Posty

NIEBO NAD NAMI (5) Maj 2026: Eta-Akwarydy, koniunkcje i powrót białych nocy

Wydaje się, że dopiero co wchodziliśmy w nowy rok, że jeszcze nie zapomnieliśmy dobrze o największej od dawna zimie i mrozach, a tym czasem wkraczamy w miesiąc pożegnania nocy astronomicznych i zwiastujący coraz bardziej letnie klimaty. Przed nami statystycznie najbardziej sprzyjający obserwacjom miesiąc wiosny o zwykle największej ilości pogodnego nieba - przydatnego zarówno w dzień by nacieszyć się błękitem nieba, promieniami Słońca, a obserwacyjnie aktywnością plamotwórczą, jaka w ostatnim czasie znów nieco wzrosła, jak i po zmroku, gdy czeka nas nowa seria spotkań księżycowo-planetarnych i być może jedne z ostatnich szans na zorzę polarną przed najkrótszymi i najjaśniejszymi nocami. Pora na astronomiczne szczegóły dla oby jak najpiękniejszego maja.

NIEBO NAD NAMI (5) - Maj 2025: Mars w Żłóbku, aktywne eta Akwarydy i powrót sezonu białych nocy

Przed nami najpiękniejszy pogodowo miesiąc całej wiosny i zwykle - całego roku. Półmetek wiosny i wejście w maj to w przeważającej ilości przypadków kolejna poprawa pogodowej statystyki i czas odczuwania największego kontrastu w liczbie słonecznych dni i pogodnych nocy w stosunku do sezonów jesienno-zimowych.

NIEBO NAD NAMI (5) - Maj 2024: Powrót białych nocy i kulminacja planetarnej posuchy

Po kwietniu, który ze Świętami Wielkanocnymi zaczął się z pogodowym przytupem i temperaturami podchodzącymi gdzieniegdzie pod umowną granicę upału, później przyniósł jedno z dotkliwszych ochłodzeń ostatnich tygodni i zakończył powrotem bardziej optymistycznej aury, przychodzi pora na drugą połowę wiosny i wejście w statystycznie najbardziej sprzyjający obserwacjom miesiąc w skali roku. Maj, w którym wiosna i natura odsłania swoje najwyższe piękno z niezliczonymi polami kwitnącego rzepaku i roślinnością pierwszy raz wybuchającą taką paletą barw po długiej przerwie jest także miesiącem, który z astronomicznej perspektywy przynosi nam umowny finał sezonu obserwacyjnego.

NIEBO NAD NAMI (5) - Maj 2023: Białe noce, urokliwe koniunkcje z Księżycem i przedsmak efektownego przejścia Marsa przez M44

Chwalcie łąki umajone. Jeśli wiosna jest tę najpiękniejszą porą roku z mnóstwem barw budzącej się do życia przyrody, a dla miłośników astronomii przynosząca statystycznie najwięcej pogodnych nocy, to maj jest jej wisienką na torcie. W tym miesiącu zawsze mamy do czynienia z najliczniejszymi okresami słonecznych dni i rozgwieżdżonych nocy, choć te drugie powoli będą schodzić ze sceny. Przed nami bowiem otwarcie tegorocznego sezonu białych nocy, które nad północną Polską nadejdą jeszcze w pierwszej połowie miesiąca, z biegiem dni przesuwając się coraz dalej na południe, a w zamian za coraz jaśniejszy firmament po zmroku przynosić będą też coraz wyższy komfort termiczny i jak zwykle masę atrakcji wiążących się tylko z tym okresem. W pięknym maju, gdy łąki i pola się zażółcą od kwitnącego rzepaku, w bocianich gniazdach wyklują się nowi ich mieszkańcy, a przyroda wejdzie w zaawansowaną fazę rozkwitu zwiastującą coraz bardziej letnie klimaty, na miłośników astronomii czeka całe multum przelo...

NIEBO NAD NAMI (5) - Maj 2022: Eta Akwarydy, taniec Marsa z Jowiszem i chwilka z zaćmieniem na otwarcie sezonu białych nocy

Statystycznie najpogodniejszy miesiąc, przynoszący na przestrzeni minionych lat najwięcej okazji na wyprowadzenie teleskopu na spacer pod gwiaździste niebo. Maj. W roku ubiegłym prawidłowość, wedle której miesiąc ten bywa najlepiej wspominanym pod względem pogody przez nie tylko miłośników astronomii, ale i normalnych ludzi (tak, wiem jak to zabrzmiało) - została zaburzona. Maj okazał się zaskakująco ponury, momentami nieprzyjemny termicznie przypominający raczej przedwiośnie, niż jej pełnię. Trzymajmy kciuki aby maj 2022 roku był powrotem do tradycji - kiedy słoneczne dni i wygwieżdżone noce następują lawinowo raz za razem, a powodów ku temu mamy nad wyraz dużo. Zaczynamy istną kumulacją atrakcji w Majówkę - z Młodym Księżycem, Merkurym blisko romansującym z Plejadami i szansą na najlepsze wieczorne przeloty gęstego łańcuszka satelitów Starlink jeden za drugim, by za kolejną chwilę wkroczyć w nowy sezon białych nocy, z którymi wiążą się uwielbiane przez wielu jasne, częste i wielotygo...

NIEBO NAD NAMI (5) - Maj 2019 - Nowy sezon białych nocy

Przed nami ostatnich kilka dni z nocami astronomicznymi, po których to nadejdą - nielubiane przez jednych, a uwielbiane przez drugich - białe noce. Tegoroczny sezon białych nocy na północnych obrzeżach Polski rozpocznie się w noc z 8 na 9 maja, całe Pomorze zostanie w ten sezon wliczone od nocy z 11 na 12 maja, i tak dalej co dobę przesuwać się będzie ku południu strefa, w której Dzienna Gwiazda nie zachodzi już 18 stopni pod horyzont w środku nocy. Początkowo efekty tego będą niezauważalne, ale z biegiem dni szybko od północy zaznaczać się będzie strefa nieustannie rozświetlonego nad horyzontem nieba będąca owocem nieustannie blisko pod horyzontem przebywającego Słońca. Zwiastuje to okres z najdłuższymi dniami w roku, na które chyba nawet duża część amatorów astronomii czeka z utęsknieniem po przeciągniętym i nadzwyczaj pochmurnym półroczu jesienno-zimowym. Z zanikiem nocy astronomicznej oczywiście nie będzie wiązać się zanik atrakcji dla obserwatorów - wręcz przeciwnie - tych nie za...

NIEBO NAD NAMI (5) - Maj 2018 - Opozycja Jowisza na powitanie białych nocy

Po niezwykle ciepłym i pogodnym kwietniu, w którym wiosna rozkręciła się pełną parą, wkraczamy w piąty miesiąc roku, który często przynosi najwyraźniejszy przyrost dni ze słonecznym niebem i pogodnymi nocami - choć te drugie w przypadku północnych województw kończą się z astronomicznego punktu widzenia jeszcze w pierwszej połowie miesiąca. Zanim jednak sezon białych nocy na dobre się rozkręci, czeka nas jeszcze kilka jak zwykle pięknych koniunkcji, maksimum krótko widocznego acz zawsze aktywnego roju Eta Akwarydów oraz kolejna poprawa widoczności planet, z Jowiszem w tegorocznej opozycji na czele. Pora na majową odsłonę "Nieba nad nami".

NIEBO NAD NAMI (5) - Maj 2017 - Maksimum eta-Akwarydów, bliskie koniunkcje, przeloty ISS i nowy sezon białych nocy

Dość dziwnie pisze mi się w tym roku o tym, że wchodzimy już w miesiąc otwierający sezon białych nocy. Dziwnie, bo przeważnie w ostatnich latach zanim nadchodziło pożegnanie z astronomicznymi nocami i druga dekada maja to człowiek miał już za sobą sporo nasiadówek w terenie (nie mylić z nasiadówkami w ujęciu medycznym) przy rozstawionym sprzęcie obserwacyjnym, a rosnący powoli z tygodnia na tydzień komfort termiczny związany z coraz bardziej wiosennymi temperaturami i rosnącą liczbą godzin ze Słońcem (jak i tysiącami odległych słońc w marcowo-kwietniowe noce) sprawiał, że zanim nadchodził kres najciemniejszych nocy, miało się poczucie doświadczenia wielu przyjemnych efektów rozpoczętej wiosny. Tymczasem w roku bieżącym większość kwietnia przypominała miesiące raczej jesienne i wolne od wiosennego ciepła, przez co tym razem przejście w sezon najkrótszych i najjaśniejszych nocy nastąpi dynamicznie po bardzo ubogiej w obserwacje i pogodne niebo pierwszej połowie wiosny. Nie zdążyliśmy po...