Posty

Apollo 11: 50. rocznica lądowania człowieka na Księżycu

Nie oglądałem na żywo tego wydarzenia. Nie było mnie jeszcze na tym świecie. Ale oglądało wielu - można by rzec  wszyscy Ziemianie. Oglądał mój tata, który wielokrotnie opowiadał mi za dzieciaka o tym, co się wówczas działo w domach, zakładach pracy przy nasłuchiwaniu radia i na całym świecie. Prawdopodobnie największe technologiczne osiągnięcie w dziejach ludzkiego gatunku. Jednocześnie wielu obserwatorów i pasjonatów wydarzeń z lipca 1969 roku ma dziś mocne powody do twierdzenia, że coś w dziedzinie załogowego podboju Kosmosu spowolniło, by nie powiedzieć, pękło. Niewyobrażalnie skomplikowane, najodważniejsze jak dotąd zamiary w dziedzinie eksploracji przestrzeni kosmicznej człowiek potrafił realizować i doprowadzić w niesłychanym stylu do samego końca, sprawiając, że pierwsi reprezentanci ludzkości dotknęli swoimi stopami powierzchni obiektu niebieskiego innego niż Ziemia.