Posty

Ciężka burza magnetyczna kategorii G4 (19-21.01.2026): powiało Carringtonem, czyli rekordowy współczesny koronalny wyrzut masy w L1 - opracowanie wydarzenia

Jeszcze dwa lata temu o tej porze roku zastanawialiśmy się czy w 25. cyklu aktywności słonecznej uda się przełamać trwającą ponad dwie dekady przerwę w burzach magnetycznych najwyższej kategorii. Potem przyszedł maj 2024 i już przestaliśmy się zastanawiać, a noc 10/11.05 jaka wtedy nadeszła chyba przez nikogo kto wówczas przebywał pod bezchmurnym niebem, nie zostanie zapomniana. Dziś po kolejnych dwóch latach od tamtych rozważań jesteśmy bogatsi o kolejne 3 burze, które wprawdzie nie przełamały kategorii G5, ale osiągnęły krótkotrwale ekstremalną aktywność (Kp9-) co na tle historycznych obserwacji jest poziomem obserwowanym tylko nieznacznie częściej od pełnoskalowych burz G5, a zdecydowanie rzadziej od większości typowych burz G4. Najdobitniej świadczy o tym fakt, że przypadek takiej quasi-ekstremalnej burzy z października 2024 roku, który do dziś utrzymuje tytuł wice-lidera w tym cyklu, był dopiero pierwszą taką burzą od 2005 roku.

GOTOWOŚĆ ZORZOWA 20-21.01.2026 | Prognozowana ciężka burza magnetyczna kategorii G4 lub wyższej. Rozbłysk klasy X1.9 z CME typu full-halo skierowany bezpośrednio ku Ziemi (18.01.2026)

Gotowi na pełną rekonstrukcję alaskańsko-skandynawskich klimatów? Pięknie śnieżna zimowa sceneria, czarna bezksiężycowa noc, bezchmurna aura w mroźnym wyżu jak za dawnych lat i solidna zorza polarna na niebie? Jeśli dopisze nam ostatni element układanki - szczęście - wiele wskazuje, że do tego zmierzamy. W niedzielne popołudnie o godz. 18:09 UTC obszar aktywny 4341 położony nieco na południowy wschód od centrum tarczy słonecznej wytworzył silny rozbłysk klasy X1.9 będący pierwszym zjawiskiem najwyższej energii w 2026 roku. Rozbłyskowi towarzyszyła emisja radiowa typu II i IV (693 km/sek.), a dzięki przedłużonemu okresowi maksimum utrzymującego emisję rentgenowską w klasie X niemal całą godzinę , doszło do uwolnienia potężnego koronalnego wyrzutu masy (CME) o strukturze full-halo bezpośrednio w kierunku Ziemi.

GOTOWOŚĆ ZORZOWA 06-08.11.2025 | Prognozowana silna burza magnetyczna kategorii G3

Na 22. rocznicę super-rozbłysku szacownego na minimum X45, który zakończył okres intensywnej aktywności słonecznej na przełomie października i listopada 2003 roku , Dzienna Gwiazda znów wzięła się do pracy na jaką liczymy. 4 listopada doszło do pierwszych po ponad kwartalnej przerwie rozbłysków najwyższej energii, którym towarzyszyły koronalne wyrzuty masy. Zjawiska te nie będą miały znaczenia z perspektywy aktywności geomagnetycznej, ponieważ jedno z nich - rozbłysk klasy X1.8 wystąpiły przy północno-wschodniej krawędzi tarczy uwalniając wąski CME na wschód od linii Słońce-Ziemia, w drugie - rozbłysk klasy X1.1 - miał miejsce jeszcze za południowo-wschodnią krawędzią tarczy.

Skandynawska zieleń nad Polską. Rok po pierwszej burzy magnetycznej kategorii G4 (Kp9-) od 2005 roku - wspomnienie i nowe spojrzenie

Jesienne niebo potrafi być zwodniczo spokojne. Północna półkula już niemal miesiąc temu weszła w okres dłuższych nocy, a Słońce, choć wciąż aktywne, zdawało się wtedy mieć przed sobą raczej typowy tydzień. A jednak to właśnie wtedy - 10 października 2024 roku rozpoczęła się burza magnetyczna, która zaskoczyła na plus intensywnością nawet najbardziej wyczekujących obserwatorów. Po roku od tamtej nocy można śmiało powiedzieć: był to moment, w którym 25. cykl aktywności słonecznej pokazał pełnię swoich możliwości, a granica w oficjalnym klasyfikowaniu, między kategorią G4 i G5 okazała się bardziej umowna, niż kiedykolwiek.

GOTOWOŚĆ ZORZOWA 01-02.09.2025: Prognozowana silna burza magnetyczna kategorii G3

W sobotni wieczór 30.08 doszło do umiarkowanie silnego rozbłysku klasy M2.7 w niemal centralnie położonej grupie plam AR4199. Zjawisko nie należało do najsilniejszych w tym roku, ale było długotrwałe i jak często bywa w takich sytuacjach rozbłyskowi towarzyszył koronalny wyrzut masy (CME).

Erupcja filamentu (23.07.2025)

23 lipca około godz. 02:00 UTC rozpoczęła się erupcja niemal centralnie położonego niewielkiego filamentu, której towarzyszyło silne pociemnienie koronalne zarejestrowane przez SDO oraz koronalny wyrzut masy. Zarówno zdjęcia z sondy STEREO-A jak i SOHO potwierdzają zaistnienie CME o bezpośrednim skierowaniu ku Ziemi, jednak wyrzut jest w dużym stopniu rozrzedzony co może minimalizować szanse na wyraźniejszy wpływ na aktywność geomagnetyczną.

Burze magnetyczne kategorii G4 i G2 w czerwcu 2025: zbiorcze opracowanie wydarzeń

Początek czerwca i jego połowa zaznaczyły się dwoma najciekawszymi jak dotąd okresami aktywności geomagnetycznej 2025 roku. Początek miesiąca związany z trzecią w tym roku ciężką burzą magnetyczną kategorii G4 - po noworocznej i tej z połowy kwietnia oraz połowa drugiej dekady z półtoradniową umiarkowaną burzą kategorii G2 miały zupełnie różne przyczyny, ale łączy je niespotykana w poprzednich miesiącach zdolność utrzymywania wzmożonej aktywności. Niestety burze magnetyczne w takim momencie roku - tuż przed szczytem sezonu białych nocy na północnej półkuli - to niemal gwarancja rozminięcia się najciekawszych okresów burzy z porą panowania jako-takiej ciemności nad Polską albo przegrana powstających wówczas zórz polarnych z najjaśniejszym niebem w ciągu roku. W efekcie pomimo dwóch najdłuższych burz magnetycznych tego roku, w tym ciężkiej G4 rozciągniętej na dwie noce z rzędu, łączna ilość relacji i materiałów jakie nadesłaliście są jednymi z najmniejszych w tym cyklu słonecznym, na c...

Zdjęcia najszybszego od dwóch dekad CME z... Orionem w tle, czyli PUNCH zaczyna z przytupem!

No to PUNCH przywalił z grubej rury! Kilka godzin temu NASA opublikowała pierwsze zobrazowania koronalnego wyrzutu masy (CME) z koronografów wyniesionych 3 miesiące temu w ramach projektu PUNCH ( Polarimeter to Unify the Corona and Heliosphere ). To, że ten moment nastąpi było pewne, ale szczególnie mnie cieszy, że nadszedł przy okazji najszybszego od blisko dwóch dekad CME skierowanego ku Ziemi, bo mowa o erupcji z długotrwałego rozbłysku klasy M8.2, która zapewniła nam ciężką burzę magnetyczną kategorii G4 na początku czerwca (opracowanie wkrótce na blogu). Jak zaczynać obserwacje CME w niespotykanej dotąd skali - to z przytupem! Co dokładnie zarejestrowano dzięki nowemu obrazowaniu korony i heliosfery, czym w ogóle jest projekt PUNCH, jak nowatorskie okażą się jego obserwacje na tle dotychczasowego postrzegania wyrzutów koronalnych i jakie nadzieje są z nim związane? Czekałem z tym wpisem wśród kilkunastu innych roboczych tekstów na odpowiednią okazję i dziś właśnie się ona nadarzy...

GOTOWOŚĆ ZORZOWA 01-02.06.2025: Prognozowana ciężka burza magnetyczna kategorii G4

Dziś seria bardzo dobrych wiadomości okraszonych złą. Ta zła jest jedna, więc od niej zacznę: najbliższe noce nad Polską prognozowane są z dominacją zachmurzenia, któremu mają towarzyszyć nie tylko opady deszczu, ale nawet burze. Mając już wszystkie złe wieści za sobą możemy przejść wyłącznie do tych dobrych. Po dłuższej przerwie bowiem doczekaliśmy się silnego rozbłysku połączonego z koronalnym wyrzutem masy (CME) skierowanym bezpośrednio ku Ziemi. Sprawcą zamieszania jest odbywająca już trzecie przejście przez tarczę długożywotna grupa plam, pierwszy raz obserwowana w kwietniu jako obszar aktywny 4055, drugi raz na początku maja oznaczona jako 4079 - największy z dotychczas powstałych regionów aktywnych w 2025 roku, a obecnie już jako AR4100 - około 3-krotnie mniejszy, niż w poprzednim obrocie Słońca, choć dla odmiany znacznie aktywniejszy. Przejawy aktywności wykazywał już wcześniej, emitując 30 maja umiarkowanie silny rozbłysk klasy M3.4 z niewielkim wyrzutem koronalnym uwolnionym ...

Erupcje filamentów, 2xCME, w tym full-halo skierowany ku Ziemi (12-13.04.2025)

W noc z 12 na 13 kwietnia w odstępie zaledwie 7,5-godzinnym odstępie doszło do dwóch erupcji filamentów położonych nieopodal centralnego południka niemal na wprost Ziemi. Każdej z erupcji towarzyszyły koronalne wyrzutu masy ( CME ), z których prawdopodobnie każdy posiada jakąś składową skierowaną ku Ziemi.

Rozbłyski klasy M4.5, M5.0, X1.3, M4.5 i M5.3 z grup AR3774, AR3777 i AR3780 na wprost Ziemi z CME (07-10.08.2024)

W środę 7 sierpnia nieodległe od centrum tarczy grupy plam 3774 i 3777 wytworzyły kolejno rozbłyski klasy M4.5 z maksimum o godz. 13:50 UTC (AR3774) i klasy M5.0 z maksimum o godz. 18:54 UTC (AR3777). Oba zjawiska były eruptywnego charakteru - zarówno pierwszy jak i drugi rozbłysk uwolnił koronalny wyrzut masy.

Rozbłysk klasy M8.2 z CME (asymetryczne halo) z grupy AR3768 | Prognozowana umiarkowana burza magnetyczna kategorii G2

1 sierpnia o godz. 07:09 UTC schodząca z tarczy grupa plam AR3768 wytworzyła silny rozbłysk klasy M8.2 o długim czasie trwania, który przyniósł spadek emisji rentgenowskiej poniżej klasy M dopiero półtorej godziny później. Rozbłyskowi towarzyszyła emisja radiowa typu II i IV (739 km/sek.) zwykle typowa dla zjawisk uwalniających CME i tak stało się również tym razem.

Ciężka burza magnetyczna kategorii G4 (24.03.2024) - najkrótsza tej aktywności burza w najnowszej historii: opracowanie wydarzenia

W trwającym 25. cyklu aktywności Słońce najwyraźniej upodobało sobie 23. i 24. dzień wiosennych miesięcy. W rok po pierwszej w tym cyklu burzy magnetycznej kategorii G4 z 23/24 marca 2023 r. i następującej dokładnie miesiąc później nieco solidniejszej poprawce z 23/24 kwietnia, nadszedł 23 marca 2024 roku, który przyniósł nam jeden z najsilniejszych koronalnych wyrzutów masy uwolnionych w kierunku Ziemi od czasu schyłkowej fazy poprzedniego cyklu w ubiegłej dekadzie. Uwolnienie tego CME doprowadziło już nazajutrz, 24 marca do trzeciej w tym cyklu tak intensywnej burzy magnetycznej, ale byśmy nie popadli w marazm - najnowszy przypadek burzy kategorii G4 wniósł powiew świeżości - a raczej stęchlizny, gdyż ta odmiana była najmniej fortunną dla wszystkich spragnionych długotrwałej i silnej aktywności zorzy polarnej. Burza paradoksów: długo już nie mieliśmy do czynienia z przypadkiem tak potężnego zjawiska, które po dynamicznym rozwoju wygasło równie szybko jak się pojawiło. Zachwycająca ro...

GOTOWOŚĆ ZORZOWA 24-25.03.2024: Prognozowana silna burza magnetyczna kategorii G3. Silny rozbłysk klasy X1.1 z CME typu full-halo skierowanym ku Ziemi

To nie przyspieszone Prima Aprilis. Przed nami potencjalnie największe wydarzenie pogody kosmicznej od początku bieżącego 25. cyklu aktywności słonecznej jaki miał miejsce w grudniu 2019 roku mogące zrzucić z pozycji lidera ciężkie burze magnetyczne kategorii G4 z marca i kwietnia ubiegłego roku. W godzinach nocnych z piątku na sobotę 22/23.03 doszło do najsilniejszych zjawisk o bliskim centralnego umiejscowienia na tarczy słonecznej w tym cyklu, których natura także okazała się rzadko spotykana.

GOTOWOŚĆ ZORZOWA 13-14.02.2024 | Prognozowana umiarkowana burza magnetyczna kategorii G2: rozbłysk klasy M9.0 z CME częściowo skierowanym ku Ziemi

W nocy z soboty na niedzielę 10/11.02 o godz. 23:07 UTC (11.02 00:07 CET) doszło do silnego rozbłysku klasy M9.0 w regionie aktywnym 3576 niemal w centrum tarczy, któremu towarzyszyła emisja radiowa typu II i blackout radiowy poziomu R2 na osłonecznionej części Ziemi trwający kilkanaście minut od rozbłysku. Ze zjawiskiem powiązany był także dość wyraźny jak na krótkotrwały charakter rozbłysku koronalny wyrzut masy (CME).

20 lat od najsilniejszych (jak dotąd) burz magnetycznych kategorii G5 w XXI wieku: wspomnienie i perspektywy na powtórkę wydarzeń

W temacie Słońca koniec października i początek listopada jak zwykle przywołuje na myśl wspomnienia z 2003 roku, gdy kończył się drugi szczyt 23. cyklu aktywności słonecznej. Tym razem szczególnie warto kolejny raz wybrać się w podróż do przeszłości, a to za sprawą kolejnej okrągłej rocznicy tamtych wydarzeń. Przed dekadą przypomniałem je w cyklu tekstów specjalnie przygotowanych w 10 lat po fakcie, a dziś - po kolejnych dziesięciu latach warto zerknąć na dokonania Słońca w ostatnim czasie by sprawdzić ile razy i w trakcie których wydarzeń mieliśmy największą szansę na powtórkę z rozrywki. Warto to dziś uczynić tym bardziej, że z upływem czasu zyskaliśmy inną perspektywę od tej, jaką mieliśmy w roku 2013 gdy wspomniany specjalny cykl tekstów się na blogu ukazał.

Ciężka burza magnetyczna kategorii G4 (23-24.04.2023): Skąpani w zorzach polarnych po Hiszpanię - opracowanie wydarzenia

Przyznam, że poniższe opracowanie stanowi najciekawszy przypadek, z którym się dotąd spotkałem jeśli chodzi o polskie zorze polarne i strzelam w ciemno, że takim samym będzie ono dla czytelników, nawet tych, którzy blog śledzą od dawna i efekty nie jednej burzy magnetycznej już uwiecznili. Duża w tym zasługa materiałów, które dzięki uprzejmości pana dr Sylwestra Kołomańskiego z Instytutu Astronomicznego Uniwersytetu Wrocławskiego było mi dane w ostatnich dniach zobaczyć, a dziś także zaprezentować w niniejszym tekście i po raz pierwszy w historii tego bloga umożliwić czytelnikom wgląd w przebieg aktywności zorzy polarnej nad Polską zaraz od zmierzchu minuta po minucie  z uwzględnieniem całego nieba. Tak wartościowego materiału poznawczego pozwalającego prześledzić zachowanie zorzy, jej struktury i ruch na całym firmamencie jeszcze tu nie było, a na domiar tego takiej porcji swoich fotografii jeszcze nie nadesłaliście w takim natężeniu jak teraz - a zatem zaczynamy!

3000 kilometrów na sekundę. CME typu full-halo i ER ("extremely rare") po drugiej stronie Słońca (13.03.2023)

13 marca w godzinach porannych po drugiej (niewidocznej z Ziemi) półkuli słonecznej doszło do uwolnienia koronalnego wyrzutu masy - najprawdopodobniej powiązanego z silnym rozbłyskiem w którejś z grup plam, jakie obserwowaliśmy na tarczy Słońca kilkanaście dni temu. Pomimo, że wyrzucenie CME miało miejsce w kompletnie odwrotnym kierunku niż ku Ziemi ze źródła przebywającego po drugiej stronie Słońca, kilka godzin po zjawisku doszło do słabej burzy radiacyjnej poziomu S1, która obecnie jest kontynuowana, a na jej skutek obrazy z satelitów jak i ich praca mogą w niewielkim stopniu być w najbliższych kilkunastu godzinach nieznacznie zaburzone.

Rozbłysk klasy X2.2 z CME full-halo i boczną składową uwolnioną ku Ziemi (17.02.2023)

W piątkowy wieczór 17 lutego na Słońcu doszło do silnego rozbłysku klasy X2.2 z maksimum o godz. 21:16 CET o bardzo wydłużonym czasie trwania, co uczyniło go wydarzeniem spod znaku tzw. zjawisk LDE (long-duration event) będących często dobrym zwiastunem wystąpienia koronalnych wyrzutów masy skorelowanych z danym rozbłyskiem. Ten drugi w lutym, a piąty już w 2023 roku rozbłysk najwyższej energii może okazać się pierwszym od wielu miesięcy zjawiskiem zdolnym podgrzać zorzowe emocje, choć na ile rzeczywiście tak się stanie przekonamy się już za kilkadziesiąt godzin.

Umiarkowana burza magnetyczna kategorii G2 (13/14.03.2022): dużo zórz i jeszcze więcej zmarnowanego potencjału CME. Opracowanie wydarzenia

Po trzech niepowodzeniach w ubiegłym roku ze stanem gotowości zorzowej i jednym alarmem podczas pochmurnej aury nadeszła wreszcie okazja, gdy podwyższona szansa na wystąpienie rozległych zórz polarnych pokryła się w czasie z dobrą, wyżową pogodą nad Polską, na dodatek w jednym z miesięcy najczęściej przynoszących wzrosty aktywności geomagnetycznej. W noc z 13 na 14 marca wielu obserwatorów naszego kraju mogło wreszcie po kilku latach Słonecznego Minimum przypomnieć sobie na nowo zorzowe emocje i odczuć na własnej skórze skutki coraz śmielej dającego o sobie znać 25. cyklu aktywności słonecznej. Pora na pierwsze w ramach nowego cyklu opracowanie burzy magnetycznej ozdobione polskimi zorzami polarnymi, a jednocześnie burzy, która niewątpliwie stanie się dobitnym przykładem jak pomimo wielu pięknych efektów obserwacji z Polski - może się marnować duży potencjał koronalnego wyrzutu masy, który w Ziemię uderzył.