Wydaje się, że dopiero co zaczęliśmy wchodzić w letni okres z najtrudniejszymi warunkami obserwacyjnymi w roku, tymczasem witamy już miesiąc, w którym dzień zrówna się z nocą, by tuż po początku astronomicznej jesieni to noce stały się dominującą częścią doby. Już tylko trzy tygodnie dzielą nas od równonocy jesiennej, ale zanim ona nadejdzie letnie niebo uraczy nas jeszcze kilkoma atrakcjami oraz pięknym widokiem Drogi Mlecznej w bezksiężycowe noce i mnogością obiektów jakie ona skrywa. Także temu poświęcona będzie w pewnej części wrześniowa część "Nieba nad nami" - na początek jednak jak zwykle porównanie długości dnia i nocy oraz przegląd widoczności planet.