Choć nie rozstaliśmy się jeszcze z kometą C/2011 L4 (PanSTARRS) , która miesiąc temu osiągnęła peryhelium stając się widocznym gołym okiem obiektem, na głównym celowniku naukowców pozostaje C/2012 S1 (ISON), której przelot w pobliżu Słońca pod koniec listopada tego roku może sprawić, że w połowie stycznia przyszłego roku wystąpi zjawisko deszczu meteorów. Zjawisko to może zaistnieć dzięki przelocie Ziemi przez pozostałości warkocza, który kometa wykształci podczas zbliżania się do Dziennej Gwiazdy. Niestety, wiele wskazuje na to, że zjawisko może okazać się... niedostrzegalne.