Posty

NIEBO NAD NAMI (10) - Październik 2025: Czas złotej jesieni, czyli koniunkcje, Orionidy i szansa na jasną kometę C/2025 A6 (Lemmon)

Ten moment w końcu musiał nastąpić. Po przekroczeniu punktu równonocy jesiennej, z rozpoczęciem października wchodzimy w to gorsze pod względem pogodowym półrocze, z którym pożegnamy się dopiero wiosną. Nocy i ciemnego nieba wprawdzie coraz więcej, ale wraz z oddalaniem się od lata i coraz krótszym towarzystwem Słońca na niebie przybywać też będzie okresów dominacji niżów i frontów atmosferycznych, które jesienią i zimą są znacznie częstszym gościem na naszym obszarze, w porównaniu do miesięcy wiosenno-letnich. Zanim jednak wejdziemy w okres jesiennych szarug i nierzadko długotrwale zalegającego "szarego betonu" w postaci Stratusa na niebie, czeka nas najbardziej barwny w roku okres polskiej złotej jesieni, często z wciąż ciepłą, a w niektórych sezonach wręcz bardzo ciepłą aurą pozwalającą na ostatnie tak przyjemne podładowanie wewnętrznych akumulatorów przed nadejściem tego, co już się zaczyna pomału tlić na kalendarzowym horyzoncie. Miejmy więc nadzieję, że i tym razem paźd...

NIEBO NAD NAMI (10) - Październik 2024: Spotkanie z kometarną królową jesieni

Przed nami najbardziej wyczekiwany miesiąc Anno Domini 2024, który może okazać się wieńczącą cały rok wisienką na torcie. Wprawdzie październik nie kończy całego roku, ale trudno oprzeć się wrażeniu, że po zakończeniu tego miesiąca nic spośród zjawisk przewidywalnych, jakie można z góry pozakreślać w kalendarzu, nie dorówna widokom i emocjom, jakich możemy doświadczyć w najbliższych kilkunastu dniach. Wszystko za sprawą nadejścia najbardziej kluczowego etapu widoczności komety C/2023 A3 (Tsuchinshan-ATLAS), która po odkryciu na początku roku ubiegłego ma przed sobą bliskie już perygeum i szansę stania się dla nas najatrakcyjniejszym tego typu obiektem od czasu wakacyjnej C/2020 F3 (NEOWISE) z lipca 2020 roku.

NIEBO NAD NAMI (10) - Październik 2023: Zaćmienie Księżyca, spotkania z Plejadami i maksimum roju Orionidów

W końcu musiało to nastąpić: wszystko co dobre szybko przemija i choć w ubiegłym, pogodowo fatalnym sezonie jesienno-zimowym odliczaliśmy z utęsknieniem momentu nadejścia lepszej połowy roku i równonocy wiosennej, teraz już się z tą połową żegnamy powracając po raz kolejny w okres z dominacją niżowej, pochmurnej aury. Miejmy nadzieję, że nie będzie to sezon tak zły jak ubiegłoroczny i że tak długo póki będzie możliwe, jesień będzie nam ukazywać swoje piękniejsze, słoneczne oblicze. Październik to tradycyjnie miesiąc, w którym wyczekujemy polskiej złotej jesieni, którą uwielbiamy za mnogość barw otaczającej nas przyrody, przyjemne wciąż temperatury o porze dziennej, dominację błękitnego nieba i gwiaździstych nocy przez długie stabilne okresy wyżowej aury, zanim definitywnie wejdziemy w chłodną połowę roku często przynoszącą długotrwale dominujące zachmurzenie dniami i nocami. Wyczekując tego październikowego, piękniejszego oblicza jesieni sprawdźmy co niebo przygotowało miłośnikom obser...

NIEBO NAD NAMI (10) - Październik 2022: Zaćmienie Słońca, poranny Merkury i kilka maksimów meteorowych rojów

Przed nami pierwszy pełny miesiąc w ramach półrocza z dominacją nocy nad dniem na północnej półkuli. Po niedawnej równonocy jesiennej będącej swego rodzaju krokiem milowym w procesie skracających się dni, następnym takim krokiem przynoszącym jeszcze wyraźniejszy ubytek jasności i towarzystwa Słońca na niebie będzie oczywiście "uwielbiana" przez wszystkich zmiana czasu na zimowy, dzięki której pośpimy godzinę dłużej, by za ten prezent zostać zmuszonymi do jeszcze większych kosztów za energię, dłuższego oświetlania ulic i pomieszczeń z powodu zmroku przyspieszonego o godzinę. Są też i dobre strony, jak dłuższy dostęp do gwiaździstego nieba, ale w tym oczywiście też kryje się szkopuł w postaci faktu, iż miesiące z najdłuższymi nocami na naszych szerokościach geograficznych najczęściej są jednocześnie najbardziej pochmurne i to nad wyraz chętnie w stopniu przewlekłym. Wrzesień od samego początku przyniósł radykalne cięcie w dostępie do letniej pogody, przyjemnych temperatur i wie...

NIEBO NAD NAMI (10) - Październik 2021 - Roje meteorów i najlepsza poranna widoczność Merkurego w całym roku

Czas na otwarcie ostatniego kwartału 2021 roku. Za nami to lepsze pod względem pogodowym półrocze, które wiosną i latem nadrabia starty w ilości dni i nocy z bezchmurnym niebem, co oznacza powrót w półrocze często testujące cierpliwość nie jednego miłośnika astronomii. Oczywiście nie zawsze chmury będą nam towarzyszyć, a tym bardziej w październiku, który często bywa jeszcze miesiącem z dość wyraźną ilością nocy sprzyjających obserwacjom na tle późnej jesieni i zimy. Pora się przekonać co może ukazać się naszym oczom, jeśli aura pozostanie jeszcze łaskawa i zachęcająca do sięgnięcia za lornetki, teleskopy i aparaty.

NIEBO NAD NAMI (10) - Październik 2019: Księżyc w Żłóbku, maksima kilku rojów meteorów i seria bliskich koniunkcji

Księżyc zanurzony w mrowie gwiazd jednej z piękniejszych gromad otwartych zimowego nieba, Jowisz świecący o włos poniżej sierpa Srebrnego Globu, aktywność Taurydów Południowych przynoszących często zjawiska bolidowe, a do tego seria pięknych koniunkcji doskonałych dla posiadaczy lornetek - październik nie pozwoli nam się nudzić! Pora na dziesiątą odsłonę cyklu "Niebo nad nami", w której jak zwykle warto na początek przyjrzeć się zmianom w długości dnia i nocy - w tym miesiącu będzie to szczególnie dotkliwe z powodu nadchodzącej - znowu - zmiany czasu.

NIEBO NAD NAMI (10) - Październik 2018 - Miesiąc jesiennych rojów meteorów

Żegnaj lato na rok, stoi jesień za mgłą... Ten moment - zwłaszcza w tak przepełnionym słoneczną aurą roku 2018 - chciałoby się odkładać w nieskończoność, ale niestety teraz wypada nam już tylko przypomnieć sobie słowa piosenki Zdzisławy Sośnickiej. Po nadzwyczaj długiej porze letniej - rozpoczętej praktycznie już z nadejściem kwietnia i trwającej do ostatniej dekady września, nieubłaganie wkraczamy w tę najmniej lubianą porę roku pod względem warunków pogodowych determinujących nasze szanse na odnoszenie sukcesów na polu astronomii amatorskiej. Wprawdzie otwiera się przed nami teraz połowa roku, w której to noce dominują nad dniami, jednak za sprawą bardzo pochmurnych sezonów jesienno-zimowych - szczególnie w ostatnich latach - bardzo duża liczba godzin z gwiazdami każdej doby nie oznacza równie dużej liczby nocy pogodnych. Rok 2018 okazał się rokiem pięknego lata, rekordowego nasłonecznienia - zwłaszcza w maju, bardzo dużej liczby nocy bezchmurnych, które mimo, że najkrótsze w roku,...

NIEBO NAD NAMI (10) - Październik 2017 - Taniec Wenus z Marsem i bliskie koniunkcje w miesiącu meteorów

Po półrocznej przerwie pora na pierwszy miesiąc, w którym to noce są już dominującą częścią doby. Na razie dominacja ta nie jest jeszcze wyraźna, ale z każdym tygodniem coraz bardziej namacalne będą oznaki zbliżania się do okresu z najkrótszymi dniami, w który wejdziemy już za dwa miesiące. Na te coraz efektowniejsze noce niebo przygotowało nam w tym roku między innymi pierwszą po letnim sezonie wieczorną widoczność Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, rozpoczętą jeszcze w ostatnich dniach września, serię widowiskowych koniunkcji o niewielkim dystansie pomiędzy obiektami i maksima aż trzech rojów meteorów, które z uwagi na rozległe i pokrywające się ze sobą okresy aktywności mogą umilać nam praktycznie większość październikowych nocy. To także miesiąc, w którym ujrzymy widowiskowy taniec z udziałem Gwiazdy Porannej i Czerwonej Planety na porannym niebie. Na początek jednak zapraszam tradycyjnie na przegląd widoczności planet.

Możliwość deszczu Drakonidów?

Każdego roku, w nocy z 8 na 9 października przypada maksimum niezbyt aktywnego roju meteorów - Drakonidów, których radiant położony jest na tle gwiazdozbioru Smoka. Podczas normalnych maksimów w najlepszym wypadku mamy szansę dostrzec 10-15 zjawisk w ciągu godziny. Zdarzają się jednak również takie maksima, które aktywnością i liczbą zjawisk dorównują, a nawet znacznie przewyższają słynne sierpniowe Perseidy, listopadowe Leonidy czy grudniowe Geminidy. Wg wielu analiz możliwe, że właśnie w tym roku takie maksimum się nadarzy. Wówczas można by mówić o deszczu meteorów... Aktywność roju Drakonidów, będących pozostałością po komecie 21P/Giacobini-Zinnera trwa krótko, bo tylko 4 dni, od 6 do 10 października. Analizy astronomów na najbliższe maksimum tego roju są nadzwyczaj obiecujące, choć tak na prawdę z meteorami nigdy nic nie wiadomo. W 2011 roku istnieje jednak duże prawdopodobieństwo, że Ziemia w swoim ruchu po orbicie przetnie nie raz, a kilkukrotnie ślady będące pozostałością...