Słaby rozbłysk klasy C6.1 z CME o asymetrycznym halo, częściowo skierowanym ku Ziemi (11.06.2026)

W nocy z środy na czwartek o godz. 00:44 UTC (02:44 CEST) obszar aktywny 4465 wytworzył słaby rozbłysk klasy C6.1 o dłuższym maksimum, któremu towarzyszyła emisja radiowa typu II i IV (918 km/sek.) oraz pociemnienie koronalne świadczące o uwolnieniu koronalnego wyrzutu masy. Potwierdzenie zaistnienia CME szybko nadeszło wraz z danymi z koronografów, które po półtorej godzinie od rozbłysku ukazały już pełne halo z uwolnionej materii wokół Słońca. Niestety region AR4465 przebywał na podobnej długości heliograficznej co nieistniejący już AR4461 w ostatnią sobotę (z tym, że na północ od równika) przez co wyrzut koronalny mimo struktury full-halo znów jest silnie asymetryczny.

Oznacza to jego większościowe skierowanie na wschód od linii Słońce-Ziemia i możliwość dotarcia do nas jedynie skrajnej zachodniej flanki CME. To ta sama sytuacja jak podczas ostatniej gotowości zorzowej, gdy oczekiwaliśmy na uderzenie bocznego fragmentu wyrzutu wiedząc, że znaczna jego objętość rozminie się z Ziemią, jednak koniec końców przybycie CME prawie nie zmieniło warunków wiatru słonecznego już zachodzących w otoczeniu Ziemi, a z prognozy silnej burzy magnetycznej nie wynikła nawet słaba aktywność.

 
Po lewej: zarys frontu CME z perspektywy Ziemi w polu widzenia koronografu LASCO C3. Największa i najgęstsza część wyrzutu skierowana została na wschód od linii Słońce-Ziemia, jednak centrum tarczy przekracza także jego zachodnia flanka wymierzona w naszym kierunku. Credit: LASCO. Po prawej: maksimum rozbłysku klasy C6.1 w regionie 4465 w kanale 131 ansgtremów. Pozycja źródła na podobnej długości heliograficznej jak AR4461 w trakcie rozbłysku klasy M1.8 z 6 czerwca (choć dziś na północ od równika). Około 3 dni przed bezpośrednim zwróceniem regionu 4465 ku Ziemi. Credit: GOES
 
Animacja wyrzutu koronalnego z rozbłysku klasy C6.1 na koronogramach LASCO C3 (po lewej) z ewidentną struktura asymetrycznego halo (materia rozpraszana na pełnym obwodzie Słońca) oraz zapętlony fragment tej erupcji na koronogramach CCOR-1 (po prawej) dla lepszego ukazania pełnego halo i tym samym zachodniej flanki wymierzonej ku Ziemi. Credit: LASCO/GOES


W przypadku dzisiejszego zjawiska mamy jeszcze niższą energię rozbłysku, niezbyt imponującą prędkość CME (w krótkotrwałym maksimum 1078, a średnią nieco ponad 500 km/sek.) oraz podobnie zarysowaną strukturę wyrzutu. Różnica jest w gęstości i okolicznościach - dzisiejszy CME prezentuje się okazalej, jest jaśniejszy i gęstszy, a czas spodziewanego przybycia pokryje się z okresem spodziewanego oddziaływania strumienia wiatru słonecznego wysokiej prędkości (CHHSS) z dziury koronalnej, która niedawno minęła centrum tarczy. Jeśli flanka CME połączy się z CHHSS, może to wzmocnić efekty geomagnetyczne, ale jeśli strumień okaże się silniejszy, może odchylić lub rozerwać skrajny fragment wyrzutu nie pozwalając mu dotrzeć lub ograniczając skutki jego przybycia.

Model WSA-Enlil, który ostatnio zaliczył dwie duże wpadki jedna po drugiej, wylicza uderzenie skrajnej flanki tego wyrzutu koronalnego w sobotę 13.06 około godz. 05:00 UTC (07:00 CEST) +/-7 godzin z sugerowanym wzrostem gęstości wiatru do 15p/cm3 i prędkości do 650-700 km/sek. modelując połączenie się ze strumieniem z dziury koronalnej potencjalnie zwiększającym wpływ na aktywność geomagnetyczną. Model NASA prognozuje przybycie flanki zachodniej tego wyrzutu prawie w tym samym czasie z niewielkim jedynie przesunięciem do godz. 06:00 UTC (08:00 CEST). Na 13.06 SWPC wydała prognozę jedynie słabej burzy magnetycznej kategorii G1, jednak w przypadku modelu ukazującego zdarzenie na granicy rozminięcia CME z Ziemią, prognoza jest obarczona wysokim stopniem niepewności.

W razie rozwoju sytuacji wpis będzie aktualizowany na bieżąco.

AKTUALIZACJA 22:40 CEST: SWPC podwyższyła prognozę na 13.06 do umiarkowanej burzy magnetycznej kategorii G2 i słabej (G1) na 14.06 wraz z wygasaniem efektów CME/CHHSS. Ewentualne zaistnienie takiej aktywności może okazać się wystarczające dla uwidocznienia się zorzy polarnej nad średnimi szerokościami, w tym Polską, pod warunkiem pokrycia się szczytu takiej burzy z wąskim okresem najgłębszego zmierzchu, niestety obecnie ograniczonego do zupełnego minimum w skali roku.


Autorski komentarz do bieżącej aktywności słonecznej dostępny na podstronie Solar Update.
Warunki aktywności słonecznej i geomagnetycznej na żywo z objaśnieniami nt. interpretacji danych dostępne na podstronie Pogoda kosmiczna.


  f    t    yt   Bądź na bieżąco z tekstami, zapowiedziami, alarmami zorzowymi i wiele więcej - dołącz do stałych czytelników bloga na Facebooku, obserwuj blog na Twitterze, subskrybuj materiały na kanale YouTube lub zapisz się do Newslettera.

Komentarze