Wydaje się, że nie tak dawno jeszcze ludzie spacerowali po skutej lodem Wiśle, gdańskiej Motławie czy Zatoce Gdańskiej, a już za nami dni, kiedy prażyliśmy się w miejscami osiągającymi 40 stopni Celsjusza upałach mijając właśnie półmetek 2026 roku. Przed nami epilog tegorocznego sezonu białych nocy - proces skracania się dni trwa już od ponad tygodnia, zwiastując przejście przez punkt maksimum w długości dnia, wysokości Słońca nad horyzontem, i - miejmy nadzieję - także temperatur, choć ten element dopóki trwa lato jest niepewny. Lipiec to jednak z pewnością ostatni miesiąc, w którym mamy szansę na rozległe wystąpienia obłoków srebrzystych, obserwację efektu nieznikającej złotej łuny po zachodzie w północnej części kraju nawet w środku nocy, oraz najliczniejszych, najjaśniejszych i najdłuższych przelotów Międzynarodowej Stacji Kosmicznej w ciągu roku. Strefa białych nocy systematycznie opuszcza nasz kraj poczynając od regionów południowych, które powitają noce astronomiczne już w pierw...
Posty
Młody Księżyc tuż pod Wenus: idealna koniunkcja na finał wiosny złapana rzutem na taśmę (17.06.2026)
Młody Księżyc tuż pod Wenus: idealna koniunkcja na finał wiosny złapana rzutem na taśmę (17.06.2026)
Spośród zjawisk astronomicznych możliwych do przewidzenia i zaznaczenia sobie w kalendarzu z wyprzedzeniem, nic nie stało na mojej liście priorytetów tego miesiąca powyżej koniunkcji z 17 czerwca. Złączenie dwóch najjaśniejszych obiektów nocnego nieba i to złączenie tak bliskie, by nawet posiadacze silniejszych lornet na statywie mogli cieszyć się widokiem całej koniunkcji bez konieczności wodzenia po niebie, to rarytas, który zawsze przyciąga uwagę niezależnie od tego czy obserwujemy niebo na co dzień (choć w naszej pogodzie bardziej by pasowało określenie "na ile często chmury pozwalają") czy też jedynie pobieżnie od niechcenia, gdy efektowny sierpik Księżyca z lśniącym niemal przyklejonym do niego drugim obiektem przyciągną uwagę zwykłego przechodnia.
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
W tym roku miesiąc przynoszący na półkuli północnej przesilenie letnie i kulminację sezonu białych nocy trudno będzie nazwać miesiącem nudy. Paradoksalnie - choć w pełni ciemnego nieba praktycznie w ogóle nie uświadczymy, a jako-taki zmrok ograniczony będzie do około 2-3 godzin, to akcji na firmamencie z pewnością nie zabraknie. Przed nami widowiskowe koniunkcje - zarówno w wykonaniu samych planet, jak i z udziałem Srebrnego Globu. Szczyt białych nocy to również szczyt aktywności spektakularnych obłoków srebrzystych - ulotnych, nieprzewidywalnych, mogących zaskoczyć nas swoją intensywnością i strukturami na przestrzeni całego sezonu. Do tego powrót kilku planet po okresie bliskiego położenia względem Słońca oraz drugi z najkorzystniejszych okresów widoczności Merkurego na niebie wieczornym. Dużo powodów by liczyć na pogodne niebo, które na finał wiosny zwykle obradza wysoką ilością słonecznych dni i bezchmurnych nocy.
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Wydaje się, że dopiero co wchodziliśmy w nowy rok, że jeszcze nie zapomnieliśmy dobrze o największej od dawna zimie i mrozach, a tym czasem wkraczamy w miesiąc pożegnania nocy astronomicznych i zwiastujący coraz bardziej letnie klimaty. Przed nami statystycznie najbardziej sprzyjający obserwacjom miesiąc wiosny o zwykle największej ilości pogodnego nieba - przydatnego zarówno w dzień by nacieszyć się błękitem nieba, promieniami Słońca, a obserwacyjnie aktywnością plamotwórczą, jaka w ostatnim czasie znów nieco wzrosła, jak i po zmroku, gdy czeka nas nowa seria spotkań księżycowo-planetarnych i być może jedne z ostatnich szans na zorzę polarną przed najkrótszymi i najjaśniejszymi nocami. Pora na astronomiczne szczegóły dla oby jak najpiękniejszego maja.
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Uff. Na największą kumulację jasnych obiektów w jednym miejscu nieba podczas tegorocznej wiosny aura szczęśliwie dopisała. Choć pod sobotni wieczór po bezchmurnym dniu niebo całkowicie się zachmurzyło zmuszając do porzucenia myśli o wypatrywaniu zorzy polarnej w związku z weekendowym napływem strumienia wiatru słonecznego wysokiej prędkości z dziury koronalnej, a burza magnetyczna kategorii G2 zamiast w piątek rozwinęła się dopiero po sobotnim świcie, to niedziela przyniosła upragnione odwrócenie sytuacji.
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
NIEBO NAD NAMI (4) Kwiecień 2026: Wieczorne koniunkcje, poranna kometa i finał sezonu nocy astronomicznych
NIEBO NAD NAMI (4) Kwiecień 2026: Wieczorne koniunkcje, poranna kometa i finał sezonu nocy astronomicznych
Trudno w to być może niektórym uwierzyć, ale przed nami już ostatni miesiąc z nocami astronomicznymi przed wejściem w nowy sezon białych nocy czyhających u progu w pierwszej dekadzie maja. Wydawałoby się, że jeszcze przed chwilą odczuwaliśmy na sobie najbardziej tęgie mrozy od wielu lat, wzbogacone nie mniej solidnymi opadami śniegu, tymczasem dziś jesteśmy już nie tylko po równonocy wiosennej, ale wręcz w ostatniej części sezonu z najciemniejszym niebem, które zawsze powraca do Polski z nadejściem sierpnia. Ani się obejrzymy jak wkroczymy w okres wakacyjny i będziemy próbowali chwytać kolejne wystąpienia obłoków srebrzystych i zmagać się z brzęcząco-kąsającymi, upierdliwie latającymi koło twarzy komarami w letnich wypadach w teren.
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Po zimie, którą chyba bez przesady można będzie tytułować zimą dekady, zimie, która pokazała nam swoje możliwości co do opadów śniegu, ujemnych temperatur i stabilności takich warunków, możemy rozpocząć ostatnie odliczanie do statystycznie najpiękniejszej pory roku, na którą miłośnicy astronomii zawsze wyczekują z wielkim utęsknieniem. Rozpoczynająca pogodowe lepsze półrocze astronomiczna wiosna stoi już u progu naszych drzwi, a wraz z nią coraz dłuższa obecność Słońca na niebie, coraz więcej dni i nocy bez dominującego w jesienno-zimowych sezonach zachmurzenia, wciąż przyzwoita, około 12-13 godzinna długość nocy i szansa na obserwacje wielu urokliwych zjawisk astronomicznych będących zawsze silnie kojarzonymi z wiosną.
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
NIEBO NAD NAMI (7) - Lipiec 2025: Powrót Jowisza, seria koniunkcji i jeszcze jedna szansa na obłoki srebrzyste, czyli finał sezonu białych nocy
NIEBO NAD NAMI (7) - Lipiec 2025: Powrót Jowisza, seria koniunkcji i jeszcze jedna szansa na obłoki srebrzyste, czyli finał sezonu białych nocy
Półmetek roku. Dla najmłodszych to najlepszy czas - dopiero początek upragnionych wakacji. Dla miłośników prawdziwie rozgwieżdżonego nieba i obserwacji obiektów głębokiego Kosmosu - czas najtrudniejszy: kulminacja sezonu białych nocy, tuż po przesileniu letnim i konieczność odczekania jeszcze kilku tygodni na powrót sensownych ciemności. Dla miłośników długich dni i wypoczynku pod gołym niebem - kontynuacja najprzyjemniejszego okresu zaczętego w czerwcu, choć teraz już ze świadomością, że proces się odwrócił i ponownie rozpoczynamy zjazd po równi pochyłej ku przesileniu zimowemu. Dla nielubiących zim: tragedia - teraz już bliżej zimy, niż dalej! Niezależnie od tego, w której grupie sami się byście umieścili, pewne jest, że lipiec mimo wciąż długich dni i trudnych warunków dla osób spragnionych naprawdę ciemnego nieba, nie pozwoli się nudzić i narzekać na deficyt astronomicznych atrakcji.
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Trudno w to uwierzyć, zwłaszcza za sprawą najchłodniejszego od wielu lat maja, jaki dla niektórych regionów był wręcz zimny - ale za trzy tygodnie dni znów zaczną się skracać, prowadząc nas ku zimie. Przed nami miesiąc przesilenia letniego - czas najdłuższych dni w roku, najsilniejszej operacji słonecznej i najkrótszych białych nocy - które osiągając swoje apogeum przynoszą nam jak co roku okazję do polowania na widowiskowe obłoki srebrzyste. Wiosna w tym roku, poza krótkimi okresami, nie rozpieszczała nas jak dotąd pod względem temperatur, więc fakt, że już za moment rozpoczniemy ponowne skracanie dnia ku grudniowemu przesileniu może obniżać morale. Pamiętamy jednak, że przed nami dwa, może nieco więcej, najcieplejsze miesiące i jeśli nawet tego ciepła za wiele nie było to prędzej czy później najbliższych kilkanaście tygodni przyniesie nam letnich temperatur całkiem sporo - o ile nie będzie to jakiś bardziej zaskakujący sezon.
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Upragniony dla wielu osób moment: pora symbolicznie wejść w lepsze pogodowo półrocze. Przed nami pierwszy pełny wiosenny miesiąc, wiążący się często z dużą ilością pogodnych nocy, a przy tym zachowujący wciąż ciemne niebo w ostatnie tygodnie z nocami astronomicznymi, nim nadejdzie druga połowa wiosny. To także kontynuacja rozpoczętego w marcu okresu najwyższej w skali rocznej aktywności geomagnetycznej wspomaganej efektem równonocy , którą dopiero niedawno minęliśmy - co być może zaowocuje ciekawszymi pokazami zorzy polarnej na podobieństwo lat ubiegłych. Czy spodziewane na początku kwietnia ochłodzenie mogące przynieść nawet opady śniegu okaże się ostatnim, krótkim zimowym epizodem, czy zdominuje miesiąc? Bez względu na to, co aura zechce nam ostatecznie pokazać, pora przyjrzeć się szczegółom atrakcji astronomicznych w ostatnim miesiącu przed otwarciem sezonu białych nocy.
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Koniunkcja Księżyca z Wenus i Saturnem (01.02.2025): szybko i sprawnie, z sukcesem i chwilą zadumy - fotorelacja z obserwacji
Koniunkcja Księżyca z Wenus i Saturnem (01.02.2025): szybko i sprawnie, z sukcesem i chwilą zadumy - fotorelacja z obserwacji
Nie robiłem sobie zbytnio dużych nadziei na sobotni wieczór otwierający najkrótszy miesiąc roku, choć prognozy z ostatnich dni stycznia były dość optymistyczne. Kilka godzin przed obserwacją można było poddać się rezygnacji patrząc na niektóre modele pogodowe, lub zakasać rękawy i z radością szykować się do wyjścia w teren spoglądając na inne prognozy. Na dwoje babka wróżyła.
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
NIEBO NAD NAMI (2) - Luty 2025: Pożegnanie z Saturnem i wielka koniunkcja Księżyca z Marsem na ostatni miesiąc meteorologicznej zimy
NIEBO NAD NAMI (2) - Luty 2025: Pożegnanie z Saturnem i wielka koniunkcja Księżyca z Marsem na ostatni miesiąc meteorologicznej zimy
Wkraczamy w ostatni miesiąc meteorologicznej zimy i zarazem najkrótszy miesiąc roku - ani się obejrzymy jak powitamy to lepsze półrocze pod względem warunków pogodowych, które w czas najdłuższych nocy w roku zwykle rzadko pozwalają z tych nocy zrobić użytek. Choć powitanie ostatniego pełnego zimowego miesiąca nie oznacza rychłego pożegnania z niekomfortowymi temperaturami czy zachmurzeniem to nie ulega wątpliwości, że powoli możemy już kierować myśli ku wiośnie. Przetrzymajmy szybkie 28 dni lutego i kilka ostatnich tygodni najbardziej pochmurnej pory roku, a potem będzie już z górki.
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
NIEBO NAD NAMI (1) - Styczeń 2025: Zakrycie Saturna, Kwadrantydy i opozycja Marsa na półmetku pochmurnego półrocza
NIEBO NAD NAMI (1) - Styczeń 2025: Zakrycie Saturna, Kwadrantydy i opozycja Marsa na półmetku pochmurnego półrocza
Z Nowym Rokiem nowe nadzieje na piękne i emocjonujące wydarzenia na niebie, a wraz z nimi - nowa seria tekstów comiesięcznego przeglądu zjawisk astronomicznych. Choć kalendarzowo przełamaliśmy kolejny rok, w innym ujęciu jesteśmy dopiero na półmetku. Gdyby bowiem podzielić rok na dwa półrocza pod względem pogodowym - to bardziej pochmurne, notorycznie pozbawiające nas dostępu do pogodnego nieba i drugie - ze znacznie większą ilością słonecznych dni i gwiaździstych nocy - jesteśmy właśnie na półmetku tego pierwszego. Wejście w styczeń i w ogóle w zimę, zwłaszcza będącą zimą tylko z nazwy - to czas kontynuacji największego zachmurzenia w roku i najmniejszego usłonecznienia, mimo, że dzień stopniowo zaczyna się stawać coraz dłuższy. Pamiętajmy o tym pozytywnym akcencie, zwłaszcza jeśli chmury nie będą odpuszczać - mniej, niż 3 miesiące do wiosny, mniej niż 3 miesiące do zrównania się dnia z nocą, mniej niż 3 miesiące do wyjścia z ponurego półrocza na rzecz cieplejszego, pogodniejszego, pr...
