Wydaje się, że nie tak dawno jeszcze ludzie spacerowali po skutej lodem Wiśle, gdańskiej Motławie czy Zatoce Gdańskiej, a już za nami dni, kiedy prażyliśmy się w miejscami osiągającymi 40 stopni Celsjusza upałach mijając właśnie półmetek 2026 roku. Przed nami epilog tegorocznego sezonu białych nocy - proces skracania się dni trwa już od ponad tygodnia, zwiastując przejście przez punkt maksimum w długości dnia, wysokości Słońca nad horyzontem, i - miejmy nadzieję - także temperatur, choć ten element dopóki trwa lato jest niepewny. Lipiec to jednak z pewnością ostatni miesiąc, w którym mamy szansę na rozległe wystąpienia obłoków srebrzystych, obserwację efektu nieznikającej złotej łuny po zachodzie w północnej części kraju nawet w środku nocy, oraz najliczniejszych, najjaśniejszych i najdłuższych przelotów Międzynarodowej Stacji Kosmicznej w ciągu roku. Strefa białych nocy systematycznie opuszcza nasz kraj poczynając od regionów południowych, które powitają noce astronomiczne już w pierw...
Posty
Takiej "wigilii koniunkcji czerwca" relacjonowanej w poprzednim tekście zdecydowanie nie oczekiwałem. Choć nie był to pierwszy wieczór tego miesiąca, w którym obłoki srebrzyste dotarły nad nasze szerokości geograficzne, to jednak był to bezsprzecznie pierwszy tak odważny ich występ, zarówno pod względem jasności, czasu utrzymywania się, rozpiętości azymucie i zajmowanej powierzchni w pionie, skomplikowania struktur i rzadkich efektów oświetleniowych barwiących szczyty NLC kolorami znacznie rzadziej widocznymi, od typowych. Tej nocy okazały się tak solidne, że pierwszy raz w sezonie uwieczniono je nawet z niskich szerokości geograficznych, m.in. ze Słowenii i Rumunii. W moim przypadku było to trzecie wizualne spotkanie ze "sreberkami" w tym sezonie, ale właśnie pierwsze, które zmotywowało mnie do ruszenia w teren za nowymi foto-kadrami.
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
W tym roku miesiąc przynoszący na półkuli północnej przesilenie letnie i kulminację sezonu białych nocy trudno będzie nazwać miesiącem nudy. Paradoksalnie - choć w pełni ciemnego nieba praktycznie w ogóle nie uświadczymy, a jako-taki zmrok ograniczony będzie do około 2-3 godzin, to akcji na firmamencie z pewnością nie zabraknie. Przed nami widowiskowe koniunkcje - zarówno w wykonaniu samych planet, jak i z udziałem Srebrnego Globu. Szczyt białych nocy to również szczyt aktywności spektakularnych obłoków srebrzystych - ulotnych, nieprzewidywalnych, mogących zaskoczyć nas swoją intensywnością i strukturami na przestrzeni całego sezonu. Do tego powrót kilku planet po okresie bliskiego położenia względem Słońca oraz drugi z najkorzystniejszych okresów widoczności Merkurego na niebie wieczornym. Dużo powodów by liczyć na pogodne niebo, które na finał wiosny zwykle obradza wysoką ilością słonecznych dni i bezchmurnych nocy.
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Bardzo jasne obłoki srebrzyste 2/3.07.2025 z efektem różowych NLC - foto-relacja + time-lapse + wideo w czasie rzeczywistym
Bardzo jasne obłoki srebrzyste 2/3.07.2025 z efektem różowych NLC - foto-relacja + time-lapse + wideo w czasie rzeczywistym
Pisałem ostatnio, że wchodzę w lipiec z tym większą nadzieją, po ładnym pokazie jaki zafundowały nam obłoki srebrzyste 29 czerwca . Dziś, zaledwie po 4 kolejnych dniach, zaczynam od stwierdzenia, że nie pamiętam, kiedy ostatnio ledwie 1-sekundowa ekspozycja na marnej czułości ISO 200 powodowała prześwietlenie najjaśniejszych fragmentów NLC podczas fotografowania. "Sreberka" z 2/3 lipca nie były rekordowo, ani nawet umiarkowanie wysokie pod względem rozciągłości pionowej, nie docierały do zenitu, ani nawet do połowy wysokości nieba. Nie mniej to co zaprezentowały właśnie pod względem jasności, a z upływem godzin z wielością struktur, dynamiką zmian w budowie i pewną wisienką na torcie, na jaką polowałem wiele sezonów... to był kosmos i zdecydowanie jedna z najbardziej satysfakcjonujących obserwacji "srebrzaków" jakie pamiętam. Fantastyczny prezent na imieniny od natury, a może raczej od mojego głównego patrona św. Tomasza Apostoła, który pociągnął za odpowiednie sznu...
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
NIEBO NAD NAMI (7) - Lipiec 2025: Powrót Jowisza, seria koniunkcji i jeszcze jedna szansa na obłoki srebrzyste, czyli finał sezonu białych nocy
NIEBO NAD NAMI (7) - Lipiec 2025: Powrót Jowisza, seria koniunkcji i jeszcze jedna szansa na obłoki srebrzyste, czyli finał sezonu białych nocy
Półmetek roku. Dla najmłodszych to najlepszy czas - dopiero początek upragnionych wakacji. Dla miłośników prawdziwie rozgwieżdżonego nieba i obserwacji obiektów głębokiego Kosmosu - czas najtrudniejszy: kulminacja sezonu białych nocy, tuż po przesileniu letnim i konieczność odczekania jeszcze kilku tygodni na powrót sensownych ciemności. Dla miłośników długich dni i wypoczynku pod gołym niebem - kontynuacja najprzyjemniejszego okresu zaczętego w czerwcu, choć teraz już ze świadomością, że proces się odwrócił i ponownie rozpoczynamy zjazd po równi pochyłej ku przesileniu zimowemu. Dla nielubiących zim: tragedia - teraz już bliżej zimy, niż dalej! Niezależnie od tego, w której grupie sami się byście umieścili, pewne jest, że lipiec mimo wciąż długich dni i trudnych warunków dla osób spragnionych naprawdę ciemnego nieba, nie pozwoli się nudzić i narzekać na deficyt astronomicznych atrakcji.
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
No w końcu. Pierwsza obserwacja obłoków srebrzystych (NLC) w sezonie 2025 wykonana - dzień po roku od debiutu w zeszłym sezonie . Po kilku czerwcowych wystąpieniach NLC, które z powodu pracy lub niefartownej pogody uniemożliwiły mi wypad w teren, w nocy z 29 na 30 czerwca dopisała i pogoda, i okoliczności, i same obłoki. Było to co najmniej szóste wystąpienie "srebrzaków" nad Polską w czerwcu. Wcześniejsze pokazy miały miejsce także pod koniec pierwszej dekady miesiąca oraz bliżej przesilenia letniego, kiedy Polska załapała się na ponadprzeciętny pokaz NLC przed wschodem Słońca.
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Trudno w to uwierzyć, zwłaszcza za sprawą najchłodniejszego od wielu lat maja, jaki dla niektórych regionów był wręcz zimny - ale za trzy tygodnie dni znów zaczną się skracać, prowadząc nas ku zimie. Przed nami miesiąc przesilenia letniego - czas najdłuższych dni w roku, najsilniejszej operacji słonecznej i najkrótszych białych nocy - które osiągając swoje apogeum przynoszą nam jak co roku okazję do polowania na widowiskowe obłoki srebrzyste. Wiosna w tym roku, poza krótkimi okresami, nie rozpieszczała nas jak dotąd pod względem temperatur, więc fakt, że już za moment rozpoczniemy ponowne skracanie dnia ku grudniowemu przesileniu może obniżać morale. Pamiętamy jednak, że przed nami dwa, może nieco więcej, najcieplejsze miesiące i jeśli nawet tego ciepła za wiele nie było to prędzej czy później najbliższych kilkanaście tygodni przyniesie nam letnich temperatur całkiem sporo - o ile nie będzie to jakiś bardziej zaskakujący sezon.
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
NIEBO NAD NAMI (7) - Lipiec 2024: Powolne ożywienie w temacie planet i ostatni dzwonek dla obłoków srebrzystych
NIEBO NAD NAMI (7) - Lipiec 2024: Powolne ożywienie w temacie planet i ostatni dzwonek dla obłoków srebrzystych
Pozostajemy w sezonie białych nocy, które osiągnąwszy właśnie swój szczyt zaczynają powoli - na szczęście dla tych lubiących długie dni - ustępować miejsca na rzecz stopniowo skracającego już się dnia. Choć dla dzieci i młodzieży to dopiero pierwsze momenty wakacyjnego okresu, dla miłośników astronomii jest to już zdecydowanie ostatni etap białych nocy przed nastaniem nowego sezonu obserwacyjnego od przyszłego miesiąca: ni mniej, ni więcej oznacza to także finał widoczności obłoków srebrzystych , które w czerwcu pokazały się polskim obserwatorom przynajmniej 7-krotnie, w tym raz w nieco bardziej okazałym, niż zwykle wydaniu.
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Obłoki srebrzyste (28.06.2024): pierwsza obserwacja w sezonie, więc i tak radocha mimo ich subtelności
Obłoki srebrzyste (28.06.2024): pierwsza obserwacja w sezonie, więc i tak radocha mimo ich subtelności
Zdecydowanie inaczej przebiega ten sezon białych nocy w kwestii obłoków srebrzystych, niż należałoby oczekiwać na podstawie etapu cyklu słonecznego, przez który przechodzimy. Podwyższona aktywność Dziennej Gwiazdy zwykle jest poważnym czynnikiem utrudniającym powstawanie obłoków NLC w mezosferze, tymczasem od początku miesiąca już kilkukrotnie wystąpiły one nad naszymi szerokościami geograficznymi docierając tu znacznie częściej, niż w sezonie ubiegłym - mimo, że ostatnie miesiące były okresem znacznie wyższej aktywności Słońca. Dla mnie jednak dopiero piątkowy wieczór 28 czerwca przyniósł możliwość pierwszej obserwacji srebrzaków od początku sezonu, podczas gdy wcześniejsze ich wystąpienia nad Polską - a było ich przynajmniej 7 - uciekały albo ponad zachmurzeniem, albo przez zwyczajny brak czasu i konieczność wyspania przed poranną pobudką by w pracy nie działać potem jak zombie.
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
NIEBO NAD NAMI (6) - Czerwiec 2024: Przesilenie letnie, szczyt białych nocy i niepewny sezon obłoków srebrzystych
NIEBO NAD NAMI (6) - Czerwiec 2024: Przesilenie letnie, szczyt białych nocy i niepewny sezon obłoków srebrzystych
Rozpoczynamy miesiąc otwierający meteorologiczne lato i przynoszący finał najpogodniejszej pory roku. Astronomiczna wiosna w najbardziej zaawansowanej fazie ustępuje miejsca niewiele gorszemu pod względem ilości pogodnych dni i nocy latu, chociaż warunki obserwacyjne dla wszystkich osób ceniących noce astronomiczne stają się teraz najtrudniejsze w całym roku. Przed nami kulminacja sezonu białych nocy, które pochłaniają swoim zasięgiem już cały kraj łącznie z południowymi województwami oraz najdłuższe w roku dni zmuszające nas do najpóźniejszego rozpoczynania obserwacji z jednocześnie najwcześniejszym ich kończeniem przez krótkość okresu względnej ciemności. To jednak także początek okresu najprzyjemniejszych temperatur po zmroku, kiedy za sprawą ciepłych mas powietrza i długiej dobowo operacji słonecznej liczyć możemy na największy komfort termiczny w roku, za którym często zdarza się nam tęsknić jesienią i zimą. To także start sezonu widoczności urokliwych obłoków srebrzystych, chocia...
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Piątek tydzień temu. Mogła być zorza polarna, nadeszły zamiennie "alternatywne zorze polarne" którymi tytułuję fenomen obłoków srebrzystych. Pierw dopisały dwie lipcowe siódemki - 07.07 - kiedy było mi dane pierwszy raz w sezonie popatrzeć na NLC na spokojnie w terenie, potem kolejna okazja to znowu dwie siódemki, jedna dodana do drugiej. Wieczór 14 lipca okazał się drugim w tym sezonie, kiedy miałem okazję popatrzeć i uwiecznić NLC, co już w tym momencie jest wynikiem lepszym, niż w roku ubiegłym, ale zakładam, że zarazem maksymalnym na jaki mogę liczyć w tym sezonie. Za 10 dni kres białych nocy, nie zdziwię się więc, jeżeli okaże się, że spotkanie z obłokami srebrzystymi 14 lipca było ostatnim w tym roku.
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Ostatnie dotychczas obłoki srebrzyste w trakcie normalnej sesji w terenie miałem okazję podziwiać i rejestrować prawie dokładnie rok temu , bez dwóch dni. Była to jedyna okazja kiedy je złapałem w poprzednim sezonie, zaś w tym widziałem je trzy razy - każdorazowo jednak wyłącznie przez kamerki internetowe w nadmorskich lokalizacjach, nie mogąc sobie pozwolić na ucieczkę w pole. Widząc jak w bieżącym sezonie NLC zawodzą oczekiwania nabierałem przekonania, że ten rok będzie pierwszym po latach, w którym kończę z niczym.
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
NIEBO NAD NAMI (6) - Czerwiec 2023: Mars w Praesepe, pełnia z Antaresem i obłoki srebrzyste w szczycie sezonu białych nocy
NIEBO NAD NAMI (6) - Czerwiec 2023: Mars w Praesepe, pełnia z Antaresem i obłoki srebrzyste w szczycie sezonu białych nocy
Przed nami najdłuższe dni, pożegnanie z wiosną i szczyt sezonu białych nocy równoznaczny z wejściem w astronomiczne lato. Dla miłośników obserwacji mgławic czy galaktyk lub zorzy polarnej nie jest to z pewnością dobry czas, ale co innego mogą powiedzieć wszyscy lubiący długie, ciepłe - by nie rzec często gorące - dni oraz najkrótsze i najjaśniejsze noce, podczas których szczyt aktywności w każdym sezonie osiągają spektakularne obłoki srebrzyste. Czerwiec będzie też ostatnim pełnym miesiącem, w którym wieczorne niebo zdobić będzie najjaśniejsza z planet - Wenus, po czym zacznie ona zachodzić coraz szybciej po Słońcu zanim niebo zdąży choćby częściowo pociemnieć. Czeka nas także jeden z najatrakcyjniejszych wschód Księżyca w pełni - tym razem bowiem nastąpi on w jednoczesnej koniunkcji z klasykiem letniego nieba Antaresem i to w złączeniu liczonym w minutach łuku, a na dodatek - w weekendowy wieczór. Zanim się pożegnamy z Gwiazdą Wieczorną zobaczmy na co jeszcze warto się przygotować w m...
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Nie wiem, która to już była próba od początku bieżącego sezonu białych nocy, nie wiem też na jakie poziomy frustracji wszedł mój obrotomierz w głowie z powodu ciągłego "czegoś" co niweczyło dotychczasowe próby, frustracji tym bardziej dojmującej, że trudno o bardziej dogodne położenie niż Pomorze by ujrzeć tytułowy fenomen. Jednak wspomniane ciągłe "coś" sprawiało, że wracałem na tarczy - albo pogoda nie sprzyjała w czas gdy mogłem poczynić próby obserwacji, albo sprzyjała i nie było NLC, albo były NLC a ja siedziałem w pracy, albo były NLC, ale miałem jednocześnie chmury bardziej przyziemne.
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Przeszliśmy przez szczytowy moment sezonu białych nocy. Niemal najkrótsze i najjaśniejsze noce - mimo, że już odrobinkę dłuższe od tych z przesilenia letniego - wciąż zaczynają się bardzo późno, szybko kończą, a obserwatorzy na naszych szerokościach geograficznych, zwłaszcza w północnych województwach, nadal mają bardzo mało czasu jako-takiej ciemności. Z drugiej strony obecny czas wiąże się też z panowaniem najwyższych temperatur w roku, co sprzyja utrzymywaniu komfortu termicznego praktycznie do świtu, zwłaszcza gdy trafia się nam noc tropikalna umownie dotycząca takich przypadków, gdy temperatura nie spada poniżej 20 stopni Celsjusza. Spać w takich warunkach nie zawsze jest łatwo, więc jeśli inne okoliczności na to pozwalają, warto wykorzystać ten czas na obserwacje nieba. Czas białych nocy to nie tylko szansa na widowiskowe obłoki srebrzyste, ale też najczęstsze i najjaśniejsze w roku przeloty Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, z którą spędzimy cały miesiąc. Poza tym jasne niebo ni...
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Wchodzimy w kulminacyjny moment procesu wydłużania się dnia, co odczujemy na wiele sposobów - przede wszystkim po najszybszych wschodach i najpóźniejszych zachodach Słońca w ciągu roku. To z kolei wiązać się będzie z osiąganiem przez Słońce najwyższych w ciągu roku elewacji, które podczas górowania wyniosą od 59 stopni na północy Polski do nawet 64 stopni na południu. To jedynie 25-31 stopni od zenitu - tak wysoka operacja słoneczna skutkować będzie z kolei najsilniejszym odbieraniem ciepła od naszej gwiazdy. Przy najwyższym w roku kącie padania promieni słonecznych i bezchmurnej pogodzie na brak ciepła trudno narzekać nawet podczas napływu chłodniejszych mas powietrza, bo wysoka elewacja Słońca podczas górowania wystarczająco robi swoje.
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
NIEBO NAD NAMI (7) - Lipiec 2021 - Taniec Wenus z Marsem, piękne koniunkcje, obłoki srebrzyste i cały miesiąc z ISS
NIEBO NAD NAMI (7) - Lipiec 2021 - Taniec Wenus z Marsem, piękne koniunkcje, obłoki srebrzyste i cały miesiąc z ISS
Połowa roku za nami. Po sześciu miesiącach i dobrnięciu do półmetka 2021 roku znajdujemy się jednocześnie u początków najgorętszej pory roku i szczytu sezonu białych nocy, które powoli od kilku dni zaczynają już się wydłużać. Przed nami zatem ostatni miesiąc polowania na obłoki srebrzyste, miesiąc, w którym czeka nas drugi i ostatni okres najefektowniejszych i najliczniejszych przelotów Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, a także miesiąc, w którym czeka nas pożegnanie z Marsem, jaki na wieczornym niebie odbędzie taniec z najjaśniejszą Wenus, którym będziemy mogli cieszyć oczy przez około dwa tygodnie. Jeśli wstępne prognozy synoptyków okażą się słuszne, sporą część tych atrakcji będziemy mogli śledzić w naprawdę przyjemnych warunkach i wysokich temperaturach, także w odniesieniu do spodziewanych wartości o porze po zmierzchu. Zapraszam na lipcową część "Nieba nad nami".
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
NIEBO NAD NAMI (6) - Czerwiec 2021 - Zaćmienie Słońca, obłoki srebrzyste i szczyt sezonu białych nocy
NIEBO NAD NAMI (6) - Czerwiec 2021 - Zaćmienie Słońca, obłoki srebrzyste i szczyt sezonu białych nocy
Rozpoczęliśmy miesiąc zamykający pierwszą połowę roku, zarazem otwierający astronomiczne lato i szczyt sezonu białych nocy, gdy pojawiają się największe szanse na obserwacje widowiskowych obłoków srebrzystych. Miesiąc najkrótszych i najjaśniejszych w roku nocy przyniesie nam także maksimum roju Czerwcowych Bootydów, piękne koniunkcje Młodego Księżyca z wieczorną Wenus i jedno z najważniejszych zjawisk astronomicznych 2021 roku - pierwsze od ponad sześciu lat częściowe zaćmienie Słońca widoczne z całej Polski. Pora na szczegóły.
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
NIEBO NAD NAMI (5) - Maj 2021 - Wieczorny Merkury, eta Akwarydy i powrót Wenus na otwarcie sezonu białych nocy
NIEBO NAD NAMI (5) - Maj 2021 - Wieczorny Merkury, eta Akwarydy i powrót Wenus na otwarcie sezonu białych nocy
Zawsze jakaś pora roku bywa dla pasjonatów astronomii najbardziej sprzyjająca pod względem liczby pogodnych dni i nocy i zawsze w trakcie tej pory wyróżnia się jakiś miesiąc. Tą porą jest wiosna, a miesiącem w przeważającej większości lat bywa maj. Niniejszym wkraczamy w czas statystycznie najbardziej sprzyjający praktycznemu rozwijaniu naszego hobby, kiedy aura w najwyraźniejszy sposób zaczyna nadrabiać zaległości w ilości pogodnych dni po jesiennych i zimowych miesiącach, a wraz z tym najszybszym nadrabianiem zaległości idzie w parze bardzo solidne już wydłużenie dnia skutkujące otwarciem nowego sezonu białych nocy, kiedy to z perspektywy północnych województw, zwłaszcza lokalizacji nadmorskich w tygodniach okalających przesilenie letnie złota łuna po zachodzie Słońca w ogóle nie zanika wędrując nisko nad północnym horyzontem. Do tych najkrótszych białych nocy jeszcze kilka tygodni, dlatego najpierw rzućmy okiem na to, co czeka nas w najbliższym czasie.
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
NIEBO NAD NAMI (6) - Czerwiec 2020 - Zaćmienie Księżyca, zakrycie Wenus i obłoki srebrzyste na szczyt sezonu białych nocy
NIEBO NAD NAMI (6) - Czerwiec 2020 - Zaćmienie Księżyca, zakrycie Wenus i obłoki srebrzyste na szczyt sezonu białych nocy
Przed nami miesiąc najdłuższych dni i najkrótszych, najjaśniejszych nocy w ciągu roku. Najtrudniejszy okres dla miłośników obserwacji głębokiego nieba i jego fotografowania to równocześnie najbardziej emocjonujący czas dla miłośników polowania na często widowiskowe obłoki srebrzyste, pasjonatów obserwacji sztucznych obiektów często i gęsto podświetlanych przez nieodległe pod horyzontem Słońce i bez wątpienia jeden z najprzyjemniejszych miesięcy pod względem komfortu termicznego w trakcie sesji terenowych. W tym roku czas najjaśniejszych białych nocy zostanie urozmaicony słabym półcieniowym zaćmieniem Księżyca oraz innym zjawiskiem z jego udziałem, zakryciem najjaśniejszej z planet podczas przedpołudniowych godzin w ostatni dzień astronomicznej wiosny. Co jeszcze przyniesie nam miesiąc przesilenia letniego? Pora się przekonać!
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje