Posty

Postęp 25. cyklu aktywności słonecznej: stan po II kwartale 2026 roku

Kolejny półmetek kolejnego roku za nami. Jak przebiegły ostatnie trzy miesiące siódmego już roku 25. cyklu słonecznego? Czy doszło do jakichś zaskoczeń, czy też były one zgodne z oczekiwaniami co do systematycznie wygasającej aktywności Dziennej Gwiazdy? Ile plam, rozbłysków i burz magnetycznych zarejestrowaliśmy? Czy cykl zdołał uzyskać ponowne nasilenie aktywności, czy raczej umocnił tendencję do wyraźniejszego załamywania się wraz z postępem fazy wygasającej? Pora na omówienie drugiego kwartału.

SOLAR-1 już jest operacyjny: dane spływają!

Dobre wieści po niefortunnych wyrzutach koronalnych z ostatniego tygodnia. Z dniem 10 czerwca satelita SOLAR-1 położony w punkcie Lagrange'a L1 przeszedł w tryb operacyjny i rozpoczął przekazywanie danych dotyczących wiatru słonecznego napływającego na Ziemię. To kolejny po wysłużonych ACE z 1998 i DSCOVR z 2015 roku satelita, jaki zapewni nam ciągły monitoring warunków pogody kosmicznej w czasie rzeczywistym i który z upływem czasu zastąpi wspomniane misje.

Rozbłysk klasy M1.8 z CME o asymetrycznym halo z częściowym skierowaniem ku Ziemi (06.06.2026)

Czyżby szansa na rewanż po zawiedzionych oczekiwaniach z 4 i 5 czerwca ? Być może. W sobotę 6 czerwca o godz. 14:01 UTC (16:01 CEST) obszar aktywny 4461 w południowo-wschodniej części tarczy wytworzył umiarkowany, choć wydłużony w czasie rozbłysk klasy M1.8 połączony z emisją radiową typu II (836 km/sek.) i wyraźnym pociemnieniem koronalnym niemal natychmiast sugerującym uwolnienie pokaźnego wyrzutu koronalnego (CME) w przestrzeń.

GOTOWOŚĆ ZORZOWA 04-05.06.2026 | Prognozowana silna burza magnetyczna kategorii G3

W nocy z wtorku na środę o godz. 01:36 UTC obszar aktywny 4455 położony nieco na zachód od centralnego południka , w niemal idealnej pozycji względem Ziemi, wytworzył silny, choć impulsywny, rozbłysk klasy M9.3 z koronalnym wyrzutem masy (CME). Wyrzut na wstępnych zobrazowaniach z CCOR-1 i LASCO przybiera strukturę częściowego, niemal pełnego halo o dość słabym zarysie zewnętrznej otoczki, co sugeruje, że jest on dość słaby jak na energię rozbłysku ocierającą się o najwyższą klasę zjawisk, ale z pewnością posiada składową wymierzoną w Ziemię.

Echo maja 2024 i nowy lider wśród plam 25. cyklu? Perspektywa okresu wyższej aktywności słonecznej

Rzadko pisuję o tym, co się dzieje po drugiej stronie Słońca - po pierwsze dlatego, że nie ma to znaczenia z naszego punktu widzenia ani pod kątem obserwacji Słońca, ani w kwestii aktywności geomagnetycznej, a po drugie, że na obecnym etapie cyklu, gdy przybywa plam o krótszej żywotności, ekscytacja aktywnymi regionami mającymi długą drogę do wzejścia na tarczę widoczną z ziemskiej perspektywy może okazać się niepotrzebna, bo mają one dużą szansę do tego czasu zaniknąć.

Postęp 25. cyklu aktywności słonecznej: stan po I kwartale 2026 roku + wyniki głosowania

Za nami pierwszy kwartał 2026 roku. Tym razem kolejne z kwartalnych podsumowań nie będzie dotyczyć wyłącznie ostatnich dokonań naszej Dziennej Gwiazdy, ale także Waszych przewidywań co do przyszłości 25. cyklu aktywności słonecznej. Zabawa uruchomiona tuż po rozpoczęciu 2026 roku, w której do końca marca można było wziąć udział, zbierała w formie otwartej ankiety opinie czytelników co do zachowania Słońca, jakiego możemy być świadkami w najbliższym roku-dwóch latach, a poza podstawowymi odpowiedziami pozostawić można było inne, własne przemyślenia na ten temat. Spośród nich kilka było szczególnie interesujących, a całość Waszego głosowania zgodnie z obietnicą omówię na końcu dzisiejszego tekstu. Najpierw jednak spojrzyjmy pokrótce na szereg kluczowych elementów spod znaku aktywności słonecznej, które jak zawsze w kwartalnych podsumowaniach rozpoczniemy od produkcji plam.

Erupcja filamentu z CME (01.04.2026)

Wieczorem 1 kwietnia oraz w noc z 1 na 2 kwietnia doszło do erupcji dwóch filamentów po zachodniej stronie tarczy słonecznej. Pierwsza z nich miała miejsce na południe od równika około godz. 18:00 UTC. Była to rozległa struktura rozciągająca wysoko w koronie, ale wyemitowany w efekcie jej erupcji wyrzut okazał się słaby i skierowany na zachód od linii Słońce-Ziemia. Pewna część materii bliżej centrum tarczy opadła z powrotem na Słońce. Zjawisko to nie będzie miało zatem przełożenia na aktywność geomagnetyczną.

GOTOWOŚĆ ZORZOWA 31.03-01.04.2026: Rozbłysk klasy X1.4 z CME o asymetrycznym halo częściowo skierowanym ku Ziemi (30.03.2026)

W poniedziałkowy poranek o godz. 03:19 UTC obszar aktywny 4405 położony nieopodal południowo-wschodniej krawędzi tarczy słonecznej wyemitował silny rozbłysk klasy X1.4 połączony z uwolnieniem jasnego, gęstego i szybkiego koronalnego wyrzutu masy (CME). Z uwagi na położenie obszaru w momencie emisji rozbłysku, przeważająca część CME została skierowana wyraźnie na wschód i południe od linii Słońce-Ziemia. Koronogramy ukazują jednak nie zostawiającą wątpliwości strukturę pełnego halo lecz o bardzo silnie asymetrycznym kształcie potwierdzającym przeważająco wschodnie ukierunkowanie erupcji.

GOTOWOŚĆ ZORZOWA 19-20.03.2026: Rozbłysk klasy M2.7 z CME (16.03.2026). Prognozowana umiarkowana burza magnetyczna kategorii G2

Wreszcie odrobinę więcej akcji na naszej gwieździe po najsłabszych tygodniach od długiego czasu. W poniedziałkowe popołudnie o godz. 12:15 UTC obszar aktywny 4392 wygenerował umiarkowanie silny rozbłysk klasy M2.7 połączony z emisją radiową typu II i IV  zwykle powiązaną z uwolnieniem koronalnego wyrzutu masy. Zaistnienie CME jest pewne: zobrazowania w skarajnym ultrafiolecie ukazują rozchodzącą się na wszystkie strony falę uderzeniową w koronie, a jako, że przemieszcza się ona także ku centralnemu południkowi, jest wysoce prawdopodobne istnienie części CME o korzystnym względem Ziemi skierowaniu. Niestety wyrzut nie jest ani zbyt szybki, ani rozległy, ani wyraźny na koronogramach.

Pierwsze oczyszczenie tarczy Słońca z obszarów aktywnych od 2022 roku

Czyżby po styczniowym karnawale, Wielki Post objął swoim zasięgiem także Słońce? Ta chwila była nieuchronna i oczywistym było, że prędzej czy później nadejdzie. Wielu z nas miało jednak nadzieję, że uda się ten moment jeszcze odwlec w czasie, a jeśli perspektywa wyzerowania dziennej liczby Wolfa stanie się bardzo realna, to że Słońcu uda się w ostatniej chwili wziąć w garść i wyprodukować jeszcze raz nowe grupy plam utrzymujące ciągłość długiego okresu z nieustannie widocznymi obszarami aktywnymi.

Ciężka burza magnetyczna kategorii G4 (19-21.01.2026): powiało Carringtonem, czyli rekordowy współczesny koronalny wyrzut masy w L1 - opracowanie wydarzenia

Jeszcze dwa lata temu o tej porze roku zastanawialiśmy się czy w 25. cyklu aktywności słonecznej uda się przełamać trwającą ponad dwie dekady przerwę w burzach magnetycznych najwyższej kategorii. Potem przyszedł maj 2024 i już przestaliśmy się zastanawiać, a noc 10/11.05 jaka wtedy nadeszła chyba przez nikogo kto wówczas przebywał pod bezchmurnym niebem, nie zostanie zapomniana. Dziś po kolejnych dwóch latach od tamtych rozważań jesteśmy bogatsi o kolejne 3 burze, które wprawdzie nie przełamały kategorii G5, ale osiągnęły krótkotrwale ekstremalną aktywność (Kp9-) co na tle historycznych obserwacji jest poziomem obserwowanym tylko nieznacznie częściej od pełnoskalowych burz G5, a zdecydowanie rzadziej od większości typowych burz G4. Najdobitniej świadczy o tym fakt, że przypadek takiej quasi-ekstremalnej burzy z października 2024 roku, który do dziś utrzymuje tytuł wice-lidera w tym cyklu, był dopiero pierwszą taką burzą od 2005 roku.

Postęp 25. cyklu aktywności słonecznej: stan po IV kwartale 2025 roku + podsumowanie roku

Po " Noworocznym koncercie życzeń " czas na drugą część "słonecznej trylogii", jaką przygotowałem dla Was na dobry początek 2026 roku - tym razem kolejne kwartalne podsumowanie dokonań naszej Dziennej Gwiazdy. Jak zwykle jednak, kiedy przychodzi czas na omówienie IV kwartału jest to idealna okazja na dokonanie zestawienia statystyk i informacji za cały zakończony rok, co skutkuje zawsze obszerniejszym tekstem, niż normalnie. Domknęliśmy cały szósty rok 25. cyklu aktywności słonecznej, którego oficjalny początek datowany jest na grudzień 2019. Średnio 11-letni cykl na tak dojrzałym etapie najczęściej przechodzi w swą wygasającą fazę, o ile nie szykuje obserwatorom nowego maksimum  czasem potrafiącego nadarzyć się nawet 2 lata po pierwszym szczycie. Czy przed taką perspektywą stoimy? Jak kształtowała się aktywność słoneczna w ostatnich miesiącach? Spróbujmy zbliżyć się do odpowiedzi patrząc na to co działo się w ostatnim kwartale 2025, ale też dokonując podsumowania a...

GOTOWOŚĆ ZORZOWA 20-21.01.2026 | Prognozowana ciężka burza magnetyczna kategorii G4 lub wyższej. Rozbłysk klasy X1.9 z CME typu full-halo skierowany bezpośrednio ku Ziemi (18.01.2026)

Gotowi na pełną rekonstrukcję alaskańsko-skandynawskich klimatów? Pięknie śnieżna zimowa sceneria, czarna bezksiężycowa noc, bezchmurna aura w mroźnym wyżu jak za dawnych lat i solidna zorza polarna na niebie? Jeśli dopisze nam ostatni element układanki - szczęście - wiele wskazuje, że do tego zmierzamy. W niedzielne popołudnie o godz. 18:09 UTC obszar aktywny 4341 położony nieco na południowy wschód od centrum tarczy słonecznej wytworzył silny rozbłysk klasy X1.9 będący pierwszym zjawiskiem najwyższej energii w 2026 roku. Rozbłyskowi towarzyszyła emisja radiowa typu II i IV (693 km/sek.), a dzięki przedłużonemu okresowi maksimum utrzymującego emisję rentgenowską w klasie X niemal całą godzinę , doszło do uwolnienia potężnego koronalnego wyrzutu masy (CME) o strukturze full-halo bezpośrednio w kierunku Ziemi.

Noworoczny koncert życzeń, czyli czego spodziewam się od Słońca, a czego bym sobie (i Wam!) życzył w 2026 roku

Z wejściem w 2026 rok rozpoczęliśmy już siódmy rok 25. cyklu aktywności słonecznej. W zależności od tego jak długi okaże się to cykl, może to być rok przełomowy dla poznania odpowiedzi na chyba najbardziej frapujące pytanie zadawane przez miłośników tematu: czy mamy szansę na drugie maksimum, czy też szczyt lub dwa maksima są już za nami. Tekst ten traktujcie jako swego rodzaju koncert życzeń, ale też zestawienie faktów, które już o bieżącym cyklu znamy i hipotez, jakie na podstawie dotychczasowej obserwacji cykli słonecznych można wysnuć na obecnym etapie cyklu co do jego przyszłości, na razie znanej tylko Słońcu. To zarazem pierwsza część małej "słonecznej trylogii" na 2026 rok - przed Wami jeszcze dwa teksty w temacie aktywności słonecznej, które niebawem podsunę Wam do lektury.

Mikołajkowe fajerwerki: rozbłyski klasy M1.1 z CME i M8.1 z CME skierowanymi ku Ziemi (06.12.2025)

To nie żart, to realia. Na wspomnienie świętego Mikołaja Słońce sprezentowało nam silny rozbłysk klasy M8.1, jaki nastąpił niespełna półtorej godziny po umiarkowanie silnym M1.1 w jednej z grup plam znajdujących się w pobliżu centralnego południka, na wprost Ziemi. Co najciekawsze, źródłem rozbłysków nie był żaden rozbudowany region z południowej półkuli, ale sprawca listopadowego zamieszania - najsilniejszej jak dotąd w tym roku burzy magnetycznej - obszar aktywny 4299 (w listopadzie oznaczony 4274) obecnie znajdujący się już w głębokim stadium zaniku w porównaniu do sytuacji z poprzedniego obrotu Słońca. Czyżby zazdrość o wzbudzanie większej uwagi przez sąsiadów na południe od równika?

Ciężka burza magnetyczna kategorii G4 (11-13.11.2025): powiew trzeciego zorzowego ekstremum w 25. cyklu słonecznym - opracowanie wydarzenia

Po nieco ponad rocznej przerwie doczekaliśmy się trzeciej w 25. cyklu słonecznym burzy magnetycznej osiągającej ekstremalną aktywność, choć drugiej która podobnie jak przypadek z 10-11 października 2024 roku takie poziomy utrzymywała zbyt krótkotrwale aby jako całościowe wydarzenie za takową została sklasyfikowana. Niestety w przeciwieństwie do wspomnianej burzy, Polska nie mogła teraz liczyć na łaskawość ze strony pogody - zalegające nad większością kraju zachmurzenie i mgły skutecznie uniemożliwiły owocne wykorzystanie tak nasilonej aktywności geomagnetycznej, ograniczając pulę szczęśliwych miłośników zorzy polarnej do minimum. Kto się w tej puli znalazł ma duże powody do radości, nawet, jeśli niebo nie było idealnie rozpogodzone, gdyż uwiecznił barwne zjawisko z wysoko ulokowanej, trzeciej najsilniejszej na dziś burzy magnetycznej tego cyklu, której zasięg globalnie poszerzył się do szerokości zwrotnikowych.

Rozbłysk klasy X4.0 z CME z AR4274 przy krawędzi tarczy (14.11.2025)

Choć po wtorkowym rozbłysku klasy X5.1 stanowiącym najsilniejsze w tym roku zjawisko tego rodzaju aktywność słoneczna powróciła do niskich poziomów, obszar aktywny 4274 - sprawca ostatniego zamieszania - na pożegnanie z nami popisał się drugim pod względem energii tegorocznym rozbłyskiem klasy X4.0 , choć tym razem już z dala od strefy bezpośrednio wystawionej ku Ziemi. Zjawisku towarzyszyła emisja radiowa typu II i IV o prędkości 1525 km/sek., silny blackout radiowy fal FH poziomu R3 na osłonecznionej półkuli oraz słaba burza radiacyjna poziomu S1 , która rozpoczęła się 40 minut po rozbłysku i po około 2,5 godzinach zanikła. Była więc nieporównanie słabsza od poprzedniej, kiedy to tuż przed uderzeniem drugiego CME w noc z 11/12 listopada osiągnęła silny poziom S3 znacznie zaburzając obrazy uzyskiwane z koronografów i innych instrumentów na sondach kosmicznych. Dzisiejszy rozbłysk był 6-tym zjawiskiem najwyższej energii w listopadzie, 5-tym w obszarze 4274 i 16-tym w ogóle od początk...

Rozbłyski klasy X1.7, X1.2 i X5.1 z GLE + 3xCME full-halo skierowane ku Ziemi (09-11.11.2025)

Szczęśliwa 13? Po kilku rozbłyskach z obszaru aktywnego 4274, jakie wystąpiły blisko wschodniej krawędzi tarczy i Ziemia otrzymywała tylko skrajne porcje uwalnianych wyrzutów koronalnych, doczekaliśmy się pierwszego silnego zjawiska przy bardzo dogodnym już położeniu tej grupy plam względem naszej planety. W niedzielny poranek o godz. 07:35 UTC obszar 4274 wytworzył silny rozbłysk klasy X1.7 - był to  trzynasty tej energii rozbłysk w 2025 roku, a trzeci w listopadzie. Rozbłyskowi towarzyszyła emisja radiowa typu II i IV (804 km/sek.), balckout radiowy poziomu R3 fal HF na osłonecznionej części Ziemi oraz koronalny wyrzut masy (CME).

SWFO-L1 poleciał. Zmierzch weteranów i świt nowej ery w pogodzie kosmicznej

Dokładnie miesiąc temu, w środę 24 września doszło do udanego startu misji SWFO-L1 (Space Weather Follow On - Lagrange L1), która od przyszłego roku stanie się dla nas jednym z głównych, jeśli nie najważniejszym źródłem detekcji koronalnych wyrzutów masy oraz danych w czasie rzeczywistym dotyczących wiatru słonecznego i jego pola magnetycznego tuż przed dotarciem do Ziemi. Misja SWFO-L1 oznacza nie tylko wymianę starzejącego się sprzętu od lat dostarczającego nam wspomniane dane, ale przede wszystkim nową erę w szybkości pozyskania tego typu informacji, które dla nas jako zorzowych hobbystów mają fundamentalne znaczenie. Oczywiście aktywność słoneczna i pogoda kosmiczna mają wpływ także na inne dziedziny i gałęzie codziennego życia, ale z racji tematyki tego bloga - pozwólcie: skupię się głównie na tych kwestiach, jakie są szczególnie istotne właśnie z naszej perspektywy.

GOTOWOŚĆ ZORZOWA 16-17.10.2025 | Prognozowana umiarkowana burza magnetyczna kategorii G2

W związku ze spodziewanym napływem dwóch lub trzech słabych koronalnych wyrzutów masy z 12-13 października, w tym jednego uwolnionego w długotrwałym rozbłysku klasy C9.6 na wprost Ziemi oraz rozbłysku M1.2 z 13.10 - także z obszaru 4246, choć już bardziej o zachodnim ukierunkowaniu, agencja SWPC wystosowała prognozę umiarkowanej burzy magnetycznej kategorii G2 w dniu 16 października i możliwość kontynuacji słabej (G1) w kolejny dzień. Okres nocy bezksiężycowych jaki się rozpoczął sprzyjać będzie ewentualnym obserwacjom zórz polarnych w razie sprawdzenia się prognozy SWPC, ale niektóre jej elementy warto traktować z dużą dozą ostrożności.