Nie zakładałem takiego scenariusza. Mając jednolity beton na niebie z szarych chmur warstwowych od połowy listopada praktycznie bez przerwy, oczekiwanie na najważniejsze grudniowe zjawisko astronomiczne odbywałem z zerowym, a nawet ujemnym morale. Byłem zupełnie zrezygnowany i nie sądziłem, że pierwszy tekst po zjawisku będę tytułował fotorelacją z obserwacji - chyba, że co najwyżej obserwacji chmur zakrywających zakrycie Marsa przez Księżyc. A jednak coś udało się z kolejnego wyjścia w teren uzyskać i choć mówić mogę o zrealizowaniu planu minimum w najbardziej żenująco ograniczonym wariancie, to chyba mogę napisać, że ta noc była w jakimś sensie nocą małych cudów. Na pewno nie jakiegoś wielkiego cudu, w którym byłbym w stanie wykonać 100% planu odnoszonego do sytuacji bezchmurnego nieba, bo o takim mogłem tylko pomarzyć, ale z drugiej strony w wariancie znacznie korzystniejszym od tego, na jaki się nastawiłem. Pomimo, że daleki jestem od zachwytów nad "jakością" wizualną zja...
Posty
"Na zachodzie bez zmian". 5 dni do zakrycia Marsa i rekonesans w terenie. Moje morale wynosi minus 100 i wciąż opada
"Na zachodzie bez zmian". 5 dni do zakrycia Marsa i rekonesans w terenie. Moje morale wynosi minus 100 i wciąż opada
Credit: Wikipedia Opozycja Marsa to zjawisko zdarzające się średnio co 780 dni - to jest 2 lata z okładem. Z "jasnej piątki" widocznej gołym okiem i z trójki planet górnych, które z perspektywy Ziemi mogą bywać w opozycji, przypadek Czerwonej Planety jest szczególny, bo przynosi nam najrzadziej powtarzające się okresy dobrej widoczności. O ile w przypadku Jowisza czy Saturna opozycja zdarza się każdego roku (zatem czas korzystnych warunków obserwacyjnych to przynajmniej kwartał w każdym roku) o tyle Mars każe na siebie czekać ponad dwa razy dłużej między jednym a drugim czasem sprzyjającym obserwacjom. Pomimo tego faktu, opozycje Marsa i tak są częstą sytuacją w porównaniu do wielu innych zjawisk astronomicznych, ot choćby zaćmień Słońca, pomiędzy którymi niekiedy musimy czekać wiele lat i nawet jeśli któraś opozycja ucieknie nam z powodu permanentnego zachmurzenia całkowitego zalegającego nad głowami po kilka(naście) tygodni non stop, to jednak już po nieco ponad dwóch lata...
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Gdyby pogodowej tradycji stało się zadość i grudzień okazał się tak pochmurnym miesiącem, jakim zwykle bywa - uciec koło nosa może nam rzadko spotykana tak wielka kumulacja zjawisk astronomicznych, których nie sposób wymienić wszystkich w tytule dzisiejszego tekstu, a które to można nazwać właśnie jednym wielkim zawrotem głowy. W sklepach - szał przedświątecznych zakupów, dla nas - szał przedświątecznych obserwacji. Maksimum najaktywniejszego roju meteorów - Geminidów, taniec Merkurego z Wenus, opozycja Marsa, zakrycia planet - Urana i Marsa podczas tegorocznej opozycji, a jakby tego było to jeszcze kilka koniunkcji Księżyca z gazowymi olbrzymami o przyjemnych wieczornych godzinach, powrót Wenus - także na niebo wieczorne, seria ostatnich w tym roku przelotów Międzynarodowej Stacji Kosmicznej - również o porze wieczornej, początek dominacji zimowych gwiazdozbiorów z Orionem na czele i okazja na najwcześniejsze rozpoczynanie obserwacji, jeśli tylko pogoda będzie na nie pozwalać. Jest cz...
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Po niedawnych emocjach związanych z obserwacjami częściowego zaćmienia Słońca o najgłębszej fazie maksymalnej od ponad 7 lat zbliżamy się do drugiego z największych astronomicznych wydarzeń 2022 roku, a właściwie kumulacji dwóch zjawisk w jedno wielkie, które w przypadku sprzyjającej aury może być nam dane ujrzeć za dokładnie miesiąc od dnia dzisiejszego. Zjawisko zdecydowanie mniej medialne od częściowego zaćmienia Słońca i dla wielu mniej widowiskowe, a na dodatek przebiegające w najmniej przyzwoitej porze długiej, prawie zimowej już nocy. A jednak warto nastawić budziki i podjąć się próby obserwacji w przeddzień drugiego grudniowego weekendu, ponieważ jeśli dostąpimy łaskawości ze strony pogody i odpowiednio się do zjawiska przygotujemy, mogą nas czekać naprawdę piękne widoki i emocje na miarę tych z ostatniego zaćmienia Słońca, a być może jeszcze silniejsze. W dzisiejszym tekście zapraszam na serię wskazówek i filmową zapowiedź wydarzenia.
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje