wtorek, 1 czerwca 2021

NIEBO NAD NAMI (6) - Czerwiec 2021 - Zaćmienie Słońca, obłoki srebrzyste i szczyt sezonu białych nocy

Rozpoczęliśmy miesiąc zamykający pierwszą połowę roku, zarazem otwierający astronomiczne lato i szczyt sezonu białych nocy, gdy pojawiają się największe szanse na obserwacje widowiskowych obłoków srebrzystych. Miesiąc najkrótszych i najjaśniejszych w roku nocy przyniesie nam także maksimum roju Czerwcowych Bootydów, piękne koniunkcje Młodego Księżyca z wieczorną Wenus i jedno z najważniejszych zjawisk astronomicznych 2021 roku - pierwsze od ponad sześciu lat częściowe zaćmienie Słońca widoczne z całej Polski. Pora na szczegóły.

Długość dnia i nocy

W czerwcu jak zwykle czeka nas najdłuższe towarzystwo Dziennej Gwiazdy nad horyzontem. Dni osiągają swoją maksymalną długość, a Słońce nieustannie daje o sobie znać także po zmroku, gdy z północnych województw nawet w środku nocy nie znika znad horyzontu złota łuna. W tym miesiącu dochodzimy też do zakończenia procesu wydłużania się dni zapoczątkowanego ostatnim przesileniem zimowym i "odwracamy klepsydrę" - od przesilenia letniego ponownie wejdziemy w półrocze przynoszące stopniowo skracanie się dnia, na szczęście bardzo dużego tego piasku w klepsydrze się przesypie zanim dotkliwiej to odczujemy. Cieszmy się najdłuższymi w roku dniami i chłońmy ile się da promieni słonecznych, bo wiosna w tym roku wystartowała stosunkowo późno, a nam bardzo przydadzą się wszelkie korzyści wiążące się z długimi i ciepłymi dniami.

1 czerwca dzień zacznie się o godz. 04:17, a zakończy o 21:09 CEST (czas dla Pomorza Gdańskiego). Pory te ulegną zmianie do czasu przesilenia letniego, które rozpocznie astronomiczne lato 21 czerwca o godz. 05:31 CEST. Wówczas ze Słońcem powitamy się tu już o godz. 04:11, a pożegnamy dopiero o 21:22 CEST. Dzień potrwa tu aż 17 godzin 9 minut 48 sekund. Do końca czerwca skróci się o 5 minut. Elewacja Słońca podczas górowania staje się największa w ciągu roku i wzrasta z 58 do 59 stopni.

Bezksiężycowe noce przypadną w pierwszej połowie czerwca z uwagi na następujący układ faz Srebrnego Globu: III kwadra 2 czerwca, nów 10 czerwca, I kwadra 18 czerwca i pełnia 24 czerwca. W apogeum Księżyc znajdzie się 8 czerwca (406228 km), a perygeum z kolei 23 czerwca (359959 km). Podczas czerwcowego nowiu dojdzie do obrączkowego zaćmienia Słońca widocznego m.in. z Arktyki - pas widoczności fazy obrączkowej przejdzie dokładnie przez północny biegun Ziemi i będzie to jedyna tego typu sytuacja w całym XXI wieku. Z Polski zaćmienie to widoczne będzie jako częściowe - szczegóły niżej oraz w
osobnym tekście poświęconym zjawisku.

Widoczność planet w czerwcu 2021

MERKURY - niewidoczny.
WENUS - widoczna nisko na niebie wieczornym po zachodzie Słońca. 11 i 12 czerwca będzie jej towarzyszył Młody Księżyc tworzący wówczas najbardziej fotogeniczną koniunkcję miesiąca. Jasność planety w czerwcu wynosi -3,85 mag., średnica kątowa rośnie z 10,3 do 11,1 sekundy; faza maleje z 95 do 90%. Na jej obserwacje warto wybrać miejsce z całkowicie odsłoniętym północno-zachodnim horyzontem bez zabudowań, gdyż widoczność będzie krótkotrwała i planeta będzie przebywać jedynie na około 5 stopniowej elewacji w momencie zmierzchu cywilnego.
MARS - widoczny krótko na niebie wieczornym po zachodzie Słońca w gwiazdozbiorze Bliźniąt, od połowy miesiąca w gwiazdozbiorze Raka. Sezon widoczności Czerwonej Planety definitywnie ma się ku finałowi. O ile na początku czerwca elewacja Marsa w momencie zmierzchu cywilnego wynosi jeszcze 17 stopni, o tyle pod koniec miesiąca spada wówczas do 6 stopni sprawiając, że planeta zacznie niknąć na tle jasnej złotej łuny po zachodzie Słońca zanim niebo zdąży się ściemnić. 13 czerwca z Marsem spotka się Księżyc w najwęższej koniunkcji miesiąca - szczegóły niżej w czwartym rozdziale. Jasność Marsa zmniejsza się z 1,7 do 1,8 mag., średnica z 4,1 do 3,8 sekundy.
JOWISZ - widoczny na niebie porannym w gwiazdozbiorze Wodnika. Na początku czerwca w momencie świtu cywilnego elewacja największej z planet wynosi już 15 stopni, a u przełomu czerwca i lipca wzrośnie do 22 stopni. Jasność Jowisza rośnie z -2,4 do -2,6 mag., średnica tarczki zwiększa się z 41,2 do 45,1 sekund. Bez wątpienia będzie to najlepiej widoczna planeta tego i następnych miesięcy, choć Saturn świecący w podobnym obszarze będzie nieustannie deptał po piętach największej planecie. Z Księżycem gazowy olbrzym spotka się w pierwszy i przedostatni poranek miesiąca.
SATURN - widoczny nad ranem w gwiazdozbiorze Koziorożca. Na początku czerwca w momencie świtu cywilnego elewacja planety wynosi 15 stopni, 30 czerwca rośnie do 18 stopni. 27 i 28 czerwca w towarzystwie planety znajdzie się Księżyc zmierzający ku III kwadrze. Jasność Saturna rośnie nieznacznie w czerwcu z 0,6 do 0,5 mag., a średnica kątowa z 17,5 do 18,2 sekund (bez systemu pierścieni otaczających planetę).
URAN - po niedawnej koniunkcji ze Słońcem odległość od Dziennej Gwiazdy jest jeszcze na tyle niewielka, że planeta niknie na tle jasnej złotej łuny przed świtem. Sytuacja poprawi się nieco od ostatniego tygodnia czerwca, kiedy to można będzie mówić o początkach nowego sezonu obserwacyjnego Urana, krótko przed świtem. Wówczas godzinę przed wschodem Słońca Uran będzie przebywał około 12 stopni  nad horyzontem, świecąc z jasnością 5,8 mag. - o dobrych okolicznościach trudno więc będzie mówić jeszcze przez kilka tygodni, zanim planeta nie zacznie wschodzić szybciej.
NEPTUN - widoczny nad ranem w gwiazdozbiorze Ryb. Jasność planety wynosi 7,9 mag. i pod koniec czerwca nieznacznie rośnie do 7,8 mag., kiedy będzie można go dostrzec także na ciemniejszym niebie. W momencie świtu cywilnego elewacja Neptuna wynosić będzie pod koniec czerwca blisko 25 stopni.


Obłoki srebrzyste - polowanie na widowiskowe "duchy na niebie". Część 1

Jak co roku sezon białych nocy w Polsce to czas, gdy miłośnicy prawdziwie ciemnego nieba i obserwacji słabych obiektów rozmytych mają do czynienia z trudniejszymi warunkami obserwacyjnymi. Znajdujące się płytko pod horyzontem Słońce rozświetla znacznie letnie noce z jednej strony utrudniając obserwacje głębokiego nieba, ale z drugiej pozwala często na dostrzeżenie bardzo wspaniałych obłoków srebrzystych, nazywanych na tym blogu żartobliwie "alternatywnymi zorzami polarnymi" dla umiarkowanych szerokości geograficznych.

Zjawisko tak jak zorze polarne jest bardzo ulotne i potrafi zaskoczyć dynamiką w ciągu kilkunastu minut ciągłej obserwacji, występuje na granicy atmosfery ziemskiej i przestrzeni kosmicznej, a także zjawisko nieprzewidywalne i trudne w prognozowaniu intensywności na kolejne noce. Efektowne obłoki NLC podświetlane od dołu przez schowane płytko pod horyzontem Słońce to coroczna atrakcja sezonu białych nocy zwłaszcza dla pasa północnych województw, nieco rzadziej centralnych, a najrzadziej dla południowych, gdzie białe noce są tylko krótkim epizodem w porównaniu do choćby Pomorza. Ubiegły sezon był dość efektowny - obłoki srebrzyste pojawiły się nad północną półkulą bardzo wcześnie bo w połowie maja, podobnie jak w sezonie bieżącym, i nad umiarkowane szerokości geograficzne, w tym Polskę, docierały nieco częściej niż w latach poprzednich. Jak będzie podczas tegorocznego sezonu białych nocy? Wiele wskazuje, że nie mniej efektownie. W tym roku pierwsze NLC nad północną półkulą zostały zaobserwowane już 20 maja - szybki start sezonu może zwiastować wiele emocji w nadchodzących tygodniach także dla naszych szerokości geograficznych.

NLC . Foto-relacja z 09.06.2014 r.
W poszukiwaniu tego zjawiska należy skierować wzrok na niebo północne/północno-zachodnie, wodząc wzrokiem na sąsiadujące niebo zachodnie (kiedy obserwujemy w pierwszej części nocy, od około 30-60 minut po zachodzie Słońca) i niebo północno-wschodnie/wschodnie (jeśli obserwujemy w drugiej części nocy przed nadchodzącym świtem). Najjaśniejsze fragmenty z tych zawieszonych ponad 75-90 km nad Ziemią chmur, zwykle ukazują się niezbyt wysoko nad horyzontem (5-10 stopni) gdzie niebo jest złotawe, ale z dobrym wzrokiem, w sprzyjającej pogodzie i ich dużym natężeniu, można je dostrzec nawet 40-50 stopni nad horyzontem, wówczas już nie tylko na złotym, ale i bardziej granatowym niebie. Do samej obserwacji zjawiska oczywiście nie potrzebujemy sprzętu optycznego. Jeśli jednak los sprzyja i obłoki srebrzyste ukazują się naszym oczom, zachęcam do uwieczniania ich na zdjęciach - już kilkunastosekundowe ekspozycje bez trudu zarejestrują ich budowę.


Ważniejsze zjawiska astronomiczne przypadające w czerwcu 2021, widoczne z terenu Polski

- 01-02.06 - koniunkcja Księżyca z Jowiszem - pierwsze z dwóch spotkań Księżyca z największą planetą Układu Słonecznego w czerwcu przebiegnie w odległości około 7,5 stopnia między obiektami. Oświetlony w 60% Srebrny Glob będzie przebywać 10 stopni nad horyzontem na około 45 minut przed wschodem Słońca - Jowisz zawieszony będzie niemal 5 stopni wyżej. Do obserwacji zjawiska warto wybrać się w miejsce z odsłoniętym horyzontem południowo-wschodnim.
- 10.06 - częściowe zaćmienie Słońca - jedno z najważniejszych zjawisk całego 2021 roku i pierwsze takie wydarzenie widoczne z całej Polski od 20 marca 2015 roku. Podczas czerwcowego nowiu Srebrny Glob zakryje tarczę słoneczną w 16% (województwa północno-zachodnie) bądź w 4% w razie obserwacji z Polski południowo-wschodniej. Będzie to więc płytkie zaćmienie, znacznie mniej efektowne od tego sprzed ponad sześciu lat, kiedy Słońce zostało zakryte w ponad 70%, jednak przy takim deficycie zaćmień jaki mamy w ostatnim czasie warto wykorzystać i tę nadarzającą się teraz okazję. Zaćmienie widoczne będzie między godz. 11:40 a 14:00 CEST, z fazą maksymalną około godz. 12:50 CEST. Szczegóły dla obserwatorów w osobnym tekście w całości poświęconym częściowemu zaćmieniu Słońca oraz na poniższej wizualizacji wideo wraz z porównaniem faz maksymalnych między różnymi regionami Polski.

- 11-12.06 - koniunkcja Księżyca z Wenus - tuż po emocjach związanych z obserwacjami częściowego zaćmienia Słońca - miejmy nadzieję tylko pozytywnych - Srebrny Glob stworzy najpiękniejszą koniunkcję czerwca widoczną przez dwa wieczory w bardzo podobny sposób. Zarówno 11 jak i 12 czerwca dystans pomiędzy Młodym Księżycem a lśniącą Wenus wynosić będzie nieco ponad 5 stopni, w obu przypadkach obserwacji możemy dokonać o podobnej porze około godz. 22:00, jednak drugi wieczór może okazać się korzystniejszym z uwagi na nieco większą fazę Księżyca (5,2% wobec 1,6% z 11 czerwca) i tym samym wyższą elewację dającą nieco większe szanse na zaobserwowanie i zarejestrowanie światła popielatego. Wprawdzie pod tym względem żaden z wieczorów nie będzie wymarzonym, bo elewacja Księżyca tak czy siak nie będzie przekraczać nawet 10 stopni, wymuszając na nas wybranie miejsca z odsłoniętym północno-zachodnim horyzontem, jednak 12 maja jako, że Srebrny Glob będzie wyżej niż Wenus, łatwiej będzie doczekać nieco większego pociemnienia nieba i uwypuklenia nieoświetlonej części tarczy naszego satelity. W oba wieczory lornetki będą dobrym narzędziem dla przyjrzenia się koniunkcji w większym powiększeniu od nieuzbrojonego oka, a jednocześnie dające okazję na zmieszczenie obu obiektów w polu widzenia. 
- 13.06 - koniunkcja Księżyca z Marsem - po pożegnaniu z Wenus Srebrny Glob odwiedzi Czerwoną Planetę kończącą sezon obserwacyjny. Niższą jasność i mniejszą fotogeniczność zjawiska wobec spotkania ze lśniącą Wenus, nadrobi tu mniejsza odległość dzieląca obiekty. Obserwując zjawisko około godzinę po zachodzie Słońca sierp Księżyca oświetlony w 10% i zawieszony blisko 12 stopni nad horyzontem będą od Marsa dzieliły niespełna 2 stopni odległości - koniunkcję tę można będzie więc śmiało objąć polem widzenia nie tylko standardowych, ale i większych lornetek dających większe powiększenie obrazu.
- 22.06 - koniunkcja Księżyca z Antaresem - lato rozpoczęte, zatem na obserwacje jednego z najbardziej rozpoznawalnych gwiazdozbiorów tej pory roku nie musimy już czekać do świtu. Jeszcze przed północną naszym oczom ukaże się kolejne spotkanie Srebrnego Globu z najjaśniejszą gwiazdą Skorpiona, Antaresem, który wówczas będzie w pobliżu górowania świecąc 6 stopni od Księżyca. W trakcie koniunkcji oświetlenie Księżyca wynosić będzie 94% - będzie to przedostatnia doba przed pełnią.
- 27.06 - koniunkcja Księżyca z Saturnem - najbardziej rozległa spośród wszystkich koniunkcji czerwcowych. Przez dwa poranki z rzędu, 27 i 28 czerwca Srebrny Glob będzie wędrował około 7,5 stopnia pod Saturnem, stwarzając okazję obserwacji dla posiadaczy lornetek o mniejszym powiększeniu niż 10-krotne, mogących liczyć na większe pole widzenia i zarazem dla fotografów chcących uwiecznić Księżyc w ciekawych konfiguracjach względów największych dwóch planet - bo i Jowisz będzie się temu przyglądał z nieodległej pozycji. Aby ujrzeć koniunkcję w trakcie górowania obiektów, trzeba będzie pokusić się o wczesną pobudkę - obserwacja ta będzie musiała nastąpić około godz. 03:30, mniej więcej na godzinę przed wschodem Słońca. Za sprawą nisko wędrującego Księżyca w okolicach pełni (w tym przypadku około 12 stopni nad horyzontem) o letniej porze warto tę koniunkcję uwiecznić - zjawisko iluzji księżycowej sprawiać będzie, że nawet w trakcie górowania tarcza Srebrnego Globu (w tym poranku oświetlona w 94%) wydawać się będzie znacznie większa, niż w noce gdy pełnia przebiega wysoko nad horyzontem. 
- 27/28.06 - maksimum roju Czerwcowych Bootydów - po majowych eta Akwarydach przychodzi pora na doroczne maksimum Czerwcowych Bootydów, które zwykle nie zaskakują wysokimi liczbami godzinnymi, ale są kuszącą ofertą dla pasjonatów meteorów za sprawą wolnego wpadania tych meteoroidów w atmosferę i produkowania wielu jasnych zjawisk. Niestety w tym roku okres aktywności roju między 23 a 27 czerwca, wraz z nocą maksimum, pokryje się z pełnią Księżyca, która w połączeniu z najjaśniejszymi białymi nocami tuż po przesileniu letnim skutecznie zredukuje ilość potencjalnie widocznych meteorów do kilku zjawisk na godzinę.
- 28.06 - koniunkcja Księżyca z Jowiszem - drugie w tym miesiącu spotkanie naszego satelity z największą planetą przebiegnie niemal dokładnie między pełnią a III kwadrą. Oświetlony w niespełna 78% Księżyc minie Jowisza przy 5-stopniowej odległości stwarzając koniunkcję możliwą do obserwacji większością standardowych lornetek. Obserwacji dokonać będzie można nad ranem - około godzinę przed wschodem Słońca obiekty będą przebywać już ponad 20 stopni nad horyzontem.

Mapy i wizualizacje zjawisk



  f    t   Bądź na bieżąco z tekstami, zjawiskami astronomicznymi, alarmami zorzowymi i wszystkim co ważne dla amatora astronomii - dołącz do stałych czytelników bloga na Facebooku, obserwuj blog na Twitterze bądź zapisz się do subskrybentów kwartalnego Newslettera.

Wizualizacje i obliczenia dot. widoczności planet wykonane w Stellarium. Komentarz do aktywności Bootydów za prognozą IMO.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zainteresował Ciebie wpis? Masz własne spostrzeżenia? Chcesz dołączyć do dyskusji lub rozpocząć nową? Śmiało! :-)
Jak możesz zostawić komentarz? - Instrukcja
Pamiętaj o Polityce komentarzy

W komentarzach możesz stosować podstawowe tagi HTML w znacznikach <> jak b, i, a href="link"