Posty

NIEBO NAD NAMI (7) - Lipiec 2015 - Pożegnalny taniec Wenus z Jowiszem, spadek blasku nowej Strzelca i dalsze łowy na NLC

Zamknięcia pierwszej połowy roku w stylu jaki zapewniło nam Słońce nie spodziewało się pewnie wielu miłośników nocnego nieba. Druga już w tym roku ciężka burza magnetyczna stanowiła najważniejsze wydarzenie drugiego kwartału i jednocześnie była ostatnim wartym odnotowania zjawiskiem przed nadejściem drugiej połowy roku. Po tym maratonie wracamy do standardowej niskiej aktywności słonecznej, ale na szczęście nasze hobby nie kończy się na obserwacjach samej Dziennej Gwiazdy. Prognozy zwiastujące nadejście wyżu są zwiastunem pogodnego wejścia w trzeci kwartał i wykorzystania wielu nocy do obserwacji, z których te efektowne będziemy mogli przeprowadzić już w pierwszych wieczorach lipca. Czas na comiesięczny przegląd nieba.

NIEBO NAD NAMI (6) - Czerwiec 2015 - Saturn, przeloty ISS i obłoki NLC na najkrótsze w roku noce

Wkraczamy w miesiąc, w którym powitamy astronomiczne lato i pożegnamy porę roku przynoszącą statycznie najwięcej sprzyjających nocy dla obserwacji astronomicznych. Zanim to nastąpi czekają nas ostatnie trzy tygodnie wiosny, które miną bardzo ubogo jeśli chodzi o efektowne koniunkcje, ale które będą urozmaicone mnóstwem bardzo jasnych przelotów Międzynarodowej Stacji Kosmicznej o każdej porze krótkich nocy. Zapraszam na przegląd czerwcowego nieba.

NIEBO NAD NAMI (5): Maj 2015 - Planetarne oblężenie wieczornego nieba. Plus nowa prawdopodobnie powolna

Po tradycyjnie sprzyjającym obserwacjom kwietniu, który już na początku trzeciej dekady wyprzedził poprzednie trzy miesiące pod względem ilości pogodnych dni i nocy, pora na majowe zmagania z lornetkami i teleskopami. Przed nami pełnia najkorzystniej pogodowo pory roku i jednocześnie jeden z kilku statystycznie najpogodniejszych miesięcy, sprawdźmy zatem co będzie nam dane dostrzec, jeśli dobrej pogodowej tradycji stanie się zadość na podobieństwo kwietnia.

Sokolim okiem, czyli garść wszystkiego (4)

Rety, ale długo już nie pisałem felietonów tego cyklu... Trzecia część jest z 2011 roku! Nie wiem czy to regularne wznowienie tego rodzaju wpisów, może piąta część znowu nadejdzie za ileś tam lat, ale jest dziś parę spraw wartych do - może nie tyle długiego rozpisywania co podrzucenia Wam celem zainteresowania.