej konstelacji.
    Mówi się Zwrotnik Raka, a Słońce zawraca w Byku (na styku z Bliźniakami) od roku 1989AD według moich ustaleń.
    Przesilenie zimowe: Słońce będzie zawracało w naszą stronę w konstelacji Strzelca aż do roku ca. 2300AD - może warto uaktualnić tę terminologię, astronomia to przecież ścisła nauka.

    OdpowiedzUsuń
  15. Mnie też bardzo ucieszyło oglądanie Saturna i Jowisza (wraz z jego księżycami)oraz Marsa - dopiero co kupiłem teleskop. Żona śmiała się do rozpuku widząc Saturna:) Wiem, że dla doświadczonych miłośników astronomii to żadna atrakcja, ale dla mnie jako początkującego było to naprawdę przyjemne. Widziałem też dziś Wenus przy Księżycu - dobrze, że mogłem obserwować z balkonu.

    OdpowiedzUsuń
  16. Napisz coś o najnowym badaniu o Wenus

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety aktualnie mam taką mizerię z czasem na astro-sprawy, że szkoda gadać, a paro-zdaniowego tekstu-mizerii napisanego od niechcenia nie chcę Wam fundować. Pozdro!

      Usuń
  17. Co Pan wie o zjawisku astronomicznym, występującym raz na 6 tyś.lat, a które będzie miało miejsce w XII 2020r? Będę wdzięczna za odpowiedź mailem na moją pocztę:jenefer95973@wp.pl Pozdrawiam - i czekam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam. Nic nie wiem o żadnym zjawisku tak znacznej niepowtarzalności. Wiem jedynie o nadchodzącej koniunkcji Jowisz-Saturn, najbliższej od 1623, czyli zupełnie inny kaliber powtarzalności w porównaniu do czegoś co ma miejsce raz na 6 tys. lat. Będzie o niej jeszcze mowa na blogu. Pozdrawiam!

      Usuń
    2. Dobra odpowiedź na "trudne pytanie", brawo!

      Usuń
  18. Czy ktos widzial dzis rano na niebie okolo 5 00 coś na niebie ? Zaciekawiło mnie około 10 obiektów lecących gęsiego nie były to samoloty wyglądało jakby satelity

    OdpowiedzUsuń

Zainteresował Ciebie wpis? Masz własne spostrzeżenia? Chcesz dołączyć do dyskusji lub rozpocząć nową? Śmiało! :-)
Jak możesz zostawić komentarz? - Instrukcja
Pamiętaj o Polityce komentarzy

W komentarzach możesz stosować podstawowe tagi HTML w znacznikach <> jak b, i, a href="link"