Posty

NIEBO NAD NAMI (9) Wrzesień 2026: Równonoc jesienna, powrót Jowisza i najlepsza Droga Mleczna w roku

Nie wiem jak Wam, ale mi trudno żegnać się z sierpniem takim jak tegoroczny. Już za samo zaćmienie Słońca , mimo, że częściowe to po raz pierwszy wyróżniające się na tle innych dzięki okolicznościom w jakich było Polsce dane, zapamiętam ten miesiąc jako przynoszący jedne z najwspanialszych widoków jakie było mi dane od początku przygody z astronomią zobaczyć. Czasu jednak zatrzymać się nie da i tak jak kończy się sierpień, a wraz z nim wakacyjny okres dla najmłodszych, tak przychodzi pora na oswojenie się z nowymi realiami, jakie będą nam teraz obserwacjom towarzyszyć. Wchodzimy w okres przejściowy, najpierw tylko z jednej pory roku do drugiej, ale za miesiąc także z ciepłej połowy roku do chłodnej. Zmieniają się gwiazdozbiory, zmienia się termika, zmieniają się wreszcie proporcje długości dnia i nocy, które już za 3 tygodnie uczynią noce większą częścią doby. Sprawdźmy zatem co w tym pierwszym miesiącu tak odczuwalnego okresu przejściowego będzie nam dane ujrzeć na niebie podczas pogo...

NIEBO NAD NAMI (2) Luty 2026: Wieczorny Merkury z powracającą Wenus i koniunkcjami z Młodym Księżycem

Czas na ostatni pełny miesiąc zimy. W najkrótszym miesiącu roku czeka nas już nieco widoków, które będą zwiastować nadchodzącą najpiękniejszą w pogodowej statystyce porę roku, choć o klimatach wiosennych trudno na razie myśleć bardziej serio, gdy za oknem zima w tym sezonie postanowiła zachować się tak, jak powinna - i co, nie wiem jak Wam, ale mi - bardzo odpowiada. Znoszenie najkrótszych dni znacznie łatwiej przychodzi mi mając solidnie zabielone krajobrazy, długotrwale ujemne temperatury i znacznie częstsze w tej sytuacji słoneczne chwile, niż w cieplejszej, lecz zgniłej szarówce, jaką zimy fundowały nam w ostatnich sezonach. Już za sam styczeń 2026 ten jesienno-zimowy sezon zostanie przeze mnie zapamiętany jako jeden z najlepszych w ostatnich latach właśnie za sprawą porządniejszej zimy i nadejścia układów wysokiego ciśnienia z mroźnym i suchym powietrzem, co zapewniło nam nieporównywalnie więcej stabilnej, bezchmurnej pogody, niż w poprzednich latach, a przy okazji pokryło się z j...

NIEBO NAD NAMI (12) - Grudzień 2025: Zakrycie Plejad, bezksiężycowe Geminidy i najdłuższe noce z największą z planet

Wyjątkowy to rok, w którym nie dochodzi do opozycji Jowisza. Planeta osiągająca największe zbliżenie do Słońca i Ziemi co 13 miesięcy, jest już wprawdzie blisko swojego kulminacyjnego momentu w sezonie obserwacyjnym, ale wypadnie on już po Nowym Roku sprawiając, że rok 2025 jako pierwszy taki po dwunastoletniej przerwie będzie rokiem bez jowiszowej opozycji. Mimo to to właśnie Jowisz stanowić będzie dominujący obiekt na nocnym niebie, ozdobionym dodatkowo najjaśniejszymi i najpiękniejszymi gwiazdozbiorami. Bliskość opozycji Jowisza da się nam we znaki także przy chwyceniu za proste lornetki, które po ustabilizowaniu obrazu zdołają pokazać największą z planet już nie jako szpilkę, ale małą kulkę otoczoną czterema najjaśniejszymi księżycami w postaci gwiazdopodobnych obiektów i zmieniających położenie każdej doby.

NIEBO NAD NAMI (2) - Luty 2024: Pożegnanie z Wenus i Saturnem

Przed nami jedyny taki luty na cztery lata. Choć najkrótszy - dłuższy o dodatkowy dzień z racji roku przestępnego przyniesie nam tym razem pożegnanie z poranną Wenus, wieczornymi Saturnem i Neptunem, a jakby tego było mało - każe czekać dalej na Merkurego i Marsa. W przypadku pierwszej i ostatniej z wymienionych planet luty może jednak stworzyć okazję ujrzenia ich ciekawej acz wymagającej koniunkcji o porze dziennej - z jednej strony jako zwieńczenie sezonu obserwacyjnego Wenus, a z drugiej przedsmak nowego sezonu widoczności Czerwonej Planety. Przed nami także kontynuacja dobrej widoczności największej z planet, choć i w Jowisza przypadku zaznaczy się już zauważalne pogorszenie warunków na tle jesiennej opozycji i przedsmak ostatniej części jego widoczności na zachodnim niebie. Luty to także ostatni miesiąc meteorologicznej zimy - nie traćmy więc morale z powodu pozornie słabej palety atrakcji najkrótszego miesiąca, bo od niego już tylko ostatni krok do statystycznie najpogodniejszej ...

NIEBO NAD NAMI (12-ost.) - Grudzień 2023: Najdłuższe noce z najaktywniejszym rojem meteorów

Za nami ekscytujące 11 miesięcy. Wiele emocji zapewniły niektóre z przewidywalnych w kalendarzu zjawisk astronomicznych, wiele też do pieca naszej wspólnej ekscytacji dokładało Słońce generujące swoją aktywnością liczne wystąpienia zórz polarnych. Wiele też zjawisk - co niestety jest regułą wpisaną w nasze hobby - umknęło ponad zachmurzeniem, które zalewało firmament wtedy, kiedy mogło by trochę z tym poczekać. Rozpoczynając ostatni miesiąc roku musimy cały czas mieć z tyłu głowy pamięć o tym, że przechodzimy przez okres ze statystycznie największą dominacją zachmurzenia w skali roku, często długo niepozwalającego nacieszyć się widokiem rozgwieżdżonego nieba. Kiedy jednak późnojesienna aura - w tym roku może wręcz zimowa - okazuje swoje lepsze oblicze - czekają nas najdłuższe noce z najpiękniejszymi gwiazdozbiorami całego roku. Ile z tych nocy uda się nam wykorzystać tym razem? Oby jak najwięcej! Zapraszam na ostatnią odsłonę tegorocznego cyklu "Niebo nad nami" - tradycyjnie ...

NIEBO NAD NAMI (7) - Lipiec 2023: Powrót Jowisza, pożegnanie Wenus i Marsa oraz ostatnia szansa na obłoki NLC

Półmetek roku właśnie osiągnięty. Po niedawnym przesileniu letnim rozpoczynamy zazwyczaj najgorętszy miesiąc roku i otwieramy drugą połowę 2023 roku, w którą wchodzimy jak zwykle z wciąż najjaśniejszymi i najkrótszymi nocami (choć już się wydłużającymi), ostatnią szansą na obserwacje  obłoków srebrzystych i najliczniejszymi w ciągu roku przelotami Międzynarodowej Stacji Kosmicznej . W tym roku lipiec to także czas pożegnania z Wenus, jaka zdobiła nam od początku roku wieczorny firmament ubogacając zimowe i wiosenne niebo, oraz powitanie z Jowiszem, który coraz śmielej zaczyna wracać do widoczności po okresie koniunkcji ze Słońcem. Kilkunastotygodniowa przerwa w obserwacjach największej z planet definitywnie dobiegła końca, co jeszcze silniej widoczne będzie w przypadku Saturna, którego w tym miesiącu pierwszy raz po przerwie zdołamy dostrzec przed świtem nawet w momencie jego górowania nad południowym horyzontem.

NIEBO NAD NAMI (9) - Wrzesień 2021 - Z gazowymi olbrzymami i Drogą Mleczną w astronomiczną jesień

Po wakacyjnym sezonie wchodzimy w miesiąc, który przyniesie nam astronomiczną jesień i zrównanie długości dnia z nocą, by ta druga zaczęła przez następne pół roku stawać się coraz bardziej dominującą częścią doby. Wrześniowe niebo to jak zwykle wspaniała widoczność najjaśniejszych obszarów Drogi Mlecznej, którą możemy obserwować od horyzontu po zenit, czym zdoła się zachwycić każdy amator nawet nie dysponujący dodatkową optyką jeśli tylko wybierze się w regiony z dala od świateł miejskich w ciemną bezksiężycową noc. Jakby napawania się widokiem Drogi Mlecznej było za mało, ze wsparciem przychodzą największe planety naszego Układu Słonecznego będące tuż po opozycji, zatem dominujące większą część nocy na tle okolicznych gwiazd i zachęcające do złapania za teleskopy. Na nudę nie będą mogli też narzekać miłośnicy obserwacji lornetkowych, na których czeka nie tylko seria comiesięcznych spotkań Księżyca z jasnymi planetami, ale w tym miesiącu także koniunkcje ze słynnymi gromadami otwartymi...

Wielka koniunkcja Jowisza i Saturna 21.12.2020 A.D.

Wraz ze zbliżaniem się do ostatniego kwartału 2020 roku wkraczamy w okres wyjątkowej koniunkcji z udziałem dwóch największych planet naszego Układu Słonecznego. Od kilku miesięcy gdy Jowisz i Saturn niemal równocześnie osiągnęły opozycję, każdego pogodnego wieczoru możemy łatwo ujrzeć tę parkę w niezbyt wygórowanej od siebie odległości, choć na tyle jeszcze dużej, że póki co nie mogliśmy myśleć o objęciu dwóch gazowych olbrzymów jednocześnie w polu widzenia najczęściej stosowanych lornetek. Z przełomem października i listopada to się zmieni, a przełom jesieni i zimy przyniesie nam istne szaleństwo obserwacyjne, na które już dziś warto się przygotować i które będzie jednocześnie jednym z najmniej wymagających pod względem sprzętowym.

NIEBO NAD NAMI (9) - Wrzesień 2019 - Równonoc jesienna i najlepsza widoczność Drogi Mlecznej w roku

Przed nami miesiąc równonocy jesiennej. Już za trzy tygodnie powitamy kolejną porę roku, otwierającą półrocze jesienno-zimowe będące z jednej strony bardziej lubiane przez obserwatorów za sprawą coraz bardziej wydłużających się nocy, z drugiej coraz częściej wyczekiwane raczej z niechęcią przez znaczny wzrost sumy dni i nocy pochmurnych, kiedy to nic nam po długości nocy. Póki nie weszliśmy w jesień cieszmy się jednak z ostatków astronomicznego lata, wciąż długich, choć wyraźnie już krótszych dni i korzystajmy z ciepła i światła słonecznego w największym stopniu jak to tylko możliwe, bo wkrótce może nam tego zabraknąć.

NIEBO NAD NAMI (4) - Kwiecień 2018: Kontynuacja przejścia Marsa przy Saturnie, taniec Wenus z Plejadami i maksimum roju Lirydów

Marzec figlarzec: bo figluje. Raz śnieg, mróz, raz słoneczko nam daruje - mawia polskie porzekadło. W tym roku szczególnie namacalnie się o tym przekonaliśmy i z takim nastrojem miesiąc ten żegnamy - zwłaszcza tu, na północy kraju, gdzie przez cały Wielki Czwartek towarzyszyły nam opady mokrego śniegu. Przed nami drugi kwartał 2018 roku. Choć nowy miesiąc powitamy najpewniej w mało wiosennej pogodzie, to fakt faktem, że niedawno rozpoczęliśmy statystycznie najpogodniejszą porę roku, w trakcie której miłośnicy astronomii mogą liczyć na najwięcej słonecznych dni i gwiaździstych nocy. Pomimo zimowych klimatów w niektórych miejscach na przełomie marca i kwietnia niech nas pociesza zatem myśl, że tak czy inaczej jesteśmy już we wiośnie i jest tylko kwestią czasu, gdy wręczy ona pochmurnej zimie nakaz eksmisji. Dla północnych województw Polski kwiecień będzie ostatnim pełnym miesiącem z nocami astronomicznymi - już w pierwszej połowie kolejnego miesiąca powitamy tutaj sezon białych nocy, a...

NIEBO NAD NAMI (10) - Październik 2016 - Powrót Jowisza, roje meteorów, piękne koniunkcje i przeloty ISS

Po półrocznej przerwie pora na pierwszy miesiąc, w którym to noce są już dominującą częścią doby. Na razie dominacja ta nie jest jeszcze wyraźna, ale z każdym tygodniem coraz bardziej namacalne będą oznaki zbliżania się do okresu z najkrótszymi dniami, w który wejdziemy już za dwa miesiące. Na te coraz efektowniejsze noce niebo przygotowało nam w tym roku między innymi otwarcie nowego sezonu obserwacyjnego Jowisza, mnóstwo przelotów Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, które być może będą 2-3 razy urozmaicone towarzystwem zaopatrzeniowego statku Cygnus-5, piękne koniunkcje, a także czas aktywności aż trzech ważnych rojów meteorowych, które będziemy mogli wypatrywać przez niemal wszystkie noce miesiąca, w tym Południowych Taurydów, które co roku przynoszą przynajmniej kilka efektownych bolidów. Powodów do ściskania kciuków za nadejście pięknej polskiej złotej jesieni z pogodnym niebem z pewnością nam nie zabraknie.

NIEBO NAD NAMI (12): Grudzień 2014 - Najdłuższe noce, aktywne Geminidy i świąteczne koniunkcje z Młodym Księżycem

Żegnamy najbardziej pochmurny miesiąc roku i witamy ten, w którym rozpoczyna się trzymiesięczny okres najlepszej widoczności najefektowniejszych gwiazdozbiorów. Wchodzimy też w okres najdłuższych nocy w roku, kiedy to czasu na obserwacje gwiazd otrzymujemy ponad 16 godzin w ciągu doby - przy założeniu, że jesteśmy pod wpływem układów wysokiego ciśnienia z suchym powietrzem, bez tendencji do produkowania mgieł i zamgleń, z którymi ostatnimi czasy mamy dużo do pogadania. Co czeka nas w ostatnie tygodnie 2014 roku? Pora na dwunastą i ostatnią część tegorocznego "Nieba nad nami", w której między innymi o poszukiwaniach Gwiazdy Wigilijnej.

NIEBO NAD NAMI (11): Listopad 2014 - Trochę koniunkcji, trochę meteorów, trochę więcej... chmur

Jeśli spytać amatorów nocnego nieba o najbardziej nielubiany miesiąc, wielu pewnie odpowie: listopad. Pogodę często kształtują w tym okresie liczne układy niskiego ciśnienia, doświadczamy frontu za frontem, opady, wiatry, jesienna szaruga w pełnym wydaniu - i właśnie taki miesiąc musimy teraz znów powitać. Patrząc na statystykę pogodową, rzadko kiedy dostajemy w listopadzie zadowalającą ilość pogodnych dni czy nocy, ale jeśli już sprzyjająca aura się trafi, to listopadowe niebo potrafi zachwycić. Co teoretycznie (a praktycznie pewnie nad chmurami) będzie dostępne naszym oczom w tegorocznym listopadzie?

NIEBO NAD NAMI (10): Październik 2014 - Powrót Merkurego, Orionidów i czasu zimowego

Przed nami październik – miesiąc, w którym dojdzie do wyjątkowego wydarzenia, jakim będzie niezwykle bliski przelot komety C/2013 A1 (Siding Spring) nad powierzchnią Marsa. Niestety w najciekawszym momencie zjawisko to będzie poza zasięgiem amatorów, przez co dla naszych lornetek czy teleskopów należałoby znaleźć inne okazje do spojrzenia w niebo. Tych na szczęście nie zabraknie, wszak wraca Merkury, pojawiają się Orionidy, a Jowisz rośnie jak na drożdżach. Pytanie co na to pogoda w tym ostatnim miesiącu przed tradycyjnym listopadowym załamaniem.

NIEBO NAD NAMI (8): Miesiąc najsłynniejszych meteorów

Wchodzimy w ósmy miesiąc roku. Po gorącej w pogodzie końcówce lipca, czeka nas równie gorący miesiąc dla obserwatorów nieba. Szczyt jednego z najsłynniejszych rojów meteorów, powrót Jowisza na poranne niebo oraz wyjątkowo liczne i jasne przeloty Międzynarodowej Stacji Kosmicznej o porze wieczornej to tylko część sierpniowych atrakcji.

Chwilowa poprawa pogody nieco spóźniona

Przeczuwałem, że na trzeciego kwietnia utrzymywać się będzie całkowite zachmurzenie nieba. Utrzymywało się nie tylko trzeciego, ale i drugiego i czwartego kwietnia. Trzy wieczory, podczas których Wenus znajdywała się najbliżej Plejad dosłownie przepadły. Mówi się trudno. Kolejna szansa już za osiem lat. Jeśli w zamian za wszystkie trzy na osiem lat wieczory z Wenus widoczną wśród Siedmiu Sióstr pogoda okaże się łaskawa porankiem 6 czerwca, to nie mam nic przeciwko takiej zamianie (taki "pakt" zawarłem z pogodą, umówiliśmy się, że do czasu tranzytu mogą mi umykać wszystkie ważniejsze zjawiska, w zamian za udaną obserwację przejścia Wenus na tle Słońca - pogoda się zgodziła, więc trzymam ją za słowo:-)). 

Wenus i Jowisz naprawdę blisko...

Wczoraj kolejny raz wybrałem się na pole, by popatrzeć na późnozimowe niebo. Tym razem w odróżnieniu od poprzedniej sesji, o której wspomniałem tutaj , poza montażem i aparatem wziąłem jeszcze tubę refraktora 90/910. Dobrze, że to niedaleko od mojego domu, w innym wypadku marsz z głowicą EQ-3, przeciwwagami, torbą na akcesoria, długą tubą optyczną i aparatem w drugiej torbie nie należałby do najprzyjemniejszych.

NIEBO NAD NAMI (3): Szczególny miesiąc dla posiadaczy lornetek

Przed nami marzec - miesiąc figurujący w zapiskach pogodowych jako jeden z najbardziej sprzyjających dla miłośników nieba gwiaździstego. I choć zdarzają się okresy w roku z większa ilością pogodnego nieba, marzec najczęściej plasuje się w czołówce miesięcy pod względem ilości pogodnych nocy. W tym roku może okazać się to szczególnie ważne dla obserwatorów planet - przed nami oczekiwana opozycja Marsa i czas jego najlepszej widoczności. Ponadto dobra widoczność Merkurego na niebie wieczornym i nadchodząca maksymalna wschodnia elongacja Wenus, zaś w drugiej części nocy stale polepszające się warunki obserwacyjne Saturna, zmierzającego do kwietniowej opozycji. Uczta dla miłośników planet! W rozpoczynającym się miesiącu pożegnamy okres najdłuższych i najciemniejszych nocy, jakie zdobią najwspanialsze gwiazdozbiory. Przed nami równonoc wiosenna, która w tym roku przypadnie 20 marca o godz. 06:15 czasu polskiego. Od tej pory to dni będą już stanowić większą część doby, w dodatku w nocy ...

Księżyc, Wenus, Jowisz i jeszcze Plejady...

Na początek nowego tygodnia, a ostatniego w 29-dniowym lutym, udałem się z lornetką, montażem i aparatem przyjrzeć się zachodniej stronie nieba. Długo już nie uwieczniałem na zdjęciach jakichkolwiek koniunkcji, w ostatnich tygodniach zazwyczaj skupiałem się na samych obserwacjach. Teraz trochę bardziej przyłożyłem nacisk na fotografię. Tym razem więc - mniej do czytania, więcej do oglądania. Pierwsze zdjęcia w tym wypadzie na pole wykonałem już około 30 minut po zachodzie Słońca. Miałem nadzieję, że uda się dostrzec i sfotografować Merkurego, ale niestety chmur nisko nad horyzontem też nie brakowało. Sama planeta jest dość trudna do złapania, o ile niebo nie jest naprawdę pogodne po sam horyzont. Wczoraj po zachodzie Słońca, zbliżał się już front atmosferyczny, jaki w nocy przyniósł opady śniegu, a obecnie już samego deszczu. Warunki były zmienne i o ile w przerwach między chmurami widoczność jak na tereny miejskie była naprawdę dobra, o tyle podczas przechodzenia choćby ...

NIEBO NAD NAMI (9): Początek lepszego półrocza dla obserwatorów

Zbliża się wrzesień - miesiąc, w którym dzień zrówna się z nocą. W tym roku równonoc jesienna przypada 23 września o godz. 11:05. Od tej pory to noce będą już dłuższe od dni, a przewaga nocy w długości trwania nad dniami rosnąć będzie dalej aż do przesilenia zimowego. Za około trzy tygodnie rozpocznie się zatem to lepsze półrocze dla obserwatorów gwiazd w kwestii czasu dostępnego na nocne obserwacje nieba, to gorsze z kolei dla miłośników długich, letnich dni. 1 września Słońce (dane dla Pomorza) wzejdzie o godz. 05:51 i zajdzie o godz. 19:32, wznosząc się na maksymalną wysokość 44 stopni kątowych. Ostatniego dnia miesiąca pory wschodu i zachodu Słońca przesuwają się odpowiednio do 06:49 i 18:21. Deklinacja we wrześniu maleje ze wspomnianych 44 do 33 stopni kątowych. Bezksiężycowe noce czekają obserwatorów w ostatniej dekadzie miesiąca, gdyż kolejność faz naszego satelity przedstawia się następująco: I kwadra 4 września, pełnia 12 września, III kwadra 20 września i nów 27 września...