LIVE Solar Update

Ostatnia aktualizacja komentarza: 07.02  14:40 CET | 13:40 UTC


07.02.26
PONOWNE G1 W PROGNOZIE - na 8 lutego SWPC sugeruje możliwość ponownej słabej burzy magnetycznej kategorii G1 w związku z mieszanym wpływem niewielkiego strumienia z dziury koronalnej z możliwym muśnięciem Ziemi przez niewielką porcję słabego CME z 5 lutego, który SWPC wiąże z jednym ze słabszych rozbłysków klasy M1.8 w regionie 4362 na południe od największego obecnie 4366, który osiągnął swoje maksimum o godz. 15:13 UTC. Koronogramy LASCO ukazały słaby CME po tym zdarzeniu, ale ilość wyrzuconego materiału wydaje się bardzo ograniczona, z dominantą południowego kierunku erupcji. Model NASA sugeruje wpływ tego CME około północy UTC z 08/09.02, model SWPC 09.02 około 05:00 UTC. Prognoza obarczona jest wysokim stopniem niepewności i możliwe, że okaże się zawyżona względem realnych warunków wiatru słonecznego, jakich tego dnia doświadczymy. Model agencji SWPC sugeruje ponadto możliwość zawadzenia o Ziemię innej, mniejszej erupcji z 3 lutego, która miałaby przelotnie zwiększyć gęstość w naszym otoczeniu w drugiej połowie 08.02 choć bez wyraźnego impaktu ze skokiem prędkości - możliwe więc, że i w tym przypadku wpływ CME okaże się trudny do zauważenia.

Obszar aktywny 4366 kontynuuje wędrówkę ku zachodniej krawędzi ulegając coraz większemu rozproszeniu. O ile proces ten będzie kontynuowany być może niebawem kompleks ten zostanie sklasyfikowany jako dwa odrębne obszary - 4366 dla największej plamy wiodącej i nowy dla liczniejszej części podążającej, czego już niejednokrotnie byliśmy świadkami. Na razie jako całość zachowuje on skomplikowane pole magnetyczne beta-gamma-delta mogąc emitować rozbłyski klasy X, ale w obecnym położeniu ewentualne CME (gdyby w ogóle zaczął je produkować) będą już miały coraz bardziej nikłe szanse na korzystne ukierunkowanie względem Ziemi. Warto też przyglądać się aktywności regionu 4371 - niepozorny, zmierzający do centralnego południka, wykształcił plamę typu delta mając zdolność produkcji silniejszych rozbłysków. Tymczasem aktywność słoneczna od czasu rozpraszania się obszaru 4366 utrzymuje się na niskim poziomie, z możliwością wzrostu w dowolnej chwili.

06.02.26
ODLEGŁY CME - poranne zdjęcia z CCOR-1 i LASCO mogłyby sugerować, że w strukturze regionu 4366 doszło do istotnej przebudowy pola magnetycznego pozwalającego uwalniać wyrzuty koronalne w przestrzeń, ale niestety - jeszcze nie tym razem. Widoczny na dzisiejszych koronogramach spory, choć niezbyt energetycznie uwolniony CME jest efektem aktywności z odległej strony Słońca i ma swoje źródło w plamach (jeśli to efekt rozbłysku) będących jeszcze ukrytymi za północno-wschodnią krawędzią. Być może źródło tego CME niebawem wyłoni się po dostrzegalnej z naszej strony półkuli słonecznej, ale nie można wykluczyć, że wyrzut był skutkiem erupcji jednej z wielu protuberancji, których także po naszej stronie Słońca nie brakuje. Gdyby tak było, ten CME będzie zdarzeniem pojedynczym nie zwiastującym rychłego wzejścia na tarczę grupy plam, jaka mogłaby nadrobić zaległości w produkcji CME po obszarze 4366. Jeśli jednak widoczny dziś wyrzut koronalny to efekt aktywności rozbłyskowej nowo uformowanego regionu z odległej strony, za kilka dni powinniśmy go ujrzeć mając szansę na utrzymanie solidnej aktywności słonecznej po ostatnich dokonaniach zmierzającego ku zachodniej krawędzi obszaru 4366.

03.02.26
KONTYNUACJA ROZBŁYSKÓW - z trzecim dniem lutego utrzymywana jest wysoka aktywność rozbłyskowa obszaru 4366 osiągającego niemal centralny południk i wystawionego bezpośrednio ku Ziemi. Przez najbliższe 3 dni będzie on spoglądał prosto w naszym kierunku, jednak pomimo wysokiej ilości rozbłysków, w tym X1.5 z wtorkowego popołudnia, zjawiska geoefektywne, na których zależy miłośnikom zorzy polarnej, pozostają pod dużym znakiem zapytania. Nad regionem utrzymuje się klatka magnetyczna blokująca powstawanie zjawisk erupcyjnych, a na tle poprzednich dni wydaje się ona wręcz jeszcze mocniejsza, niż na początku aktywności grupy 4366.

Na 5 lutego SWPC sugeruje możliwość słabej burzy magnetycznej kategorii G1 w związku z możliwością przybycia zachodniej części niewielkiego i powolnego CME, który w tylko ograniczonym stopniu zdołał pokonać wpływ klatki magnetycznej podczas rozbłysku klasy X8.1 z 1 lutego. Model NASA prognozuje szybsze przybycie, w drugiej połowie 4 lutego, z kolei SWPC wylicza okno na drugą połowę 5 lutego, z najbardziej prawdopodobnym momentem około godz. 16:00 UTC. Aktywność regionu 4366 komentowana jest szerzej w ostatnim tekście na blogu.

01.02.26
Z NICZEGO W HURTOWNIĘ (BEZPRODUKTYWNYCH) ROZBŁYSKÓW - jeszcze przed dwoma dniami obszar aktywny 4366 był ledwo widoczny; obecnie znacznie się rozbudował i stał się źródłem niemal bezustannie emitowanych rozbłysków, w tym jednego klasy X. Zjawiskom nie towarzyszyły jednak CME, co z uwagi na ich dużą ilość oraz specyficzny wygląd linii pola magnetycznego nad regionem 4366 sugeruje istnienie zjawiska klatki magnetycznej blokującej powstawanie wyrzutów koronalnych i ich emisję w przestrzeń. Omówienie aktywności obszaru 4366 z 1 lutego w osobnym tekście na blogu.

SPOKOJNIE, Z SZANSĄ NA ROZBŁYSKI - koniec stycznia i początek lutego upływa nam pod znakiem niskiej aktywności słonecznej, jednak z rosnącą szansą na umiarkowanie silne rozbłyski klasy M za sprawą rozwoju obszarów aktywnych 4363 i 4366. Sobota zamykająca styczeń przyniosła kilka słabych rozbłysków górnej połowy klasy C, co nie jest niczym imponującym, ale stanowi wyraźny wzrost na tle poprzednich dni, w których emisja rentgenowska opadła nawet do klasy B, co było skutkiem obecności na tarczy jedynie drobnych plam o prostej konfiguracji magnetycznej i niewielkiej powierzchni. Rozwój kilku grup i wstępowanie na tarczę kolejnych regionów aktywnych momentalnie przełożył się na wzrost ilości słabszych rozbłysków, co może być wstępem do podniesienia aktywności w kolejnych dniach jeśli ich rozbudowa będzie kontynuowana. Wyszliśmy już także ze strumienia z dziur koronalnych, który przed weekendem przyniósł krótkotrwałą słabą burzę magnetyczną. Najkrótszy miesiąc roku rozpoczynamy z bilansem pięciu burz magnetycznych od początku stycznia, co stanowi średnio jedną burzę tygodniowo - oby luty zdołał podtrzymać tę wysoką statystykę.




Wyjaśnienie: solar update - aktualizowane na bieżąco krótkie autorskie komentarze o ostatnich zjawiskach na Słońcu i wszelkich wydarzeniach związanych z pogodą kosmiczną. Na początku miesiąca* komentarze są zerowane i publikowane od nowa (najstarsze komunikaty z danego miesiąca ukazują się u dołu podstrony, nowe na górze). W przypadku okresów niskiej aktywności słonecznej, aktualizacje ukazują się co 2-4 dni, w przypadku podwyższonej aktywności raz lub kilka razy dziennie. Zadaniem tych komunikatów jest odpowiedzieć na pytania czytelników:

jaka jest aktualna aktywność Słońca, czy i kiedy wystąpią rozbłyski słoneczne, aktualny zasięg zorzy polarnej, czego spodziewać się po Słońcu w najbliższych godzinach i dniach.


* Aktualizacje archiwizowane są w cyklu comiesięcznym i możliwe do odczytu w dziale Archiwum Solar Update.