Posty

NIEBO NAD NAMI (5) Maj 2026: Eta-Akwarydy, koniunkcje i powrót białych nocy

Wydaje się, że dopiero co wchodziliśmy w nowy rok, że jeszcze nie zapomnieliśmy dobrze o największej od dawna zimie i mrozach, a tym czasem wkraczamy w miesiąc pożegnania nocy astronomicznych i zwiastujący coraz bardziej letnie klimaty. Przed nami statystycznie najbardziej sprzyjający obserwacjom miesiąc wiosny o zwykle największej ilości pogodnego nieba - przydatnego zarówno w dzień by nacieszyć się błękitem nieba, promieniami Słońca, a obserwacyjnie aktywnością plamotwórczą, jaka w ostatnim czasie znów nieco wzrosła, jak i po zmroku, gdy czeka nas nowa seria spotkań księżycowo-planetarnych i być może jedne z ostatnich szans na zorzę polarną przed najkrótszymi i najjaśniejszymi nocami. Pora na astronomiczne szczegóły dla oby jak najpiękniejszego maja.

NIEBO NAD NAMI (7) - Lipiec 2025: Powrót Jowisza, seria koniunkcji i jeszcze jedna szansa na obłoki srebrzyste, czyli finał sezonu białych nocy

Półmetek roku. Dla najmłodszych to najlepszy czas - dopiero początek upragnionych wakacji. Dla miłośników prawdziwie rozgwieżdżonego nieba i obserwacji obiektów głębokiego Kosmosu - czas najtrudniejszy: kulminacja sezonu białych nocy, tuż po przesileniu letnim i konieczność odczekania jeszcze kilku tygodni na powrót sensownych ciemności. Dla miłośników długich dni i wypoczynku pod gołym niebem - kontynuacja najprzyjemniejszego okresu zaczętego w czerwcu, choć teraz już ze świadomością, że proces się odwrócił i ponownie rozpoczynamy zjazd po równi pochyłej ku przesileniu zimowemu. Dla nielubiących zim: tragedia - teraz już bliżej zimy, niż dalej! Niezależnie od tego, w której grupie sami się byście umieścili, pewne jest, że lipiec mimo wciąż długich dni i trudnych warunków dla osób spragnionych naprawdę ciemnego nieba, nie pozwoli się nudzić i narzekać na deficyt astronomicznych atrakcji.

NIEBO NAD NAMI (7) - Lipiec 2024: Powolne ożywienie w temacie planet i ostatni dzwonek dla obłoków srebrzystych

Pozostajemy w sezonie białych nocy, które osiągnąwszy właśnie swój szczyt zaczynają powoli - na szczęście dla tych lubiących długie dni -  ustępować miejsca na rzecz stopniowo skracającego już się dnia. Choć dla dzieci i młodzieży to dopiero pierwsze momenty wakacyjnego okresu, dla miłośników astronomii jest to już zdecydowanie ostatni etap białych nocy przed nastaniem nowego sezonu obserwacyjnego od przyszłego miesiąca: ni mniej, ni więcej oznacza to także finał widoczności obłoków srebrzystych , które w czerwcu pokazały się polskim obserwatorom przynajmniej 7-krotnie, w tym raz w nieco bardziej okazałym, niż zwykle wydaniu.

NIEBO NAD NAMI (6) - Czerwiec 2024: Przesilenie letnie, szczyt białych nocy i niepewny sezon obłoków srebrzystych

Rozpoczynamy miesiąc otwierający meteorologiczne lato i przynoszący finał najpogodniejszej pory roku. Astronomiczna wiosna w najbardziej zaawansowanej fazie ustępuje miejsca niewiele gorszemu pod względem ilości pogodnych dni i nocy latu, chociaż warunki obserwacyjne dla wszystkich osób ceniących noce astronomiczne stają się teraz najtrudniejsze w całym roku. Przed nami kulminacja sezonu białych nocy, które pochłaniają swoim zasięgiem już cały kraj łącznie z południowymi województwami oraz najdłuższe w roku dni zmuszające nas do najpóźniejszego rozpoczynania obserwacji z jednocześnie najwcześniejszym ich kończeniem przez krótkość okresu względnej ciemności. To jednak także początek okresu najprzyjemniejszych temperatur po zmroku, kiedy za sprawą ciepłych mas powietrza i długiej dobowo operacji słonecznej liczyć możemy na największy komfort termiczny w roku, za którym często zdarza się nam tęsknić jesienią i zimą. To także start sezonu widoczności urokliwych obłoków srebrzystych, chocia...

NIEBO NAD NAMI (5) - Maj 2024: Powrót białych nocy i kulminacja planetarnej posuchy

Po kwietniu, który ze Świętami Wielkanocnymi zaczął się z pogodowym przytupem i temperaturami podchodzącymi gdzieniegdzie pod umowną granicę upału, później przyniósł jedno z dotkliwszych ochłodzeń ostatnich tygodni i zakończył powrotem bardziej optymistycznej aury, przychodzi pora na drugą połowę wiosny i wejście w statystycznie najbardziej sprzyjający obserwacjom miesiąc w skali roku. Maj, w którym wiosna i natura odsłania swoje najwyższe piękno z niezliczonymi polami kwitnącego rzepaku i roślinnością pierwszy raz wybuchającą taką paletą barw po długiej przerwie jest także miesiącem, który z astronomicznej perspektywy przynosi nam umowny finał sezonu obserwacyjnego.

NIEBO NAD NAMI (3) - Marzec 2024: Najlepszy wieczorny Merkury, 12P/Pons-Brooks w Andromedzie i początek najpogodniejszej pory roku

Czekaliśmy, odliczaliśmy, czasem wręcz niecierpliwiliśmy się, ale w końcu - doczekaliśmy. Rozpoczynamy miesiąc przynoszący nam równonoc wiosenną i statystycznie najpogodniejszą porę roku. Coraz wyżej i coraz dłużej operujące Słońce coraz częściej będzie pozwalało nam poczuć przyjemne ciepło, od którego odwykliśmy przez ostatnie miesiące, a wraz z wejściem w astronomiczną wiosnę rozpoczniemy to zdecydowanie lepsze pod względem pogody i termiki półrocze - luty choć dłuższy w tym roku o 1 dzień minął szybko i jak obiecałem przed miesiącem: ani się spostrzeżemy a już wiosna zacznie pukać do naszych drzwi.

NIEBO NAD NAMI (2) - Luty 2024: Pożegnanie z Wenus i Saturnem

Przed nami jedyny taki luty na cztery lata. Choć najkrótszy - dłuższy o dodatkowy dzień z racji roku przestępnego przyniesie nam tym razem pożegnanie z poranną Wenus, wieczornymi Saturnem i Neptunem, a jakby tego było mało - każe czekać dalej na Merkurego i Marsa. W przypadku pierwszej i ostatniej z wymienionych planet luty może jednak stworzyć okazję ujrzenia ich ciekawej acz wymagającej koniunkcji o porze dziennej - z jednej strony jako zwieńczenie sezonu obserwacyjnego Wenus, a z drugiej przedsmak nowego sezonu widoczności Czerwonej Planety. Przed nami także kontynuacja dobrej widoczności największej z planet, choć i w Jowisza przypadku zaznaczy się już zauważalne pogorszenie warunków na tle jesiennej opozycji i przedsmak ostatniej części jego widoczności na zachodnim niebie. Luty to także ostatni miesiąc meteorologicznej zimy - nie traćmy więc morale z powodu pozornie słabej palety atrakcji najkrótszego miesiąca, bo od niego już tylko ostatni krok do statystycznie najpogodniejszej ...

NIEBO NAD NAMI (7) - Lipiec 2023: Powrót Jowisza, pożegnanie Wenus i Marsa oraz ostatnia szansa na obłoki NLC

Półmetek roku właśnie osiągnięty. Po niedawnym przesileniu letnim rozpoczynamy zazwyczaj najgorętszy miesiąc roku i otwieramy drugą połowę 2023 roku, w którą wchodzimy jak zwykle z wciąż najjaśniejszymi i najkrótszymi nocami (choć już się wydłużającymi), ostatnią szansą na obserwacje  obłoków srebrzystych i najliczniejszymi w ciągu roku przelotami Międzynarodowej Stacji Kosmicznej . W tym roku lipiec to także czas pożegnania z Wenus, jaka zdobiła nam od początku roku wieczorny firmament ubogacając zimowe i wiosenne niebo, oraz powitanie z Jowiszem, który coraz śmielej zaczyna wracać do widoczności po okresie koniunkcji ze Słońcem. Kilkunastotygodniowa przerwa w obserwacjach największej z planet definitywnie dobiegła końca, co jeszcze silniej widoczne będzie w przypadku Saturna, którego w tym miesiącu pierwszy raz po przerwie zdołamy dostrzec przed świtem nawet w momencie jego górowania nad południowym horyzontem.

TIME-LAPSE: Ostatnia wiosenna pełnia i koniunkcja z Antaresem - nagrania i relacja z obserwacji (03.06.2023)

Pierwsza sobota czerwca była dniem ostatniej pełni Księżyca podczas tegorocznej wiosny, w kalendarzu zwanej pełnią truskawkową. Obserwacje wschodzącej znad horyzontu tarczy naszego satelity oświetlonej w 100% zawsze są urokliwe i łatwo wprawiające w zachwyt nawet bez posiadania jakiegokolwiek sprzętu optycznego silniejszego od ludzkich oczu, ale tym razem mieliśmy do czynienia równocześnie z koniunkcją Księżyca z Antaresem - najjaśniejszą gwiazdą Skorpiona stanowiącą wręcz klasyk letniego nieba podobnie jak i cały wspomniany gwiazdozbiór. Mało tego, ostatnia wiosenna pełnia w tym roku wiązała się z największą taką koniunkcją z Antaresem odkąd pół roku temu mogliśmy obserwować o poranku pierwsze spotkanie tych obiektów.

NIEBO NAD NAMI (6) - Czerwiec 2023: Mars w Praesepe, pełnia z Antaresem i obłoki srebrzyste w szczycie sezonu białych nocy

Przed nami najdłuższe dni, pożegnanie z wiosną i szczyt sezonu białych nocy równoznaczny z wejściem w astronomiczne lato. Dla miłośników obserwacji mgławic czy galaktyk lub zorzy polarnej nie jest to z pewnością dobry czas, ale co innego mogą powiedzieć wszyscy lubiący długie, ciepłe - by nie rzec często gorące - dni oraz najkrótsze i najjaśniejsze noce, podczas których szczyt aktywności w każdym sezonie osiągają spektakularne obłoki srebrzyste. Czerwiec będzie też ostatnim pełnym miesiącem, w którym wieczorne niebo zdobić będzie najjaśniejsza z planet - Wenus, po czym zacznie ona zachodzić coraz szybciej po Słońcu zanim niebo zdąży choćby częściowo pociemnieć. Czeka nas także jeden z najatrakcyjniejszych wschód Księżyca w pełni - tym razem bowiem nastąpi on w jednoczesnej koniunkcji z klasykiem letniego nieba Antaresem i to w złączeniu liczonym w minutach łuku, a na dodatek - w weekendowy wieczór. Zanim się pożegnamy z Gwiazdą Wieczorną zobaczmy na co jeszcze warto się przygotować w m...