poniedziałek, 1 sierpnia 2022

NIEBO NAD NAMI (8) - Sierpień 2022: Kiepskie Perseidy, piękne koniunkcje i powrót nocy astronomicznych z Drogą Mleczną w tle

Definitywnie żegnamy się z tegorocznym sezonem białych nocy. Jasne letnie niebo ciemniejące jedynie do odcieni granatu i zostawiające na północy kraju złotą łunę po zachodzie Słońca nawet w środku nocy, spektakularne obłoki srebrzyste, najliczniejsze i najjaśniejsze przeloty Międzynarodowej Stacji Kosmicznej - z tym wszystkim żegnamy się na kolejnych 10 miesięcy, a wspomnieniem po domykającym się właśnie sezonie białych nocy pozostanie już głównie przyzwoity wciąż komfort termiczny, choć i na tym polu za 2-3 tygodnie przypomnimy sobie o odkurzeniu cieplejszych ubrań, jeśli nie doświadczymy nocy tropikalnych. Także po ciemności nieba widać, że czas najkrótszych nocy mamy już za sobą - firmament ciemnieje nawet na północy kraju maksymalnie jak to możliwe, choć jeszcze na niewielką długość nocy, a zamiast kilkunastu-kilkudziesięciu najjaśniejszych obiektów ponownie widzimy całe mrowie gwiazd. Powrót nocy astronomicznych to zawsze czas najlepszej w roku widoczności Drogi Mlecznej i lubiane przez wielu połączenie dwóch cech sierpniowych obserwacji: całkowicie pociemniałe już niebo wraz ze znośnymi jeszcze na ogół temperaturami powietrza. Zanim i w tym względzie odczujemy na sobie zbliżającą się jesień wykorzystajmy ile się da najbliższy miesiąc, bo w przypadku sprzyjającej aury nudzić się nie będziemy. Pora na pierwszy przegląd zjawisk w nowym sezonie obserwacyjnym z nocami astronomicznymi i zarazem pierwszy tekst w ramach rozpoczynającego się 14. roku działalności witryny.


W tym tekście przeczytasz następujące rozdziały:
1. Długość dnia i nocy.
2. Widoczność planet w sierpniu 2022.
3. Dodatek specjalny. Letnia Droga Mleczna, część 1.
4. Ważniejsze zjawiska astronomiczne przypadające w sierpniu 2022, widoczne z terenu Polski.
5. Mapy i wizualizacje zjawisk.


Długość dnia i nocy

W sierpniu - choć wciąż mamy do czynienia z bardzo długim dniem, czuć już wyraźniej, że krok po kroku zbliżamy się do mniej lubianej pory roku, z deficytem słonecznych i ciepłych chwil. Zanim nieuchronnie przejdziemy przez punkt kalendarza otwierający jesienno-zimowe półrocze, możemy cieszyć się ostatnim miesiącem tak długiego dnia i wysoko wędrującej na niebie Dziennej Gwiazdy - mało tego, niejednokrotnie bywa ten miesiąc jeszcze przyjemniejszy od lipca, który w tym roku między krótkimi falami upału nie był zbyt imponujący ani pod kątem termiki, ani nasłonecznienia. 1 sierpnia wschód Słońca następuje o godz. 04:58, a zachód o 20:44 CEST (czas dla Pomorza Gdańskiego). Pod koniec miesiąca pora wschodu i zachodu przesuwa się do godz. 05:51 i 19:38. Elewacja Słońca podczas górowania maleje z 54 stopni do 44 stopni. Widać zatem, że zarówno o porankach jak i wieczorach ubędzie nam nieco ponad godzina z towarzystwem Dziennej Gwiazdy, a to niestety dopiero drugi z sześciu miesięcy tego skracania się dni. Niestety - dla lubiących dobre i długie nasłonecznienie. Wierzcie lub nie, ale sam od paru sezonów zaliczam się do tej grupy, mimo, że te długie letnie dni zachodzą kosztem ciemności nieba i długości nocy.

Bezksiężycowe noce z jasną smugą letniej Drogi Mlecznej widocznej spoza zurbanizowanych miejsc przypadną w drugiej połowie miesiąca za sprawą następującego układu faz Srebrnego Globu: I kwadra 5 sierpnia, pełnia 12 sierpnia, III kwadra 19 sierpnia i nów 27 sierpnia. W perygeum Księżyc znajdzie się 10 sierpnia (359829 km), w apogeum 22 sierpnia (405418 km). Co oznacza pełnia 12 sierpnia łatwo się domyślić, choć podpowiedź i tak jest widoczna w podtytule dzisiejszego tekstu, ale o tym za chwilę.


Widoczność planet w sierpniu 2022

MERKURY - niewidoczny.
WENUS - widoczna przed wschodem Słońca na wysokości około 6-8 stopni o świcie cywilnym. Warunki są trudne, ale przy odkrytym horyzoncie północno-wschodnim i pogodnym niebie zlokalizowanie planety powinno być wykonalne. Jasność Wenus w sierpniu jest stała i wynosi -3,8 mag., a średnica tarczki maleje z i tak niewielkich 10,6 do 10 sekund, faza zaś rośnie z 92 do 97%. 26 sierpnia koniunkcja z Księżycem - trudna, ale warta uwagi - jej szczegóły poniżej w czwartym rozdziale.
MARS - widoczny nad ranem w gwiazdozbiorze Barana (do 9 sierpnia), po czym wstąpi w obszar Byka. Oznacza to mijankę z najbardziej widowiskowymi obiektami tej konstelacji, na czele z gromadą Plejad, z którą w koniunkcję o dystansie poniżej 6 stopni wejdzie 17 sierpnia, a w największe zbliżenie 4 poranki później. Jasność Czerwonej Planety rośnie z 0,2 do -0,1 mag., sierpień więc będzie miesiącem, kiedy Mars przejdzie przez próg 0 mag. na coraz jaśniejsze z każdym tygodniem i miesiącem wartości ujemne. Jeśli dodamy do tego charakterystyczny kolor, Byk z podobnej barwy Aldebaranem szykuje się naprawdę fotogenicznym gwiazdozbiorem w najbliższym miesiącu. Średnica tarczki Marsa rośnie z 8,2 do 9,7 sekund. 
JOWISZ - widoczny prawie całą noc w gwiazdozbiorze Wieloryba. Już na początku sierpnia największa z planet widoczna jest nad horyzontem po godz. 23:00, a pod koniec miesiąca - przed 21:00. Oznacza to coraz bliższą opozycję, do której Jowisz sukcesywnie zmierza i tym samym wchodzenie w okres najlepszych warunków obserwacyjnych w całym roku. W sierpniu jasność planety rośnie z 45,2 do 48,7 sekund, a jasność z -2,6 do -2,86 mag.
SATURN - 14 sierpnia znajdzie się w opozycji. To najlepszy w roku okres do obserwacji planety z pierścieniami, która widoczna jest całą noc - wschodzi wraz z zachodem Słońca, góruje o północy i zachodzi wraz ze świtem. Jasność staje się maksymalna w roku i wynosi 0,28 mag., średnica kątowa tarczki największa od 12 miesięcy - 18,7 sekund (sama tarczka) bądź 43,7 sekund wliczając system pierścieni otaczających planetę i widocznych już w niewielkich teleskopach i silniejszych lornetkach. Planetę odnajdziemy w gwiazdozbiorze Koziorożca.
URAN - widoczny nad ranem w gwiazdozbiorze Barana, nieopodal Marsa, z którym do 11 sierpnia będzie pozostawał w koniunkcji poniżej 6 stopni dystansu, umożliwiającej objęcie obu planet w polu widzenia typowej lornetki 10x50. Największe zbliżenie między Marsem i Uranem zajdzie 2 sierpnia około 03:30 CEST - wówczas planety będzie dzieliła odległość jedynie 1 stopnia 18 minut - to dobra okazja na chwycenie za lornetki celem odnalezienia Urana przez tych, którzy jeszcze go nie widzieli. Planeta świeci w sierpniu z jasnością 5,7 mag. 
NEPTUN -  widoczny w gwiazdozbiorze Ryb, a od 18 sierpnia - w Wodniku, w odległości 12-14 stopni na zachód od Jowisza. Jasność planety wynosi 7,8 mag. i wymaga lornetki, aby zlokalizować planetę widoczną w postaci gwiazdopodobnego punktu bez szczegółów.


3. Noc astronomiczna znowu w całej Polsce: lornetką w letnią Drogę Mleczną! (1/2)

Początek sierpnia, mimo, że wciąż stanowi lato, jest dla nas także tym momentem, który otwiera nowy sezon obserwacyjny związany z powrotem nocy astronomicznych, na razie niezbyt jeszcze długich, a kończących się zawsze w połowie wiosny. Coraz szybsze zachody Słońca i opóźniające się wschody to dla miłośników najdłuższych dni wieści niekoniecznie dobre, podczas gdy dla spragnionych obserwacji głębokiego kosmosu to czas powrotu najciemniejszego nieba jakie możemy tylko dostrzec, pod warunkiem przebywania z dala od miast i wybrania na obserwacje w trakcie nocy bezksiężycowej. Powrót nocy astronomicznych pokrywa się z otwarciem okresu dominacji najbardziej efektownych rejonów Drogi Mlecznej wysoko ponad horyzontem, co tym bardziej zachęca do ucieczki poza tereny rozświetlone i napawania się widokiem smugi naszej galaktyki ciągnącej się od południowego horyzontu wysoko po zenit i dalej ku północy, a z uwagi na wspomniany wyżej układ faz Srebrnego Globu prawdziwie ciemne niebo poza miastami ujrzymy w drugiej połowie sierpnia.

Mgławica M27 (Hantle) w gwiazdozbiorze Liska, widoczna jest w lornetce jako drobna szara plamka pośród gwiazd. Niewielkie teleskopy 70-80 mm pozwolą dostrzec ją już zauważalnie wyraźniej, jest to jeden z najłatwiejszych w odnalezieniu obiektów mgławicowych. Gwiazdozbiór Strzały jest dobrym punktem odniesienia do poszukiwań zarówno mgławicy M27 jak i asteryzmu Wieszak, widocznego bardzo łatwo w standardowych lornetkach 10x50. Dowolna bezksiężycowa noc w sierpniu - Droga Mleczna - rzut na całe niebo, zenit w centrum mapki. Dowolna noc bezksiężycowa w sierpniu - Droga Mleczna - kierunek południowy i okołozenitalny ku Trójkątowi Letniemu.

W miarę upływu godzin smuga Drogi Mlecznej przesuwać się będzie coraz bardziej w stronę horyzontu zachodniego, wciąż biegnąc do zenitu, nieopodal którego znajdziemy Trójkąt Letni - asteryzm złożony z Deneba, Wegi i Altaira - trzech najjaśniejszych gwiazd Łabędzia, Lutni i Orła. Stanowi on jeden z najbardziej obfitych w gromady otwarte i obłoki pyłowe obszarów naszej galaktyki jakie możemy obserwować z perspektywy Polski. Niżej nad południem (w drugiej połowie nocy południowym zachodem) Droga Mleczna będzie zdawała się poszerzać i przybierać niejednorodną formę dzięki ciemnym pasmom pyłu biegnącym na tle jaśniejszych, za sprawą zbliżania się naszych oczu do kierunku wyznaczającego centrum galaktyki położone na tle Strzelca. Niestety gwiazdozbiór ten nie wznosi się zbyt wysoko nad naszymi szerokościami geograficznymi i bezpośrednio centrum Drogi Mlecznej z Polski nie dostrzeżemy - tu konieczna byłaby wędrówka do bardziej południowych krajów Europy.

Od zawsze wyznaję pogląd, że powolne i skrupulatne przeczesywanie Drogi Mlecznej pod ciemnym niebem z lornetką w ręce to zdecydowanie jedna z największych przyjemności w tym hobby. Jeśli do tego posiadamy atlas i możliwość ciągłej weryfikacji dostrzeganych obiektów - to już w ogóle nirwana. W Trójkącie Letnim warto zwrócić uwagę na takie obiekty jak gromady otwarte M29 i NGC6910 nieopodal gwiazdy Sadr, gromady w pobliżu Deneba stanowiącego ogon Łabędzia, mgławicę M27 w Lisku, znajdującą się tuż nad gwiazdozbiorem Strzały, widoczną już dość dobrze w niewielkich teleskopach 80 mm, zaś ➨ w standardowej lornetce 10x50 stanowiącą niewielką szarą plamkę pośród gwiazd, jak i asteryzm Wieszak.

Kierując lornetki i ➨ teleskopy ku bardziej centralnym rejonom Drogi Mlecznej w Strzelcu świecącym niżej na południowym niebie szczególnie interesujące wydadzą się mgławica Laguna (M8), Trójlistna Koniczyna (M20), Omega (M17) i gromada otwarta w jej obrębie, jak i gromady M18 / M24 świecące tuż poniżej mgławicy Omega. Nieopodal tych obiektów znajduje się też Tarcza Sobieskiego, a w jego obszarze łatwa dla lornetek gromada otwarta Dzika Kaczka (M11) oraz mgławica Orzeł (M16). Nazwa katalogowa - M16 - pewnie większości osób nic nie powie, jednak gdybym tak teraz powiedział, że ta M16 to Filary Stworzenia - o, to już coś nie jednemu zacznie świtać. Niestety w obserwacji nawet z teleskopem o dużej średnicy zwierciadła nie dostrzeżemy szczegółów mgławicy M16, będącej jedną z najdoskonalej uwiecznionych obiektów przez Kosmiczny Teleskop Hubble'a (ją i inne obiekty sfotografowane przez HST możecie przypomnieć sobie m.in. ➨ w tym archiwalnym wpisie popełnionym parę lat temu z okazji 25-lecia działalności HST). Naszym oczom ukaże się za to gromada gwiazd będąca powiązana z M16, sama zaś mgławica będzie trudniejszym obiektem. To tylko garstka przykładów obiektów, które skrywają wspomniane obszary Drogi Mlecznej. Gromad i mgławic będących dobrym celem dla lornetek i niewielkich teleskopów letnia smuga naszej galaktyki skrywa znacznie więcej, co naprawdę warto wykorzystać w nadchodzących dwóch miesiącach.

Trójkąt Letni - wyznaczany przez Deneba, Wegę i Altaira to obszar szczególnie bogaty w obiekty głębokiego nieba jak gromady gwiazdowe czy obiekty mgławicowe - wiele z nich dostępnych jest dla standardowych lornetek. Droga Mleczna w okolicach Strzelca i Skorpiona niżej nad południowym i południowo-zachodnim horyzontem. To obszar nieodległy od centrum naszej galaktyki obfitujący w gromady gwiazdowe, obłoki pyłowe i rozmaite mgławice - mnóstwo z tych obiektów ukażą lornetki i niewielkie teleskopy. Obiekty głębokiego nieba w gwiazdozbiorze Tarcza Sobieskiego - wiele spośród nich można dostrzec przy wykorzystaniu lornetek. Liczne obiekty mgławicowe i gromady gwiazdowe w gwiazdozbiorze Strzelca. To regiony bliskie już centrum Drogi Mlecznej, skąd znaczne zagęszczenie obiektów tego typu - wiele z nich pozwolą dostrzec standardowe lornetki.

W razie sprzyjającej pogody zachęcam do wybrania się z lornetką, niewielkim teleskopem czy aparatem na tego typu obserwacje. Sierpień to pierwszy z dwóch miesięcy najlepszej widoczności letniej Drogi Mlecznej w roku - korzystniej będzie we wrześniu dzięki kolejnemu wydłużeniu nocy, choć już niekoniecznie równie komfortowo pod względem termiki wobec sierpnia. Na obserwacje obiektów, które skrywa jak i na fotografię całego pasma naszej galaktyki należy się wybrać w okresie nocy bezksiężycowych, za który w tym miesiącu należy uznać przede wszystkim ostatnią dekadę miesiąca, dodatkowo pierwszy tydzień  - choć to głównie na południu Polski za sprawą dłuższego stanu nocy astronomicznej i już wyraźnego pożegnania z białymi nocami w przeciwieństwie do krańców północnych. Druga część wskazówek do obserwacji wybranych obiektów letniej Drogi Mlecznej we wrześniowym wydaniu "Nieba nad nami".

Ważniejsze zjawiska astronomiczne przypadające w sierpniu 2022, widoczne z terenu Polski

- 02.08 - koniunkcja Marsa z Uranem - widoczna przez pierwszych 11 poranków, najbardziej warta uwagi stanie się już w drugi poranek sierpnia. Czerwona Planeta coraz wyraźniej nabierająca blasku znajdzie się zaledwie 1 stopień 18 minut od Urana - jego nie ujrzymy gołym okiem, ale z każdą lornetką kierując ją na Marsa, będziemy mieć gwarancję, że prócz Czerwonej Planety także i Uran musi się znajdować w polu widzenia. W przypadku obserwacji lornetką, a więc bez odwróconego obrazu, Urana odnajdziemy "na godzinę 11" względem czerwonawego, wyraźnego Marsa. Z dość bezpiecznej, 15-stopniowej odległości na wschód od tej parki, spotkaniu będą się przyglądać Plejady - te zostaną odwiedzone przez Marsa w dalszej części miesiąca.
- 12.08 - koniunkcja Księżyca z Saturnem - na dwie doby przed opozycją ozdobionej spektakularnymi pierścieniami planety, Srebrny Glob odwiedzi ją po raz kolejny w comiesięcznym cyklu i tym razem będzie to spotkanie dość rozległe - podczas koniunkcji dystans wyniesie nieco ponad 6 stopni, dlatego nawet obdarzone 6-stopniowym polem widzenia lornetki 10x50 mogą mieć problem z objęciem w całości całego zjawiska. Z drugiej strony przez blask Księżyca, który osiągać będzie akurat sierpniową pełnię, niewiele na tym stracimy, bo komfort przy obserwacji tarczy pełnej tarczy Srebrnego Globu będzie niewielki - o ile w ogóle można tu mówić o jakimkolwiek komforcie w przypadku obserwacji innych, niż podczas wschodu czy zachodu Księżyca.
- 13.08 - maksimum roju Perseidów - tegoroczne maksimum aktywności najsłynniejszego roju meteorów spodziewane 13 sierpnia około 01:00 UTC (03:00 CEST) przebiegnie niestety w najgorszym z możliwych wariantów. Zaledwie kilkanaście godzin przed spodziewanym szczytem aktywności Księżyc znajdzie się w sierpniowej pełni, co oznacza, że największy możliwy blask od naszego naturalnego satelity będzie nam towarzyszył przez całą noc od zmierzchu do świtu. Na skutek obecności Księżyca w pełni podczas maksimum Perseidów trudno liczyć na zenitalne liczby godzinne (ZHR) na poziomie obserwowanym podczas nocy bezksiężycowych, który często przekracza 80 zjawisk w ciągu każdej godziny obserwacji. Pełnia Księżyca w trakcie maksymalnej aktywności Perseidów powinna poskutkować zmniejszeniem standardowego ZHR o około 2/3 - jeśli gdziekolwiek będzie można liczyć na 20-30 zjawisk to będzie to i tak wysoka wartość, w miejskich warunkach pomniejszona w jeszcze większym stopniu na skutek sztucznego zaświetlenia potęgowanego obecnością pełnego Księżyca. Jako, że Perseidy są aktywne od połowy lipca do początku września, każdą sierpniową noc możemy wykorzystać na ich wypatrywanie, oczywiście ze znacznie niższą ilością produkowanych zjawisk, niż podczas maksimum aktywności - samo maksimum jednak przypadnie w najgorszych warunkach od 2014 roku.
- 15.08 - koniunkcja Księżyca z Jowiszem - widoczne już noc wcześniej, ale o przyzwoitych godzinach 15 sierpnia w pierwszej części wieczoru. Podczas tej koniunkcji nasz satelita zbliży się do największej z planet Układu Słonecznego na dystans niecałych 6 stopni, zatem lornetki wielkości 10x50 mogą "na styk" objąć oba obiekty w polu widzenia, bez konieczności niewielkiego manewrowania.
- 19-20.08 - koniunkcja Księżyca z Marsem i Plejadami - dwa poranki z rzędu gwiazdozbiór Byka stanie się areną najbardziej fotogenicznych spotkań księżycowo-planetarno-gwiezdnych od długiego czasu. Co ważne, każdy z poranków przyniesie bardzo porównywalny widok, zatem niesprzyjająca aura 19 sierpnia nie musi być jeszcze powodem do smutku, bo już na kolejny dzień druga szansa z pomijalnymi różnicami. 19 sierpnia między Księżycem a Czerwoną Planetą dystans wynosić będzie niespełna 4 stopnie, zaś między Księżycem a Plejadami - niecałe 6 stopni. Na następny poranek Księżyc zamieni się miejscem z Marsem i znajdzie się w odległości niecałych 6 stopni i 5,5 stopnia wobec Plejad. W pierwszy poranek oświetlenie Księżyca wynosić będzie 50% - nasz satelita znajdzie się zatem w III kwadrze, by 20 sierpnia stać się grubym rogalikiem oświetlonym w 42%.  
- 21.08 - koniunkcja Marsa z Plejadami - trzeci poranek to już większe oddalenie się Księżyca od układu Mars-Plejady, ale to właśnie wtedy dystans dzielący słynną gromadę otwartą od Czerwonej Planety stanie się najmniejszy i wyniesie nieco mniej, niż 5,5 stopnia. To doskonała okazja do wykonania fotografii spod znaku szerokich kadrów, z elementami krajobrazu i pozwalających zarejestrować cały gwiazdozbiór Byka z nieodległymi Hiadami i podobnej barwy Aldebaranem, ale też nieco dłuższych ogniskowych, dających nam kilka stopni pola widzenia, aby zarejestrować samą koniunkcję Marsa i Plejad w większym powiększeniu. Okres przejścia Marsa pod Plejadami o dystansie poniżej 6 stopni otworzy się 17 sierpnia i potrwa 8 dni; po tym czasie nie obejmiemy już tego układu polem widzenia lornetki, ale za to Czerwona Planeta rozpocznie zbliżanie do Hiad i Aldebarana, czego kulminacyjny moment zobaczymy na niebie wrześniowym.
- 26.08 - koniunkcja Księżyca z Wenus - na finał okresu wakacyjnego spotkanie dwóch najjaśniejszych obiektów nocnego nieba - choć tym razem widocznych o świcie, zwiastując rozpoczęcie ostatniego sierpniowego weekendu. O świcie cywilnym odnajdziemy tę parkę na wysokości 6 stopni. Srebrny Glob oświetlony w jedynie 1,5% może stanowić wyzwanie dla obserwatorów próbujących wypatrzyć go gołym okiem - lornetki powinny tę trudność zmniejszyć, ale nie zlikwidują jej całkowicie. Jasne tło i niewielka elewacja są czynnikami zawsze podnoszącymi poprzeczkę, więc tutaj potrzebować będziemy nie tylko bezchmurnego nieba od północno-wschodniej strony horyzontu, ale też dobrej przejrzystości, na przykład po opadach deszczu czy solidniejszym wietrzeniu. Obiekty oddalone będą od siebie o niespełna 4 stopnie, zatem namierzając cieniutki jak włos sierp Księżyca tuż przed nowiem z wykorzystaniem modeli 10x50, siłą rzeczy w polu widzenia znajdziemy także lśniącą Wenus, pełniącą rolę Gwiazdy Porannej.
- starty Starlink - na sierpień wstępne plany SpaceX mówią o pięciu starach kolejnych paczek satelitów do globalnego, satelitarnego Internetu. Liczba ta wydaje się duża, ale w lipcu właśnie tyle starów udało się przeprowadzić - podczas jednego z nich jako Polska mieliśmy teoretyczną szansę ujrzenia gęstego Starlink-train w dniach bezpośrednio po starcie, jednak jasne tło nieba i niesprzyjająca aura w pierwszych dniach od uwolnienia satelitów na orbicie poskutkowały niemożnością ujrzenia paczki kilkudziesięciu nowych satelitów podczas przelotów na polskim niebie. Z pewnością udział w tym ma także SpaceX poprzez doskonalenie techniki wytłumiania jasności satelitów możliwie szybko po wystrzeleniu, tak aby ustawiały się do Słońca specjalnymi panelami antyodblaskowymi minimalizując jasność względem obserwatora podczas przelotu. Szczegóły widoczności przytaczane będą na bieżąco w zbiorczym tekście poświęconym lotom Starlink.


Mapy i wizualizacje zjawisk



  f    t    yt   Bądź na bieżąco z tekstami, zapowiedziami, alarmami zorzowymi i wiele więcej - dołącz do stałych czytelników bloga na Facebookuobserwuj blog na Twitterzesubskrybuj materiały na kanale YouTube lub zapisz się do Newslettera.

Wizualizacje wygenerowane dzięki Stellarium. Komentarz do aktywności Perseidów na podstawie prognozy IMO.

1 komentarz:

Zainteresował Ciebie wpis? Masz własne spostrzeżenia? Chcesz dołączyć do dyskusji lub rozpocząć nową? Śmiało! :-)
Jak możesz zostawić komentarz? - Instrukcja
Pamiętaj o Polityce komentarzy

W komentarzach możesz stosować podstawowe tagi HTML w znacznikach <> jak b, i, a href="link"