Przeczuwałem, że na trzeciego kwietnia utrzymywać się będzie całkowite zachmurzenie nieba. Utrzymywało się nie tylko trzeciego, ale i drugiego i czwartego kwietnia. Trzy wieczory, podczas których Wenus znajdywała się najbliżej Plejad dosłownie przepadły. Mówi się trudno. Kolejna szansa już za osiem lat. Jeśli w zamian za wszystkie trzy na osiem lat wieczory z Wenus widoczną wśród Siedmiu Sióstr pogoda okaże się łaskawa porankiem 6 czerwca, to nie mam nic przeciwko takiej zamianie (taki "pakt" zawarłem z pogodą, umówiliśmy się, że do czasu tranzytu mogą mi umykać wszystkie ważniejsze zjawiska, w zamian za udaną obserwację przejścia Wenus na tle Słońca - pogoda się zgodziła, więc trzymam ją za słowo:-)).
Posty
Na początek nowego tygodnia, a ostatniego w 29-dniowym lutym, udałem się z lornetką, montażem i aparatem przyjrzeć się zachodniej stronie nieba. Długo już nie uwieczniałem na zdjęciach jakichkolwiek koniunkcji, w ostatnich tygodniach zazwyczaj skupiałem się na samych obserwacjach. Teraz trochę bardziej przyłożyłem nacisk na fotografię. Tym razem więc - mniej do czytania, więcej do oglądania. Pierwsze zdjęcia w tym wypadzie na pole wykonałem już około 30 minut po zachodzie Słońca. Miałem nadzieję, że uda się dostrzec i sfotografować Merkurego, ale niestety chmur nisko nad horyzontem też nie brakowało. Sama planeta jest dość trudna do złapania, o ile niebo nie jest naprawdę pogodne po sam horyzont. Wczoraj po zachodzie Słońca, zbliżał się już front atmosferyczny, jaki w nocy przyniósł opady śniegu, a obecnie już samego deszczu. Warunki były zmienne i o ile w przerwach między chmurami widoczność jak na tereny miejskie była naprawdę dobra, o tyle podczas przechodzenia choćby ...
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Czwartek i piątek na Pomorzu obfitowały w chmury - na szczęście głównie w dzień. Przez oba wieczory można było stać się świadkiem niecodziennego złączenia młodziutkiego Księżyca, z najjaśniejszą z planet Wenus, słabnącym już Merkurym, a w piątek również i Plejadami. Pogoda tym razem dopisała, nie mogę powiedzieć że nie. Nie dopisały zaś do końca moje umiejętności w ręcznym prowadzeniu montażu. Cosik jednak się załapało, a piątkowa koniunkcja oglądana gołym okiem nie wymagała od nikogo komentarza. 6. astrospotkanie toczyło się w towarzystwie pięknego złączenia! Pierwsza fotografia to czwartkowe złączenie Wenus i Księżyca będącego około 31 godzin po nowiu. Z początku był ledwie zauważalny gołym okiem - w jego odnalezieniu pomogła lornetka. Wraz z upływem czasu, widoczność jednak zdecydowanie się polepszała. ISO100, eksp. 4 sekundy, F7.0, montaż EQ3-2. Drugie zdjęcie to zbliżenie na sam sierp Księżyca. Wykonane w czwartek około godziny 20:10. ISO400, eksp. 3 ...
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje