Od nieco ponad tygodnia w kinach grany jest nowy horror science fiction pt. "Życie" nie wiedzieć czemu przez polskiego dystrybutora nie tłumaczony i promowany po prostu jako "Life" - choć gdyby mieli znów popisać się tłumaczeniem na miarę wyśmiewanego ostatnio podtytułu piątej części "Piratów z Karaibów" to może i lepiej, że nie tłumaczono "Life" bo mielibyśmy w kinach "Kosmiczne przygody marsjańskiego stworka". Dziś garść słów, a nawet kilka garści więcej, o nowym filmie mogącym wydać się interesującą pozycją dla wszystkich lubiących kino grozy w kosmosie.
Posty
Dziś luźniejszy felieton, a dla odmiany bardziej filmowo. Jako człowiek chory na kino, zwłaszcza to starsze, co jest chorobą tylko nieznacznie słabszą od astronomii, nie mogę bowiem nie skomentować dzisiejszego wydarzenia jakim było ogłoszenie przez amerykańską Akademię Filmową nominacji do Oscara w sytuacji gdy był tu recenzowany tytułowy "Marsjanin". Uroczystość wręczenia najważniejszych filmowych nagród odbędzie się w ten dodatkowy dzień obecnego roku przestępnego - z 28 na 29 lutego. Jeśli ktoś z Was również interesuje się kinem, to może dzisiejszy wpis będzie interesujący, a jeśli nie, to może chociaż podzieli się swoimi typami co do filmu Ridleya Scota jak i 88. Gali Oscarów w ogóle.
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Blisko rok po polskiej premierze powieści science fiction Andy'ego Weira "Marsjanin" doczekaliśmy się wejścia do kin jej ekranizacji w reżyserii Ridleya Scotta. Trzeci rok z rzędu w ostatnim kwartale dostajemy produkcję związaną tematycznie z tym blogiem, a dzisiejszym tekstem spróbuję przedstawić swoje subiektywne odczucia po filmie nie tyle zachęcając Was lub odstraszając od seansu - bo zawsze zachęcam do niego tak czy inaczej aby każdy mógł sobie wyrobić własną ocenę, ale jak zwykle by wyrazić swoją opinię co do filmu dziejącego się w środowisku, które jest obiektem naszych amatorskich obserwacji w ramach łączącej nas pasji. Filmu, który był zdecydowanie najbardziej wyczekiwanym przeze mnie tytułem z tegorocznych premier. Czy się zawiodłem, czy uradowałem - wpis ten z pewnością Wam to pokaże. W recenzji także rozdział poświęcony realizmowi i kilku błędom w filmowej wersji "Marsjanina".
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Po przerwie czas na tekst z cyklu misz-masz, czyli krótko o kilku tematach, aby wypełnić Wam oczekiwanie na nadchodzące całkowite zaćmienie Księżyca. Zjawisko to będzie po części jednym z tematów dzisiejszego tekstu, ale oprócz tego będzie też parę słów o ciekawych zapowiedziach "Marsjanina" Ridleya Scotta, a także spojrzenie na nowe zdjęcia z sondy New Horizons, które wywołują opady szczęki równie silne, co pierwsze obrazy Plutona tuż po lipcowym przelocie. Niektóre teksty były w ostatnim czasie aktualizowane i jeszcze nie wszyscy być może to zauważyli - także z tego powodu przyszła pora na dzisiejszy wpis.
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
W tym tygodniu wytwórnia 20th Century Fox wypuściła oficjalny zwiastun "Marsjanina" w reżyserii Ridleya Scotta, otwierając ostatni etap oczekiwania na wejście filmu do kin, które w Polsce nastąpi 27 listopada 2 października * 1 . To dobry moment, aby sklecić w całość dotychczasowe przemyślenia, przyjrzeć się kilku migawkom z gotowego już filmu zaprezentowanym w zwiastunie i podsumować oczekiwania wobec nadchodzącej premiery, będącej potencjalną bombą na ostatnie tygodnie roku. Dopisane 21.08: Ukazał się drugi zwiastun, więcej o nim pod koniec tekstu.
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Rety, ale długo już nie pisałem felietonów tego cyklu... Trzecia część jest z 2011 roku! Nie wiem czy to regularne wznowienie tego rodzaju wpisów, może piąta część znowu nadejdzie za ileś tam lat, ale jest dziś parę spraw wartych do - może nie tyle długiego rozpisywania co podrzucenia Wam celem zainteresowania.
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Parę dni temu stałem się posiadaczem (teraz już wiem, że szczęśliwym) recenzenckiego egzemplarza powieści Andy'ego Weira pod tytułem "Marsjanin", której ekranizację w reżyserii słynnego Ridleya Scotta ujrzymy na wielkim ekranie pod koniec 2015 roku. Jest co czytać? Jest czego oczekiwać od takiego reżysera biorąc pod uwagę charakter powieści? W dzisiejszym tekście postaram się podzielić wszystkimi przemyśleniami na temat książki i co zawsze najważniejsze, zainteresować Was tym tematem. Są ku temu powody. Spoilerów nie będzie, więc możecie czytać bez obaw.
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje