Posty

Bezprecedensowe pociemnienie Betelgezy fałszywym alarmem

Jeżeli jakimś trafem zdarzało Wam się ujrzeć pogodne niebo ostatnimi tygodniami i spojrzeliście ku Orionowi, na pewno zauważyliście, że nie wygląda on dokładnie tak samo jak przed rokiem. To znaczy na pozór nie wiele się różni, ale po dokładniejszym przyjrzeniu się pewna różnica staje się oczywista. Od kilkunastu tygodni astronomowie i pasjonaci na całym świecie raportowali spadek jasności Betelgezy na skalę, jakiej jeszcze nie obserwowano w historii regularnych pomiarów tej gwiazdy, to jest ponad 100 lat. Jasny czerwony nadolbrzym niejednokrotnie tracił na blasku w mniej lub bardziej regularnych cyklach, po czym wszystko wracało do normy, jednak sytuacja obserwowana w bieżącym sezonie okazała się wyjątkowa, co po raz kolejny wiele mediów wiązało ze stanem gotowości na supernową. I Betelgeza raz jeszcze uczyniła sobie z takich szumnych zapowiedzi żart, do czego już się przyzwyczaiłem chcąc zaczekać z tym wpisem do około 21 lutego.

28. Spotkanie obserwacyjne z najpiękniejszym niebem nad nami

Po dość długim wyczekiwaniu na sprzyjającą aurę, w pierwszy wieczór po Świętach Bożego Narodzenia udało się przeprowadzić kolejne spotkanie obserwacyjne. I wreszcie - pod zimowym niebem. Choć świąteczny klimat wciąż było czuć, zwłaszcza patrząc na niebo, to jednak brakowało nam trochę śniegu. Teren zielony, a i temperatura wysoka jak na końcówkę grudnia. To jednak nie gwarantuje, że w takim klimacie ktoś się na przykład... nie przeziębi. Tym razem w obserwacji poza uczestnikami wzięły udział refraktor 90/910 z montażem EQ3-2 i lornetka "lidletka". Garść zdjęć ze spotkania w końcowej części wpisu.