W ostatni kwietniowy sobotni wieczór udało nam się przeprowadzić kolejne, 29. już grupowe spotkanie obserwacyjne, na którym zadebiutowały także nowe osoby. Dopisała i pogoda i uczestnicy. Nie pamiętam już kwietniowych obserwacji, podczas których było tak ciepło. I choć pod koniec spotkania uczucie chłodu zaczęło wzrastać, to jednak zdecydowana większość obserwacji upłynęła w wyjątkowo przyjemnym, ciepłym klimacie. Tym razem spotkaliśmy się w miejskich warunkach, ale w tym wypadku nie miało to większego znaczenia. Celem spotkania były obserwacje planet i Księżyca, a do tego wyprawa w ciemniejsze miejsce nie była potrzeba. Z resztą nie miałaby ona większego sensu za sprawą rozświetlającego już w znacznym stopniu niebo Księżyca.
Posty
Po dość długim wyczekiwaniu na sprzyjającą aurę, w pierwszy wieczór po Świętach Bożego Narodzenia udało się przeprowadzić kolejne spotkanie obserwacyjne. I wreszcie - pod zimowym niebem. Choć świąteczny klimat wciąż było czuć, zwłaszcza patrząc na niebo, to jednak brakowało nam trochę śniegu. Teren zielony, a i temperatura wysoka jak na końcówkę grudnia. To jednak nie gwarantuje, że w takim klimacie ktoś się na przykład... nie przeziębi. Tym razem w obserwacji poza uczestnikami wzięły udział refraktor 90/910 z montażem EQ3-2 i lornetka "lidletka". Garść zdjęć ze spotkania w końcowej części wpisu.
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Po nieco dłuższej przerwie w miniony czwartek udało się nam wspólnie przeprowadzić kolejne spotkanie pod niebem gwiaździstym. Nasze wspólne zmagania z niebem gwiaździstym rozpoczęły się około godz. 19:30. Zanim uczestnicy się zeszli, z teleskopu skierowanego na przebywający w I kwadrze Księżyc skorzystali liczni przechodnie, którzy byli wyjątkowo zainteresowani widokami naszego satelity przez coś większego od lornetki. Całe szczęście, że spotkaliśmy się w czasie I kwadry, przynajmniej można było usłyszeć liczne "ochy" i "achy" od przypadkowych gości na naszym spotkaniu.
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Stało się. W niedzielę nastąpiło 26. spotkanie obserwacyjne w ramach naszej nieformalnej grupy astronomicznej. Tym samym zainaugurowano trzeci już rok naszych wspólnych zmagań pod niebem gwiaździstym. A niebo to rzeczywiście było niesamowicie gwiaździste. Jako, że były to obserwacje rozpoczynające nowy rok spotkań, miały ono inny niż dotychczas charakter - same obserwacje podzieliliśmy na dwie części spotkania - część Księżycową i część gwiezdną. Oczekiwanie na tę drugą wypełniało gromadzenie materiałów na wspólne ognisko. Tym razem na miejsce obserwacji położone kilka kilometrów od zaświetlonego miasta przybyliśmy już w kilka minut po zachodzie Słońca. Na niebie świecił już, czy raczej - jeszcze - Księżyc. Tego wieczoru przypadała idealnie I kwadra, udało nam się zatem przeprowadzić obserwacje naszego naturalnego satelity w najdogodniejszym okresie widoczności. Srebrny Glob z każdą minutą znajdywał się coraz bliżej horyzontu, wraz z początkiem jego obserwacji wysokość kątowa na n...
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Pierwsza próba 25. spotkania obserwacyjnego zaplanowana na noc z wtorku na środę została odwołana na około godzinę przed planowanym jego rozpoczęciem. Nie musieliśmy jednak czekać długo, by ponowić próbę organizacji tego spotkania. Czekaliśmy tylko 3 dodatkowe dni. Już w dobę po opóźnieniu spotkania prognozy na noc z piątku na sobotę dawały ponad 90% szans i takie też pozostały do samego końca. Tym razem nie było możliwości, by pogoda nam nie pozwoliła na przeprowadzenie obserwacji, a więc po godzinie 22:00 wyruszyliśmy samochodem parę kilometrów od centrum Tczewa, by spróbować dostrzec to, czego w mieście nie bylibyśmy w stanie, a już na pewno nie w takim dobrym stylu. W obserwacjach tym razem brali udział sami debiutanci spotkań w ramach naszej grupki miłośników astronomii, ale już nie koniecznie debiutanci jeśli chodziło o niektóre kwestie dotyczące astronomii czy orientacji na niebie - to naprawdę cieszy. Na miejsce obserwacji dotarliśmy około 22:30 po typowo polnej, wyboistej, ni...
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Wyż dopiero co się zagnieździł i już dochodzi do realizacji kolejnego spotkania obserwacyjnego. Oby więcej takich chwil. Tym razem w nieco mniejszej grupce spotkaliśmy się przed 22:00, po to by zrealizować dwa główne cele - podjęcie próby sfotografowania Międzynarodowej Stacji Komicznej ISS podczas jej przelotu, a także uwiecznienie Księżyca będącego dobę przed III kwadrą.
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
We wtorek, 26 lipca w bezksiężycową noc miały miejsce kolejne obserwacje astronomiczne, w ramach spotkań naszej miłośniczej grupki. Od rana prognozy były bardzo pesymistyczne, przewidywania zmieniały się raz na lepsze, raz na gorsze z każdą aktualizacją prognoz. Kiedy po 21:00 zapadła ostateczna decyzja o podjęciu próby spotkania - jak na złość pojawiła się masa chmur piętra średniego i wysokiego. Pomimo to udaliśmy się na miejsce spotkania, jednak z nastawieniem że szybko powrócimy do swoich domów. Nawet żaden teleskop nie uczestniczył w spotkaniu. Tylko dwie lornetki i aparat kompaktowy, by uchwycić to i owo, w razie gdyby pogoda się nieco zlitowała. Rozpoczęliśmy około 22:30 przy zachmurzeniu nieba sięgającym 70%. Przez dość grube cirrusy przebijały się tylko najjaśniejsze gwiazdy. Deneb, Wega, Altair, Arktur, Antares, Mirfak, Kapella - to wszystko co o tej porze można było zauważyć. Pokręciliśmy się trochę czyniąc spotkanie obserwacyjne bardziej pogada...
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Po dość pechowym 21. spotkaniu obserwacyjnym , na które wprosiły się licznie chmury piętra niskiego nie musieliśmy czekać długo, by ponowić próbę spotkania. Kolejnym razem po 10 lipca, w porównywalnym pod względem liczebności gronie spotkaliśmy się szybko po poprzednim - już 16 lipca, w równie ciepły sobotni wieczór. Był to jeden wieczór po pełni Księżyca, jednak warunków pogodowych jakie zapanowały tego wieczoru - nie można było nie wykorzystać. Spotkaliśmy się również po godzinie 22:00. Tym razem niebo było totalnie pozbawione chmur. Nad naszymi głowami nie było nawet cienkich cirrusów, a Księżyc szczęśliwie schowany za blokami. Niebo było jasne, ale przecież liczy się to, że jesteśmy razem i cieszymy się niebem. Tuż po godz. 22:30 rozpoczęliśmy pierwsze zmagania obserwacyjne. Podczas tego spotkania pierwszym obiektem jakiemu się przyjrzeliśmy był Saturn. Planeta ta obecnie znajduje się już bardzo nisko po zachodzie Słońca i czas na jej sensowne obserwacje minął kilka tygodni ...
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Czas upływa, a zaległych relacji z dwóch grupowych spotkań obserwacyjnych wciąż nie ma. Pora najwyższa, aby to zmienić! W niedzielny ciepły wieczór 10 lipca zorganizowaliśmy kolejne spotkanie obserwacyjne. Mamy wakacje, w związku z czym liczba uczestników była niższa niż zwykle. Grupką kilku osób zaczęliśmy się zbierać dopiero po godzinie 22:00, by niebo ściemniało choć odrobinę. No rzeczywiście - ściemniało. Nie samo "z siebie" - po prostu na spotkanie przybyły również nieproszone przez nas chmury niskiego piętra. W rezultacie tylko 30% nieba pozostawało odsłonięte. Warunki tragiczne! Wieczór był jednak bardzo ciepły, atmosfera miła, a chmury przemieszczały się szybko. Postanowiliśmy dokonać choć kilku niewielkich obserwacji korzystając z faktu, że jednak już jesteśmy na miejscu. Jakiś kwadrans rozstawiania sprzętu i możemy działać. A zaczęliśmy od Księżyca, który znajdywał się w dwie doby po I kwadrze. Na jako-takie szczegóły jego powierzchni udało się więc jeszcze troch...
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Po długim wyczekiwaniu 10 maja wreszcie udało się - kolejne spotkanie obserwacyjne zrealizowane! Tym razem spotkaliśmy się przede wszystkim w celu obserwacji naszego najbliższego Srebrnego Sąsiada. W wyznaczonym dniu wspólnych obserwacji przypadała akurat idealnie I kwadra Księżyca, oświetlenie jego powierzchni wynosiło równe 50%. W ramach naszych spotkań pierwszy raz udało nam się idealnie "wstrzelić" w I kwadrę. Zwykle były to jej okolice, tym razem jednak mogliśmy się cieszyć najdłuższymi z możliwych cieniami na nierównościach księżycowej powierzchni.
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Wyjątkowo słoneczna aura utrzymująca się od ostatniej dekady lutego i nie zamierzająca wciąz odpuszczać dała nam wiele szans na osberwacje zimwoego nieba. Rozległy i bardzo stabilny układ wysokiego cisnienia bardzo nam się przydał. Pierwszy raz podczas minionego tygodnia udało nam się zrealizować spotkanie obserwacyjne we wtorek, na dwa dni przed nowiem Księżyca. Okres na podziwainie nieba nocnego był więc bardzo dogodny. Podczas 18. astrospotkania wspólne zmagania rozpoczętę zostały od osberwacji Jowisza. Nie da się ukryć, że czas na obserwacje tej planety dawno minął. Zawieszony na wysokosci kilku stopni nad horyzontem Jowisz nie ujawniał już tylu szczegółów, ile podczas obserwacji minionej jesieni. Po obserwacji Króla Planet przyszła pora na słynną zimowa gromadę otwartą - Plejady. Widok jaki dostarczyła nam gromada Siedmiu sióstr był niesłychanie piekny. Pomimo faktu, że Plejady obserwujemy podczas każdego zimowego spotkania osberwacyjnego, gromada ta nigdy nie przestaje nas u...
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Kiedyś musiało się udać. Tak... Chciałoby się rzecz - wreszcie. Długo. Długo się zastanawiałem, kiedy będę mógł tu zamieścić relację z kolejnego grupowego spotkania obserwacyjnego w naszym niemiłosiernie zaświetlonym Tczewie. Kiedy czyniłem to po raz ostatni? Czy to był listopad? Tak... Kiedyś musiało się udać. Nadpłynął wyż, odpłynęły chmury, a temperatura pięknie się obniżyła... Doczekaliśmy się! Ale i tym razem nie udało się za pierwszym podejściem. Okienko obserwacyjne jakie nam się otworzyło 27 stycznia wciąż trwa do 11 lutego (być może i w tym okienku uda nam się jeszcze spotkać na obserwacjach), ale tym razem chodziło o noc bezksiężycową. Wyż nadszedł w czwartek 27 stycznia. I tego dnia przy bezchmurnym niebie, po zmierzchu wytworzyły się potworne zamglenia. Widoczność ograniczona do 100 metrów nie mogła nam umożliwić obserwacji, więc spróbowaliśmy kolejnego wieczoru, wszak wyż ma się utrzymać do połowy kolejnego tygodnia. No i nadszedł 28 stycznia. Kto by pomyślał, że spot...
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Listopadowa aura wybitnie nam nie sprzyja. W długi weekend mieliśmy aż 5 okazji na zorganizowanie spotkania obserwacyjnego w naszej okolicy. W środę - próba pierwsza została odwołana z powodu całkowitego zachmurzenie nieba, podobnie jak kolejne próby w czwartek i piątek. W sobotę przed wschodem Słońca, pomimo całkiem pogodnego nieba nie znaleźli się chętni na tak wczesne obserwacje - wieczorem niebo znów było zachmurzone. Ale niedzielny wieczór - będący ostatnim możliwym terminem w czasie aktualnego okienka obserwacyjnego okazał się łaskawy dla nas. Spotkaliśmy się około 20:300, jeszcze gdy niebo było częściowo zasnute cirrusami. Do godziny 21:30 cirrusy zdawały się gęstnieć, ale już tuż przed 22:00 niebo było całkowicie wolne od chmur, nawet tych wysokiego piętra. Nasze zmagania rozpoczęliśmy nie inaczej, jak od Księżyca będącego dobę po I kwadrze. Warunki na stosowanie dużych powiększeń nie były zbyt dobre, ale okolice kraterów Tycho, Clavius i Moretus oraz północnego kwadrantu ...
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Po dwóch nieudanych próbach spotkania obserwacyjnego w tym tygodniu, przyszła kolej na trzecie podejście, tym razem zakończone sukcesem. Pomimo niżu spróbowaliśmy dokonać terenowych obserwacji. Około 18:00 nastąpiła dziura w chmurach, niebo wypogodziło się na kilka godzin oferując możliwość przeprowadzenia astrospotkania. I tak po przybyciu na miejsce obserwacji po 20:15 rozpoczęło się przygotowywanie sprzętu do pracy. Kwadrans później można było zacząć. Tym razem na pierwszy ogień poszedł najjaśniejszy obiekt tego wieczoru - Księżyc, będący kilka godzin po I kwadrze. Iluminacja w czasie spotkania wynosiła około 60%, a więc jasność pozwalała na jeszcze bezbolesne obserwacji a położenie na niebie - ciekawe wyłuskiwanie szczegółów topografii. W czasie księżycowej obserwacji mieliśmy możliwość podziwiania księżycowych pasm górskich - Kaukaz i Apenin, które nie były jeszcze w całości oświetlone przez Słońce, ale rzucały długie cienie. Powierzchnia w okolicach kraterów Calvus i Moretus rów...
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Weekend minął pod znakiem bezchmurnego nieba i świetnych warunków obserwacyjnych, a to za sprawą silnego układu wyżowego, który wciąż się umacnia i nie zamierza odpłynąć. Jako, że trwają noce bezksiężycowe wykorzystaliśmy piękną aurę i spotkaliśmy się w ramach GSO dwa wieczory pod rząd - w sobotę i niedzielę. Na pierwszym spotkaniu obserwacje rozpoczęliśmy około 21:30. Pierwszym obiektem, na jaki spojrzeliśmy był oczywiście Jowisz. Planeta powoli zaczyna tracić swoją jasność, jednak na tyle wolno, że wciąż bez problemu dominuje na wieczornym niebie. Widoki w czasie tej obserwacji były chyba najlepsze jakie do tej pory uzyskaliśmy. Seeing pozwalał na na prawdę duże powiększenie i nawet w największym obecnie dostępnym na spotkaniu (około 180x) obraz był ostry i kontrastowy, a jego obserwacja była po prostu przyjemnością. Niezwykle spokojna atmosfera w czasie 13-tego GSO sprawiła, że obserwacja Króla Planet zdominowała całe spotkanie i trwała ponad godzinę. Dodatkowo obserwację urozmaici...
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Szybko po inauguracji drugiego sezonu spotkań GSO rozpoczęły się następne obserwacje. Klin wyżowy umocnił sie na dłużej, gwarantując obserwatorom bezchmurne niebo. Trzeba bylo zatem skorzystać, tym bardziej że to czas bezksiężycowych nocy z najjaśniejszymi fragmentami Drogi Mlecznej w zenicie! Spotkaliśmy się podobnie jak poprzednio, około godziny 20:30. Sprzęt gotowy był po okołu kwadransie przygotowywania. W międzyczasie prowadzone były obserwacje lornetkowe, który już dostarczyły wielu niezapomnianych widoków, a stanowiły dopiero początek tego, co nas czekało. Po przygotowaniu sprzętu do obserwacji, na pierwszy ogień poszedł Jowisz. Ewidentnie widać, że obiekt ten znajduje się w najdogodniejszym położeniu obserwacyjnym od początku sierpnia ubiegłego roku. Rozmiary kątowe Króla Planet już osiągnęły niemal 50 sekund kątowych, a będzie jeszcze ciekawiej. Po obserwacji Jowisza przemieściliśmy się tylko nieznacznie dalej teleskopem, by trafić na Urana. I tym razem średnie powiększenie u...
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Po ponad dwumiesięcznej przerwie i doczekaniu się na bezchmurne niebo nadszedł czas na zainaugurowanie drugiego sezonu spotkań w ramach GSO. Wprawdzie było nas nie wielu, rozpoczęcie sezonu można uznać za jak najbardziej udane. Spotkanie obserwacyjne rozpoczęliśmy około 20:30. Niebo o tej porze było już dość ciemne (o ile można tak powiedzieć w rozświetlonym mieście). Po kilku minutach przygotowywania sprzętu do działania nadeszła pora na pierwszą obserwację w naszym kole. Nie można było nie zacząć od obiektu, który był tego wieczoru najjaśniejszy na niebie - Jowisz. Z racji tego, iż planeta zmierza ku opozycji (która z resztą przypadnie już za 10 dni) rozmiary kątowe i jasność Króla Planet były imponujące. W najmniejszym powiększeniu (ok. 36x) widoczny był północny pas równikowy i księżyce galileuszowe. Średnie powiększenie (ok. 90x) ujawniło więcej szczegółów atmosfery planety, zwłaszcza w okolicach południowego pasa równikowego, który powoli zaczyna wracać do widoczności. Po kilk...
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
28 czerwca, wówczas, gdy oczekiwany wyż umocnił się nad Polską udało nam się zorganizować dziesiąte już i ostatnie w tym sezonie spotkanie GSO. Dlaczego ostatnie? Krótkie letnie noce zgodnie z przewidywaniami spowodowały, że pory rozpoczęcia naszych obserwacji musiały być coraz późniejsze, a w związku z tym - spotkania stawały się coraz mniej osiągalne dla członków grupy. Na dodatek rozpoczęły się wakacje, wielu z nas wyjeżdża na wypoczynek, na dodatek w różnych terminach, jedni wracają, drudzy wyjeżdżają, później mnie nie będzie, a więc sam ten fakt oznacza, że nie było już szansy spotkać się jak zwykle w pełnym gronie by podziwiać nocne niebo. Zgodnie z planem, pierwszy sezon naszych spotkań trwał 9 miesięcy (zaczęliśmy w październiku). Drugi sezon spotkań naszego koła rozpoczniemy we wrześniu, niezbędne informacje jeszcze się pojawią. Na ostatnim planowanym spotkaniu w tym sezonie już nie było najciekawiej - ponad połowa uczestników nie mogła wziąć udziału, z powodu powyższych...
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Po nadejściu klinu wyżowego niemal nieoczekiwanie udało nam się zorganizować kolejne spotkanie obserwacyjne. Niestety – tym razem już po jasnym niebem. Na ciemne noce musimy poczekać, jednakże te najjaśniejsze obiekty zawsze zobaczymy. Na wstępie – dzięki wielkie tym, którzy „na szybko” zgodzili się wpaść na spotkanie. 9. GSO rozpoczęliśmy około godziny 21:30, na mniej więcej 40 minut po zachodzie Słońca. Temperatura powietrza wynosiła 14 stopni Celsjusza, a więc było to „najcieplejsze” spotkanie od początku istnienia naszej grupy. Na pierwszy ogień, jak zresztą poprzednim razem poszedł najjaśniejszy obiekt, który akurat mieliśmy nad głowami, a więc Wenus. Planeta wyraźnie z mniejszą fazą, zmierzającą do kwadry była najlepiej widoczna w średnim powiększeniu. Na stosowanie największych powiększeń rzędu 180x wysokość planety i warunki nie pozwalały. To znaczy – patrzeć popatrzeliśmy sobie na Gwiazdę Wieczorną w największym powiększeniu, ale szybko uznaliśmy, że w nieco mniejszym obiekt ...
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Po ciągnącej się niepogodzie, za sprawą wyżu znad Wielkiej Brytanii północne województwa w końcu dostały możliwość przeprowadzenia nocnych obserwacji nieba. Tym razem spotkaliśmy się w innym miejscu niż dotychczas, szczerze mówiąc o wiele lepszym od poprzedniego (Adamie, wielkie dzięki za tę sugestię!). Miejsce o wiele "wygodniejsze" jeśli można tak nazwać krótszy dystans do pokonania ze sprzętem na plecach. Bezpieczniejsze - już żaden owczarek nie zaburzy nam obserwacji;) A przede wszystkim, co mnie zadziwiło - o wiele ciemniejsze. Niemal brak latarni dookoła, widoczność nieba naprawdę niezła. Podejrzewam, że zimą w tym miejscu zasięg gwiazdowy może być naprawdę imponujący jak na miasto.
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje