Posty

NIEBO NAD NAMI (11) - Listopad 2025: Peryhelium komety C/2025 A6 (Lemmon), roje meteorów i skok na głęboką wodę... w pochmurny sezon

Po miesiącu stanowiącym kulminację złotej jesieni i babiego lata, które w tym roku lepiej pominąć milczeniem, przychodzi czas na miesiąc, w którym następuje zwykle największe runięcie statystyk pod względem ilości pogodnych dni i nocy. O ile całe półrocze jesienno-zimowe jest zdecydowanie bardziej pochmurne od wiosenno-letniego, to jednak właśnie listopad stanowi najczęściej tę cezurę, kiedy już bez wątpliwości wiemy w jaki sezon właśnie wkraczamy. Coraz częstsza dominacja zachmurzenia, w tym uwielbianego przez nas Stratusa potrafiącego zakrywać niebo szczelnie całymi tygodniami, potęgowana jest jak zwykle bardzo szybko zapadającą ciemnością, której efekty są zwielokrotnione niedawną zmianą czasu w ostatni weekend października. Nie warto przy tym oddawać pola chmurom walkowerem, przeciwnie - tym usilniej zachęcam do lektury i zaznaczenia sobie kilku dat w kalendarzu, sugerując jedynie pogodowo realistyczne podejście do tego co może nas czekać nie tylko w listopadzie, ale kilku najbliżs...

Kometa C/2025 A6 (Lemmon) - obserwacja z 25.10.2025 r.

Trochę to trwało, ale w końcu doczekałem się zgrania w czasie trzech czynników, z których pierwsze dwa stanowią w tym roku dużą rzadkość: pogodne niebo, weekendowy wieczór, czas na obserwacje. O ile już przywykłem do tego, że zwykle najwięcej rozpogodzeń trafia mi się, kiedy nie mam możliwości poświęcenia czasu na ucieczkę za miasto by się rozstawić z aparatem czy wyskoczyć pod gwiazdy choćby z lornetką to jednak ten rok pod względem pechowego rozmijania się tych dwóch czynników bije już wszelkie rekordy i mija mi naprawdę fatalnie i nie zdziwi mnie w nim już absolutnie nic, nawet gdyby do końca roku nie trafiła się już żadna okazja na obserwacje.  Żeby jednak tym razem nie tylko się użalać ograniczę się do drobnego wyrażenia zadowolenia - piszę drobnego, żeby chmury nie myślały sobie, że to około dwugodzinne darowane okienko w sobotni wieczór jest już wyczerpującą rekompensatą jaką mnie zadowoli, bo to nie jest nawet zadatek. Ale skoro ślepej kurze trafiło się ziarno, to mogę tym ...

Kometa C/2025 A6 (Lemmon) - stan na 22.10.2025 r.

Kometa osiągnęła perygeum i minęła Ziemię w najmniejszej odległości w ciągu ostatniej doby zbliżając się do naszej planety na dystans 0,59 AU. Relacje obserwatorów z ostatnich dni wskazują, że kometa przekroczyła jasność 4,5 mag. oscylując w pobliżu 4 mag., a nawet - choć to pojedyncze obserwacje - nieznacznie ją przekracza dochodząc do 3,9 mag.

NIEBO NAD NAMI (10) - Październik 2025: Czas złotej jesieni, czyli koniunkcje, Orionidy i szansa na jasną kometę C/2025 A6 (Lemmon)

Ten moment w końcu musiał nastąpić. Po przekroczeniu punktu równonocy jesiennej, z rozpoczęciem października wchodzimy w to gorsze pod względem pogodowym półrocze, z którym pożegnamy się dopiero wiosną. Nocy i ciemnego nieba wprawdzie coraz więcej, ale wraz z oddalaniem się od lata i coraz krótszym towarzystwem Słońca na niebie przybywać też będzie okresów dominacji niżów i frontów atmosferycznych, które jesienią i zimą są znacznie częstszym gościem na naszym obszarze, w porównaniu do miesięcy wiosenno-letnich. Zanim jednak wejdziemy w okres jesiennych szarug i nierzadko długotrwale zalegającego "szarego betonu" w postaci Stratusa na niebie, czeka nas najbardziej barwny w roku okres polskiej złotej jesieni, często z wciąż ciepłą, a w niektórych sezonach wręcz bardzo ciepłą aurą pozwalającą na ostatnie tak przyjemne podładowanie wewnętrznych akumulatorów przed nadejściem tego, co już się zaczyna pomału tlić na kalendarzowym horyzoncie. Miejmy więc nadzieję, że i tym razem paźd...

C/2025 A6 (Lemmon) - kometarna atrakcja jesieni dla posiadaczy lornetek, a może coś więcej?

Od pewnego czasu przybywa optymistycznych obserwacji odkrytej w styczniu 2025 roku komety C/2025 A6 (Lemmon) sugerujących dość jasny jak na kometarne standardy obiekt. Czy szykuje się porównywalnej skali konkurencja dla zeszłorocznej C/2023 A3 (Tsuchinshan-ATLAS) , jaka zdobiła nam wieczorne niebo łatwo ukazując się obserwatorom nawet w miejskich regionach? Najpewniej nie. Czy będzie to jednak przynajmniej przyzwoita namiastka wspomnianej komety i przyjemna atrakcja dla miłośników komet? Tu już można rzec: nie potwierdzam i nie wykluczam, choć niemal wszystko już to sugeruje. Ostatnie obserwacje jednoznacznie wskazują, że warto się nastawić na niezgorszy cel dla lornetek, poza miejskimi regionami być może nawet gołym okiem i dość obiecującą kontynuację wrażeń z zeszłorocznego października, choć na mniejszą skalę. Bo znów na październik - miesiąc kulminacji polskiej, złotej jesieni z wciąż dużą ilością pogodnych nocy, musimy się szykować. Długo zwlekałem z tym wpisem wiedząc jak przedw...

NIEBO NAD NAMI (11) - Listopad 2024: Seria koniunkcji, rojów meteorów i lornetkowa C/2023 A3 na początek najtrudniejszego okresu dla obserwatorów

W końcu musiało to nastąpić - jak co roku o tej porze. Niestety wchodzimy w najgorszy okres z całego jesienno-zimowego półrocza, który po paru poprzednich miesiącach może szczególnie dać się nam we znaki kiedy mimo zmiennej jak zawsze pogody odwykliśmy już od okresów wielodniowego - czy jak w gorszych sezonach - wielotygodniowego zalegania "szarego betonu" na firmamencie.

Kometa C/2023 A3 (Tsuchinshan-ATLAS) - stan na 29.10.2024 r.

Najnowsze oceny jasności sugerują zejście poniżej zasięgu widzenia okiem nieuzbrojonym spoza obszarów miejskich, a więc nawet w dogodnej lokalizacji z niebem wolnym od zaświetlenia lornetka staje się już koniecznością. Oceny jasności za minione 3 dni wahają się między 5,8 a 6,2 mag. Dobra nowina jednak jest taka, że wciąż wystarczają niewielkie instrumenty - choć im większych średnic w lornetce czy teleskopie użyjemy tym lepiej.

Kometa C/2023 A3 (Tsuchinshan-ATLAS) - stan na 21.10.2024 r.

Zakończył się czas najlepszej widoczności komety, druga dekada miesiąca przyniosła mnóstwo obserwacji z Polski, podczas których udało się rejestrować okazałej długości warkocz pyłowy komety oraz przez pewien czas także jej antywarkocz, trudno dostrzegalny wizualnie, za to łatwiej wykrywalny na zdjęciach. Obecnie jasność komety wg raportów COBS opadła do 4,5-5 mag., zatem nawet w miejscach wolnych od zaświetlenia kometa zbliża się do zejścia pod próg dostrzegalności gołym okiem. Nadal jest dość oczywistym celem dla lornetki, jednak obserwując ją bez dodatkowej optyki jest trudnym obiektem nawet poza miastem.

Kometa C/2023 A3 (Tsuchinshan-ATLAS) - stan na 12.10.2024 r.

Dziś perygeum komety C/2023 A3 (Tsuchinshan-ATLAS) i pierwsza dobra okazja na obserwacje z Polski. Niebo się wyklarowało nad całym krajem i zapowiada się ekscytujący wieczór. Parę wskazówek w telegraficznym skrócie: 1. Zapewnijcie sobie dostęp do możliwie odsłoniętego horyzontu zachodniego - najlepiej jak najbardziej zbliżony do czystego horyzontu jak na mapkach - bez zabudowań i wszelkich przeszkód.

Kometa C/2023 A3 (Tsuchinshan-ATLAS) - stan na 07.10.2024 r.

Od kilku godzin kometa C/2023 A3 (Tsuchinshan-ATLAS) zgodnie z oczekiwaniami wchodzi w pole widzenia koronografu LASCO C3 na pokładzie sondy SOHO. W polu widzenia C3 kometa pozostawać będzie do 11 października, opuszczając zasięg koronografu około dobę przed pierwszym kluczowym wieczorem z perspektywy Polski - 12 października, kiedy może stanowić już bardzo atrakcyjny cel około zmierzchu cywilnego. Wejście w pole widzenia LASCO C3, którego zdjęcia na co dzień wykorzystujemy do obserwacji koronalnych wyrzutów masy oznacza kres widoczności komety w okienku porannym, jakie trwało na przestrzeni ostatnich kilkunastu dni i zbliżenie kątowe do Słońca na odległość czyniącą kometę obiektem ekstremalnie niebezpiecznym w obserwacji.

NIEBO NAD NAMI (10) - Październik 2024: Spotkanie z kometarną królową jesieni

Przed nami najbardziej wyczekiwany miesiąc Anno Domini 2024, który może okazać się wieńczącą cały rok wisienką na torcie. Wprawdzie październik nie kończy całego roku, ale trudno oprzeć się wrażeniu, że po zakończeniu tego miesiąca nic spośród zjawisk przewidywalnych, jakie można z góry pozakreślać w kalendarzu, nie dorówna widokom i emocjom, jakich możemy doświadczyć w najbliższych kilkunastu dniach. Wszystko za sprawą nadejścia najbardziej kluczowego etapu widoczności komety C/2023 A3 (Tsuchinshan-ATLAS), która po odkryciu na początku roku ubiegłego ma przed sobą bliskie już perygeum i szansę stania się dla nas najatrakcyjniejszym tego typu obiektem od czasu wakacyjnej C/2020 F3 (NEOWISE) z lipca 2020 roku.

Kometa C/2023 A3 (Tsuchinshan-ATLAS) - stan na 28.09.2024 r.

Kometa C/2023 A3 (Tsuchinshan-ATLAS) przetrwała przejście przez peryhelium. Dzięki dość dużej odległości, w jakiej minęła Słońce oraz swojej dużej średnicy, udało jej się uniknąć dezintegracji i podzielenia losu wielu komet przybywających z Obłoku Oorta, co stanowi najważniejszą dla nas wiadomość w całym dotychczasowym "kalendarium" komety począwszy od jej odkrycia - mamy dzięki temu szansę na jasną kometę w połowie następnego miesiąca.

Kometa C/2023 A3 (Tsuchinshan-ATLAS) - stan na 24.09.2024 r.

Trzy dni do peryhelium. Oddziaływanie Słońca na kometę coraz silniej wzrasta, ale na razie utrzymuje ona swoją dobrą kondycję i zachwyca fotografów na niższych szerokościach geograficznych północnej półkuli, z której jest już obserwowana. Od początku ostatniego weekendu C/2023 A3 (Tsuchinshan-ATLAS) około trzykrotnie zwiększyła jasność i obecnie jest już raportowana do bazy COBS jako obiekt około 3,1-3,3 mag.

Kometa C/2023 A3 (Tsuchinshan-ATLAS) - stan na 20.09.2024 r.

Tydzień do peryhelium. Powoli dobiega końca oczekiwanie na widoczność komety C/2023 A3 (Tsuchinshan-ATLAS) w jej najważniejszym okresie, którym z perspektywy naszych szerokości geograficznych będzie druga dekada października. Kometa nadal pozostaje dostępna dla amatorów wyłącznie z południowej półkuli będąc widoczną w niewielkiej, 20-stopniowej elongacji, która maleje z każdym dniem. Jest więc położona tylko nieco dalej względem Słońca, niż z perspektywy obserwatora na Ziemi może być względem Dziennej Gwiazdy położony Merkury.

Kometa C/2023 A3 (Tsuchinshan-ATLAS) - stan na 26.08.2024 r.

Miesiąc przed peryhelium. Można już przyznać, że lipcowe obawy o przyszłość komety wywołane jedną z publikacji sugerującej jej rozpad (patrz wyżej) okazały się przedwczesne. Ostatnie tygodnie i obserwacje czynione z południowej półkuli potwierdzają, że kometa jak na razie ma się dobrze i choć prognozy pozostają stonowane względem pierwotnych oczekiwań, to raporty amatorów jak i astronomów-zawodowych jednoznacznie potwierdzają dalsze nabieranie blasku dochodzącego obecnie do poziomu 8 mag.

Kometa C/2023 A3 (Tsuchinshan-ATLAS) - stan na 10.07.2024 r. Prawdopodobny rozpad?

Zaczynamy zabawę w kotka i myszkę, a gdy kometa tak się z nami bawi... to na dwoje babka wróżyła. Odkąd kometa C/2023 A3 pojaśniała do około 10 mag., a nawet nieznacznie ten próg przekroczyła dochodząc około 13 czerwca do 9,6 mag. (maksymalna jasność w bazie COBS), nabieranie blasku nie tylko zauważalnie spowolniło, ale nastąpił pewien regres w tym procesie, co może być zarówno powodem do niepokoju, jak i normalną sytuacją wynikającą jedynie z pozycji obiektu, a konkretnie jego kąta fazowego, w którym kometa się znajduje.

Foto-relacja: Wieczór cudów i koniunkcja sezonu: spotkanie komety 12P/Pons-Brooks z Księżycem, Jowiszem i Uranem (10.04.2024)

Jeszcze w lutym w głównym tekście poświęconym komecie 12P/Pons-Brooks zachęcałem by pamiętać o 10 kwietnia i nadchodzącej potencjalnej koniunkcji sezonu. Kumulacja, jaka była do zgarnięcia nie mogła się równać z żadną inną koniunkcją wcześniejszych tygodni tego roku, ani żadną późniejszą, a fakt, że przypaść miała jakiś już czas po rozgoszczeniu się u nas wiosny kazał zakładać większe szanse na sprzyjającą aurę, niż przed wszelkimi zjawiskami przypadającymi choćby zimą.

Kometa 12P/Pons-Brooks - stan na 05.04.2024 r.

Bez dużego zaskoczenia, ale z zadowoleniem - mamy nowy wybuch aktywności komety! Obserwatorzy w ostatnich 2 dniach raportują kolejne już nagłe skokowe pojaśnienie obiektu - z dotychczasowego ok. 4,8 mag. do około 3,5 mag. Najprawdopodobniej na powierzchni komety doszło do kolejnego wybuchu jednego z wielu lodowych gejzerów, uwalniającego w przestrzeń zwiększoną niż zwykle porcję materii, głównie gazów i pyłu - niewykluczone, że rosnące oddziaływanie coraz bliższego względem komety Słońca doprowadzi do kolejnych takich zdarzeń w najbliższym czasie..

Kometa 12P/Pons-Brooks - stan na 02.04.2024 r.

Niespełna 3 tygodnie do peryhelium i prawdopodobnie około 2 tygodnie do końca dostępności komety z obszaru Polski. Obiekt jest już łatwo dostępny niewielkim lornetkom 7x35, 8x42 czy standardowym 7/10x50. Obecnie kometa dopiero co zakończyła bliską koniunkcję z Hamalem (2 mag.) i zmierza w kierunku Jowisza, pod którym znajdzie się w minimalnej odległości ledwie 3,5 stopnia wieczorem 13 kwietnia. Wcześniej - 10 kwietnia czeka nas potencjalnie najważniejsza koniunkcja z jej udziałem, kiedy do duetu kometa-Jowisz, a właściwie trypletu (bo mamy jeszcze Urana tuż nad Jowiszem) dołączy Młody Księżyc oświetlony jedynie w 5% i dopełniony światłem popielatym, w odległości 3,5 stopnia od komety. Bardziej fotogenicznej koniunkcji w tym powrocie 12P/Pons-Brooks do Słońca już nie doświadczymy, dlatego już dziś warto zarezerwować sobie czas na obserwację.

Kometa 12P/Pons-Brooks - stan na 20.03.2024 r.

4,5 tygodnia do peryhelium. Wraz z rozpoczęciem astronomicznej wiosny kometa 12P/Pons-Brooks jest już krótko po przełamaniu progu dostrzegalności okiem nieuzbrojonym, wahając się w ocenach szacowanego blasku między 5,6 a 5,1 mag. Oznacza to, że teoretycznie w przypadku prowadzenia obserwacji spoza miejskich obszarów pod ciemnym niezaświetlonym niebem istnieje szansa na wypatrzenie komety bez dodatkowej optyki na skraju możliwości oka, choć nie należy przy tym oczekiwać "fajerwerków".