W nocy z środy na czwartek o godz. 00:44 UTC (02:44 CEST) obszar aktywny 4465 wytworzył słaby rozbłysk klasy C6.1 o dłuższym maksimum, któremu towarzyszyła emisja radiowa typu II i IV (918 km/sek.) oraz pociemnienie koronalne świadczące o uwolnieniu koronalnego wyrzutu masy. Potwierdzenie zaistnienia CME szybko nadeszło wraz z danymi z koronografów, które po półtorej godzinie od rozbłysku ukazały już pełne halo z uwolnionej materii wokół Słońca. Niestety region AR4465 przebywał na podobnej długości heliograficznej co nieistniejący już AR4461 w ostatnią sobotę (z tym, że na północ od równika) przez co wyrzut koronalny mimo struktury full-halo znów jest silnie asymetryczny.
Posty
No to PUNCH przywalił z grubej rury! Kilka godzin temu NASA opublikowała pierwsze zobrazowania koronalnego wyrzutu masy (CME) z koronografów wyniesionych 3 miesiące temu w ramach projektu PUNCH ( Polarimeter to Unify the Corona and Heliosphere ). To, że ten moment nastąpi było pewne, ale szczególnie mnie cieszy, że nadszedł przy okazji najszybszego od blisko dwóch dekad CME skierowanego ku Ziemi, bo mowa o erupcji z długotrwałego rozbłysku klasy M8.2, która zapewniła nam ciężką burzę magnetyczną kategorii G4 na początku czerwca (opracowanie wkrótce na blogu). Jak zaczynać obserwacje CME w niespotykanej dotąd skali - to z przytupem! Co dokładnie zarejestrowano dzięki nowemu obrazowaniu korony i heliosfery, czym w ogóle jest projekt PUNCH, jak nowatorskie okażą się jego obserwacje na tle dotychczasowego postrzegania wyrzutów koronalnych i jakie nadzieje są z nim związane? Czekałem z tym wpisem wśród kilkunastu innych roboczych tekstów na odpowiednią okazję i dziś właśnie się ona nadarzy...
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Od 6 lutego 2025 roku agencja NOAA/SWPC uruchomiła testowo możliwość śledzenia obrazów korony słonecznej z kompaktowego koronografu CCOR-1 ( Compact Coronagraph-1 ) znajdującego się na pokładzie wystrzelonej 25 czerwca 2024 roku sondy GOES-19 (oznaczonej jako GOES-U między startem a osiągnięciem docelowej orbity geostacjonarnej). Do 4 kwietnia br. GOES-19 nie jest jeszcze w pełni operacyjny i nie wszystkie instrumenty działają w sposób ciągły, toteż niewykluczone, że również w przypadku koronografu CCOR-1 zdarzać się będą do tego czasu okresowe przerwy w działaniu lub inne nieprawidłowości. Po 4 kwietnia GOES-19 ma się stać w pełni operacyjnym satelitą, wówczas także SWPC zacznie wykorzystywać CCOR do regularnego monitoringu koronalnych wyrzutów masy (CME). Docelowo informacje uzyskiwane z obrazów CCOR zostaną wykorzystane jako dane wejściowe dla modelu WSA-Enlil prognozującego wpływ wyrzutów koronalnych i wiatru słonecznego na Ziemię.
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Dzisiaj kolejny raz weźmiemy na celownik najbardziej wyczekiwaną od lat kometę. Tym razem jednak będzie o obserwacjach nie z perspektywy amatora astronomii, ale kilku drogich zabawek agencji kosmicznych, nieustannie monitorujących na co dzień aktywność słoneczną. W okolicach peryhelium bowiem tytułowa kometa będzie możliwa do obserwacji z sond kosmicznych, które będąc daleko ponad ziemską atmosferą mogą dać nam pełniejszy obraz tego, co będzie się działo z kometą w czasie największego oddziaływania słonecznego.
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
W środę popołudniu doszło do długotrwałego, silniejszego rozbłysku klasy M5.0 z obszaru aktywnego 1745. Region ten nie był w ostatnich dniach szczególnie aktywny, jednak wraz ze zbliżeniem się do zachodniej krawędzi tarczy słonecznej, popisał się on najsilniejszym zjawiskiem od czasu rozbłysku klasy X1.2 z 15 maja, wyemitowanego przez zanikający już dziś obszar 1748.
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje