Posty

Ależ to był zlot! (3/3)

Nadeszła sobota, 6 dzień sierpnia. Po dość krótkim odespaniu i przejściu przez czas deszczowej nocy, rozpoczęliśmy ostatni pełny dzień zlotu. Po zjedzeniu śniadania, przed południem miała miejsce prelekcja Krzysztofa Kamińskiego dotycząca spektroskopii. Jak zwykle widownia dopisała, a wykład cieszył się sporym zainteresowaniem. W samo południe, niemal od razu po zakończeniu pierwszej prelekcji, miała miejsce już ta ostatnia w ramach zlotu - poprowadził ją Ryszard Biernikowicz. Wykład dotyczący "Fotometrii CCD w warunkach amatorskich" skupił znaczą widownię i pokazał jak wiele zalet mogą przynieść obserwacje fotograficzne poszczególnych obiektów, nie rzadko mające również wartość naukową. Niestety, jest to dość kosztowne hobby, wymagające również sporego nakładu pracy.

Ależ to był zlot! (2/3)

Piątek, 5 sierpnia. W dzień po otwarciu zlotu i kilkugodzinnym napawaniu się widokami Drogi Mlecznej na bezchmurnym niebie, rozpoczęliśmy drugi dzień OZMy. Już od samej pobudki, która następowała u różnych ludzi o różnych porach (moja dla przykładu już około godz. 10:30...) niebo było całkowicie zasnute chmurami. Pomimo to w związku z dużą wilgotnością powietrza było ciepło. Momentami zbyt ciepło. Po sprawdzeniu porannych prognoz na kolejne godziny i przede wszystkim na noc, dużych nadziei na obserwacje nie mogliśmy sobie robić.

Ależ to był zlot! (1/3)

Czwartek, 4 sierpnia. Dzień rozpoczęcia astro-zlotu w Niedźwiadach. Dzień, na który czekałem od dawna. Pobudka - tuż przed godziną 07:00. Następne 5 godzin to czas podróży pod niemal bezchmurnym niebem i dotarcie na miejsce imprezy. Jak się okazało, sporo grup miłośników nieba przybyło na teren zlotu kilka godzin wcześniej, mile witając kolejnych uczestników. Zadziwiające jak szybko ludzie o podobnych zainteresowaniach znajdują z innymi wspólny język. Od samego przybycia miło było pobyć w towarzystwie osób dzielących tę samą pasję.