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Za nami ekscytujące 11 miesięcy. Wiele emocji zapewniły niektóre z przewidywalnych w kalendarzu zjawisk astronomicznych, wiele też do pieca naszej wspólnej ekscytacji dokładało Słońce generujące swoją aktywnością liczne wystąpienia zórz polarnych. Wiele też zjawisk - co niestety jest regułą wpisaną w nasze hobby - umknęło ponad zachmurzeniem, które zalewało firmament wtedy, kiedy mogło by trochę z tym poczekać. Rozpoczynając ostatni miesiąc roku musimy cały czas mieć z tyłu głowy pamięć o tym, że przechodzimy przez okres ze statystycznie największą dominacją zachmurzenia w skali roku, często długo niepozwalającego nacieszyć się widokiem rozgwieżdżonego nieba. Kiedy jednak późnojesienna aura - w tym roku może wręcz zimowa - okazuje swoje lepsze oblicze - czekają nas najdłuższe noce z najpiękniejszymi gwiazdozbiorami całego roku. Ile z tych nocy uda się nam wykorzystać tym razem? Oby jak najwięcej! Zapraszam na ostatnią odsłonę tegorocznego cyklu "Niebo nad nami" - tradycyjnie ...
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
NIEBO NAD NAMI (11) - Listopad 2023: Opozycja Jowisza i Urana, szansa na bolidy i zakrycie Wenus przez Księżyc
NIEBO NAD NAMI (11) - Listopad 2023: Opozycja Jowisza i Urana, szansa na bolidy i zakrycie Wenus przez Księżyc
Piękne rozgwieżdżone niebo noc po nocy przez długie okresy stabilnej pogody, mnóstwo Słońca dzień po dniu zapewniającego nam zastrzyki tak bardzo potrzebnej witamy D i chroniącego przed depresyjnymi nastrojami, przyjemne temperatury powietrza w dzień i znośne w nocy podczas obserwacji, przy niewielkiej wilgotności minimalizującej ryzyko zamgleń i braku zimnego wiatru z dominująco północnego kierunku - z tym wszystkim definitywnie się teraz żegnamy, wkraczając nieuchronnie w okres kilkumiesięcznej dominacji zachmurzenia, które rok po roku w sezonie jesienno-zimowym staje się na tyle nieodłącznym naszym towarzyszem, że już nie jednego miłośnika astronomii popchnęło do decyzji o wyprzedaniu całości lub części sprzętu i zainteresowaniu się czym innym.
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Foto-relacja + film: Koniunkcje Młodego Księżyca z Wenus i Plejadami (21-22.04) + wschód kwiatowej pełni (05.05.2023)
Foto-relacja + film: Koniunkcje Młodego Księżyca z Wenus i Plejadami (21-22.04) + wschód kwiatowej pełni (05.05.2023)
Duży poślizg w opracowaniu obserwacji, ale sami znacie przyczynę - jest ona 8 minut świetlnych od nas i to co zafundowała w ostatnim tygodniu kwietnia, na finał omawianego weekendu z koniunkcjami oraz przez niemal całą pierwszą połowę maja sprawiło, że dopiero teraz gdy dopadło mnie choróbsko miałem trochę czasu przysiąść nad tym, co udało się ujrzeć i zarejestrować pod gołym niebem w ten wiosenny astro-maraton. Nie planowałem tego połączenia, ale w drodze wyjątku dodam także tu parę słów i widoków z półcieniowego zaćmienia Księżyca, które okazało się bardziej obserwacją zwyczajnego wschodu w pełni, do czego 5 groszy dołożyły gromadzące się nisko and horyzontem chmury mimo w miarę dobrej sytuacji z zachmurzeniem na reszcie firmamentu. Przeskoczymy więc od niemal nowiu do samej pełni - kwiatowej jak zawsze gdy mowa o maju.
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
NIEBO NAD NAMI (5) - Maj 2023: Białe noce, urokliwe koniunkcje z Księżycem i przedsmak efektownego przejścia Marsa przez M44
NIEBO NAD NAMI (5) - Maj 2023: Białe noce, urokliwe koniunkcje z Księżycem i przedsmak efektownego przejścia Marsa przez M44
Chwalcie łąki umajone. Jeśli wiosna jest tę najpiękniejszą porą roku z mnóstwem barw budzącej się do życia przyrody, a dla miłośników astronomii przynosząca statystycznie najwięcej pogodnych nocy, to maj jest jej wisienką na torcie. W tym miesiącu zawsze mamy do czynienia z najliczniejszymi okresami słonecznych dni i rozgwieżdżonych nocy, choć te drugie powoli będą schodzić ze sceny. Przed nami bowiem otwarcie tegorocznego sezonu białych nocy, które nad północną Polską nadejdą jeszcze w pierwszej połowie miesiąca, z biegiem dni przesuwając się coraz dalej na południe, a w zamian za coraz jaśniejszy firmament po zmroku przynosić będą też coraz wyższy komfort termiczny i jak zwykle masę atrakcji wiążących się tylko z tym okresem. W pięknym maju, gdy łąki i pola się zażółcą od kwitnącego rzepaku, w bocianich gniazdach wyklują się nowi ich mieszkańcy, a przyroda wejdzie w zaawansowaną fazę rozkwitu zwiastującą coraz bardziej letnie klimaty, na miłośników astronomii czeka całe multum przelo...
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Choć o wszystkim co będzie tematem dzisiejszego wpisu już czytaliście i możecie nadal czytać w bieżącym wydaniu comiesięcznego " Nieba nad nami ", w drodze wyjątku pozwalam sobie wyszczególnić z kwietniowej odsłony fragment istnej astronomicznej kumulacji, której jak sądzę warto poświęcić zupełnie osobny wpis. Zjawiska mimo, że nie będące żadnym "wielkim kalibrem" pod względem rzadkości występowania czy widowiskowości w porównaniu choćby do zjawisk zaćmieniowych, mogą się okazać zjawiskami ze szczytu listy przebojów na tegoroczną wiosnę stąd ponowna moja zachęta do ich obserwacji czyniona w ramach dodatkowego artykułu poza cyklem "Niebo nad nami".
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Przeszliśmy przez szczytowy moment sezonu białych nocy. Niemal najkrótsze i najjaśniejsze noce - mimo, że już odrobinkę dłuższe od tych z przesilenia letniego - wciąż zaczynają się bardzo późno, szybko kończą, a obserwatorzy na naszych szerokościach geograficznych, zwłaszcza w północnych województwach, nadal mają bardzo mało czasu jako-takiej ciemności. Z drugiej strony obecny czas wiąże się też z panowaniem najwyższych temperatur w roku, co sprzyja utrzymywaniu komfortu termicznego praktycznie do świtu, zwłaszcza gdy trafia się nam noc tropikalna umownie dotycząca takich przypadków, gdy temperatura nie spada poniżej 20 stopni Celsjusza. Spać w takich warunkach nie zawsze jest łatwo, więc jeśli inne okoliczności na to pozwalają, warto wykorzystać ten czas na obserwacje nieba. Czas białych nocy to nie tylko szansa na widowiskowe obłoki srebrzyste, ale też najczęstsze i najjaśniejsze w roku przeloty Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, z którą spędzimy cały miesiąc. Poza tym jasne niebo ni...
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
NIEBO NAD NAMI (6) - Czerwiec 2021 - Zaćmienie Słońca, obłoki srebrzyste i szczyt sezonu białych nocy
NIEBO NAD NAMI (6) - Czerwiec 2021 - Zaćmienie Słońca, obłoki srebrzyste i szczyt sezonu białych nocy
Rozpoczęliśmy miesiąc zamykający pierwszą połowę roku, zarazem otwierający astronomiczne lato i szczyt sezonu białych nocy, gdy pojawiają się największe szanse na obserwacje widowiskowych obłoków srebrzystych. Miesiąc najkrótszych i najjaśniejszych w roku nocy przyniesie nam także maksimum roju Czerwcowych Bootydów, piękne koniunkcje Młodego Księżyca z wieczorną Wenus i jedno z najważniejszych zjawisk astronomicznych 2021 roku - pierwsze od ponad sześciu lat częściowe zaćmienie Słońca widoczne z całej Polski. Pora na szczegóły.
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje