NIEBO NAD NAMI (9) Wrzesień 2026: Równonoc jesienna, powrót Jowisza i najlepsza Droga Mleczna w roku
Nie wiem jak Wam, ale mi trudno żegnać się z sierpniem takim jak tegoroczny. Już za samo zaćmienie Słońca, mimo, że częściowe to po raz pierwszy wyróżniające się na tle innych dzięki okolicznościom w jakich było Polsce dane, zapamiętam ten miesiąc jako przynoszący jedne z najwspanialszych widoków jakie było mi dane od początku przygody z astronomią zobaczyć. Czasu jednak zatrzymać się nie da i tak jak kończy się sierpień, a wraz z nim wakacyjny okres dla najmłodszych, tak przychodzi pora na oswojenie się z nowymi realiami, jakie będą nam teraz obserwacjom towarzyszyć. Wchodzimy w okres przejściowy, najpierw tylko z jednej pory roku do drugiej, ale za miesiąc także z ciepłej połowy roku do chłodnej. Zmieniają się gwiazdozbiory, zmienia się termika, zmieniają się wreszcie proporcje długości dnia i nocy, które już za 3 tygodnie uczynią noce większą częścią doby. Sprawdźmy zatem co w tym pierwszym miesiącu tak odczuwalnego okresu przejściowego będzie nam dane ujrzeć na niebie podczas pogodnych nocy - i co możemy stracić, gdyby jednak to przedjesienne pochmurne klimaty miały dobitniej zaakcentować pogodowe klimaty półrocza, w które już po wrześniu wejdziemy.
Długość dnia i nocy
Pierwszy wrześniowy promyk Słońca znad horyzontu ujrzymy o godz. 05:53 (czas dla Pomorza Gdańskiego), z zachodem o godz. 19:36 CEST. 30 września pora wschodu przesuwa się tu do godz. 06:45, a zachód przyspiesza do 18:24 CEST. Dzień skraca się o nieco ponad dwie godziny, a elewacja Słońca podczas górowania maleje z 44 do 33 stopni. Równonoc jesienna w 2026 roku przypadnie 23 września o godz. 02:06 CEST. Bezksiężycowe noce z najlepiej dostrzegalną w ciągu roku jasną wstęgą Drogi Mlecznej czekają nas w pierwszej połowie miesiąca, z uwagi na następujący układ faz Srebrnego Globu: III kwadra 4 września, nów 11 września, I kwadra 18 września i pełnia 26 września. W perygeum Księżyc znajdzie się 6 września (368254 km), z kolei apogeum swojej orbity (404216 km) w tym miesiącu osiągnie on 19 września.
Widoczność planet we wrześniu 2026
MERKURY - niewidoczny.
WENUS - niewidoczna.
MARS - widoczny nad ranem w gwiazdozbiorze Bliźniąt (do 25 września), a następnie w Raku. Jasność Czerwonej Planety rośnie we wrześniu z 1,2 do 1,1 mag., a średnica tarczki z 5 do 5,5 sekund. to niewielkie zmiany i wciąż dalekie wartości od czyniących Marsa dobrym celem dla amatorskiego sprzętu - czas opozycji jest nadal odległy i zanim warunki się poprawią musi minąć jeszcze kilka miesięcy. Z samą dostrzegalnością planety nie będzie jednak problemu, tym bardziej, że już na początku września elewacja podczas świtu cywilnego wynosi 37 stopni, by wzrosnąć o kolejnych 9 do końca miesiąca.
7 września - koniunkcja Księżyca z Marsem
7 września przypada koniunkcja oświetlonego w 21% Księżyca z Marsem. Podczas największego zbliżenia obiektów dystans pomiędzy nimi zmaleje do mniej, niż 3,5 stopnia, ale żeby ten widok ujrzeć musimy dokonać obserwacji już po godz. 01:00 CEST, gdy Księżyc i Mars będą nisko nad wschodem, około 5-6 stopni nad horyzontem. Jeśli zaczekamy do świtu cywilnego, obiekty znajdą się wprawdzie aż 37-40 stopni nad horyzontem, ale dystans pomiędzy nimi wzrośnie do 5,5 stopnia.
JOWISZ - widoczny nad ranem w gwiazdozbiorze Raka około 5,5 stopnia od gromady Praesepe w jego centralnej części. Na początku września elewacja Jowisza o świcie cywilnym wynosi 15 stopni, pod koniec miesiąca rośnie do stopni. Jasność w tym miesiącu wynosi -1,8 mag., a średnica kątowa tarczki wzrasta z 31,8 do 33,2 sekund.
9 września - koniunkcja Księżyca z Jowiszem
9 września czeka nas pierwsza koniunkcja Księżyca z Jowiszem w jego nowym sezonie widoczności. W ostatnich miesiącach największa z planet przebywała w bezpośredniej bliskości Słońca i nie była dostrzegalna, podobnie jak koniunkcje, które wiązały się z bliskością nowiu, bo tylko wtedy Księżyc był w stanie zbliżyć się do Jowisza w takim położeniu. Teraz kątowe oddalenie Jowisza od Słońca wzrosło już na tyle, byśmy zdążyli przed świtem ujrzeć planetę, jak i spotkania z Księżycem nadarzające się każdego miesiąca.
Pierwsza w tym sezonie koniunkcja Księżyca oświetlonego w już tylko 5% z Jowiszem widoczna będzie najlepiej około 45 minut przed świtem cywilnym, gdy obiekty będą odrobinę wyżej, od 10 stopni (Księżyc) do 14 stopni (Jowisz) nad horyzontem, przy zachowaniu przyzwoitej ciemności nieba, ale już ze zmianami od nadchodzącego świtu. Jaśniejące niebo i dobrze widoczne światło popielate przy tak niewielkiej już fazie Srebrnego Globu uczynią tę koniunkcję jedną z najbardziej fotogenicznych w całym miesiącu.
SATURN - w miesiąc przed tegoroczną opozycją widoczny jest już przez niemal całą noc, w gwiazdozbiorze Ryb (do 5 września), a od 6 września na krótki czas w obszarze Wieloryba. Jasność planety wzrasta w tym miesiącu z 0,4 do 0,3 mag., a średnia tarczki z 19,3 do 19,7 sek. (lub 45,8 sekund uwzględniając system pierścieni otaczających planetę, widocznych w silnych lornetkach i już niewielkich teleskopach). Moment górowania Saturna przyspiesza we wrześniu z godz. 03:00 do 01:00 CEST - wówczas, gdy znajduje się on około 40 stopni nad horyzontem możemy uzyskać najlepsze warunki obserwacyjne i widoki planety, w tym miesiącu już bardzo porównywalne z najlepszymi w całym sezonie, których kulminacją będzie właśnie październikowa opozycja.
27 września - koniunkcja Księżyca z Saturnem
27 września Księżyc tuż po pełni i Saturn znajdą się w koniunkcji. Widoczna będzie ona przez dwie noce, ale większe zbliżenie pomiędzy obiektami zobaczymy 27 września przed wschodem Słońca. Wówczas dystans dzielący Srebrny Glob od Saturna wyniesie około 5,5 stopnia (świt cywilny), podczas gdy po upływie dnia i rozpoczęciu obserwacji w pierwszej części wieczoru odległość ta przekraczać będzie 8 stopni.
URAN - widoczny w drugiej połowie nocy w gwiazdozbiorze Byka, niemal dokładnie w połowie drogi między łatwo rozpoznawalnymi Plejadami a Hiadami z charakterystycznym, jasnym pomarańczowo-czerwonawo mieniącym się Aldedbaranem na ich tle. Jasność Urana we wrześniu rośnie nieznacznie z 5,7 do 5,6 mag. Na początku miesiąca planeta góruje około 06:20 CEST, czego nie zobaczymy przez występujący krótko przed tym świt, ale pod koniec września górowanie przesuwa się do około 04:20 CEST, czego dostrzeżenie wydłużająca się noc już nam umożliwi.
NEPTUN - 26 września osiąga tegoroczną opozycję. W związku z tym faktem Neptun staje się widoczny całą noc w gwiazdozbiorze Ryb, wschodząc z zachodem Słońca i górując około 02:20 (na początku września) do 00:20 CEST pod koniec miesiąca. Opozycja to czas najwyższej jasności obiektu w ciągu roku, jednak w przypadku Neptuna wynosi ona 7,8 mag., co podobnie jak w innych okresach w ciągu roku wymaga zastosowania przynajmniej lornetki i znajomości położenia planety na tle gwiazd by odróżnić ją od nich.
Inne zjawiska astronomiczne przypadające we wrześniu 2026, widoczne z terenu Polski
- 03.09 - koniunkcja Księżyca z Plejadami - pierwsze z wrześniowych spotkań Księżyca z jasnymi gromadami gwiazd możliwe będzie do obserwacji zarówno przed wschodem Słońca, jak i w pierwszej części wieczoru. W przypadku obserwacji porannych, o świcie cywilnym dystans pomiędzy obiektami wyniesie niespełna 5 stopni, a oświetlenie tarczy naszego satelity wzrośnie wyniesie 63%. Decydując się na obserwacje po zachodzie Słońca odległość dzieląca oświetlony w 55% Srebrny Glob od Plejad będzie porównywalna jedynie przez około pierwsze 2 godziny od zmierzchu, po czym Księżyc zacznie już coraz wyraźniej opuszczać bliskie sąsiedztwo Plejad. Będzie to pierwsza z dwóch podobnych koniunkcji we wrześniu. W ostatni wieczór miesiąca Plejady ponownie zostaną odwiedzone przez Księżyc i to w jeszcze efektowniejszym wydaniu - doświadczając zakrycia (czytaj niżej).
- 08.09 - koniunkcja Księżyca z M44 - pomiędzy koniunkcjami z Marsem i Jowiszem nasz satelita odwiedzi jasną, choć wymagającą użycia lornetki, gromadę otwartą M44, znaną szerzej jako Praesepe czy Żłóbek, położoną w centrum gwiazdozbioru Raka. W trakcie tego spotkania Księżyc zmniejszy dystans do gromady na zaledwie 0,5 stopnia, czyniąc to jednak dopiero kwadrans przed świtem cywilnym, gdy niebo będzie już coraz wyraźniej się rozjaśniać. Warto więc obserwacje zaplanować nieco wcześniej, bo choć uczynimy to kosztem nieco większego dystansu pomiędzy oświetlonym w już tylko 11% cienkim sierpem Srebrnego Globu a M44, to przynajmniej zyskamy szansę ujrzenia i uwiecznienia gwiazd tej gromady, który później w postępującym świcie będą szybko zanikać.
- 30.09 - odkrycie Plejad przez Księżyc - zanim ujrzymy wschód oświetlonego w 80% Księżyca, zakryje on gromadę otwartą Plejady. Zjawisko to nie będzie widoczne z perspektywy Polski, to co jednak będzie nam dane to szansa na obserwacje wschodu z już zakrytymi Plejadami i ich stopniowego odkrywania, a następnie bardzo bliska koniunkcja z nimi bezpośrednio po odkryciu. Z uwagi na niską pozycję gromady w pierwszych kilkudziesięciu minutach od wschodu oraz wysoki blask Srebrnego Globu, odkrywane gwiazdy Plejad mogą nie być dostrzegalne dopóki nasz satelita nieco się oddali, a wysokość nad horyzontem wzrośnie. Ostatnie z siedmiu najjaśniejszych gwiazd tworzących gromadę zostaną odkryte przy nieoświetlonym brzegu Księżyca około godz. 20:15 CEST (+/- 10 minut zależnie od lokalizacji) na wysokości około 6-10 stopni nad horyzontem. Przez kilka następnych godzin możemy cieszyć się widokiem bliskiej koniunkcji, która jednak nie będzie tak widowiskowa jak podczas wiosennych wieczorów z Księżycem krótko po nowiu - tym razem niedługi czas po pełni blask naszego satelity będzie bardzo skutecznie tłumił pobliskie obiekty i nawet tak jasne gwiazdy jak te tworzące Plejady mogą wymagać lornetki, by wyraźniej je dostrzec.
Powrót nocy astronomicznych, czyli lornetką w letnią Drogę Mleczną. Część 2
Wrześniowe noce są już zauważalnie dłuższe od tych sprzed miesiąca, co w przypadku okresu bez obecności Księżyca na niebie zachęca do wyciągnięcia lornetek czy teleskopów celem wybrania się na pozamiejskie obserwacje letniej Drogi Mlecznej i obiektów, które skrywają się w jej świetlnej wstędze. W tym roku z uwagi na nów Srebrnego Globu przypadający 11 września, najkorzystniejszym okresem obserwacji Drogi Mlecznej będzie drugi i trzeci tydzień miesiąca.
Pod wieloma względami wrzesień jest najkorzystniejszym okresem na tego typu obserwacje, ale przede wszystkim dzięki trzem czynnikom: 1) dość przyzwoitej jeszcze temperaturze powietrza o nocnej porze - choć i tak wymagającej cieplejszego odzienia znacznie częściej, niż w sierpniu; 2) całkiem przyzwoitej już długości nocy astronomicznych; 3) a także zwykle dużą ilością pogodnych nocy, wciąż wyraźnie wyróżniającą się na korzyść, zwłaszcza w porównaniu z miesiącami późnej jesieni i zimy. Najefektowniejsze obszary Drogi Mlecznej jakie możemy obserwować z polskich szerokości geograficznych górują wysoko w zenicie już na samym początku nocy, dzięki czemu aż do godzin porannych możemy śledzić je w dogodnym położeniu wysoko ponad horyzontem - co sprzyja nie tylko drobiazgowemu przeczesywaniu jej pasma z wykorzystaniem lornetki, ale jest także gratką dla miłośników fotografii krajobrazowej.
Będąc już pod pozamiejskim, ciemnym niebem i zaczynając nasze podboje z lornetką czy teleskopem warto zacząć od gwiazdozbioru najczęściej wymienianego przez amatorów w poprzednim miesiącu z uwagi na obfity rój meteorów, mianowicie od Perseusza. Nawet gołym okiem możemy dostrzec odległe obiekty głębokiego nieba, które skrywa ten gwiazdozbiór, a mając dostęp do sprzętu optycznego możemy przyjrzeć się im jeszcze dokładniej. Na pierwszy plan wysuwają się przede wszystkim dwie gromady otwarte NGC 869 i NGC 884, zwane też potocznie w środowisku astronomicznym "Chichotkami" czy bardziej oficjalnie Podwójną Gromadą Perseusza.
Kierując lornetki na te gromady, które w przypadku instrumentów 10x50 bez najmniejszych trudności zmieszczą się na raz w polu widzenia, zaglądamy w światy odległe o 7000 lat świetlnych. Teleskopy pozwolą rozbić te obiekty na więcej poszczególnych gwiazd ukazując wyraźniej również czerwone olbrzymy wyróżniające się w gronie błękitnych olbrzymów, które stanowią tutaj dominujący rodzaj gwiazd. Przesuwając lornetki niżej natrafimy na najjaśniejszą gwiazdę Perseusza - Mirfak - położoną w obrębie innej gromady otwartej - Melotte 20 lub Alfa Persei stanowiącej świetny cel dla posiadaczy lornetek.
Młoda gromada otwarta, licząca sobie około 50 milionów lat i leżąca około 650 lat świetlnych od Ziemi to korzystne dla nas połączenie, ponieważ w takim wypadku gwiazdy ją stanowiące również muszą być w większości błękitnymi olbrzymami o dużej jasności, dostępnymi dla praktycznie każdego sprzętu optycznego. Najjaśniejsze składniki gromady możemy ujrzeć gołym okiem nieopodal Mirfaka, w niemal centrum Perseusza.
Tuż obok odnajdziemy łatwo gwiazdozbiór Andromedy i Trójkąta, a w nich odpowiednio galaktyki M31 i M33. Ta pierwsza stanowiąca najdalszy obiekt widoczny gołym okiem (4,3 mag.) już nawet w lornetce jest subtelnie wyróżniającym się, ale wyraźnym owalem będącym w istocie obiektem zbudowanym według najnowszych szacunków z około biliona gwiazd.
W większych teleskopach powyżej 200 mm średnicy pod ciemnym niebem i przy wykorzystaniu różnorodnych metod obserwacji, m.in. popularnego "zerkania" kątem oka, można dostrzec także ciemny pas materii biegnący nieopodal rozmazanego jądra galaktyki, a już w mniejszych instrumentach dwie galaktyki satelitarne - M32 i M110. Niżej, w gwiazdozbiorze Trójkąta inna jasna galaktyka - M33 (ok. 5,7 mag.), posiadająca jednak znacznie niższą jasność powierzchniową co przekłada się na większą trudność jej obserwacji w porównaniu do M31.
Przeważnie lornetka stanowi minimum pozwalające na jej zlokalizowanie w postaci subtelnego pojaśnienia na tle nieba, choć przy naprawdę dobrej przejrzystości obiekt ten bywa dostrzegany także i gołym okiem. W międzyczasie warto pamiętać o innych wciąż dobrze widocznych obiektach wartych uwagi, które skrywa letnia Droga Mleczna - zwłaszcza w obszarze Trójkąta Letniego.
f X yt Bądź na bieżąco z tekstami, zapowiedziami, alarmami zorzowymi i wiele więcej - dołącz do stałych czytelników bloga na Facebooku, obserwuj blog na X, subskrybuj materiały na kanale YouTube lub zapisz się do Newslettera.
Mapy i wizualizacje wygenerowane dzięki Stellarium. Komentarz do aktywności Perseidów za prognozą IMO.















Komentarze
Prześlij komentarz
Zainteresował Ciebie wpis? Masz własne spostrzeżenia? Chcesz dołączyć do dyskusji lub rozpocząć nową? Śmiało! :-)
Jak możesz zostawić komentarz? - Instrukcja
Pamiętaj o Polityce komentarzy
W komentarzach możesz stosować podstawowe tagi HTML w znacznikach <> jak b, i, a href="link"