czwartek, 1 kwietnia 2021

NIEBO NAD NAMI (4) - Kwiecień 2021 - Maksimum Lirydów, wiosenne koniunkcje i powrót Jowisza z Saturnem

Przed nami miesiąc umownie otwierający tę lepszą pod względem pogodowym wiosenno-letnią połowę roku dającą nam znacznie więcej okazji na praktykowanie astronomicznych zainteresowań pod gołym niebem. Wraz z rosnącą ilością słonecznych dni i gwiaździstych nocy, ze stale poprawiającym się komfortem termicznym pozwalającym na dłuższe przebywanie w terenie, co zawsze jest jedną z najczęściej przytaczanych przewag nad okresami jesienno-zimowymi, poprawiać się zacznie sytuacja z dostępnością jasnych, największych planet naszego Układu Słonecznego, które nieśmiało zaczynają wstępować na poranny firmament po kilku tygodniach przebywania nieopodal Słońca. Prócz pierwszych obserwacji Jowisza i Saturna od wielu miesięcy czeka nas kilka efektownych zjawisk spod znaku koniunkcji, zwłaszcza z udziałem zawsze widowiskowego Młodego Księżyca o wiosennych wieczorach jak też maksimum drugiego w roku, nieco bardziej na tle innych wybijającego się aktywnością roju meteorów spod znaku Lirydów, widocznego przez całą drugą połowę kwietnia.



Długość dnia i nocy

Po niedawnej równonocy wiosennej, a jeszcze bliżej wstecz - po zmianie czasu z ostatniego weekendu, kiedy przeszliśmy na czas środkowoeuropejski letni, dzień coraz wyraźniej bierze już górę nad nocą. Praktycznie od początku miesiąca różnica ta jest widoczna jak na dłoni, kiedy to ze Słońcem żegnamy się dopiero po 19:00. 1 kwietnia dzień rozpoczyna się o 06:17 i trwa do 19:21 CEST (dane dla Pomorza Gdańskiego). Pod koniec miesiąca pory wschodu i zachodu Słońca przesuwają się do 05:10 i 20:15 CEST. Elewacja Dziennej Gwiazdy podczas górowania rośnie z 41 do 51 stopni.

Na najciemniejsze niebo i ostatni standardowy okres z nocami astronomicznymi w pierwszej połowie roku przygotujemy się na połowę miesiąca za sprawą następującego układu faz Srebrnego Globu: III kwadra 4 kwietnia, nów 12 kwietnia, I kwadra 20 kwietnia i pełnia 27 kwietnia. W apogeum Księżyc znajdzie się 14 kwietnia (406119 km), w perygeum z kolei (357378 km) 27 kwietnia, zaledwie 11 godzin po pełni. 

