Posty

Mecz chmury kontra pogodne niebo: pogoda w Polsce 7 września w ostatnim ćwierćwieczu

Zapraszam na drugi tekst w ramach kampanii popularyzacyjnej związanej z nadchodzącym całkowitym zaćmieniem Księżyca. Pierwsze takie zjawisko widoczne z Polski od ponad sześciu lat to nie tylko najmocniejszy akcent na finał lata, ale jedno z największych, jeśli nie największe wydarzenie astronomiczne roku, jeśli tylko Słońce nie przypomni o sobie w kolejnych miesiącach na podobieństwo roku ubiegłego. Wraz z dobiegającym powoli końca oczekiwaniem na to zjawisko zapraszam na podróż do przeszłości by przekonać się czy i jak często mieliśmy do czynienia z zachmurzeniem w dzień, w którym czeka nas zaćmienie. Nie będzie to oczywiście prognoza pogody, a jedynie statystyczna ciekawostka pozwalająca szacować prawdopodobieństwo konkretnego typu aury, jakiej możemy tego najważniejszego wrześniowego wieczoru doświadczyć. Mecze "chmury kontra pogodne niebo" to stały element popularyzacyjnych kampanii na tym blogu, pora więc dopełnić tej tradycji po raz kolejny.

Podtopienia, klucze powracających żurawi, wschód ostatniej zimowej pełni i prawie 10°C na plusie, czyli idzie wiosna (24.02.2024)

Choć noc z piątku na sobotę była deszczowa i jeszcze do sobotniego południa lało jak prawie dzień po dniu w tegorocznym lutym, w godzinach popołudniowych sprawdziły się prognozy mówiące o niemal zupełnym zaniku zachmurzenia. Ostatnia sobota przestępnego lutego pozwoliła dzięki temu wyskoczyć w teren i z jednej strony pozachwycać się powracającymi klucz za kluczem żurawiami, poczuć pierwsze nieco bardziej namacalne ciepełko od chylącego się ku zachodniemu niebu Słońca, popatrzeć na podtopienia czynione przez Wisłę na terenach zalewowych, a z drugiej strony wreszcie popatrzeć na niebo, w tym przypadku na wschód Śnieżnej Pełni - ostatniej podczas astronomicznej zimy. Tak, kochani! Kolejną będzie już pełnia wiosenna, czyli już bliżej, niż dalej do najpogodniejszej pory roku. A że bliżej - świadczy już sam fakt, że mogę tę fotorelacją się z Wami podzielić, bo w razie braku poprawy pogody nic by dziś nie wyszło. Pierwsze poważniejsze wyjście w teren w nowym sezonie było istnym misz-maszem at...

Zestawienie prognoz i komentarz tuż przed zakryciem Wenus przez Księżyc

Do najpiękniejszej koniunkcji listopada z udziałem dwóch najjaśniejszych obiektów nocnego nieba, która poprzedzi dzienne zakrycie Wenus przez Księżyc pozostało już tylko kilkanaście godzin. Teraz, gdy prognozy już są mocno ustabilizowane i nie nanoszą w kolejnych aktualizacjach radykalnych poprawek warto na nie zerknąć i sprawdzić komu jaka pogoda jest pisana. Gdzie w Polsce szanse na sprzyjające warunki obserwacyjne będą najwyższe, a gdzie warto pomyśleć o ucieczce pod korzystniejsze pogodowo regiony? Oto ostatni rzut oka na zestawienie modeli na jutrzejsze przedpołudnie.

Najpopularniejsze zjawiska astronomiczne sezonu jesienno-zimowego 2022/23: podsumowanie obserwacyjno-pogodowe

Zdecydowanie i bez najmniejszych wątpliwości najbardziej paskudny, obrzydliwy i - przepraszam - po prostu gó****ny sezon jesienno-zimowy, jaki pamiętam w swojej karierze amatora gwiaździstego nieba, dobił do mety. Alleluja i paszoł won wredna zimo, która przez prawie pół roku byłaś gorsza od fetoru zgnitego jaja, nie mogąc się zdecydować czy chcesz być zimą czy jesienią w najgorszym, bo nijakim wydaniu. Nadejszła wiekopomna chwila , jak rzekł Kazimierz Pawlak w "Kochaj albo rzuć" Sylwestra Chęcińskiego. Oto pożegnaliśmy się z ostatnim elementem rozpoznawczym gorszej połowy roku jakim jest czas zimowy i wzbogaceni o godzinę miłego towarzystwa Dziennej Gwiazdy o porze popołudniowej jesteśmy na samym początku zdecydowanie lepszego półrocza, bo za absolutnie najkorzystniejszą pogodowo wiosną mamy zaraz prawie równie sprzyjające lato (zawężając kryteria do samej aury, a niekoniecznie ciemności nieba). Przed nami zatem miesiące, które nader chętnie w szybkim tempie nadrabiają zaleg...

Cztery pory roku, część 1: Wiosna

Zapraszam na nowy cykl, w ramach którego przyjrzymy się "standardom" meteorologicznym i nie tylko reprezentowanym przez daną porę roku. Będziemy to czynić gdy taka nowa pora roku (w ujęciu astronomicznym) nadejdzie, ale kwestie astrononomiczne tym razem będą jedynie tłem, podczas gdy przewodnim tematem cyklu będzie właśnie aspekt pogodowy. Jak w "Czterech porach roku" Vivaldiego rozpoczynamy od wiosny, na którą z takim utęsknieniem wielu z nas czekało, a którą po tak przedłużającym się wyczekiwaniu nareszcie minionej nocy powitaliśmy.

Komentarz do prognoz przed częściowym zaćmieniem Słońca

Odliczanie dobiega końca. Pora podkręcić emocje i spojrzeć na ostatnie prognozy pogody przed najbardziej wyczekiwanym przez wielu zjawiskiem astronomicznym 2022 roku. Czy możemy być spokojni o aurę nad Polską czy też mamy powody do obaw - o tym dzisiaj słów kilka, by blogowej tradycji przed ważnymi zjawiskami stało się zadość. Zapraszam na przedostatni wpis trwającej od lipca Astronomicznej Kampanii Popularyzacyjnej, a ostatni przed nadchodzącym częściowym zaćmieniem Słońca - po dzisiejszym tekście będzie już tylko foto-relacja lub potok łez i rozżalenia...

Miesiąc do zaćmienia. Mecz chmury - pogodne niebo: pogoda z 25 października w ostatnich latach

Zegar tyka nieubłaganie. W tym momencie dzieli nas już tylko jeden miesiąc od nadchodzącego częściowego zaćmienia Słońca o najgłębszej fazie maksymalnej od 20 marca 2015 roku. Przed dwoma dniami rozpoczęliśmy astronomiczną jesień, która otwiera nam to lepsze pod względem dostępności ciemnego nieba półrocze, ale zdecydowanie gorsze w kwestii warunków pogodowych, które często tej długiej nocy nie pozwalają wykorzystać tak, jakbyśmy tego chcieli. W przypadku pory dziennej sprawa ma się niestety niewiele lepiej, pomijając okresy pięknej polskiej złotej jesieni, jednak te następują zwykle w pierwszej połowie października, a nie przed samym listopadem.

Elektryzujący przełom półrocza i wyładowania typu Anvil Crawler. Foto + wideo + time-lapse (30.06-01.07.2022)

Ostatnio się żaliłem Wam, że nie wyszło z obłokami srebrzystymi . Po paru dniach niebo przyniosło alternatywne pocieszenie w wydaniu, którego w ogóle bym się nie spodziewał, ale z którego potwornie się cieszę. Do rzeczy. Mniej więcej dekadę temu odpuściłem sobie tutaj mikro-dział poświęcony obserwacjom burz, z tego względu, że znaczna większość ciekawych przypadków region południowo-wschodniego Pomorza omijała i właściwie nic pod tym względem się nie zmieniło aż do finału ostatniej fali upałów. Dzisiaj więc mały odpoczynek od tematu astronomicznego, choć wciąż z oczami skierowanymi ku niebu. Nie liczę na jakieś wyraźne ożywienie tego działu na blogu, traktuję to bardziej jako "wypadek przy pracy" ze strony pogody, przypadek, który domaga się jakiegoś udokumentowania na pamiątkę, bo tak ostre łubudu, jakiego doświadczyłem 30 czerwca i 1 lipca za sprawą rozbudowanych superkomórek burzowych - przeważnie gdzieś tak 99 na 100 razy mnie omija, a tym razem był ten setny przypadek au...

Dzienne zakrycie Wenus przez Księżyc - już jutro! Prognozy pogody i ostatnie słówko

Już tylko doba dzieli nas od jednego z największych astronomicznych hitów całego 2020 roku. Za niespełna 24 godziny cienki sierp Księżyca oświetlonego w zaledwie 3,5% zakryje jasną Wenus oświetloną w 8%,  stanowiącą bardzo wąski, jasny i duży kątowo sierp rzędu 51 sekund. Będzie to jedno z najbardziej atrakcyjnych zjawisk zakryciowych ostatnich lat, zachodzące raptem nieco ponad dwa tygodnie po dolnej koniunkcji, najkorzystniejszej jaka miała miejsce od czasu ostatniego tranzytu Wenus z 6 czerwca 2012 roku i ostatniej tak korzystnej do roku 2028. Skutkuje to bardzo korzystną jasnością i średnicą kątową najjaśniejszej z planet, a fakt, że stanowi ona cienki sierp będzie już tylko wizualną wisienką na torcie. Czy aura w ostatni poranek tej wiosny pozwoli nam podjąć próby obserwacji tego zjawiska? Prognozy są już dość wykrystalizowane, więc można pokusić się o rzut oka na nie i parę słów komentarza.

Finałowe odliczanie do tranzytu Merkurego. Komentarz do zestawienia prognoz modeli pogodowych

Dziesiąte i zarazem ostatnie z TOP-10 zjawisk dekady 2010-2019 już za dwa dni. Jest to na tyle bliski termin, że możemy już wspólnie przyjrzeć się zestawieniom pogodowych modeli numerycznych na 11 listopada by przeanalizować prognozowane warunki meteorologiczne w różnych regionach Polski. Gdzie szanse na pomyślność będą największe? Czy i w jakich elementach prognozy różnych modeli wydają się zbieżne? Kto będzie potrzebował wypić więcej melisy, a dla kogo tabletki na gardło z okrzyków radości? Pora na finalny komentarz do prognoz modeli pogodowych.

Mecz chmury kontra pogodne niebo: jaka pogoda panowała w Polsce 11 listopada w ostatnich latach

Merkury w swojej wędrówce wokół Słońca zbliża się do niego coraz wyraźniej, elongację zmniejsza on z dnia na dzień by na sam koniec, w Narodowe Święto Niepodległości przejść na tle Dziennej Gwiazdy w drugim i ostatnim tranzycie tej dekady, a trzecim uwzględniając tranzyt Wenus. Jaki jest na ogół listopad w pogodzie nad Polską każdy miłośnik astronomii wie chyba doskonale, ale choć o dużych szansach na powodzenie obserwacji tego najważniejszego zjawiska 2019 roku możemy zapomnieć, to dla formalności jak zawsze w ramach tekstów popularyzujących największe wydarzenia na niebie zapraszam i tym razem na małą podróż do przeszłości dla przyjrzenia się warunkom pogodowym, z jakimi mieliśmy do czynienia 11 listopada rok po roku w kilkunastu ostatnich latach. Nie da to nam oczywiście stuprocentowej odpowiedzi na temat szans na sprzyjającą aurę, jakich możemy oczekiwać podczas nadchodzącego zjawiska, ale da chociaż orientacyjne rozeznanie i pomoże nam przetrwać ten najbardziej emocjonujący okres...

Ostatni komentarz do prognoz pogodowych modeli numerycznych przed częściowym zaćmieniem Księżyca

Oczekiwanie dobiega końca. Już tylko doba dzieli nas od najbardziej emocjonującego wieczoru lipca, jednego z największych hitów 2019 roku i najefektowniejszego zjawiska w sezonie wakacyjnym. Po raz ostatni w dobiegającej końca dekadzie Księżyc zanurzy się w ziemski cień, ukrywając w maksimum przed nami 65% swojej tarczy. W ciągu półtorej godziny od rozpoczęcia zjawiska z pełnej tarczy Srebrnego Globu zostanie jedynie gruby rogalik przypominający nam naszego satelitę 5-6 dni po nowiu. To najgłębsze spośród częściowych zaćmień Księżyca w dekadzie 2010-2019, pod względem geograficznym najlepiej widoczne będzie właśnie między innymi z krajów Europy Środkowej, ale pozostaje pytanie jak będzie ono widoczne pod względem meteorologicznym. Które zakątki naszego kraju cieszą się najkorzystniejszymi prognozami pogody, a w których miejscach emocji przez niepewność prognoz w tych ostatnich kilkunastu godzinach odliczania nie zabraknie? Zapraszam na ostatni przed zaćmieniem tekst Astronomicznej Kam...

3 dni do częściowego zaćmienia Księżyca: pierwszy rzut oka na prognozy pogody

Czas podkręcić emocje! Już tylko 3 doby dzielą nas od największego hitu sezonu wakacyjnego, jakim będzie ostatnie w tej dekadzie częściowe zaćmienie Księżyca o tak głębokiej fazie maksymalnej, osiągającej 65%. Trzy dni to już na tyle bliski termin, by można już ze sporą dozą pewności zobaczyć z jaką ogólną sytuacją synoptyczną będziemy mieć do czynienia, choć wciąż na tyle duży, by pewne detale poszczególnych prognoz w wymiarze lokalnym mogły jeszcze się zmieniać, czasem wręcz diametralnie. Rzućmy więc okiem na to, co sugeruje model GFS, a w ostatniej dobie przed zjawiskiem dorzucimy do rozważań wyliczenia modelu UM.

Mecz chmury kontra pogodne niebo: jaka pogoda panowała w Polsce 16 lipca w ostatniej dekadzie?

Oczekiwanie na ostatnie i najgłębsze spośród częściowych zaćmień Księżyca w kończącej się dekadzie trwa i zbliża nas coraz bardziej do punktu, w którym wszystkie pogodowe karty zostaną odsłonięte. Zanim jednak odliczanie dobije do zera, w trzy tygodnie przed zjawiskiem zapraszam na drugi tekst Astronomicznej Kampanii Popularyzacyjnej, w ramach którego przyjrzymy się warunkom pogodowym jakie panowały nad Polską właśnie 16 lipca w godzinach wieczornych, każdego roku w ostatnich 10 latach. Nie będzie to oczywiście odpowiedź na pytanie jakiej pogody na pewno możemy oczekiwać podczas nadchodzącego zjawiska, ale z pewnością będzie to podstawa do choćby orientacyjnego rozeznania prawdopodobieństwa wystąpienia takiej czy takiej aury w poszczególnych regionach Polski.

Całkowite zaćmienie Księżyca 27.07.2018 A.D.: Ostatni komentarz do prognoz modeli numerycznych - powiewa nadzieją!

Nadeszła ostatnia doba przed jedynym takim całkowitym zaćmieniem Księżyca w XXI wieku. Nikt przed nami w tym stuleciu nie obserwował zjawiska równie długiego i nikt po nas za naszego życia na powtórkę się nie załapie. Przed nami najważniejszy spektakl astronomiczny 2018 roku. Przygotowania ukończone, baterie naładowane, czas zatem na przedostatni tekst Astronomicznej Kampanii Popularyzacyjnej i zarazem ostatni komentarz do prognoz pogodowych modeli numerycznych z uwzględnieniem wszystkich regionów Polski.

Wstępny rzut oka na sytuację synoptyczną w trzy doby przed całkowitym zaćmieniem Księżyca. Powiewa grozą...

To już nie lata, miesiące, ani tygodnie, ale wręcz ostatnie kilkadziesiąt godzin, jakie nam pozostały do najdłuższego w tym stuleciu całkowitego zaćmienia Księżyca. W kolejnym tekście finiszującej Astronomicznej Kampanii Popularyzacyjnej na Polskim AstroBlogerze zapraszam na zaznajomienie się z sytuacją synoptyczną panującą nad Polską, w kontekście wstępnego rozeznania co do warunków pogodowych, jakie mogą nam towarzyszyć podczas obserwacji zjawiska. Nie jest to na razie zestawienie modeli numerycznych, a ogólny komentarz zarysowujący sytuację, w jakiej się znajdziemy za trzy doby.

Całkowite zaćmienie Księżyca 27.07.2018 A.D.: Mecz chmury kontra pogodne niebo. Jaka pogoda panowała w Polsce 27 lipca w ostatnich latach?

Na dwa miesiące przed końcem odliczania i w miesiąc odkąd na Polskim AstroBlogerze ruszyła Astronomiczna Kampania Popularyzacyjna, zapraszam na kolejny tekst poświęcony obserwacjom nadchodzącego całkowitego zaćmienia Księżyca - tym razem, co też jest już jedną z tradycji w tutejszych kampaniach popularyzacyjnych - w kontekście meteorologicznym. Dzisiejszy wpis jest poświęcony teoretycznym rozważaniom na temat naszych szans doświadczenia sprzyjającej aury w Polsce podczas tego zjawiska, a rozeznanie na ten temat spróbuję tu uzyskać i Wam przedstawić jak zwykle na podstawie przeanalizowania sytuacji pogodowej panującej nad naszym krajem 27 lipca w ostatnich latach, a konkretnie przez ostatnią dekadę, dla jeszcze bardziej miarodajnego porównania i szerszego okresu bazowego.

Pytanie czytelnika: prognoza pogody do planowania obserwacji

Dzisiaj odpowiedź na pytanie czytelnika, które ze względu na charakter może zainteresować stawiających pierwsze kroki w obserwacjach nocnego nieba - choć nie tylko. Pytań trochę nadsyłacie, czasem jak niektórzy wiedzą odpowiadam jedynie mailem, ale tutaj uznałem, że odpowiedź będzie wskazana nawet na blogu, bo to zagadnienie zwyczajnie zbyt często się pojawia - stąd po uzgodnieniu z czytelnikiem Pawłem czy mogę zacytować fragmenty korespondencji, będzie dziś odpowiedź na łamach witryny, by także inni mogli z niej skorzystać w miarę potrzeby. I tak się złożyło, że będzie to jeden z najbardziej obszernych tekstów w ponad sześcioletniej historii tego bloga!

Perseidy: Trzy główne noce

Dzisiejszy wieczór rozpoczyna pierwszą z trzech głównych nocy okresu aktywności roju Perseidów. Najbardziej kluczowa jutrzejsza noc z maksimum przyniesie największą ilość dostrzegalnych zjawisk, ale tej następnej po maksimum, z 13 na 14 sierpnia również nie należy pomijać. Jak zwykle przy okazji ważniejszego wydarzenia, na blogu czas na garść podsumowań tego, jak to całe maksimum Perseidów 2013 roku widzi nasza kochana, polska pogoda.

Nubes illudentes - nowy gatunek chmur odkryty...

Najbardziej podstawowe typy zachmurzenia to chmury piętra wysokiego, średniego, niskiego i chmury o budowie pionowej. Dzisiejszego poranka w porozumieniu ze sobą ogłosiłem się jednogłośnie odkrywcą nowego rodzaju chmur. Ten rodzaj zachmurzenia to chmury drwiące, alternatywnie chmury szydzące. Zajmiemy się dzisiaj ich charakterystyką.