sobota, 1 października 2022

NIEBO NAD NAMI (10) - Październik 2022: Zaćmienie Słońca, poranny Merkury i kilka maksimów meteorowych rojów

Przed nami pierwszy pełny miesiąc w ramach półrocza z dominacją nocy nad dniem na północnej półkuli. Po niedawnej równonocy jesiennej będącej swego rodzaju krokiem milowym w procesie skracających się dni, następnym takim krokiem przynoszącym jeszcze wyraźniejszy ubytek jasności i towarzystwa Słońca na niebie będzie oczywiście "uwielbiana" przez wszystkich zmiana czasu na zimowy, dzięki której pośpimy godzinę dłużej, by za ten prezent zostać zmuszonymi do jeszcze większych kosztów za energię, dłuższego oświetlania ulic i pomieszczeń z powodu zmroku przyspieszonego o godzinę. Są też i dobre strony, jak dłuższy dostęp do gwiaździstego nieba, ale w tym oczywiście też kryje się szkopuł w postaci faktu, iż miesiące z najdłuższymi nocami na naszych szerokościach geograficznych najczęściej są jednocześnie najbardziej pochmurne i to nad wyraz chętnie w stopniu przewlekłym. Wrzesień od samego początku przyniósł radykalne cięcie w dostępie do letniej pogody, przyjemnych temperatur i wielu słonecznych dni, stając się miesiącem, w której jesienne klimaty rozsiadły się w naszym kraju chyba zbyt wygodnie i zbyt łatwo. Oby to nie był zwiastun naprawdę paskudnego półrocza w pogodzie. Czy październik przyniesie nam jeszcze ostatnie tchnienia bardziej komfortowej pogody w postaci babiego lata i pięknej polskiej złotej jesieni jak zwykle ma to w swoim zwyczaju? Miejmy nadzieję, bo gdyby tej dobrej tradycji z babim latem stało się zadość, czekają nas największe astronomiczne emocje w ciągu roku, zwłaszcza za sprawą nadchodzącego zaćmienia Słońca o najgłębszej fazie częściowej od ponad siedmiu lat, jak też najlepszego okresu widoczności Merkurego o porze porannej. Zapraszam na dziesiątą, przez wielu najbardziej wyczekiwaną odsłonę tegorocznego "Nieba nad nami", tym razem z dodatkiem poświęconym kilku maksimom interesujących rojów meteorowych w październiku.

1. Długość dnia i nocy.
2. Widoczność planet w październiku 2022.
3. Październik miesiącem rojów meteorów.
4. Ważniejsze zjawiska astronomiczne przypadające w październiku 2022, widoczne z terenu Polski.
5. Mapy i wizualizacje zjawisk.

Długość dnia i nocy

Dni w październiku od samego początku są już krótsze od nocy i z każdym tygodniem zbliżają nas do następnego punktu, w którym radykalnie odczujemy coraz dotkliwszy brak obecności Słońca na niebie - zmiany czasu. Zanim ta nastąpi czeka nas prawie cały miesiąc jeszcze w czasie letnim, który przyniesie nam wschód Słońca 1 października o godz. 06:46 CEST (czas dla Pomorza Gdańskiego), a zachód o 18:21 CEST. 31 października wschód Dziennej Gwiazdy przypadnie o godz. 06:43 CET, a zachód już o 16:13 CET. Wynika to z faktu, że w noc z 29 na 30 października cofniemy zegarki umownie z godz. 03:00 na 02:00 przechodząc na czas zimowy, w którym pozostaniemy do ostatniego weekendu marca 2023 roku.

Godzina dodatkowego spania to tylko pozornie przyjemniejszy skutek tej zmiany, bo za nią stoi niestety radykalne ucięcie obecności Słońca na niebie w godzinach popołudniowych - tego nieprzyjemnego skoku doświadczymy w ostatni weekend miesiąca kiedy w sobotę poprzedzającą zmianę czasu ze Słońcem pożegnamy się o godz. 17:17, ale nazajutrz już o 16:15. Oczywiście dzień jako taki nie skróci się z dnia na dzień o godzinę bez Słońca - zostanie ona po prostu przesunięta na porę poranną, gdy 29 października w ostatnią sobotę czasu letniego wschód opóźni się do 07:39, a w niedzielny poranek po zmianie czasu przyspieszy do 06:41. 

Bezksiężycowe noce z potencjalnie najciemniejszym niebem czekają na nas w drugiej połowie miesiąca z uwagi na następujący układ faz Srebrnego Globu: I kwadra 3 października, pełnia 9 października, III kwadra 17 października i nów 25 października. W perygeum nasz satelita znajdzie się dwukrotnie: 4 października (369334 km) i 29 października (368287 km), z kolei apogeum swojej orbity (404329 km) Księżyc osiągnie tym razem 17 października. Podczas październikowego nowiu Księżyc przemknie na tle tarczy naszej Dziennej Gwiazdy powodując częściowe zaćmienie Słońca - o zjawisku można czytać niżej w czwartym rozdziale oraz specjalnej serii tekstów w ramach Astronomicznej Kampanii Popularyzacyjnej w całości poświęconej nadchodzącemu zaćmieniu.


Widoczność planet w październiku 2022

MERKURY - w tym miesiącu pierwsza planeta znajdzie się w najlepszym okresie widoczności porannej w całym 2022 roku. Przed nami prawie cały miesiąc na obserwacje Merkurego o świcie, z kulminacją w maksymalnej elongacji zachodniej przypadającą 9 października. Do tego poranka wysokość planety o świcie cywilnym będzie systematycznie rosnąc, by w dzień maksymalnej elongacji osiągnąć prawie 12 stopni. Merkury osiągnie wówczas jasność -0,6 mag., która jeszcze wzrośnie w kolejnych dniach do -1,02 mag., jednak w drugiej połowie miesiąca wzrost jasności będzie degradowany malejącą odległością planety względem Słońca, dlatego za najlepszy czas na obserwacje Merkurego wypada uznać pierwszą i drugą dekadę miesiąca. Teoretycznie w ostatniej dekadzie października wciąż istnieć będzie szansa na uchwycenie pierwszej planety w obiektywie lornetki, teleskopu czy aparatu, ale będzie o to już znacznie trudniej.
WENUS - 23 października znajdzie się w koniunkcji górnej ze Słońcem i jest niewidoczna.
MARS - widoczny większą część nocy w gwiazdozbiorze Byka. Jasność Czerwonej Planety rośnie w październiku z -0,58 do -1,21 mag., co sprawia, że tylko pół wielkości gwiazdowej dzieli Marsa na koniec miesiąca od najjaśniejszej gwiazdy nocnego nieba, Syriusza, widocznego o porankach na południowo-wschodnim niebie. Rozmiary kątowe tarczki Marsa rosną z 11,9 do 15 sekund, coraz bardziej unaoczniając nadchodzącą w grudniu opozycję Czerwonej Planety. W jej trakcie warunki będą jeszcze lepsze, ale już teraz możemy mówić o początku dobrej widoczności, z której warto korzystać zanim przyjdą jesienne słoty i długotrwałe braki w dostępie do pogodnego nieba. 15 października do Marsa dołączy Księżyc po pełni - szczegóły poniżej w piątym rozdziale.
JOWISZ - przebywa tuż po tegorocznej opozycji, jaka przypadła 26 września, zatem warunki obserwacyjne pozostają najlepsze w całym roku, przynosząc nam najwyższą (choć już powoli wytracaną) jasność największej z planet - na początku października wynosi ona aż -2,93 mag., pod koniec miesiąca obniży się tylko nieznacznie do -2,81 mag. czyniąc z Jowisza najlepiej widoczną planetę na październikowym niebie, dominująca wyraźnie pośród innych obiektów przez praktycznie całą noc. 8 października do Jowisza na dystans niespełna 3 stopni zbliży się Księżyc w pełni - o tej koniunkcji można czytać w czwartym rozdziale, a jej wizualizacja wśród mapek na końcu tekstu.
SATURN - widoczny większą część nocy w gwiazdozbiorze Koziorożca, z jasnością zmieniającą się z 0,5 do 0,65 mag. Ubytek jasności nie będzie więc znaczny, podobnie jak średnica tarczki w teleskopie, malejąca z 18,1 do 17,2 sekund (lub z 42,1 do 40,2 sekund wliczając system pierścieni otaczających planetę, widocznych już w niewielkiej średnicy teleskopach i silniejszych lornetach). Z Saturnem Księżyc spotka się 5 października.
URAN - widoczny całą noc w gwiazdozbiorze Barana. Planeta znajduje się już tylko miesiąc przed tegoroczną opozycją i świecąc z maksymalna już w roku jasnością 5,7 mag. jest łatwym celem dla wszystkich posiadaczy lornetek, zaś w warunkach pozamiejskich bez zaświetlonego nieba może być dostrzeżona także gołym okiem jako obiekt gwiazdopodobny na granicy możliwości widzenia ludzkiego oka bez dodatkowej optyki. Średnia tarczki wynosi w październiku 3,7 sekundy i wymaga użycia bardzo dużych teleskopów z zastosowaniem dużych powiększeń aby możliwe były próby dostrzeżenia pozbawionej szczegółów mikro-tarczki o charakterystycznym zielonkawo-błękitnym zabarwieniu.
NEPTUN - widoczny przez cały miesiąc w gwiazdozbiorze Wodnika, w odległości około 8-10 stopni na zachód od Jowisza. Planeta w październiku ma jasność 7,8 mag. i poza znajomością jej położenia na tle słabych gwiazd w konkretną noc wymaga posiadania lornetki by możliwe było jej dostrzeżenie jako gwiazdopodobnego punktu.


Drakonidy, Taurydy Południowe i Orionidy 2022 - październik miesiącem meteorów

Październik to miesiąc, w którym przypadają maksima kilku ciekawszych rojów meteorów. Na pierwszy ogień idą zmienne w aktywności Drakonidy, dalej Taurydy Południowe i w końcu Orionidy, które w dokładnie tej kolejności będziemy mogli śledzić podczas ich najwyższej aktywności. Przeważnie nie są to roje mogące równać się liczebnością produkowanych zjawisk do choćby sierpniowych Perseidów czy grudniowych Geminidów, ale w zamian za niższą liczbę meteorów oferują one większą liczbę bolidów - zwłaszcza w przypadku Taurydów. W ubiegłych latach zaobserwowano sporo zjawisk osiągających jasność Księżyca w kwadrze, zdarzyły się też przypadki bolidów o jasności porównywalnej z Księżycem w pełni. Oczywiście tylko pewna część wszystkich zjawisk produkowanych przez te roje przynosi efektowne bolidy, ale mimo to i tak jest tutaj o nie znacznie łatwiej, niż w przypadku większości pozostałych rojów w ciągu roku. W tym roku dwa pierwsze wymienione roje swoje maksima osiągają w trakcie nocy księżycowych, zaś Orionidy wystąpią bardzo korzystnie 4 dni przed nowiem, kiedy to warunki obserwacyjne staną się najlepsze w miesiącu.

Radiant roju Drakonidow. (Credit: IMO) Radiant roju Południowych Taurydow. (Credit: IMO) Radiant roju Orionidów. (Credit: IMO)

Drakonidy. Pierwszy z omawianych rojów występujący jedynie od 6 do 10 października jest zwykle niezbyt obfity, zenitalne liczby godzinne wahają się między 1-10, jednak zdarzają się maksima, które przebijają wielokrotnie to, czym częstują nas Perseidy bądź Geminidy. Weźmy rok 2011 - wówczas wskaźnik ZHR w przypadku Drakonidów przekraczał 300 za sprawą przejścia Ziemi przez gęstszy strumień drobin pozostawionych przez macierzystą kometę 21P/GiacobiniZinner w trakcie jej dawnych peryheliów. W tym roku nie przewiduje się wzmożonej aktywności, jednak z uwagi na fakt, że radiant roju - gwiazdozbiór Smoka - wznosi się w okolicach zenitu, warto podjąć się obserwacji tego roju, bo meteory mogą się pojawiać praktycznie całą noc. Drakonidy są zjawiskami dość powolnymi, wpadającymi w atmosferę z prędkością około 20 km/sek. Tegoroczne maksimum aktywności powinno wystąpić w noc z 8 na 9 października, niestety równocześnie z pełnią Księżyca. Ilości zauważonych meteorów nie będą więc wiele większe od normalnej nocy bezksiężycowej i występowania meteorów sporadycznych, o ile nie trafi się nam niespodziewane maksimum na podobieństwo roku 2011.

Drugim z najciekawszych rojów październikowych są Południowe Taurydy. Meteory wybiegające pozornie z gwiazdozbioru Byka swój radiant posiadają właściwie nieopodal tej części nieboskłonu, w pobliżu granicy z Baranem. Dopiero bliżej końca miesiąca radiant wędruje ku właściwej części Byka, znajdując się kilka stopni pod gromadą Plejad; w tym czasie zaczynają też aktywność Północne Taurydy. Południowe Taurydy promieniują już od 10 września do aż 20 listopada, a ich najwyższa aktywność w tym roku spodziewana jest 10 października z ZHR na poziomie 5. Rój ten przynosi każdego roku efektowne bolidy, niekiedy rozbłyskujące blaskiem porównywalnym z dużą fazą Księżyca i ulegające niekiedy fragmentacji podczas wejścia w atmosferę. Warto tutaj pamiętać, że takie efektowne egzemplarze występować mogą przez cały okres aktywności, a nie jedynie w noc maksimum - noc maksimum stwarza jedynie okazję ujrzenia większej liczby meteorów tego roju. Księżyc będący wówczas dobę po pełni sprawi, że warunki obserwacyjne będą przez całą noc bardzo niekorzystne - jego obecność rozciągnie się praktycznie na całą noc.

Z kolei w ostatnią dekadę miesiąca warto pamiętać o Orionidach. Rój ten wybiegający z pięknego gwiazdozbioru Oriona możemy obserwować od 2 października do 7 listopada. Najwyższa aktywność roju wywołanego przez dawne powroty jednej z najsłynniejszych komet - 1P/Halley - spodziewana jest nad ranem 21 października przy ZHR około 20. Taka aktywność Orionidów rozciąga się zwykle na kilka nocy, zatem warto śledzić ten rój nie tylko w noc maksimum, ale też plus minus 2 doby, w drugiej części nocy, gdy Orion świeci na południowej części nieboskłonu. Meteory te są jednymi z szybszych - wpadają w atmosferę z prędkością około 66 km/sek., i podobnie jak Taurydy, często przynoszą efektowne zjawiska. Każdy powrót tego roju od 2006 do 2009 roku wyprodukował niespodziewanie wysokie sumy obserwowanych zjawisk, z ZHR sięgającym 40-70 utrzymującym się przez 2-3 kolejne doby. Wcześniejsze analizy roju dokonane przez IMO i wykorzystujące dane z lat 1984-2001 wykazały wahania maksymalnego ZHR zachodzące w granicach 14-31 zjawisk, zmieniające się z roku na rok. Ponadto sugeruje się tu występowanie 12-letniej okresowości w silniejszych maksimach, co wcześniejsze obserwacje z XX wieku częściowo zdają się potwierdzać. To podpowiada, że najniższa faza cyklu (ze słabszymi maksimami) powinna być za nami i nastąpić w latach 2014-2016, zatem prawdopodobne, że teraz wskaźnik ZHR dla Orionidów znów może się powoli zwiększać, do przedziału 20-25 w trakcie tegorocznego maksimum - szczyt wspomnianych wahań przynoszący najwyższe maksima powinien nastąpić między 2020 a 2022 rokiem. Rok ubiegły i 2020 zauważalnego wzrostu aktywności nie przyniósł, być może więc rok 2022 okaże się bardziej obfity, chyba, że cykl 12-letniej powtarzalności w aktywności roju nie jest już tak aktualny jak dawniej. Księżyc będący 4 doby przed nowiem będzie wprawdzie obecny na niebie porannym wraz z najwyższą pozycją radiantu, ale jego niewielkie oświetlenie w postaci sierpa będzie już znacznie mniej problematyczne, niż w przypadku dwóch poprzednich rojów.

Ważniejsze zjawiska astronomiczne przypadające w październiku 2022,
widoczne z terenu Polski

05.10 - koniunkcja Księżyca z Saturnem - podczas pierwszego z serii październikowych spotkań jasnych obiektów będziemy mieli do czynienia z księżycowymi odwiedzinami Saturna w Koziorożcu. Zjawisko widoczne będzie całą noc, ale warto mu się przyjrzeć czym prędzej w pierwszej części wieczoru, kiedy to dystans dzielący obiekty wyniesie 4,5 stopnia, pozwalając je zmieścić w polu widzenia typowej lornetki 10x50. Im później obserwacji dokonamy tym większa odległość zachodzić będzie między obiektami.
08.10 - koniunkcja Księżyca z Jowiszem - pierwsza koniunkcja Srebrnego Globu z największą z planet po jej tegorocznej opozycji. Podczas tego spotkania Księżyc rozpoczynać będzie pełnię, świecąc niespełna 3 stopnie poniżej gazowego olbrzyma, który z racji na opozycję odległą jedynie o 2 tygodnie wstecz będzie wciąż w okresie swojej największej jasności w całym 2022 roku prezentując się równie pięknie co wschodzący Księżyc. I właśnie na obserwacje wschodu warto się nastawić, ponieważ dzięki jasności Jowisza bliskie -2,9 mag. będzie można go łatwo ujrzeć na rozjaśnionym jeszcze niebie, na które zza horyzontu wstępować będzie nasz satelita.
09.10 - maksymalna zachodnia elongacja Merkurego - w ten poranek o świcie cywilnym Merkury zdoła się wspiąć na blisko 12 stopni, osiągać kulminację najlepszego okresu widoczności porannej w 2022 roku. Od tej pory jego odległość kątowa względem Słońca znów zacznie maleć, przynosząc coraz mniejszą różnicę w czasie między wschodem Słońca a wschodem Merkurego, choć jeszcze przez drugą dekadę miesiąca będzie on dostępny naszym obserwacjom jako obiekt zmieniający swoją jasność w zakresie od -0,6 mag. w poranek maksymalnej elongacji zachodniej do -1,02 mag. 22 października, kiedy po raz ostatni będzie widoczny przynajmniej 5 stopni nad horyzontem w momencie świtu cywilnego - nie jasność będzie więc problemem wraz z upływem miesiąca, bo ta będzie rosnąć, ale malejąca elongacja wobec Słońca i coraz bliższa jego obecność, co za tym idzie przebywanie Merkurego na coraz jaśniejszym tle nieba. W ostatni poranek października elongacja zmniejszy się do niespełna 6 stopni i taka też będzie wówczas wysokość Merkurego nad horyzontem w momencie wschodu Słońca.
- 09.10 - maksimum roju Drakonidów - patrz rozdział drugi.
- 10.10 - maksimum roju Południowych Taurydów - patrz rozdział drugi.
13.10 - koniunkcja Księżyca z Plejadami - nad ranem 13 października nasz satelita oświetlony w 88% zbliży się do gromady M45 na odległość 3 stopni. Będzie to więc bliskie spotkanie, jednak z uwagi na dużą fazę Księżyca warunki mogą należeć do tych mniej komfortowych w przypadku dłużej prowadzonej obserwacji. Możemy je prowadzić przez większą część nocy niekoniecznie czekając aż do jej finału o poranku 13 października, jednak nie wpłynie to ani na poprawę komfortu obserwacji, ani na odległość między Srebrnym Globem i Plejadami.
14.10 - koniunkcja Księżyca z Marsem - dzięki temu, że Czerwona Planeta wschodzi coraz szybciej, na obserwacje jej koniunkcji z udziałem Księżyca nie musimy czekać już do późnej nocy czy poranka, ale dokonać ich o coraz bardziej komfortowych godzinach. W przypadku tej koniunkcji warto spojrzeć na północno-wschodni horyzont około godz. 22:00, kiedy to odległość między Marsem a Księżycem wyniesie 4 stopnie, stwarzając nam okazję ujrzenia obu obiektów razem w standardowej lornetce. Obiekty będą wtedy przebywać około 12-17 stopni nad horyzontem i będą się wspólnie zbliżać do godzin porannych, kiedy to koniunkcja stanie się najwęższa, a odległość między obiektami zmniejszy się do niespełna 3 stopni.
- 21.10 - maksimum roju Orionidów - patrz rozdział drugi.
- 24.10 - koniunkcja Księżyca z Merkurym - około godz. 07:00 w pobliżu świtu cywilnego nasz naturalny satelita odwiedzi Merkurego kończącego okres swojej najlepszej porannej widoczności w 2022 roku. Zjawisko wymagać będzie dostępu do w pełni odsłoniętego horyzontu wschodniego, albowiem o świcie cywilnym wysokość Księżyca wynosić będzie tylko 8 stopni, a Merkurego nieco ponad 4 stopnie. Wszelkie zabudowania mogą więc okazać się przeszkodą niweczącą możliwość ujrzenia obiektów, a na ich wyższe położenie nie powinniśmy czekać, bo po punkcie świtu cywilnego niebo szybko zacznie stawać się zbyt rozjaśnione aby obserwacje nadal były możliwe. W ten poranek Księżyc oświetlony będzie w zaledwie 1,7%, stanowiąc bardzo cieniutki sierp tuż przed nowiem, więc nawet on może okazać się obiektem zbyt trudnym do dostrzeżenia jeśli będziemy czekać na jego wyższą pozycję kosztem ciemności nieba.
25.10 - częściowe zaćmienie Słońca - zdecydowanie najbardziej emocjonujące zjawisko 2022 roku, na które miłośnicy zaćmień czekają już z wypiekami na twarzy. W ostatni wtorek października nasz satelita przemknie na tle tarczy Słońca zakrywając ją w największym stopniu od ponad 7,5 roku - poprzednie głębsze zaćmienie obserwować mogliśmy w Polsce 20 marca 2015 roku. Tym razem tarcza Dziennej Gwiazdy zostanie zakryta w 32% w przypadku obserwacji z południowo-zachodnich regionów do nawet 46% patrząc na zjawisko z północnego wschodu. W najbardziej uprzywilejowanych pod względem głębokości zaćmienia obszarach naszego kraju można będzie zatem liczyć na niemal połowę tarczy słonecznej zakrytą przez Księżyc, jednak najbardziej frapującym pytaniem będzie które obszary Polski okażą się najbardziej uprzywilejowane pod względem warunków meteorologicznych - a z tym w ostatnich latach 25 października bywało bardzo różnie. Zjawisko rozpocznie się około godz. 11:05 CEST, faza maksymalna przypadnie około 12:20 CEST, a koniec zaćmienia około 13:30 CEST - szczegóły dotyczące przebiegu zjawiska dostępne w głównym tekście Astronomicznej Kampanii Popularyzacyjnej poświęconej w całości zaćmieniu Słońca. Patrz też: bezpieczna obserwacja zaćmienia za cenę kawy lub burgera.


- 29/30.10 - zmiana czasu na zimowy - w noc z soboty na niedzielę ostatniego weekendu października dokonamy przesunięcia zegarów z godziny 03:00 CEST na 02:00 CET powracając na pół roku do czasu zimowego, w którym pozostaniemy do ostatniego weekendu marca przyszłego roku. Wraz ze zmianą czasu tracimy godzinę obecności Słońca w porze popołudniowej, która przesuwa się na porę poranną. Jest to najbardziej wyrazisty moment półrocznego procesu skracania się dni, w którym tak namacalne stanie się wydłużenie nocy (choć będzie ono pozorne) przez przyspieszenie zachodów Dziennej Gwiazdy o godzinę. W tym roku podobnie jak poprzednim razem mamy o tyle szczęście, że moment tej zmiany czasu jest prawie maksymalnie opóźniony i dotyczy ścisłej końcówki października z uwagi na taki, a nie inny układ dni w tym miesiącu.
- starty Starlink - wstępnie na październik SpaceX planuje 2 starty kolejnych paczek swoich satelitów, choć niewykluczone, że będzie ich nieco więcej. We wrześniu doszło do kilku opóźnień w związku z często deszczowo-burzową aurą nad Przylądkiem Canaveral skutkującą wstrzymywaniem startów i niewykluczone, że aura podobnie będzie płatać tam figle w tym miesiącu. Nad Florydą trwa sezon huraganów, warunki deszczowo-burzowe z silnymi wiatrami są tam aktualnie najczęstsze w skali roku i niewykluczone, że będą wpływać na harmonogram lotów kosmicznych. O ewentualnej widoczności paczek Starlink-train w dniach bezpośrednio po ich ewentualnych startach można czytać w bieżąco aktualizowanym wpisie zbiorczym poświęconym lotom Starlink.

Mapy i wizualizacje zjawisk




  f    t    yt   Bądź na bieżąco z tekstami, zapowiedziami, alarmami zorzowymi i wiele więcej - dołącz do stałych czytelników bloga na Facebookuobserwuj blog na Twitterzesubskrybuj materiały na kanale YouTube lub zapisz się do Newslettera.

Mapy i dane efemerydalne wygenerowane dzięki Stellarium. Komentarz do obserwacji meteorów w oparciu o tegoroczne prognozy IMO.

1 komentarz:

Zainteresował Ciebie wpis? Masz własne spostrzeżenia? Chcesz dołączyć do dyskusji lub rozpocząć nową? Śmiało! :-)
Jak możesz zostawić komentarz? - Instrukcja
Pamiętaj o Polityce komentarzy

W komentarzach możesz stosować podstawowe tagi HTML w znacznikach <> jak b, i, a href="link"