Posty

Zorza polarna podczas umiarkowanej burzy magnetycznej kategorii G2 (17-18.05.2024)

W piątkowe popołudnie 17 maja do Ziemi dotarła skrajna flanka wyrzutu koronalnego z jednej z erupcji filamentu z 14 maja. Model WSA-Enlil sugerował uderzenie około godz. 05:00 UTC, jednak traf chciał, że wyrzut spóźnił się o ponad 7 godzin docierając do nas około 12:30 UTC. Dzięki temu aktywność geomagnetyczna zaczęła rozwijać się o kilka godzin później względem prognozy, co pozwoliło załapać się Polsce na umiarkowaną burzę magnetyczną kategorii G2 , która rozwinęła się po godz. 18:00 UTC akurat na zmierzch nad naszym krajem. Poprzedzona była epizodem burzy słabej mającym miejsce jeszcze w ciągu dnia, podobnie aktywność rysowała się także w epizodzie kończącym burzę, między godz. 21:00 a 00:00 UTC ( patrz oficjalny indeks Kp ).

Rozbłyski klasy X1.0/M8.6/X1.0/X2.2/X1.1/X3.9 i 6xCME full-halo z regionu 3664 uwolnione ku Ziemi (08-09.05.2024). Możliwość burzy magnetycznej kategorii G4-G5

Po kilku dniach wysokiej aktywności słonecznej, lecz nie mającej przełożenia na aktywność geomagnetyczną w większym stopniu, niż w ramach 3-godzinnego epizodu słabej burzy magnetycznej kategorii G1 z 6 maja, doczekaliśmy się w końcu zjawiska, które burzowe warunki może podnieść do wyższych poziomów. Wraz ze zmierzaniem do północno-zachodniej krawędzi regionu 3663, który był sprawcą sześciu rozbłysków klasy X na przestrzeni ostatnich 6 dni , z czego najnowszy - klasy X1.0 dzisiaj o godz. 01:41 UTC, pałeczkę zaczął przejmować region 3664 znajdujący się w centrum tarczy nieco na południe od słonecznego równika.

Deorbitujący górny stopień Falcona 9 wlatujący w purpurową zorzę polarną, czyli dwie pieczenie na jednym ogniu. Foto-relacja z 02.05.2024 r.

Uderzenie koronalnego wyrzutu masy (a prawdopodobnie nawet dwóch) 2 maja w Ziemię wywołało ostatecznie silną burzę magnetyczną kategorii G3, która przyniosła zorze polarne widziane nawet z południowych województw. Dziś krótka foto-relacja z obserwacji wygasającej już zorzy, ale wciąż rejestrowalnej fotograficznie, która stanowiła tło dla zupełnie niezapowiedzianego gościa, będącego jednym z tip-top gratisów, które mi się kiedykolwiek trafiły podczas wypadów na obserwacje.

Rozbłyski klasy X1.6, M9.1, M9.0, M8.4, X1.3, X1.2 i X4.5 z regionu AR3663 (03-06.05.2024)

3 maja nad ranem o godz. 02:22 UTC region aktywny 3663 wytworzył silny rozbłysk klasy X1.6, będący pierwszym takim zjawiskiem od końca marca i ósmym od początku roku. Zjawisku towarzyszyły silny blackout  poziomu R3 na osłonecznionej części Ziemi trwający kilka minut oraz emisja radiowa typu II i IV będąca zwykle oznaką zaistnienia zjawiska o charakterze eruptywnym. Widoczne szybko po rozbłysku pociemnienie koronalne było drugim zwiastunem uwolnienia CME, a wraz z nadejściem pierwszych obrazów z koronografu LASCO jasnym stało się, że koronalny wyrzut masy rzeczywiście zaistniał.

Rozbłyski klasy M9.5 i C5.8 z AR3654 (30.04-01.05.2024)

Po nieco ponad miesięcznej przerwie na Słońcu doszło do silnego rozbłysku klasy M9.5 prawie osiągającego najwyższy przedział skali. Region 3654 podtrzymał nielubianą przez miłośników tematu tradycję solidnego przebudzenia się na sam koniec okresu widoczności tuż przed zejściem z tarczy słonecznej, ale tym razem pomimo wysokiej energii rozbłysku nie mamy nad czym specjalnie załamywać rąk. Zjawisku bowiem nie towarzyszył koronany wyrzut masy, a sam rozbłysk z uwagi na swój krótkotrwały charakter był zdarzeniem ograniczającym swój wpływ do niedługiego umiarkowanego blackoutu radiowego poziomu R2 na osłonecznionej części Ziemi.

NIEBO NAD NAMI (5) - Maj 2024: Powrót białych nocy i kulminacja planetarnej posuchy

Po kwietniu, który ze Świętami Wielkanocnymi zaczął się z pogodowym przytupem i temperaturami podchodzącymi gdzieniegdzie pod umowną granicę upału, później przyniósł jedno z dotkliwszych ochłodzeń ostatnich tygodni i zakończył powrotem bardziej optymistycznej aury, przychodzi pora na drugą połowę wiosny i wejście w statystycznie najbardziej sprzyjający obserwacjom miesiąc w skali roku. Maj, w którym wiosna i natura odsłania swoje najwyższe piękno z niezliczonymi polami kwitnącego rzepaku i roślinnością pierwszy raz wybuchającą taką paletą barw po długiej przerwie jest także miesiącem, który z astronomicznej perspektywy przynosi nam umowny finał sezonu obserwacyjnego.

Widoczność ISS (kwiecień - maj 2024): przeloty w białe noce (1/2)

Za nami dwa standardowe okresy wieczornej widoczności Międzynarodowej Stacji Kosmicznej od początku roku. Jak zwykle w kalendarzu oznacza to, że kolejnym okresem dostrzegalnych z Polski przelotów ISS będzie pierwszy z dwóch najlepszych okresów w ciągu roku, przypadających bowiem w ramach sezonu białych nocy. Pierwszy z nich pokrywa się z tym sezonem tylko częściowo w swojej drugiej połowie, drugi - w połowie wakacji będzie już całkowicie z tymi białymi nocami powiązany.

Silna burza magnetyczna kategorii G3 (19.04.2024) - czyli rzecz o tym gdy lepiej być z południa, niż północy Polski: opracowanie wydarzenia

Nie pierwszy raz w ostatnich latach obserwowana aktywność geomagnetyczna okazuje się korzystniejsza, niż mogłoby wynikać z wydarzeń ją poprzedzających. Wprawdzie do rekordowych zaskoczeń nadal niniejszej burzy było bardzo daleko, ale nie ulega wątpliwości, że zorze polarne nad 35. stopniem szerokości geograficznych po uderzeniu słabego wyrzutu koronalnego niepoprzedzonego żadnym silniejszym rozbłyskiem, stanowić mogą jedno z przyjemniejszych zaskoczeń, jakie temat pogody kosmicznej potrafi nam od czasu do czasu przynieść.

Postęp 25. cyklu aktywności słonecznej: stan po I kwartale 2024 roku

Za nami pierwszy kwartał 2024 roku, zatem przychodzi pora na kolejne podsumowanie postępu 25. cyklu aktywności słonecznej. Jak prezentowała się aktywność plamotwórcza Dziennej Gwiazdy? Kiedy i o jakiej skali burzowej pogody kosmicznej doświadczyliśmy? Które z wydarzeń domagają się szczególnego upamiętnienia za ten okres? Przede wszystkim jednak - czy pierwsze miesiące potencjalnego roku Słonecznego Maksimum rzeczywiście były tym, co ze szczytem cyklu słonecznego może być utożsamiane? Pora się przekonać.

Foto-relacja: Wieczór cudów i koniunkcja sezonu: spotkanie komety 12P/Pons-Brooks z Księżycem, Jowiszem i Uranem (10.04.2024)

Jeszcze w lutym w głównym tekście poświęconym komecie 12P/Pons-Brooks zachęcałem by pamiętać o 10 kwietnia i nadchodzącej potencjalnej koniunkcji sezonu. Kumulacja, jaka była do zgarnięcia nie mogła się równać z żadną inną koniunkcją wcześniejszych tygodni tego roku, ani żadną późniejszą, a fakt, że przypaść miała jakiś już czas po rozgoszczeniu się u nas wiosny kazał zakładać większe szanse na sprzyjającą aurę, niż przed wszelkimi zjawiskami przypadającymi choćby zimą.

Ciężka burza magnetyczna kategorii G4 (24.03.2024) - najkrótsza tej aktywności burza w najnowszej historii: opracowanie wydarzenia

W trwającym 25. cyklu aktywności Słońce najwyraźniej upodobało sobie 23. i 24. dzień wiosennych miesięcy. W rok po pierwszej w tym cyklu burzy magnetycznej kategorii G4 z 23/24 marca 2023 r. i następującej dokładnie miesiąc później nieco solidniejszej poprawce z 23/24 kwietnia, nadszedł 23 marca 2024 roku, który przyniósł nam jeden z najsilniejszych koronalnych wyrzutów masy uwolnionych w kierunku Ziemi od czasu schyłkowej fazy poprzedniego cyklu w ubiegłej dekadzie. Uwolnienie tego CME doprowadziło już nazajutrz, 24 marca do trzeciej w tym cyklu tak intensywnej burzy magnetycznej, ale byśmy nie popadli w marazm - najnowszy przypadek burzy kategorii G4 wniósł powiew świeżości - a raczej stęchlizny, gdyż ta odmiana była najmniej fortunną dla wszystkich spragnionych długotrwałej i silnej aktywności zorzy polarnej. Burza paradoksów: długo już nie mieliśmy do czynienia z przypadkiem tak potężnego zjawiska, które po dynamicznym rozwoju wygasło równie szybko jak się pojawiło. Zachwycająca ro

Kometa 12P/Pons-Brooks - stan na 05.04.2024 r.

Bez dużego zaskoczenia, ale z zadowoleniem - mamy nowy wybuch aktywności komety! Obserwatorzy w ostatnich 2 dniach raportują kolejne już nagłe skokowe pojaśnienie obiektu - z dotychczasowego ok. 4,8 mag. do około 3,5 mag. Najprawdopodobniej na powierzchni komety doszło do kolejnego wybuchu jednego z wielu lodowych gejzerów, uwalniającego w przestrzeń zwiększoną niż zwykle porcję materii, głównie gazów i pyłu - niewykluczone, że rosnące oddziaływanie coraz bliższego względem komety Słońca doprowadzi do kolejnych takich zdarzeń w najbliższym czasie..

Kometa 12P/Pons-Brooks - stan na 02.04.2024 r.

Niespełna 3 tygodnie do peryhelium i prawdopodobnie około 2 tygodnie do końca dostępności komety z obszaru Polski. Obiekt jest już łatwo dostępny niewielkim lornetkom 7x35, 8x42 czy standardowym 7/10x50. Obecnie kometa dopiero co zakończyła bliską koniunkcję z Hamalem (2 mag.) i zmierza w kierunku Jowisza, pod którym znajdzie się w minimalnej odległości ledwie 3,5 stopnia wieczorem 13 kwietnia. Wcześniej - 10 kwietnia czeka nas potencjalnie najważniejsza koniunkcja z jej udziałem, kiedy do duetu kometa-Jowisz, a właściwie trypletu (bo mamy jeszcze Urana tuż nad Jowiszem) dołączy Młody Księżyc oświetlony jedynie w 5% i dopełniony światłem popielatym, w odległości 3,5 stopnia od komety. Bardziej fotogenicznej koniunkcji w tym powrocie 12P/Pons-Brooks do Słońca już nie doświadczymy, dlatego już dziś warto zarezerwować sobie czas na obserwację.

NIEBO NAD NAMI (4) - Kwiecień 2024: Peryhelium komety 12P/Pons-Brooks i potencjalna koniunkcja sezonu

Tegoroczny kwiecień szykuje się w pewnym sensie jako miesiąc paradoksów. Z jednej bowiem strony czeka nas największa od dawna pustka w dostępności planet, którą tylko w pierwszej części miesiąca uratują Jowisz z Uranem, bo widoczny na początku kwietnia Merkury bardzo szybko ucieknie nam ku Słońcu. Z drugiej zaś strony pomimo długo już niewidzianej na taką skalę absencji planet czeka nas najatrakcyjniejszy od dawna miesiąc za sprawą peryhelium jasnej komety 12P/Pons-Brooks , która na początku drugiej dekady kwietnia może zapewnić nam potencjalnie najważniejszą i najbardziej fotogeniczną koniunkcję w ciągu całej wiosny - widok o jakim marzą zarówno miłośnicy obserwacji lornetkowych jak i fotografowie nocnego nieba.

Rozbłysk klasy X1.1 z AR3615 (28.03.2024)

W wieczór Wielkiego Czwartku o godz. 20:56 UTC region aktywny 3615 zmierzający ku zachodniej krawędzi tarczy słonecznej wygenerował swój pierwszy rozbłysk klasy X - z podwójnym maksimum X1.1 i 10 minut wcześniej nieco słabszym M9.8. Zjawisko było zauważalnie dłuższe od wcześniejszych krótkotrwałych rozbłysków uwolnionych z tej grupy plam tego samego dnia jak i w dniach wcześniejszych, dzięki czemu doszło do uwolnienia koronalnego wyrzutu masy.

GOTOWOŚĆ ZORZOWA 24-25.03.2024: Prognozowana silna burza magnetyczna kategorii G3. Silny rozbłysk klasy X1.1 z CME typu full-halo skierowanym ku Ziemi

To nie przyspieszone Prima Aprilis. Przed nami potencjalnie największe wydarzenie pogody kosmicznej od początku bieżącego 25. cyklu aktywności słonecznej jaki miał miejsce w grudniu 2019 roku mogące zrzucić z pozycji lidera ciężkie burze magnetyczne kategorii G4 z marca i kwietnia ubiegłego roku. W godzinach nocnych z piątku na sobotę 22/23.03 doszło do najsilniejszych zjawisk o bliskim centralnego umiejscowienia na tarczy słonecznej w tym cyklu, których natura także okazała się rzadko spotykana.