Noworoczny koncert życzeń, czyli czego spodziewam się od Słońca, a czego bym sobie (i Wam!) życzył w 2026 roku
Noworoczny koncert życzeń, czyli czego spodziewam się od Słońca, a czego bym sobie (i Wam!) życzył w 2026 roku
Z wejściem w 2026 rok rozpoczęliśmy już siódmy rok 25. cyklu aktywności słonecznej. W zależności od tego jak długi okaże się to cykl, może to być rok przełomowy dla poznania odpowiedzi na chyba najbardziej frapujące pytanie zadawane przez miłośników tematu: czy mamy szansę na drugie maksimum, czy też szczyt lub dwa maksima są już za nami. Tekst ten traktujcie jako swego rodzaju koncert życzeń, ale też zestawienie faktów, które już o bieżącym cyklu znamy i hipotez, jakie na podstawie dotychczasowej obserwacji cykli słonecznych można wysnuć na obecnym etapie cyklu co do jego przyszłości, na razie znanej tylko Słońcu. To zarazem pierwsza część małej "słonecznej trylogii" na 2026 rok - przed Wami jeszcze dwa teksty w temacie aktywności słonecznej, które niebawem podsunę Wam do lektury.
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje