Po przejściu przez peryhelium sytuacja nie zmieniła się, a pojawiające się od pewnego czasu hipotezy o rozpadzie obiektu zdają się urzeczywistniać. Maksymalna bliskość Słońca 27 maja nie poskutkowała wzmożeniem aktywności komety, co poskutkowało brakiem wzrostu jasności, produkcji pyłu i widoczności warkocza. Obserwatorzy nadal raportują postępujący spadek blasku, który za ostatnie 3 doby oceniany jest już w przedziale od 7,6 do 8,0 mag. Widać więc wyraźne obniżanie blasku, a jeśli do tych wartości uwzględnimy niekorzystny wpływ ekstynkcji atmosferycznej tłumiącej jasność niewysoko zawieszonych obiektów i obecność na niezbyt ciemnym niebie po zachodzie lub przed wschodem Słońca, to w praktyce dostajemy obiekt jeszcze trudniejszy.
Posty
Po kolejnym tygodniu obecności komety C/2020 F8 (SWAN) nad północną półkulą możemy już być pewni, że nie będziemy mieć do czynienia z obiektem widocznym gołym okiem. Na cztery doby przed peryhelium, gdy kometa wchodzi teraz w etap najmniejszej odległości względem Słońca i gdy teoretycznie powinno to być powodem wzmożonej aktywności obiektu, w dalszym ciągu obserwowany jest stopniowy spadek jasności. Kometa już prawie w całym kraju stała się obiektem okołobiegunowym widocznym od zmroku do świtu. Pojawiły się już relacje z Polski i nie są one pomyślne dla tych, którzy liczyli, że wstrzymanie nabierania blasku z początku maja jest chwilowym trendem i że bliżej peryhelium kometa zacznie się stawać na nowo coraz bardziej atrakcyjna.
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Po około tygodniu od przejścia komety C/2020 F8 (SWAN) nad półkulę północną, sytuacja nie napawa optymizmem. Stan komety jako taki jest dobry, nie ulega ona fragmentacji, ale też nie wykazuje zdolności do przybierania na jasności. Za ostatnie 4 doby od czasu poprzedniej aktualizacji oceny jasności obiektu najczęściej oscylują w pobliżu 5,7-5,8 mag. Dotychczas nie pojawiły się pomyślne relacje z Polski.
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Dzień perygeum. W dniu dzisiejszym kometa mija Ziemię w najmniejszej odległości (0,56 AU) i po przekroczeniu ekliptyki jest już dostępna obserwatorom półkuli północnej. W najbliższych dniach jej elewacja podczas świtu cywilnego wynosić będzie od 8 stopni dla północnych województw do 12 stopni dla południowych. Teoretycznie może to już wystarczać do pierwszych prób dostrzegania, praktycznie jednak może być z tym problem, gdyż jasna łuna od nadchodzącego wschodu Słońca przy zastopowanym jak dotąd nabieraniu blasku przez kometę mogą przełożyć się na jej niewidoczność mimo teoretycznej dostępności.
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Tydzień do perygeum. Jeśli po ostatniej aktualizacji przedwcześnie odetchnęliście z ulgą, zachęcam do ponownego wzmocnienia ściskania kciuków. Raporty z ostatnich 3 dni nie kontynuują jak na razie trendu widocznego do początku maja. Choć na zdjęciach nie są rejestrowane żadne cechy wskazujące na rozpad jądra, oceny jasności za minione 3 doby sugerują zatrzymanie nabierania blasku, a nawet jego obniżenie po piku, który wydaje się, przypadł na przełomie kwietnia i maja. Takie oceny nie muszą oczywiście zwiastować niczego złego, a mogą wynikać z dynamicznie malejącej elongacji i przechodzeniem komety na jasne złote tło nieba coraz bliżej Słońca, przez co staje się ona trudniej dostrzegalna.
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
10 dni do perygeum. Dobrych wieści ciąg dalszy. Niezależnie od tego, co się wydarzy w następnych tygodniach, już w tym momencie C/2020 F8 (SWAN) stała się pierwszą od czasu C/2011 L4 (PanSTARRS) z wiosny 2013 roku kometą, która nieuzbrojonym okiem ukazuje warkocz, a nie samą głowę. Z relacji obserwatorów południowej półkuli wynika, że obserwując ją gołym okiem możliwe jest dostrzeżenie mocno skondensowanej i skupionej głowy oraz 1-stopniowej długości warkocz. Obserwacje dokonywane małymi lornetkami 8x43 ujawniają już ponad 3 stopnie warkocza; w lornetkach 10x50 kometa (głowa) wraz z warkoczem długości 5 stopni zajmuje już prawie całe pola widzenia.
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
NIEBO NAD NAMI (5) - Maj 2020 - Wenus w fazie sierpa, początek sezonu białych nocy i kometa C/2020 F8 (SWAN)
NIEBO NAD NAMI (5) - Maj 2020 - Wenus w fazie sierpa, początek sezonu białych nocy i kometa C/2020 F8 (SWAN)
Wszystko co dobre szybko się kończy. Tak można powiedzieć o dobiegającym finału sezonie wieczornej widoczności Wenus, która od wielu miesięcy pięknie zdobi nam zachodnie niebo będąc niedoścignioną pod względem jasności, a która już na początku przyszłego miesiąca znajdzie się w koniunkcji dolnej ze Słońcem przechodząc na niebo poranne. Ale jak już odchodzić ze sceny to w wielkim stylu! Najjaśniejsza z planet wchodzi w etap najcieńszego i największego katowo sierpa, co przyniesie nam okres najpiękniejszych widoków zarówno w teleskopach jak i silniejszych lornetkach. Kończy się także sezon obserwacyjny 2019/2020 - po dziesięciu miesiącach żegnamy się trwale z nocami astronomicznymi i wkraczamy w czas sezonu białych nocy, które jednak za każdym razem wiążą się z paletą atrakcji, za jakimi wielu z nas często tęskni przez resztę roku - może za wyjątkiem pasjonatów obserwacji głębokiego nieba, którym najkrótsze i najjaśniejsze noce w roku zdecydowanie nie służą. Jednocześnie przed nami szan...
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Aktualizacje zaczynamy od mocnego akcentu. Kometa przełamała granicę widoczności nieuzbrojonym okiem. Najnowsze oceny jasności zawierają się w przedziale 5,7 do 5,3 mag. Raportowana jest jej dostrzegalność gołym okiem na tle ciemnego nieba, łatwa widoczność w lornetce 10x50 oraz około 1,5-stopniowej długości warkocz (około 3 średnice Księżyca w pełni), który na długoczasowych ekspozycjach rozciąga się już na długości ponad 8 stopni. Czytaj pełną aktualizację i podsumowanie najnowszych raportów obserwatorów .
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Mówi się, że natura nie znosi próżni. Po wyczekiwaniu na pomyślny los komety C/2019 Y4 (ATLAS), której wybuch jasności śledziliśmy przez ostatnie tygodnie z nadzieją, że w połowie maja osiągnie ona stan widoczności gołym okiem, a w istocie uległa fragmentacji i już szybko traci blask, pojawia się szansa na wypełnienie pustki po niedoszłej atrakcji wiosennego nieba w postaci nowo odkrytej komety C/2020 F8 (SWAN). Czego możemy się spodziewać po kolejnej przedstawicielce rodziny komet, kiedy możemy liczyć na jej widoczność w razie braku niefortunnych przygód po drodze do peryhelium i na ile może ona zastąpić C/2019 Y4 (ATLAS)? Pora się przyjrzeć.
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje