sobota, 30 kwietnia 2022

NIEBO NAD NAMI (5) - Maj 2022: Eta Akwarydy, taniec Marsa z Jowiszem i chwilka z zaćmieniem na otwarcie sezonu białych nocy

Statystycznie najpogodniejszy miesiąc, przynoszący na przestrzeni minionych lat najwięcej okazji na wyprowadzenie teleskopu na spacer pod gwiaździste niebo. Maj. W roku ubiegłym prawidłowość, wedle której miesiąc ten bywa najlepiej wspominanym pod względem pogody przez nie tylko miłośników astronomii, ale i normalnych ludzi (tak, wiem jak to zabrzmiało) - została zaburzona. Maj okazał się zaskakująco ponury, momentami nieprzyjemny termicznie przypominający raczej przedwiośnie, niż jej pełnię. Trzymajmy kciuki aby maj 2022 roku był powrotem do tradycji - kiedy słoneczne dni i wygwieżdżone noce następują lawinowo raz za razem, a powodów ku temu mamy nad wyraz dużo. Zaczynamy istną kumulacją atrakcji w Majówkę - z Młodym Księżycem, Merkurym blisko romansującym z Plejadami i szansą na najlepsze wieczorne przeloty gęstego łańcuszka satelitów Starlink jeden za drugim, by za kolejną chwilę wkroczyć w nowy sezon białych nocy, z którymi wiążą się uwielbiane przez wielu jasne, częste i wielotygodniowe przeloty Międzynarodowej Stacji Kosmicznej i łowy na obłoki srebrzyste. Dla tych, którzy chcą jeszcze więcej, z ratunkiem spieszą Mars i Jowisz, które w drugiej połowie miesiąca odbędą bliski, widowiskowy taniec wieńczony koniunkcją o separacji 36 minut łuku, a do tego już wyraźnie poprawiający się komfort termiczny, gdy pomimo zdarzających się wciąż chłodniejszych wieczorów zdecydowanie przyjemniej spędza się czas pod gołym niebem. Pora na majową odsłonę tegorocznego "Nieba nad nami"!

1. Długość dnia i nocy.
2. Widoczność planet w maju 2022.
3. Ważniejsze zjawiska astronomiczne przypadające w maju 2022, widoczne z terenu Polski.
4. Mapy i wizualizacje zjawisk.

Długość dnia i nocy

Dni w maju są już bardzo silnie wydłużone i w ostatnim tygodniu miesiąca niewiele już odstają od tych najdłuższych w całym roku, do których coraz wyraźniej się zbliżamy. 1 maja ze Słońcem witamy się o godz. 05:08, żegnamy o 20:17 CEST, a w trakcie górowania możemy je ujrzeć 51 stopni nad horyzontem (dane dla Pomorza). Pod koniec miesiąca pora wschodu przesuwa się do godz. 04:20, zachód opóźnia się aż do 21:05 CEST, a elewacja Słońca podczas górowania wzrasta do niemal maksymalnych w roku 58 stopni, wysoko i już bliżej zenitu niż horyzontu. Jeśli tylko jest to połączone z napływem ciepłych mas powietrza, upalna aura potrafi już się dać mocno we znaki, ale nawet gdyby dominować miało chłodne powietrze to przy tak wysokiej pozycji naszej gwiazdy operacja słoneczna jest już bardzo silna.

Ostatnie bezksiężycowe noce przed rozpoczęciem sezonu białych nocy przypadną w okresie właśnie bezpośrednio poprzedzającym kres nocy astronomicznej - pierwszy tydzień bowiem to czas efektownego Młodego Księżyca ze światłem popielatym i niezakłócaniem tym samym obserwacji w dalszych godzinach po zmroku, by 9 maja nadeszła I kwadra. W pełni nasz satelita znajdzie się 16 maja, III kwadrę osiągnie 23 maja, a do nowiu powróci 30 maja. Apogeum Księżyc osiągnie 5 maja (4052862 km), w perygeum z kolei znajdzie się on 17 maja (360297 km). Podczas majowej pełni dojdzie do całkowitego zaćmienia Księżyca, które jednak nie będzie widoczne z obszaru Polski - mniej więcej 2/3 naszego kraju załapie się jedynie na pierwszych kilkanaście minut fazy częściowej, najgłębszej na krańcach południowo-zachodnich, gdzie tuż przed zachodem Księżyca w cieniu pogrąży się około 60% jego tarczy. Więcej o zaćmieniu za moment w trzecim rozdziale wyszczególniającym kluczowe zjawiska w miesiącu.

Widoczność planet w maju 2022

MERKURY - do końca pierwszego tygodnia maja widoczny jeszcze nisko na niebie zachodnim, w ramach najlepszego okresu wieczornej widoczności w całym 2022 roku. Kulminację tego okresu, która przypadła w ostatnich dniach kwietnia mamy już za sobą, ale w razie dobrej pogody pierwsze majowe wieczory nadal stanowią dobrą okazję na upolowanie pierwszej z planet naszego układu, zwłaszcza, że przebywa on w bezpośrednim sąsiedztwie pięknych Plejad, do których 2 maja dołączy Młody Księżyc - szczegóły w kolejnym rozdziale.
WENUS - najjaśniejsza z planet jest już praktycznie niewidoczna z naszych szerokości geograficznych. Elongacja wprawdzie znaczna, wynosząca około 40 stopni, jest bez znaczenia wobec faktu niemal równoległego nachylenia ekliptyki do horyzontu przed świtem, toteż wysokość Wenus na niebie nigdy nie będzie w maju wyższa od 5 stopni w momencie świtu cywilnego i to tylko na południowo-wschodnich krańcach Polski, gdy niebo, zwłaszcza nad wschodnim horyzontem, jest już wysoce rozświetlone. Jasność planety maleje w maju z -4,1 do -3,9 mag., średnica tarczki z 16,6 do 13,7 sekund, a faza rośnie z 67 do 77%.
MARS - tutaj sytuacja wygląda nieco lepiej. Wprawdzie planeta wciąż jest bardzo daleko od Ziemi, co przekłada się na małe rozmiary kątowe i niemożność obserwacji amatorskich detali na tarczce mającej zaledwie 6 sekund łuku, ale samo dostrzeżenie planety w ostatniej godzinie przed wschodem Słońca jest już jak najbardziej możliwe. Jasność Marsa w maju rośnie nieznacznie z 0,8 do 0,6 mag., a pod koniec miesiąca czeka go efektowny taniec z Jowiszem, o czym także w dalszej części tekstu.
JOWISZ - widoczny na niebie porannym przez około godzinę-półtorej zanim niebo rozjaśni się zbyt wyraźnie, nad południowo-wschodnim horyzontem. Jasność największej z planet rośnie w maju nieznacznie z -2,1 do -2,2 mag., średnica kątowa tarczki z 34,8 do 37,2 sekund. 20 maja Jowisz znajdzie się 5 stopni od Marsa otwierając okres widoczności efektownego tańca możliwego do śledzenia gołym okiem i lornetkami, a największe zbliżenie nastąpi 29 maja - więcej o tej koniunkcji kilka akapitów niżej.
SATURN - widoczny nad ranem w gwiazdozbiorze Koziorożca z jasnością na pograniczu 0,8/0,7 mag. Z wszystkich jasnych planet widocznych przed świtem Saturn kątowo jest oddalony zdecydowanie najsilniej od Słońca, co sprawi, że w ostatniej części maja można go będzie ujrzeć przed końcem świtu cywilnego na wyższej niż 10 stopni elewacji, a gdy obserwację taką poczynimy 22 maja, to 5,5 stopnia poniżej Saturna ujrzymy także zmierzający ku III kwadrze Księżyc.
URAN - 5 maja znajdzie się w koniunkcji ze Słońcem.
NEPTUN - po niedawnej koniunkcji ze Słońcem pozostaje niewidoczny.


Ważniejsze zjawiska astronomiczne przypadające w maju 2022, widoczne z terenu Polski

- 01-07.05 - koniunkcja Wenus z Jowiszem - wspominam o tym raczej jedynie dla formalności, ponieważ nigdzie w Polsce Wenus nie wznosi się już wyżej niż 5 stopni nad horyzont pod koniec świtu cywilnego przy silnie rozjaśnionym już niebie. Jeśli jednak mieszkacie na południowym wschodzie Polski, posiadacie dostęp do w pełni odsłoniętej wschodniej strony horyzontu i 1 maja doświadczycie pogodnego nieba, to około 45-60 minut przed wschodem Słońca można podjąć próbę obserwacji złączenia największej i najjaśniejszej planet, o dystansie zaledwie 19 minut łuku - mniej, niż wynosi średnica tarczy Księżyca obserwowanego podczas pełni. Zjawisko widoczne krótko, w bardzo trudnych warunkach. 2 maja dystans zwiększy się do nieco ponad 1 stopnia, a powyżej 5 stopni wzrośnie od 7 maja. 
- 02.05 - koniunkcja Księżyca z Merkurym, Plejadami i kometą C/2021 O3 (PanSTARRS) - finał dla części z nas wolnego od pracy poniedziałku w ramach Majówki przyniesie potencjalnie najbardziej widowiskową i fotogeniczną koniunkcję całego miesiąca. Towarzyszący od kilku wieczorów Plejadom Merkury będzie przebywał 2 maja zaledwie 2,5 stopnia od centrum tej gromady, a jednocześnie po swojej przeciwnej stronie będzie miał zapewnione towarzystwo Młodego Księżyca, oddalonego od pierwszej planety również na jedynie nieco ponad 2 stopnie. Innymi słowy, cieniutki sierp naszego satelity oświetlonego w zaledwie 3% dopełniony światłem popielatym, Merkury i gromada Plejad - w tej właśnie kolejności - zostaną "upakowane" na dystansie niecałych 6 stopni, co umożliwi zmieszczenie wszystkich tych obiektów na raz w polu widzenia lornetek 7x50 i 10x50. O zmierzchu cywilnym (Słońce 6 stopni pod horyzontem) cała trójka będzie niemal w jednej poziomej linii przebywać 10 stopni nad horyzontem (to sporo jak na środkowego w tej grupce Merkurego), a gdy dotrwamy w terenie jeszcze kilkanaście minut do zmierzchu żeglarskiego, obiekty ujrzymy wciąż na 7 stopniach elewacji przy już zauważalnie ciemniejszym niebie. Jeśli tylko aura nam dopisze, będzie to najbardziej urokliwa, warta pamiątkowych fotografii koniunkcja nie tylko w skali miesiąca, ale też prawdopodobnie koniunkcja wiosny i jedna z najpiękniejszych - jeśli nie naj - w całym 2022 roku. Jakby tego było mało, 4,5 stopnia dalej na północny zachód od Plejad przebywać będzie także kometa C/2021 O3 (PanSTARRS) - prawdopodobnie wyraźnie słabsza od efemerydy, ale być może dostatecznie jasna by możliwe stało się jej zarejestrowanie choćby jako gwiazdopodobnego obiektu bez wyraźnych cech przynależnych kometom. Kalendarium na Majówkę w odniesieniu wyłącznie do komety C/2021 O3 zawarłem w tym miejscu.
- 05/06.05 - maksimum roju eta Akwarydów - pierwszy tak aktywny rój meteorów od czasu styczniowych Kwadrantydów w 2022 roku będzie możliwy do podziwiania w warunkach nocy bezksiężycowej. Wprawdzie nasz satelita będzie oświetlony już w 22%, jednak będąc po nowiu zajdzie na niebie wieczornym, podczas gdy nas interesują godziny poranne - ostatnie 2-3 godziny przed nadejściem świtu radiant roju eta Akwarydów dopiero wyłania się znad horyzontu i nie osiąga wysokich elewacji, ale przy odrobinie szczęścia i dobrej pogodzie mamy szansę na kilkanaście zjawisk w ciągu godziny obserwacji. W dobrych warunkach, pod niebem wolnym od zaświetlenia i wysokim położeniu radiantu wskaźnik ZHR może w tym roku osiągnąć okolice 50, co już niewiele odbiega od sierpniowych Perseidów, jednak nasze położenie geograficzne nigdy nie umożliwia obserwacji tak obficie sypiących się meteorów tego roju na skutek niskiego położenia radiantu o świcie i zaledwie 2-3 godzin jako takiej widoczności, zanim brzask zmusi do zakończenia obserwacji. Radiant w Wodniku jest widoczny przed świtem nad południowo-wschodnim horyzontem - meteory będą wybiegać jak zwykle jedynie w kierunku "od radiantu" jak na zaznaczonej wizualizacji pod koniec tekstu, i mogą pojawiać się na pełnej powierzchni firmamentu, o ile tylko radiant znajduje się nad horyzontem.
- 08.05 - perygeum komety C/2021 O3 (PanSTARRS) - na rozpoczęcie drugiego tygodnia maja kometa ta znajdzie się w najmniejszej odległości od Ziemi wynoszącej około 90 mln km. Pierwotna krzywa blasku sugerowała na ten okres jasność w pobliżu 6 mag., jednak wydaje się coraz bardziej prawdopodobne, że kometa nie wykształci nawet takiej jasności i stanie się widoczna w lornetkach w dalszej części miesiąca jako obiekt o kilka wielkości gwiazdowych słabszy, niż początkowo prognozowano. W wieczór największego zbliżenia do Ziemi jednocześnie kometa C/2021 O3 (PanSTARRS) znajdzie się w koniunkcji z gromadą Alfa Persei w centralnej części Perseusza, świecąc 6,5 stopnia od najjaśniejszej w tym gwiazdozbiorze gwiazdy Mirfak (1,7 mag.). W tym czasie kometa będzie już obiektem okołobiegunowym widocznym całą noc, z najmniejszą wysokością nad północą osiąganą około 01:40 CEST - nie musimy więc ograniczać się z obserwacjami do zmierzchu, ale też nie ma co przesadnie z tym zwlekać, bo o ile około 01:40 niebo będzie wyraźnie ciemniejsze, to elewacja komety wynosić będzie tylko 11,5 stopnia, podczas gdy pod koniec zmierzchu żeglarskiego - ponad 20 stopni. Zachęcam do śledzenia bieżących aktualizacji dotyczących widoczności i zmian w jasności komety we wpisie jej poświęconym.
- 16.05 - częściowe zaćmienie Księżyca - zjawisko, które podzieli Polskę. Zapewne dla niektórych czytelników okaże się ono kluczowe w maju, jednak dla innych nie będzie ono w żadnej mierze interesujące - ta "chwilka" w tytule dzisiejszego tekstu jest nieprzypadkowa. Zaćmienie rozpocznie się krótko przed zniknięciem Srebrnego Globu pod horyzontem, w dosłownie ostatniej godzinie jego widoczności przed zachodem. Polska fragmentarycznie załapie się na widoczność pierwszej połowy zaćmienia częściowego, jednak nigdzie w naszym kraju nie będziemy mogli dostrzec głównej części tego zjawiska jakim będzie trwająca półtorej godziny faza całkowita - z naszego kraju dana będzie jedynie cząstka poprzedzającej zaćmienie całkowite fazy częściowej, a i to nawet nie we wszystkich regionach Polski. Zaćmienie częściowe, kiedy tarcza Srebrnego Globu zacznie wstępować w strefę głównego cienia ziemskiego i zacznie być w sposób widoczny nadgryzana od krawędzi, widoczne będzie na południe i zachód od linii biegnącej mniej więcej po przekątnej Polski z zachodnio-pomorskiego przez centrum po południowy wschód - większość Warmii, Mazur i Podlasia nie zobaczy nawet niewielkiej fazy częściowej, gdyż Księżyc zajdzie tam w ostatnich minutach przed jej rozpoczęciem. To co w takim zjawisku jest najbardziej widowiskowe, lecz co nam ucieknie z powodu niekorzystnego położenia geograficznego - zaćmienie całkowite - rozpocznie się o godz. 05:29 CEST - najbliżej do tego czasu, a tym samym największą fazę częściową sięgającą 61% tarczy zobaczą mieszkańcy krańców południowo-zachodnich. Wspomniane 61% dotyczy Jeleniej Góry - tam i z okolic można będzie więc ujrzeć ponad połowę tarczy Księżyca zanurzoną w ziemskim cieniu zanim nasz satelita zniknie pod horyzontem. Wszędzie dalej na północ i wschód od Jeleniej Góry faza maksymalna zaćmienia częściowego będzie mniejsza, a czas widoczności zjawiska odpowiednio krótszy, trwający do zachodu Księżyca. Kto i na ile może liczyć? Sprawdźmy różne miasta - wyszczególniona faza maksymalna (procent tarczy w ziemskim cieniu w momencie zachodu Księżyca), elewacja w momencie rozpoczęcia zaćmienia częściowego i godzina zachodu Księżyca z czasem widoczności fazy częściowej:

Gdańsk - 1,2 st., zachód 04:38 CEST, faza maksymalna 18% - czas 11 minut
Wrocław - 4 st., zachód 05:02, faza maksymalna 40%, czas 35 minut
Szczecin - 3 st., zachód 05:02, faza maksymalna 40%, czas 35 minut 
Toruń - 2 st. zachód 04:47, faza maksymalna 26%, czas 20 minut
Warszawa - 1,5 st. zachód 04:41, faza maksymalna 16%, czas 14 minut
Kraków - 3 st. zachód 04:54, faza maksymalna 38%, czas 27 minut
Katowice - 3,5 st., zachód 04:57, faza maksymalna 40%, czas 30 minut
Rzeszów - 2 st. zachód 04:46, faza maksymalna 24%, czas 19 minut
Lublin - 1 st. zachód 04:39, faza maksymalna 12%, czas 12 minut 
Białystok - zachód 04:27 w momencie początku fazy częściowej
Poznań - 3,5 st. zachód 04:57, faza maksymalna 40%, czas 30 minut
Kielce - 2,5 st. zachód 04:48, faza maksymalna 27%, czas 21 minut
Olsztyn - 0,5 st. zachód 04:36, faza maksymalna 8%, czas 9 minut
Suwałki - zachód 04:25 przed rozpoczęciem fazy częściowej
Koszalin - 2,5 st. zachód 04:52, faza maksymalna 34%, czas 25 minut
Zakopane - 3,5 st. zachód 04:57, faza maksymalna 40%, czas 30 minut
Jelenia Góra - 4,5 st. zachód 05:08, faza maksymalna 61%, czas 41 minut

- 22.05 - koniunkcja Księżyca z Saturnem - niespełna miesiąc przed przesileniem letnim nasz satelita o poranku odwiedzi Saturna w już dość dobrej pozycji do obserwacji porannych, na odległość niecałych 6 stopni. Będzie to więc spotkanie dość rozległe, ale wciąż pozwalające obserwatorom dysponującym lornetkami 7x50-10x50 na objęcie obu obiektów jednocześnie w polu widzenia. Oświetlenie Srebrnego Globu w ten poranek wynosić będzie 57% - dobę przed III kwadrą Księżyc sam w sobie będzie stanowił widowiskowy obraz, zwłaszcza jeśli przyjrzymy się formacjom w pobliżu terminatora oddzielającego część oświetloną przez Słońce od tej pogrążonej w cieniu - ten i kolejny poranek stanowią świetne okazje do obserwacji naszego satelity nawet w razie braku towarzystwa Saturna, ale skoro już to towarzystwo szósta z planet naszemu satelicie zapewni, to i ją miejmy na uwadze.
- 25.05 - koniunkcja Księżyca z Marsem i Jowiszem - jedna z ciekawszych koniunkcji porannych w maju, wymagająca jednak dostępu do całkowicie odsłoniętej południowo-wschodniej części nieboskłonu, jako że obserwacje będą konieczne do wykonania przy nie większej niż 8 stopni elewacji w przypadku planet i ledwie 4-stopniowej dla Księżyca. Podane wysokości tyczą się momentu świtu cywilnego będącego ostatnim dzwonkiem zanim niebo rozjaśni się już całkowicie, więc jeśli nawet w tym ostatnim momencie Srebrny Glob widoczny będzie jedynie 4 stopnie nad horyzontem, łatwo sobie wyobrazić dlaczego tak ważne będzie tu obserwowanie z miejsc z wolnym od zabudowań i wszelkich przeszkód horyzontem. Zarówno Mars jak i Jowisz oddalone będą od Księżyca oświetlonego w już tylko 26% o około 3,5 stopnia - utworzą z nim odwrócony podstawą do góry niemal równoramienny trójkąt, którego podstawa na odcinku Mars-Jowisz wynosić będzie tylko 2,5 stopnia - to niewiele, a jednak za 4 poranki sytuacja ulegnie jeszcze większej poprawie.
- 29.05 - koniunkcja Marsa z Jowiszem - od 20 maja wejdziemy w okres obserwacji obu planet jednocześnie możliwych za wykorzystaniem lornetki o polu widzenia 5-6 stopni. Najciekawszym jednak będzie poranek 29 maja, kiedy to planety znajdą się zaledwie 36 minut łuku od siebie. To nieco ponad 0,5 stopnia, a 0,5 stopnia to nic innego jak średnia wielkość tarczy Księżyca - łatwo wiec sobie uzmysłowić jak bardzo Mars i Jowisz zbliżą się do siebie tego poranka. Zupełnie tak, jak gdyby jedną z planet umieścić na jeden krawędzi tarczy Księżyca, a drugą kawałeczek za krawędzią przeciwległą - to świetna okazja nie tylko dla posiadaczy lornetek, ale koniunkcja warta jest też obserwacji z użyciem teleskopów - wówczas naszym oczom i ewentualnie matrycom aparatów ukażą się nie tylko obie planet, ale także księżyce galileuszowe Jowisza, po dwa z obu stron jego tarczy.


- starty Starlink - w maju spodziewane są co najmniej trzy starty kolejnych paczek satelitów Starlink zapewniających na coraz większą skalę dostęp do satelitarnego Internetu. Paczki G4-17 i G4-13 i G4-15 powinny wystartować w przeciągu 10 dni w pierwszej połowie miesiąca, zatem czeka nas potencjalnie największy maraton z obserwacjami jasnych i gęstych Starlink-train w postaci kilkudziesięciu satelitów przecinających niebo jeden za drugim - o ile tylko godziny startów okażą się dobrze współgrające z godzinami zmierzchu bądź świtu dla Polski. Wydaje się mało prawdopodobne, aby udało nam się załapać na widoczność wszystkich paczek planowanych do wystrzelenia w maju, ale prócz nich mamy też paczkę G4-16, która wystartowała 29 kwietnia i będzie widoczna w Majówkę w pierwszych dniach od startu o porze wieczornej, w najlepszych warunkach od bodaj pierwszej testowej paczki wystrzelonej w trzy lata temu, w maju 2019 roku. O startach i ewentualnej widoczności planowanych na maj paczek można czytać w bieżąco aktualizowanym tekście zbiorczym poświęconym lotom Starlink.
- do 28.05 - widoczność ISS - pierwszy okres widocznych przelotów Międzynarodowej Stacji Kosmicznej w ramach sezonu białych nocy to jak zwykle zupełnie odmienne okoliczności od obserwacji w normalne noce astronomiczne poza sezonem wiosenno-letnim. Przede wszystkim mamy tym razem do czynienia z największą w skali roku częstotliwością przelotów, które możemy dostrzec nawet po 4-5 razy w ciągu doby, prawie przy każdorazowej obecności ISS nad Polską, po drugie okres ten rozciąga się na cały miesiąc zamiast 2-2,5 tygodnia, a sama Stacja uwidacznia się nam o wszystkich godzinach krótkiej nocy - począwszy od widoczności porannej, poprzez mieszaną od zmierzchu do świtu aż po wyłącznie wieczorne przeloty w drugiej połowie miesiąca. Być może uda nam się załapać na dodatek w postaci Starlinera w misji OFT-2, o ile start zaplanowany na 19 maja dojdzie do skutku. O szczegółach widoczności Międzynarodowej Stacji Kosmicznej w sezonie białych nocy możecie czytać w osobnym tekście w całości poświęconym przelotom ISS.


Mapy i wizualizacje zjawisk




  f    t   Bądź na bieżąco z tekstami, zjawiskami astronomicznymi, alarmami zorzowymi i wszystkim co ważne dla amatora astronomii - dołącz do stałych czytelników bloga na Facebooku, obserwuj blog na Twitterze bądź zapisz się do subskrybentów kwartalnego Newslettera..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zainteresował Ciebie wpis? Masz własne spostrzeżenia? Chcesz dołączyć do dyskusji lub rozpocząć nową? Śmiało! :-)
Jak możesz zostawić komentarz? - Instrukcja
Pamiętaj o Polityce komentarzy

W komentarzach możesz stosować podstawowe tagi HTML w znacznikach <> jak b, i, a href="link"