Posty

Dzienne obserwacje Wenus (4) przy prawie pełnym zachmurzeniu

Wariactwo. Pora jeszcze bardziej podnieść poprzeczkę. Znaczy się - wcale mi to humoru nie poprawiało, ale skoro już chmury musiały w takiej ilości być, a jest sobotnie południe i mimo wszystko jakieś prześwity się pojawiają, to trzeba spróbować.

NOWA SERIA: 5 teleskopów wartych uwagi przez początkujących. Część 1 - Budżet 500 zł

Oczekiwanie na tegoroczny sezon wiosenny, który już tuż tuż, rozpoczynamy na Polskim AstroBlogerze z zupełnie nową seria cyklicznych tekstów kierowanych do osób, które astronomicznego bakcyla połknęły stosunkowo niedawno i które to rozważają swoje pierwsze lub jedne z pierwszych zakupów sprzętu obserwacyjnego jak i tych wszystkich, którzy są może już pochłonięci astronomią w ujęciu teoretycznym, ale zastanawiają się nad wzbogaceniem swojego hobby o wymiar praktyczny - w terenie, pod pięknym rozgwieżdżonym niebem. Wiosna jako zawsze najbardziej pogodna pora roku jest w mej ocenie ➨   najlepszym w roku (czytaj dlaczego)  momentem do porządnego rozwijania naszego hobby i jeśli ktoś zastanawia się czy i kiedy na poważnie zabrać się za inwestowanie w swoje zainteresowanie, to najbliższe miesiące będą ku temu najlepszą w roku okazją. Luty prawie finiszuje, dni już się wyraźnie wydłużyły, pierwsze powiewy przyjemnego ciepła wielu z nas już odczuwa w ostatnich dniach - pora więc rozp...

Dzienne obserwacje Wenus (2)

Niecałe dwa tygodnie do tranzytu Wenus. Elongacja planety od Słońca zmniejszyła się od poprzedniej opisanej tu dziennej obserwacji z 30 do 19 stopni kątowych. Poprzednim razem pisząc o obserwacjach Wenus w dzień, jej jasność wynosiła około -4,5 mag, obecnie spadła do -4,3 mag. To wciąż wystarczająca wartość, jeśli myślimy o poszukiwaniach obiektu, gdy na zegarze dochodzi godzina 12:00, a Słońce góruje ponad 50 stopni nad horyzontem.

Dzienne obserwacje Wenus

Może dzisiejszy wpis będzie zachętą dla osób, które jeszcze nie próbowały obserwacji Siostry Ziemi w samo południe. Temat przecież wielce ciekawy, ale nigdy wcześniej nie wałkowałem go tutaj - pora to zmienić. W aktualnym "Niebie nad nami" wspominałem, że maj będzie znakomitym miesiącem do wieczornych obserwacji Wenus. Zbliżając się po swojej orbicie do punktu najbliższego Ziemi, planeta z każdym dniem przechodzi w fazę coraz cieńszego sierpa, ale ku uciesze obserwatorów - rosnącego kątowo. Już dzisiaj rozmiary obiektu wynoszą ponad 47 sekund kątowych, co sprawia, że fazę możemy próbować dostrzec nawet w zwykłych lornetkach z 10-krontnym powiększeniem. Dobrze też by taki instrument można było umieścić na statywie lub czymś, co mogłoby być jego zamiennikiem. Sam przed paroma laty korzystałem z grzbietu grubszej książki, o który opierałem lornetkę, z uprzednio ustawionym rozstawem oczu. Nie mógł być on zbyt duży, inaczej lornetka zsuwałaby się z książki. Jeśli był zbyt mały, ...