Widoczność planet w kwietniu 2021

MERKURY - powróci do widoczności w bardzo trudnych warunkach dopiero na przełomie kwietnia i maja. 30 kwietnia w momencie zmierzchu cywilnego elewacja Merkurego wynosić będzie 5 stopni, przy jasności -1,1 mag.
WENUS - praktycznie niewidoczna, jednak pod koniec kwietnia po kilkumiesięcznej przerwie najjaśniejsza z planet zacznie powracać na niebo wieczorne. W ostatni wieczór kwietnia elewacja Wenus podczas zachodu Słońca wynosić będzie 6 stopni, zatem zajdzie ona około zmierzchu cywilnego. O jej wieczornych obserwacjach będzie można myśleć w następnym miesiącu.
MARS - widoczny na niebie zachodnim w pierwszej połowie nocy w gwiazdozbiorze Byka; od 24 kwietnia wstąpi w obszar Bliźniąt. Jasność planety maleje z 1,3 do 1,5 mag., średnica tarczki z 5,3 do 4,6 sekundy. Koniunkcja z Księżycem przypadnie 17 kwietnia.
JOWISZ - po kilkumiesięcznej nieobecności powraca do widoczności otwierając nowy sezon obserwacyjny. Jak zwykle sezon ten zaczyna się od widoczności porannej, a początkiem tego sezonu możemy uznać połowę kwietnia. W połowie miesiąca podczas świtu cywilnego elewacja Jowisza wzrośnie do 5 stopni - to niewiele, i zdecydowanie zbyt nisko by od razu myśleć o zadowalających obserwacjach teleskopowych, ale wystarczająco dla dostrzeżenia gołym okiem lub lornetką na wyraźnie rozjaśnionym choć jeszcze nie całkowicie jasnym niebie. Tego poranka największa z planet będzie świecić blaskiem -2,1 mag., który do końca kwietnia zdoła nieco wzrosnąć, do -2,2 mag. Średnica tarczki Jowisza na początku sezonu obserwacyjnego wyniesie 35,8 sekundy i wzrośnie do 37,3 sekund pod koniec kwietnia.
SATURN - otwarcie nowego sezonu obserwacyjnego szósta z planet ma już teoretycznie za sobą, ale tak naprawdę dopiero kwiecień pozwoli większości amatorów rzeczywiście ją dostrzec. Już od początku kwietnia w trakcie świtu cywilnego elewacja Saturna wynosić będzie nie mniej niż 6 stopni i wzrośnie do niemal 10 stopni w ostatni poranek miesiąca - wówczas także Jowisz będzie już łatwo dostrzegalny 15 stopni na wschód. Tak jak w przypadku największej z planet, trudno tu na razie myśleć o satysfakcjonujących warunkach dla obserwacji teleskopowych, ale dla ujrzenia jako takiego planety bądź w ramach koniunkcji z Księżycem, która nadarzy się 6 kwietnia, jest to już widoczność wystarczająca. Jasność Saturna wynosi na początku kwietnia 0,75 mag., i niemal niezauważalnie wzrośnie do 0,71 mag. na przełomie kwietnia i maja. Średnica tarczki wzrośnie w ciągu miesiąca z 15,9 do 16,6 sekundy (oraz z 37,1 do 38,8 sekund uwzględniając system pierścieni otaczających planetę). 
URAN - widoczny bardzo krótko w gwiazdozbiorze Barana na początku wieczoru przy jeszcze nie do końca pociemniałym niebie. Sezon widoczności ma się ku końcowi, na początku maja koniunkcja ze Słońcem. Kto jednak będzie miał ochotę, próby dostrzeżenia lornetką można czynić do około początku drugiej dekady miesiąca, kiedy to ostatni raz elewacja Urana o zmierzchu cywilnym wynosić będzie przynajmniej 10 stopni. Później planeta będzie już ginąć na tle jasnej, złotej łuny po zachodzie.
NEPTUN - niewidoczny; pierwsze próby dostrzeżenia w nowym sezonie obserwacyjnym możliwe będą w bardzo trudnych warunkach dopiero od przyszłego miesiąca.

Zjawiska astronomiczne przypadające w kwietniu 2021, widoczne z terenu Polski

- 02.04 - koniunkcja Księżyca z Antaresem - przed drugim kwietniowym świtem warto zerknąć niezbyt wysoko nad południowy horyzont, aby przypatrzeć się kolejnemu spotkaniu Srebrnego Globu z najjaśniejszą gwiazdą Skorpiona. Mieniącego się pomarańczowo-czerwonawym światłem Antaresa będzie dzieliło od oświetlonego w 75% Księżyca nieco ponad 4 stopnie odległości, zatem będzie to koniunkcja możliwa do objęcia w polu widzenia lornetek. Z tą jedną z najwyraźniejszych gwiazd letniego nieba nasz satelita spotka się jeszcze 29 kwietnia.
- 06.04 - koniunkcja Księżyca z Saturnem - pierwsze od kilku miesięcy obserwowalne spotkanie Srebrnego Globu z szóstą planetą naszego Układu Słonecznego. To, że zjawisko teoretycznie będzie już możliwe do ujrzenia nie znaczy jednak, że będzie łatwo. W momencie świtu cywilnego elewacja Księzyca wynosić będzie jedynie 5 stopni, przy fazie 32%, a odległość od Saturna wyniesie 5,5 stopnia. Planeta zawieszona będzie w tym czasie 9 stopni nad horyzontem, ale przy rozjaśnionym już wyraźnie niebie lornetka może okazać się niezbędna aby planetę ujrzeć. Pierwsze spotkanie z Księżycem w nowym sezonie obserwacyjnym Saturna będzie więc wymagało nie tylko dostępu do odkrytego południowo-wschodniego horyzontu i dobrej pogody po sam horyzont, ale też najpewniej lornetki i pewnej wprawy.
- 14-15.04 - koniunkcja Księżyca z Plejadami - przez dwa wieczory z rzędu czeka nas w połowie miesiąca bardzo urokliwy widok. Młody Księżyc oświetlony zaledwie w 6% (14 kwietnia) i 11% (15 kwietnia) zbliży się do Plejad tworząc bardzo fotogeniczne spotkanie, zwłaszcza na krótszych i średnich ogniskowych. W tym roku do pełni szczęścia fotografów i obserwatorów zabraknie jaśniejszej planety, gdyż te widoczne dobrze gołym okiem dopiero wracają na poranne niebo, ale sam gwiazdozbiór Byka, gromada Plejad i cieniutki sierp Srebrnego Globu z najdoskonalej widocznym w roku światłem popielatym też będą wartym uwagi widokiem. Zależnie od prognoz obserwacje warto dokonać już 14 kwietnia kiedy dystans między Księżycem a Plejadami wynosić będzie 9 stopni. O ile aura dopisze następnego wieczoru pozwalając na obserwacje, dystans jaki ujrzymy między tymi obiektami zmniejszy się do 7 stopni - wciąż sporo jak na lornetki 10x50, ale na potrzeby fotografii szerokokadrowej całkiem zadowalający. Tego wieczoru Księżyc niejako przedzieli gwiazdozbiór Byka znajdując się dokładnie między Plejadami a Aldebaranem wraz z otaczającymi go gwiazdami gromady Hiad, z których najjaśniejsze składniki układają się o wiosennych wieczorach w kształt rzymskiej piątki.
- 17.04 - koniunkcja Księżyca z Marsem - najwęższa spośród wszystkich koniunkcji kwietniowych możliwa będzie do obserwacji o dogodnych wieczornych godzinach, dość wysoko bo ponad 35 stopni nad zachodnim horyzontem. Srebrny Glob oświetlony w 26% zbliży się do Czerwonej Planety na odległość 2,5 stopnia. Będzie to więc bliskie spotkanie łatwe do objęcia w lornetkach nie tylko standardowych parametrów 10x50 najczęściej używanych na polu astronomii amatorskiej, ale też większych modeli 15x70 czy 20x80 cechujących się mniejszym polem widzenia w zamian za silniejsze powiększenie obrazu. 26% oświetlonej tarczy Księżyca to już zauważalnie więcej względem wieczór 14-15 kwietnia, gdy będzie on przebywał w towarzystwie Plejad, ale nadal jest to na tyle niewielka faza by można myśleć o zaobserwowaniu i uwiecznieniu na zdjęciach światła popielatego. Zachęcam do wykorzystania okoliczności, jakie wiosenne wieczory stwarzają dla obserwacji i rejestracji tego fenomenu.
- 21/22.04 - maksimum roju Lirydów - pierwszy od czasu styczniowych Kwadrantydów rój meteorów wybijający się swoją aktywnością ponad wiele innych rojów w ciągu roku. Obfitość meteorów z roju Lirydów jest umiarkowana, zazwyczaj zenitalne liczby godzinne wahają się w okolicach 20. Tegoroczny ZHR prognozowany jest według IMO na 18, a maksimum spodziewane jest w noc z 21 na 22 kwietnia. Tej nocy Księżyc będzie oświetlony w 67% będąc po I kwadrze, zatem warunki nie będą idealne. W drugiej połowie nocy będzie on nam towarzyszył prawie do 04:00, gdy świt zaczyna już bardziej postępować, ale jego elewacja będzie w tym czasie niska około 15 do 10 stopni nad zachodnim horyzontem, co będzie jakąś taryfą ulgową, zwłaszcza jeśli tak się ustawimy aby naszego satelitę mieć za plecami by nie psuć sobie adaptacji wzroku do ciemności. Obserwacji warto dokonać zwłaszcza w drugiej połowie nocy między 02:00 a 04:00, kiedy to radiant Lirydów położony w gwiazdozbiorze Lutni (mapka poniżej), wznosić się będzie ponad 55-60 stopni nad horyzontem. 18 meteorów w ciągu godziny to może niezbyt imponujące wartości, ale zdarzające się w przypadku Lirydów zjawiska bolidowe powinny nas do obserwacji zachęcić, zwłaszcza, że czasem wystarczy jeden efektowniejszy bolid, aby takie obserwacje dobrze sobie zapamiętać. Aktywność roju rozpoczyna się 14 kwietnia i trwa już do końca miesiąca, więc każda noc drugiej połowy kwietnia może dać nam szansę ujrzenia meteorów z tego roju, choć największa ich ilość będzie oczywiście zawężona do nocy maksimum.
- 29.04 - koniunkcja Księżyca z Antaresem - drugie w kwietniu spotkanie Srebrnego Globu z jedną z najsłynniejszych gwiazd, a na pewno jedną z najczęściej dostrzegalnych na letnim firmamencie, nawet przez przypadkowe osoby nie interesujące się na co dzień obserwacjami astronomicznymi. Podobnie jak w przypadku koniunkcji z 2 kwietnia tak i teraz na obserwacje musimy wybrać miejsce z odsłoniętym południowym horyzontem, jako że Skorpion i jego najjaśniejsza gwiazda nigdy nie wznoszą się z perspektywy naszych szerokości geograficznych na imponujące elewacje i wędrują nisko nad południem nawet w trakcie górowania. Dystans dzielący obiekty wyniesie 5,5 stopnia, będąc o około 3 tarcze Księżyca większy niż na początku miesiąca, ale lornetki nadal będą mieścić tę parkę w polu widzenia. Różnica zarysuje się w fazie i porze obserwacji - tym razem oświetlenie tarczy Srebrnego Globu wynosić będzie aż 95%, dla nieuzbrojonego oka trudne do odróżnienia od pełni przypadającej dwie doby wcześniej, jak i w godzinie obserwacji - teraz na obserwacje koniunkcji podczas najkorzystniejszego momentu w trakcie górowania obiektów trzeba będzie się wybrać o jeszcze mniej przyzwoitej godzinie, około 02:30 CEST.
- 30.04 - zakrycie Garafsy przez Księżyc - jedno z ciekawszych zjawisk kwietnia, choć przypadające w trudnych ze względu na wysokość i porę warunkach. Do zjawiska dojdzie około 10-15 stopni nad horyzontem (najniżej nad północnymi województwami). Gwiazda Garafsa, jedna z wyraźniejszych w Wężowniku posiadająca jasność 3,25 mag. jest widoczna gołym okiem także z terenów miejskich - posiada jasność porównywalną z najjaśniejszymi gwiazdami gromady Plejad. Warto jednak uzbroić się w lornetkę, gdyż do obserwacji zjawisk zakryciowych zawsze wzrost powiększenia ponad to co oferują same oczy, zawsze jest pożądany. Do zakrycia gwiazdy dojdzie przy jasnym brzegu Księżyca około 04:08 (Szczecin), 04:12 (Gdańsk), 04:16 (Kraków), 04:18 (Warszawa) po 04:20 (Suwałki/Rzeszów) - dokładną godzinę dla własnej lokalizacji warto sprawdzić indywidualnie poprzez dowolną apliakcję typu Stellarium. Do odkrycia przy ciemnym brzegu Księżyca dojdzie po około 62 minutach niezależnie od lokalizacji, jednak głównie zachodnie regiony będą mogły liczyć na jeszcze dostatecznie ciemne niebo, by z trudem tej obserwacji dokonać - wschodnie województwa będą już po wschodzie Słońca i ta część zjawiska będzie niemożliwa do zaobserwowania.

Mapy i wizualizacje zjawisk


  f    t   Bądź na bieżąco z tekstami, zjawiskami astronomicznymi, alarmami zorzowymi i wszystkim co ważne dla amatora astronomii - dołącz do stałych czytelników bloga na Facebooku, obserwuj blog na Twitterze bądź zapisz się do subskrybentów kwartalnego Newslettera.
Wizualizacje wygenerowane przy wykorzystaniu Stellarium. Czas maksimum Lirydów za prognozą IMO.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Zainteresował Ciebie wpis? Masz własne spostrzeżenia? Chcesz dołączyć do dyskusji lub rozpocząć nową? Śmiało! :-)
Jak możesz zostawić komentarz? - Instrukcja
Pamiętaj o Polityce komentarzy

W komentarzach możesz stosować podstawowe tagi HTML w znacznikach <> jak b, i, a href="link"