Posty

C/2012 S1 (ISON) - balonik w końcu pękł. I znowu wszystko na astronomów...

Po długiej przerwie pora na kolejny felieton, garść przemyśleń na pewien temat i podsumowanie kolejnego etapu szerzenia bzdur przez media. Bo żal mi osób, których dobił gorzki koniec historii tytułowej komety. Niektóre wypowiedzi są tak smutne, ale przy tym skrajnie szczere, że dla takich zawiedzionych chciałoby się od razu "zapalić" jakąś ładną kometę na nocnym niebie, co by ich trochę pocieszyć*. Tak więc może być emocjonalnie, padną ostre i kwieciste wiązanki podwórkowej łaciny, a wpis będzie adresowany wyłącznie do czytelników pełnoletnich.

NIEBO NAD NAMI (11): Peryhelium, czyli chwila prawdy komety C/2012 S1 (ISON)

Po trzynastu miesiącach wielkiego wyczekiwania wkraczamy w listopad 2013 roku - okres, w którym odkryta przed rokiem kometa C/2012 S1 (ISON) spotka się ze Słońcem. Spotkanie podczas którego okaże się, czy obiekt ten przeżyje to piekielne przejście nieco ponad milion kilometrów nad powierzchnią Dziennej Gwiazdy, wykształci wysoką jasność i rozległy warkocz stając się jednym z największych - jeśli nie największym - hitem kometarnym ostatnich kilkunastu lat, czy też przejście przez peryhelium okaże się dla komety jej kosmicznym pogrzebem. To jednak dopiero pod koniec miesiąca, a co wcześniej?

Kometa C/2012 S1 (ISON) z perspektywy satelitów STEREO, SOHO i SDO

Dzisiaj kolejny raz weźmiemy na celownik najbardziej wyczekiwaną od lat kometę. Tym razem jednak będzie o obserwacjach nie z perspektywy amatora astronomii, ale kilku drogich zabawek agencji kosmicznych, nieustannie monitorujących na co dzień aktywność słoneczną. W okolicach peryhelium bowiem tytułowa kometa będzie możliwa do obserwacji z sond kosmicznych, które będąc daleko ponad ziemską atmosferą mogą dać nam pełniejszy obraz tego, co będzie się działo z kometą w czasie największego oddziaływania słonecznego.

NIEBO NAD NAMI (10): Początek widoczności wyczekiwanej komety

Rozpoczynamy październik. Pierwszy po letniej przerwie miesiąc, w którym to noce stanowią już większość doby. Początek lepszego dla obserwatorów półrocza pod względem ilości czasu dostępnego na podziwianie gwiazd, choć zwykle też gorszego pod względem warunków pogodowych. W miesiącu tym rozpoczyna się okres widoczności długo wyczekiwanej komety C/2012 S1 (ISON), która początkowo będzie dostępna w teleskopach, a w połowie miesiąca być może również w silniejszych lornetkach.  Choć innych atrakcji nieba z pewnością nie zabraknie, to nie ulega wątpliwości, że kometa ta będzie najczęściej branym na celownik obiektem. Co ponadto mamy szansę zobaczyć w październiku?

Możliwość wystąpienia deszczu meteorów dzięki komecie C/2012 S1 (ISON)

Choć nie rozstaliśmy się jeszcze z kometą C/2011 L4 (PanSTARRS) , która miesiąc temu osiągnęła peryhelium stając się widocznym gołym okiem obiektem, na głównym celowniku naukowców pozostaje C/2012 S1 (ISON), której przelot w pobliżu Słońca pod koniec listopada tego roku może sprawić, że w połowie stycznia przyszłego roku wystąpi zjawisko deszczu meteorów. Zjawisko to może zaistnieć dzięki przelocie Ziemi przez pozostałości warkocza, który kometa wykształci podczas zbliżania się do Dziennej Gwiazdy. Niestety, wiele wskazuje na to, że zjawisko może okazać się... niedostrzegalne.

C/2012 S1 (ISON) - kolejna jasna kometa 2013 roku?

Wśród społeczności astronomicznej zrobiło się w ostatnich godzinach bardzo głośno na temat spekulacji dotyczących nowoodkrytej komety, jakiej przyznano nazwę C/2012 S1 (ISON) . Mi również tętno podskoczyło przy czytaniu pierwszych prognoz zachowania się tego obiektu. A jest o czym pisać. Kliknij w ten link, jeśli chcesz przejść do najnowszej aktualizacji z 21.12.2013 r.