Niecałe dwa tygodnie do tranzytu Wenus. Elongacja planety od Słońca zmniejszyła się od poprzedniej opisanej tu dziennej obserwacji z 30 do 19 stopni kątowych. Poprzednim razem pisząc o obserwacjach Wenus w dzień, jej jasność wynosiła około -4,5 mag, obecnie spadła do -4,3 mag. To wciąż wystarczająca wartość, jeśli myślimy o poszukiwaniach obiektu, gdy na zegarze dochodzi godzina 12:00, a Słońce góruje ponad 50 stopni nad horyzontem.
Posty
Może dzisiejszy wpis będzie zachętą dla osób, które jeszcze nie próbowały obserwacji Siostry Ziemi w samo południe. Temat przecież wielce ciekawy, ale nigdy wcześniej nie wałkowałem go tutaj - pora to zmienić. W aktualnym "Niebie nad nami" wspominałem, że maj będzie znakomitym miesiącem do wieczornych obserwacji Wenus. Zbliżając się po swojej orbicie do punktu najbliższego Ziemi, planeta z każdym dniem przechodzi w fazę coraz cieńszego sierpa, ale ku uciesze obserwatorów - rosnącego kątowo. Już dzisiaj rozmiary obiektu wynoszą ponad 47 sekund kątowych, co sprawia, że fazę możemy próbować dostrzec nawet w zwykłych lornetkach z 10-krontnym powiększeniem. Dobrze też by taki instrument można było umieścić na statywie lub czymś, co mogłoby być jego zamiennikiem. Sam przed paroma laty korzystałem z grzbietu grubszej książki, o który opierałem lornetkę, z uprzednio ustawionym rozstawem oczu. Nie mógł być on zbyt duży, inaczej lornetka zsuwałaby się z książki. Jeśli był zbyt mały, ...
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Mnóstwo chmur średniego i wysokiego piętra jakie zgromadziły się przed południem - rozpłynęły się w mgnieniu oka na wieczornym niebie. Korzystając z okazji postanowiłem wykorzystać sprzęt na obserwacje Księżyca, będącego akurat 3 doby po pełni. Na miejscu - po 15 minutach. Kolejne 15 minut rozkładanie sprzętu. Chwilę później, ni stąd, ni zowąd - niemal całkowite zachmurzenie cirrusami, an dokładkę niskich chmur też zaczęło w piorunującym tempie przybywać. Księżyc "jakoś" się trzymał, ale po 10 minutach i on nie był w stanie się przebić przez chmury. Okazało się, że trafiłem tylko na małą dziurę w chmurach, niestety która szybko się zamknęła kolejną porcją chmur. No ale jak już byłem gotowy, to szkoda się zwijać od razu. Powalczyłem kilka minut, póki przez cirrusy Księżyc się przebijał, niestety szybko przegrał z chmurami niskimi. Kilka fotografii z ciekawości zrobiłem, nagrywając wczoraj odnosiłem wrażenie, że patrzę przez mleko:( Coś tam się załapało... Pierwszy raz wraz z p...
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
W nocy z środy na czwartek przyszła kolej na kolejna potyczkę obserwacyjno-fotograficzną z Jowiszem. Pomimo bezchmurnego nieba warunki były bardzo trudne. Seeing tej nocy był fatalny, duszno i parno - a co za tym idzie - wysoka wilgotność powietrza. Król Planet nadal pozbawiony południowego pasa równikowego wschodzi coraz szybciej, a to znaczy, że mamy coraz więcej czasu na jego podziwianie do wschodu Słońca. Wykonałem znowu kilka nagrań, które później obrobiłem w Registaxie. Efekt trudno mi porówanać do poprzedniego, pod względem ostrości było zdecydowanie lepiej, pod względem jasności nie do końca. No i wszystko kompaktem przez projekcję okularową. Niestety...
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
W miniony weekend utrzymująca się wyżowa pogoda umożliwiła obserwację największej planety naszego Układu Słonecznego. Obserwację rozpocząłem już około 30 minut po północy, kiedy to Jowisz był jeszcze niziutko nad wschodnim horyzontem. Nie przeszkodziło to jednak w dostrzeżeniu północnego pasa równikowego w jego atmosferze, trzech księżyców galileuszowych, no i właśnie - braku południowego pasa równikowego (SEB), który przestał być widoczny kilkanaście tygodni temu. Jowisz bez pasa SEB był... powiedzmy oryginalny. Gdy minęło trochę czasu, a planeta wzniosła się nieco wyżej podjąłem próbę jej uwiecznienia kompaktem Sony, jednakże tylko poprzez projekcję okularową. Nagrany film obrobiłem i poskładałem w Registaxie 4. To moje pierwsze podejście do Jowisza takim setupem, efekt nie jest zachwycający, choć widać, że czegoś nie widać - z jednopasiastego Jowisza jak na początek jestem zadowolony, zważywszy na to, że seeing tej nocy nie był najlepszy, a planeta położona była nisko nad horyzontem...
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Dobra pogoda nas ostatnio nie opuszcza. W sobotę wieczorem skorzystałem więc z okazji by co nieco popatrzeć na niebo. Tym razem za cel postawiłem sobie tylko jeden obiekt, Księżyc na krótko przed III kwadrą. Oznacza to, że obserwację musiałem prowadzić o tzw. przyzwoitej porze, w okolicach godziny 02:00 nad ranem. Sam Księżyc widoczny był już od północy, jednak na sensowną wysokość na nieboskłonie trzeba było poczekać. Seeing tej nocy nie był najlepszy. Korzystałem z wszystkich dostępnych obecnie powiększeń – od ~36 do ~180x. W najmniejszym – widok był bardzo dobry. Księżyc ostry i kontrastowy. W miarę wzrostu powiększenia obraz robił się coraz trudniejszy w ustawianiu ostrości. Po zastosowaniu powiększenia ok. 180x ukazała się całkiem pokaźna powierzchnia Księżyca, niestety często rozmyta przez niespokojną atmosferę – tutaj ustawienie ostrości było graniczące z niemożliwym. Najlepszy widok tej nocy osiągnąłem stosując średnie powiększenia – około 72 i 90x. Tutaj idealnie widoczne b...
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje