Długość dnia i nocy
Półmetek wakacji to nadal długie dni, ale też coś co można nazwać rozsądnym kompromisem między zwolennikami dobrze wyciemnionego nieba, a miłośnikami wydłużonej obecności Słońca na niebie i związanych z tym szerokich możliwości wszelkich dziennych form aktywności - choć niektórzy ten kompromis umiejscawialiby we wrześniu i właściwie też miałoby to uzasadnienie. Mimo to łatwo daje się zauważyć nawet na samym otwarciu sierpnia, że od przesilenia letniego proporcje zauważalnie się zmieniły i nie są to już aż tak długie dni, co jeszcze przed miesiąc-dwa miesiące temu.
1 sierpnia ze Słońcem witamy się o godz. 04:57, a żegnamy o 20:43 CEST (czas dla Pomorza Gdańskiego). To nadal na tyle długi dzień, by w nadmorskich miejscowościach w Polsce nie zachodziła noc astronomiczna - Słońce kryje się tam już prawie na wymaganą dla spełnienia tej definicji głębokość, ale to jeszcze ostatnie chwile białych nocy. Ostatecznie jako Polska żegnamy się z nimi 5 sierpnia - od tej daty nawet w Jastrzębiej Górze jako najbardziej wysuniętemu ku północy regionie naszego kraju powracają noce astronomiczne, na początkowo krótki czas liczony w kilku minutach, ale systematycznie ulegający wydłużeniu. Nawet krótkotrwałe zapadnięcie nocy astronomicznej w północnej Polsce oznacza pożegnanie z fenomenem całonocnej złotej łuny, ale w zamian zyskujemy najjaśniejszą Drogę Mleczną w roku, której widoczność w bezksiężycowe noce jeszcze się poprawi w następnym miesiącu - patrz ostatni rozdział. Pod koniec sierpnia wschód Słońca przesuwa się do godz. 05:50, a zachód przyspiesza do 19:38 CEST.
Nawet na północy Polski oznacza to już ponad 5,5 godziny nocy astronomicznej, która rozpoczyna się jeszcze przed 22:00 i trwa do około 03:30 CEST. To już dużo czasu z możliwie najciemniejszym niebem, a jednocześnie wciąż bardzo przyzwoita długość dnia, pozwalająca zarówno nacieszyć się rozgwieżdżonym maksymalnie niebem, jak i czerpać przyjemność z wszelkich letnich, dziennych aktywności. Korzystajmy ze Słońca ile się da, bo przyjemne tygodnie z jego obecnością i licznymi pogodnymi nocami bardzo szybko mijają - ani się obejrzymy a wejdziemy w tę drugą, zwykle gorszą pogodowo połowę roku, którą zdaje się, dopiero niedawno pożegnaliśmy po poprzednim sezonie.
Widoczność planet w sierpniu 2026
MERKURY - widoczny nad ranem w pierwszej połowie miesiąca. 2 sierpnia osiągnie maksymalną elongację zachodnią zyskując najwyższą w tym okresie widoczności wysokość przed wschodem Słońca na poziomie 6,5 stopnia o świcie cywilnym - osiągnie wówczas jasność 0,1 mag., rosnącą do końca dekady o blisko 1 mag.
WENUS - "widoczna" głównie w pierwszej dekadzie miesiąca w bardzo wąskim oknie kilkudziesięciu minut między zachodem Słońca a końcem zmierzchu cywilnego. Słowo "widoczna" jest tu umowne - Wenus wprawdzie dzięki jej jasności można znaleźć nawet na niebie dziennym wiedząc gdzie jej szukać, jednak przy położeniu nieprzekraczającym 5 stopni elewacji o zachodzie Słońca jej pozycja jest tak niska, że najpewniej dla większości obserwatorów w Polsce będzie już w tym miesiącu niedostrzegalna, zamykając trwający od końca zimy okres wieczornej widoczności.
16 września przypada ostatnia koniunkcja Księżyca z Wenus w bieżącym sezonie jej wieczornej widoczności, choć już ekstremalnie trudna, widoczna o samym zachodzie Słońca i krótko po nim, zanim skończy się zmierzch cywilny. Ledwie 5 minut od momentu skrycia się Słońca pod horyzont wysokość Księżyca wynosić będzie tylko 5 stopni, a Wenus 2 stopnie więcej. To czas, gdy niebo jest wciąż silnie rozjaśnione, podczas gdy o nieco tylko odrobinę większym pociemnieniu obiekty te również uciekną pod horyzont. 6 stopni odległości między oświetlonym w 19% Młodym Księżycem a odgrywającą ostatni akt widoczności Gwiazdy Wieczornej to dystans na skraju możliwości objęcia obydwu obiektów polem widzenia standardowych lornetek 10x50, dlatego część instrumentów zależnie od modelu może wymagać niewielkiego manewrowania, by celując w jeden obiekt odnaleźć też drugi.
MARS - widoczny na niebie porannym w gwiazdozbiorze Byka, a od 12 sierpnia już w Bliźniętach. Jasność Czerwonej Planety rośnie w tym miesiącu z 1,3 do 1,2 mag., a średnica tarczki z 4,6 do 5 sekund. To wciąż daleko przed opozycją i niewiele jak na możliwości większości amatorskich teleskopów, ale już wystarczająco przedłużona obecność przed świtem, by łatwo planetę namierzyć. Jej wysokość rośnie bowiem o świcie cywilnym z 24 do 37 stopni. Pod koniec miesiąca Mars osiągnie niemal centralne położenie w gwiazdozbiorze Bliźniąt świecąc około 12 stopni na zachód od ich najjaśniejszej pary gwiazd, Kastora i Polluksa.
9 sierpnia czeka nas koniunkcja Księżyca z Marsem. Około godz. 04:00 CEST obiekty odnajdziemy dość wysoko, około 23-27 stopnie nad wschodnim horyzontem, w odległości 3,5 stopnia. Oświetlenie Księżyca ledwie 18% umożliwi obserwację i rejestrację światła popielatego, dla widoczności którego zaczyna się najlepszy w roku okres podczas obserwacji porannych.
JOWISZ - widoczny w ekstremalnie trudnych warunkach w ostatniej dekadzie miesiąca krótko przed wschodem Słońca. Po niedawnej koniunkcji ze Słońcem oddala się od niego stopniowo wchodząc na niebo poranne. O świcie cywilnym 18 sierpnia po raz pierwszy zdoła wspiąć się na przynajmniej 5 stopni elewacji, co jednak wymagać będzie odkrytego horyzontu i czystego nieba, żeby w tak niesprzyjających okolicznościach myśleć o jego dostrzeżeniu bez optyki. Wcześniej, koniecznie z lornetką choć bez gwarancji sukcesu, można podjąć próby ujrzenia koniunkcji z Merkurym od początku drugiej dekady sierpnia. Na odrobinę lepsze warunki i szansę na pierwszą koniunkcję z Księżycem w nowym sezonie widoczności Jowisza musimy jednak poczekać do września.
SATURN - widoczny w gwiazdozbiorze Ryb przez większą część nocy, z jasnością 0,6 mag. na początku miesiąca rosnącą do 0,4 na przełomie sierpnia i września. Średnica tarczki wzrasta z 18,4 do 19,3 sekund. Ponadto od 10 sierpnia Saturn wschodzi już na tyle szybko, by zdążyć osiągnąć górowanie o świcie cywilnym nad południowym horyzontem, na wysokości około 39 stopni.
3 i 31 sierpnia przypadają koniunkcje Księżyca z Saturnem, widoczne przez większą część nocy aż po świt. W przypadku pierwszej z nich obserwacje warto czynić już krótko po wschodzie obiektów 3 sierpnia, gdy będziemy mieć szansę złapania ich w możliwie dużym (choć i tak dość rozległym) złączeniu. Około godz. 23:00 CEST oświetlony w 73% Księżyc znajdzie się 5 stopni od Saturna, ukazując się nam kilka stopni nad wschodnim horyzontem. Z kolei pod koniec sierpnia uwagę przekierujmy na niebo poranne - w ostatni świt tego miesiąca Srebrny Glob w fazie 91% dołączy do Saturna na odległość 5,5 stopni. O godz. 05:00 CEST obiekty znajdziemy ponad 30 stopni nad południowo-zachodnim horyzontem.
URAN - widoczny w drugiej połowie nocy w gwiazdozbiorze Byka, mniej więcej w pół drogi między Plejadami i Aldebaranem. Jasność siódmej planety naszego Układu Słonecznego wynosi w sierpniu 5,7 mag., a elewacja o świcie cywilnym wzrasta z 33 do aż 54 stopni. Do odnalezienia planety warto wykorzystać pobliskie Plejady, z których standardową lornetkę 10x50 wystarczy przekierować o nieco ponad jedno pole widzenia w dół w stronę Hiad, aby Uran znalazł się bez problemu w jej polu widzenia.
NEPTUN - w miesiąc przed opozycją widoczny jest już przez większą część nocy, w gwiazdozbiorze Ryb. Jasność Neptuna w lipcu wynosi 7,8 mag., a elewacja o świcie cywilnym maleje z 36 do 25 stopni. Do odnalezienia planety musimy się wesprzeć lornetką, warto też posiłkować się nieodległą pozycją Saturna oddalonego o nieco ponad 10 stopni na wschód.
Inne zjawiska astronomiczne przypadające w sierpniu 2026, widoczne z terenu Polski
- 07.08 - koniunkcja Księżyca z Plejadami - w ostatni poranek przed weekendem warto pomyśleć o wczesnej pobudce, zwłaszcza gdyby lipcowa koniunkcja uciekła nam ponad chmurami. Zmierzający ku wyczekiwanemu nowiu Srebrny Glob oświetlony w 38% około godz. 04:00 CEST znajdzie się jedynie 2 stopnie od centrum słynnej gromady otwartej, która o porankach jest już coraz dłużej i lepiej dostrzegalna. Idealne to spotkanie do obserwacji lornetką, którą obejmiemy jednocześnie zarówno gruby jeszcze rogalik naszego satelity z mrowiem gwiazd tworzących Plejady w jednym polu widzenia. Koniunkcję ujrzymy wówczas w bardzo dogodnych warunkach ponad 40 stopni nad wschodnim horyzontem.
- 12.08 - częściowe zaćmienie Słońca - zjawisko roku. Najbliższe względem Polski od 1999 roku całkowite zaćmienie Słońca dane będzie jedynie Hiszpanii. Kraje w pobliżu wąskiego pasa widoczności zaćmienia całkowitego ujrzą jednak bardzo głębokie zaćmienie częściowe, które w przypadku naszego kraju obserwować będziemy w ostatnich kilkudziesięciu minutach przed zachodem Słońca. Będzie to pierwsze od początku XXI wieku zaćmienie dające nam szansę ujrzeć spektakularny widok głęboko zakrytej tarczy słonecznej skrywającej się pod horyzont krótko przed lub po fazie maksymalnej, wynoszącej od około 54 do nawet 87% tarczy. Z uwagi na ekstremalnie niskie położenie Słońca podczas zjawiska musimy bezwzględnie wybrać miejsca z odsłoniętym zachodnim horyzontem dla uniknięcia jakichkolwiek zabudowań czy innych przeszkód: każda dodatkowa minuta widoczności będzie na wagę złota, toteż w razie obserwacji z Polski warto także w miarę możliwości wybierać możliwie zachodnie lokalizacje, na jakie możemy sobie tylko pozwolić. Szczegółowe kompendium obserwatora w osobnym tekście w całości poświęconym sierpniowym zaćmieniom.
- 12/13.08 - maksimum aktywności Perseidów - najsłynniejszy, choć wcale nie najaktywniejszy w roku rój meteorów swoją aktywność rozpoczął już w drugiej połowie lipca i utrzyma ją do ostatniej dekady sierpnia. Nie da się jednak ukryć, że najważniejszy czas aktywności Perseidów przypada zaraz po rozpoczęciu drugiej dekady miesiąca, kiedy to co roku obserwujemy największe ich nasilenie. Co więcej w przypadku tego roju wysoka obfitość jest gwarantowana nie tylko w główną noc maksimum, ale także w noce sąsiadujące - zarówno w noc poprzedzającą maksimum, jak i dobę później. Trzeba się wtedy liczyć z pewnym obniżeniem ilości meteorów, ale nadal są to wartości przewyższające większość innych rojów w ciągu roku. W 2026 roku maksimum Perseidów spodziewane jest 13 sierpnia w interwale między 02:00 a 04:00 UTC (04:00 a 06:00 CEST), przy wskaźniku ZHR oscylującym około 100 meteorów w ciągu godzinnej obserwacji w doskonałych warunkach i górującym wysoko radiancie. Pełen tekst poradnikowy poświęcony Perseidom odnajdziecie w tym miejscu.
- 28.08 - częściowe zaćmienie Księżyca - nieco ponad dwa tygodnie po potencjalnie najbardziej widowiskowym zaćmieniu Słońca w Polsce od kilku dekad, nadzwyczaj bogaty w wielkie zjawiska sierpień domkniemy głębokim zaćmieniem naszego naturalnego satelity. Jedynie 7% będzie nas dzielić od zaćmienia całkowitego, co znaczy, że niemal cała tarcza Księżyca zdoła zanurzyć się w ziemskim cieniu. Zjawisko widoczne będzie podczas zachodu Księżyca. Podobnie jak 12 sierpnia, musimy sobie zapewnić dostęp do odsłoniętego zachodniego horyzontu, z tym, że teraz obserwacje nie będą możliwe o przyjemnej porze wieczornej, lecz tuż przed świtem, a dla części lokalizacji około wschodu Słońca lub wręcz tuż po nim. Zwiastuje to duże rozjaśnienie nieba w miarę wzrostu zaćmienia, którego druga część przypadnie już po zachodzie Księżyca - im bardziej odkryty horyzont sobie zapewnimy, tym głębsze zaćmienie będziemy w stanie dostrzec. Szczegóły poświęcone temu zjawisku w osobnym poradniku poświęconym sierpniowym zaćmieniom.
Powrót nocy astronomicznych, czyli lornetką w letnią Drogę Mleczną. Część 1
f X yt Bądź na bieżąco z tekstami, zapowiedziami, alarmami zorzowymi i wiele więcej - dołącz do stałych czytelników bloga na Facebooku, obserwuj blog na X, subskrybuj materiały na kanale YouTube lub zapisz się do Newslettera.
Mapy i wizualizacje wygenerowane dzięki Stellarium. Komentarz do aktywności Perseidów za prognozą IMO.




















Komentarze
Prześlij komentarz
Zainteresował Ciebie wpis? Masz własne spostrzeżenia? Chcesz dołączyć do dyskusji lub rozpocząć nową? Śmiało! :-)
Jak możesz zostawić komentarz? - Instrukcja
Pamiętaj o Polityce komentarzy
W komentarzach możesz stosować podstawowe tagi HTML w znacznikach <> jak b, i, a href="link"